leloop 13.10.10, 20:11 konfitura z zielonych pomidorów, mniam :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
newill6 Re: przetworów c.d. 13.10.10, 20:56 nie przepadam,zajadam obecnie dynię-mniam:))) Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 14.10.10, 10:15 Dynia na słodko czy na słono ? bo ja preferuję tę drugą wersję :) Odpowiedz Link
newill6 Re: przetworów c.d. 14.10.10, 16:26 Raczej słodko -kwaśno,tez jako zakąska jest dobra:) przetestowałem i nadziwić się nie mogę, że dopiero teraz odkryłem jej smaczek. Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 14.10.10, 16:27 czyli w formie marynaty ? spróbuj zrobić zupę albo purée, pycha :) Odpowiedz Link
newill6 Re: przetworów c.d. 14.10.10, 16:35 tak..kosteczki ze słoiczka, pokręcę się za propozycją,trzeba spróbować,podobnie miałem z zupa rybną ,puki nie spróbowałem:))) ach w jakiej niewiedzy smakowej żyłem... Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 14.10.10, 20:24 www.beawkuchni.com/ to blog bardzo milej osoby, internetowej królowej zup dyniowych i nie tylko, polecam. moim odkryciem była zupa z dni z dodatkiem soku z pomarańczy :) Odpowiedz Link
moonshana Re: przetworów c.d. 14.10.10, 17:47 konfitura ze słodkich winogron. pyszna. ale jak ktoś ma życzenie zobaczyć geniusza, który te winogrona przecierał przez sitko, i przecierał, i przecierał i przecierał... to jestem. Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 14.10.10, 20:25 Moonshano, podziwiam, ja już dawno odpuściłam sobie ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: przetworów c.d. 14.10.10, 20:38 przecieram tylko czerwone porzeczki-mimo uciążliwości :) nie wyobrażam sobie tortu bez warstwy kwaśnej i pachnącej galaretki:) Winogrona odpuściłam, póki co- albo marzną albo jakiś karczownik podetnie:( obżeram się sklepowymi w sezonie i musi starczyć Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 14.10.10, 21:20 a ja do tortów używam konfitury z czarnych porzeczek, z czekoladą rewelacja (w kremie czekoladowym obowiązkowo alkohol) :) Odpowiedz Link
moonshana Re: przetworów c.d. 15.10.10, 09:45 a jak ja mogłam odpuścić, skoro dostałam piękne, słodkie winogrona, niepryskane, nienawożone, nie-nic:). po prostu nie mogłam ich wywalić, a dużo tego było. nie bez znaczenia był także fakt, że po winogronach kupnych oboje mieliśmy sensacje żołądkowe, nie wiadomo czym były potraktowane, ale nie poszły na zdrowie. a tu przynieśli mi takie swojskie:) ogrodu chcę. sadu. hektarów. jak będę miała dużo swojego, to tez będę sobie odpuszczała:) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: przetworów c.d. 15.10.10, 10:09 Leloop, moja mama też robiła kiedyś konfiturę z zielonych pomidorów. Ale później zaczęła je robić w innej wersji: takie z konfitury osączała, otaczała w średnio drobnym cukrze-krysztale i podsuszała na tackach (na kaloryferze). Przynajmniej można było je brać w paluchy do podżerania... Odpowiedz Link
leloop Re: przetworów c.d. 15.10.10, 10:33 Horpyno mmm..., to brzmi cudnie :). u nas jednak jest zapotrzebowanie na śniadaniowe smarowidło, ja to nawet miksuje, zeby nie było za dużych kawałków ;) gwoli wytłumaczenia, nabrałam francuskiego nawyku pisania "konfitura", ale te moje konfitury to właściwie są nasze "swojskie" dżemy. tutaj nie ma takiego odróżnienia. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: przetworów c.d. 15.10.10, 12:31 No tak, mama robiła prawdziwą konfiturę z połówek pomidorków i one nie rozlatywały się. Odpowiedz Link