Dodaj do ulubionych

słoneczniki

07.09.10, 21:46
kiedy ścinać ?
co roku kupuje tony ziaren dla sikorek, w końcu postanowiłam z jednego ziarnka zrobić duzo, no i udało się mam kilka sporych słoneczników. maja już pochylone w dol głowy, myślicie czy już można je ciąć ? zeby się nie okazało, ze ziarna są puste :/
Obserwuj wątek
    • yoma Re: słoneczniki 08.09.10, 00:07
      Myślę, że można, ale po prostu skubnij.
      • se_nka0 Re: słoneczniki 08.09.10, 06:44
        Puste ziarna mogą się trafić w każdym. Będziesz widziała czy dojrzały, po kolorze (ciemnym) ziarenek. Ja już ścięłam to, co ptaki łaskawie zostawiły;) Bardzo im przeszkadzaliśmy będąc na działce, tylko czekały aż sobie pójdziemy.:) Sąsiedzi zakładali na słoneczniki osłonki z gazy lub rajstop. Ja się dzieliłam, niech sobie żywizna skubie:) Wystarczyło dla wszystkich. Olbrzymie porosły, wyrwać nie mogliśmy, a do rozdrobnienia łodygi trzeba było użyć... siekiery :) Ale pięęękne były.
        • leloop Re: słoneczniki 08.09.10, 08:19
          chyba będę skubać, bo ziarna białe ale chyba takie posiałam, widać odmiana :)
          ptaki na razie nic o słonecznikach nie wiedza, nie zwyczajne ale pamiętam z dawien dawna wlasnie różne słonecznikowe "zabezpieczenia"
          • yoma Re: słoneczniki 08.09.10, 09:57
            To powiem, że moje dopiero się biorą za kwitnienie...
            • lellapolella Re: słoneczniki 08.09.10, 11:53
              poskub:)
              problem pojawia się raczej przy suszeniu, szczególnie jeśli mamy dużo słoneczników i nie ma czasu, żeby od razu wszystkie wyłuskać. Jeśli chcemy najpierw podsuszyć całe główki, trzeba zerwać to całe "futerko" z kwiatu, żeby nie pleśniało i, rzecz jasna, uważać na myszy, które też mają doskonały wywiad:)
              • se_nka0 Re: słoneczniki 08.09.10, 12:28
                Lella... właśnie o tym miałam napisać. Wróciłam z działki, zabierając wszystkie zostawione do schnięcia słoneczniki. Pomyślałam sobie - altana drewniana, przewiewna to troszkę mogą poleżeć spokojnie. Leżały - a wokół skorupek od pestek pełno :) Same się nie obrały, myślałam, że do tak elegancko i pedantycznie zbitej altanki, nawet mysz się nie prześliżnie ;) :D
                • j.iwi Re: słoneczniki 08.09.10, 12:36
                  u mnie mąż sam skopał ziemię, sam zasiał, sam .... zjadł ... tak, że są już chyba dobre :)
                  • se_nka0 Re: słoneczniki 08.09.10, 13:18
                    Ile radości z samych słoneczników ;) :) 3 w 1 ;)
                  • yoma Re: słoneczniki 08.09.10, 22:05
                    znaczy, były? :)
                    • j.iwi Re: słoneczniki 08.09.10, 22:34
                      znaczy, że były, z ok. 30 zostały może ze 4.... (a mąż jaki szczęśliwy był gdy odkrył w lidlu paczkowany nie-prażony:))
    • krista57 Re: słoneczniki 08.09.10, 22:22
      Przestałam siać słoneczniki,ponieważ wyrastają na dwa metry
      owszem ptaki się pożywią ale potem wyrwać to,to...
      • se_nka0 Re: słoneczniki 08.09.10, 22:48
        Siekierką bardzo łatwo ;) Też miały ponad dwa metry, do wykarczowania i rozdrobnienia łodygi siekierka niezbędna :)
      • leloop Re: słoneczniki 08.09.10, 23:01
        jeden mam z głowy, pod wpływem ciężaru i wody sam się wyrwał ;) obcięłam kapelusz a "łodyżka" pójdzie na domek dla jeży, nic rąbać nie zamierzam ;)
        • se_nka0 Re: słoneczniki 09.09.10, 08:19
          Domek dla jeży???? JAK się robi domek dla jeży ? Ma to być dla nich sezonowy czy całoroczny ;)
          • leloop Re: słoneczniki 09.09.10, 09:20
            Senko,
            domek dla jeży bardzo prosto, to po prostu kupa gałęzi, którą zostawia się nieruszana do wiosny. oczywiscie to domek sezonowy, bo jeże zima zapadają jak wiadomo w sen zimowy.
            pisałam kiedyś o tym na PO, nie palmy gałęzi ani liści od późnej jesieni aż do pełnej wiosny, wiele jeży tak traci życie :(
            • lellapolella Re: słoneczniki 09.09.10, 16:33
              u mnie zbiór słoneczników to okazja pomachania eksponatami M.:) W tamtym roku cięłam jakąś szablą, co podobno była bagnetem(ale nie wyglądała).
              Nie palę nic, bo nie ma chętnych, wywozi się gałęzie na łąkę - mam nadzieje, że jeże o tym wiedzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka