11.02.11, 18:10
się jutro wybieram, więc jeśli ktoś coś chce, niech się wpisze
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Do PNOS-u 11.02.11, 19:16
      Nic nie chcę, ale chętnie poczytam o nabytkach.
      • yoma Re: Do PNOS-u 11.02.11, 19:21
        Ty nic nie mów, obok PNOS-u jest Tomaszewski...
        • krista57 Re: Do PNOS-u 11.02.11, 20:05
          Do ogrodu naturalistycznego,znosi upał,suszę ,czyli
          Ostrogowiec różowy "centranthus ruber" NSKP0605 -0,3 g - 1,38 .

          Ja zgodnie z powiedzeniem"daj palec.....


















          • krista57 Re: Do PNOS-u 11.02.11, 20:14
            Yoma bij,zabij ale ja go muszę mieć:)
            Ostrogowiec to rzadka bylina,która wyjątkowo dobrze
            znosi słońce i na dodatek kwitnie od maja do września....pleaseeeeeeee
            • horpyna4 Re: Do PNOS-u 11.02.11, 21:15
              Mają w ofercie na ten rok nasiona ostrogowca różowego. Torebki 0,3 g po całe 1 złoty 38 groszy.
              • horpyna4 Re: Do PNOS-u 11.02.11, 21:49
                Aha, mają też nasiona posłonka mieszanego. Polecam, jak ktoś nie ma; dobre na skalniak i nie tylko. W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej posłonki rosną na skraju lasów, na piaszczystej glebie.

                Zdarza się czasem, że po kilku latach posłonki zamierają (to są właściwie niskie, drewniejące krzewinki), ale wciąż pojawiają się nowe siewki. Nie jest jednak ekspansywny.
          • yoma Re: Do PNOS-u 12.02.11, 11:04
            Zapisuję

            palec pod budkę, bo za minutkę jadę!
    • yoma Re: Do PNOS-u 12.02.11, 15:39
      Kristo, nie ma

      ale ma być. Panie mówią, że nasionami bylin to im tak na razie cykają pomalutku, z każdym tygodniem będzie tego więcej. Będę trzymać rękę na pulsie.

      Nie ma też cebuli piętrowej, jakby kto pytał.

      Kupiłam sobie danego posłonka
      i lnicę marokańską, tym się różni od naszej, że jest kolorowa, mam nadzieję, że nie wyprze rodzimej
      i koper ozdobny, zwany aminkiem
      i emilię
      i groszek bylinowy, szerokolistny się nazywa. Ciekawe.
      • horpyna4 Re: Do PNOS-u 12.02.11, 16:01
        Ten groszek bylinowy to ja miałam. Piął się tuż przy wyjściu z loggi, rósł do 3 m, chociaż teoretycznie powinien do 2 m. Raz mi zdechł, ale się odnowił; prawdopodobnie z samosiewu, chociaż miewał obcinane przekwitające kwiatostany. Ale jak bywalam na urlopie, to nikt ich nie obcinał.

        Po raz drugi szlag go trafił podczas robót elewacyjnych, więc w zeszłym roku go nie było. Ale może pojawi się w tym roku, poprzednio też była przerwa.

        On się jeszcze nazywa "lędźwian szerokolistny". Czy kupiłaś różowy (typowy), czy mieszany? Bo w mieszanym bywa też białokwiatowy. A tak przy okazji - nie jest to roślina elegancka i wymuskana. Może wróg by jej nie niszczył, biorąc za chwast? Bo go można puszczać na siatkę.
        • yoma Re: Do PNOS-u 12.02.11, 16:19
          Mieszany podobno. Pod wrogiem mam cień...

          Nie ma się co męczyć, jak już to wreszcie kupię, to postawię mur graniczny i niech mnie wróg cmoknie.
          • krista57 Re: Do PNOS-u 12.02.11, 21:58
            Wiedziałam,że to rzadka bylina.Zdziwiona nawet byłam,że jest
            w ofercie.

            Z lnicy bluszczolistnej jestem bardzo zadowolona,jesienią usiłowalam
            ją przenieść w inne miejsca,ciekawa jestem czy się przyjmie.
            • yoma Re: Do PNOS-u 13.02.11, 12:22
              Jak będzie, to ci wezmę; będę pilnować, bo specjalnie nie kupiłam dymki ani pastewnych... :P
            • leloop Re: Do PNOS-u 13.02.11, 14:09
              Kristo,
              u nasz ten ostrogowiec kwitnie jako chwast nie do wytępienia, lubi różne murki zwłaszcza, mogę Ci nazbierać nasion jesienią :)
              groszek bylinowy tez mam w ilościach hurtowych było krzyczeć, podesłałabym nasiona mogie tez gotowa roślinę :)
              • horpyna4 Re: Do PNOS-u 13.02.11, 15:02
                Ale czy masz groszek szerokolistny, czy groszek wiosenny? Bo oba są bylinowe, tylko wiosenny jest niski i kępiasty. W Polsce groszek wiosenny rośnie dziko w lasach. I jest śliczny, przymierzam się do niego. Nie jest chroniony, w przeciwieństwie do szerokolistnego rosnącego dziko tylko na Ponidziu. Za to w ogrodach i sklepach jest głównie szerokolistny.

                Szerokolistny jest oczywiście wysoki i pnący.
                • leloop Re: Do PNOS-u 13.02.11, 15:41
                  raczej szerokolistny, choć ma liście wąskie i długie ;), jak ma jaka siatkę na podorędziu to się i wespnie, ale raczej woli w formie dużego kłębu funkcjonować, nie pachnie ale za to cale lato kwitnie i jest bezproblemowy :) dobry do zasłaniania
                  • yoma Re: Do PNOS-u 13.02.11, 16:08
                    To ja poproszę gotową roślinę kiedyś przy okazji, OK?
                    • leloop Re: Do PNOS-u 13.02.11, 16:54
                      nie ma sprawy a już mogę podesłać nasiona :)
                      • yoma Re: Do PNOS-u 14.02.11, 10:56
                        Dzięki, ale nasiona właśnie zanabyłam :)
                  • yoma Re: Do PNOS-u 13.02.11, 16:09
                    Jeszcze gwoli zasłaniania wymyśliłam, że może jednak zaryzykuję kokornak...
                    • horpyna4 Re: Do PNOS-u 13.02.11, 16:30
                      Od strony wroga? Szkoda by było, lepiej zdobądź w jakichś chaszczach kielisznik zaroślowy.

                      Na pewno go znasz, kwiaty ma duże jak ozdobne wilce, tylko białe. I jest byliną, dość zresztą ekspansywną. Może zarosnąć wroga, zanim ten się zorientuje.
                      • yoma Re: Do PNOS-u 14.02.11, 10:57
                        Nie od wroga, w końcu mam pół kilometra płotu... Ale kielisznik na wroga może być niezły, thx.
                  • yoma Re: Do PNOS-u 14.02.11, 10:57
                    > dużego kłębu

                    jak dużego?
                    • leloop Re: Do PNOS-u 14.02.11, 12:51
                      jeżeli z tym kłębem to o groszek chodzi to tak circa about metr w poziomie i maksymalnie metr w pionie jak ma się do czego czepić. w każdym bądź razie tak jest w moich okolicznościach przyrody :)
                      • yoma Re: Do PNOS-u 14.02.11, 13:27
                        Baaardzo dobrze :)
              • lellapolella Re: Do PNOS-u 13.02.11, 15:08
                no, ja bym ostrogowca nie nazwała rzadkim, dość popularny się zrobił ostatnio, bo ładny i zniesie wszystko. Jak nie obcinać kwiatostanów, to sieje się jak głupi i łatwo można siewkę wysępić, z pocałowaniem ręki zresztą.
                Groszek wieloletni posiałam w zeszłym roku, jakoś mnie nie zachwycił, no ale może pokaże jeszcze na co go stać... u mnie zdecydowanie woli się kłębić niż wspinać:/nie pachnie.
                App groszku, dostałam jako gratis nasionka pachnącego, nie wiem, czy wysoki czy niski- nic nie wiem, bo w torebce zastępczej. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie siałam takowego, mam miała kiedyś na balkonie, pamiętam, bo zżarłam strączki i mnie zmuliło:)No ale w doniczkach siała, więc pewnie mógł być wyższy. Nie mam miejsca(ha,ha) za bardzo i wymyśliłam, żeby postawić taką tubę z siatki i wysiać go dookoła ale nie wiem, jak wysoka tuba powinna być?
                • dorkasz1 Re: Do PNOS-u 13.02.11, 18:11
                  Tubie wystarczy 70 cm. U mnie groszek pachnący się wysiewa w okolicach róż i robi za roślinę pełzającą.
                  Ja też kiedyś miałam groszek bylinowy i na szczęście nie był zbyt długowieczną byliną...
                  Dostałam go w prezencie, więc nie wypadało nie przyjąć, ale nie zachwycił mnie. Po pierwsze kolor, po drugie u mnie jakieś listki miał poobsychane i gałązki też jakieś takie niewydarzone. Może to kwestia piaszczystej ziemi? Nie wiem. I nie będę sprawdzała. Nie mam już miejsca. Teraz myślę, jak zrobić nową rabatę różaną. Już mi się udało przekonać mojego M., że zraszacz może przesunąć, przecież to w końcu nie jest tak dużo roboty... A w tym miejscu taka rabatka długości 6m :)))), a nad szerokością muszę popracować... :))))
              • krista57 Re: Do PNOS-u 13.02.11, 21:01
                Leloop,pokaż zdjęcie o ile masz.Nie szkodzi,że u Ciebie rośnie jak chwast
                bo ponoć kwitnie przez 5 miesięcy.
                Liczę na Yomę.W razie czego jesienią przypomnę o nasionach.
                Fajanie by było gdybyś miała czerwonego:)
                • leloop Re: Do PNOS-u 13.02.11, 21:25
                  Kristo,
                  zdjęcia niestety nie mam, kto by tam chwasty focil ;)
                  one tutaj bywają różowe, białe i czerwonokarminowe. po prostu nazbieram jesienią nasion i już :)
                  • krista57 Re: Do PNOS-u 13.02.11, 21:33
                    Faktycznie ciekawie wyglądają w grupach? i osiągają 50 cm?
                    O białych nie słyszałam:(((
                    • horpyna4 Re: Do PNOS-u 14.02.11, 09:07
                      Chyba większość barwnych kwiatów ma również białe odmiany. To coś takiego, jak albinizm u ludzi.
                    • leloop Re: Do PNOS-u 14.02.11, 09:11
                      ZDJECIA Z NETU

                      https://www.backyardgardener.com/tmimages08/280/8/8281.jpghttps://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTrHZO3bMY0emebkl9Ox3Wdp1Q6MvJV0CYWdFap2QEGN-XVEGRhjIupoQM0https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQPWJhH_o0X2K7X54EDGmMJRzr8rvLGZFmvcIbS9x5NxGvjLqrMBCoNwbHc
                      • yoma Re: Do PNOS-u 14.02.11, 11:00
                        I jest to bylina, która znosi wszystko i się sieje. OK Krista, masz go u mnie :)))

                        A pysznogłówki zwanej także monardą sobie czasem nie życzysz? Znosi wszystko, długo kwitnie, sieje się i nasiona a owszem w PNOS-ie są.
                        • krista57 Re: Do PNOS-u 14.02.11, 11:32
                          Pysznogłówkę już mam bo lubię duże byliny.Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka