Dodaj do ulubionych

Warzywniczo

08.03.11, 18:06
Dzisiaj popikowałam selery - sztuk 60! i pomidory co mają być w szklarni - 10 sztuk, ale posadzę z nich tylko 5 najładniejszych. Niech już będzie wiosna...plissssss.
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Warzywniczo 08.03.11, 23:11
      60 selerów ??? i wy to wszystko przerabiacie ?
      • yoma Re: Warzywniczo 09.03.11, 09:48
        Jeśli naciowe...
        • newill6 Re: Warzywniczo 09.03.11, 12:25
          dlaczego naciowe....ej mało chyba warzyw uprawiacie.....ja także sadzę ok50 szt,pozniej to idzie do chłodnej piwnicy w piasek,,,,a pomidorów sadzę dokładnie 33szt tyle pomieści foliak ach i 3pienne ogórki.....
          • lellapolella Re: Warzywniczo 09.03.11, 15:04
            u mnie też spokojnie koło 50 schodzi:) nawet nie muszę w piasku zakopywać, bo piwniczka wilgotna... w tym roku na próbę schowałam kilka karp dalii i dziwaczka i wygląda na to, że przetrwały bez szwanku.
            • dorkasz1 Re: Warzywniczo 09.03.11, 19:02
              Trochę rozsad zwykle rozdaję. Dla mnie jest tak z 40 selerów. A pomidorów sadzę zwykle około 80. Teraz tylko tyle, bo kiedyś poniżej 100 nigdy nie było, raczej powyżej :)
              • leloop Re: Warzywniczo 09.03.11, 20:23
                my jak zjemy 10 sztuk to dobrze, dlatego w selery się nie bawię ;)
                • dorkasz1 Re: Warzywniczo 09.03.11, 22:16
                  My pasjami wręcz uwielbiamy surówkę taką:
                  2-3 marchewki, 1/2 słusznego selera, 2-3 jabłka 'Szare renety' albo inne kwaśne.
                  Marchewki i seler na drobnej tarce, a jabłka na grubej. Do tego kapka oliwy z oliwek i trochę soli. Jak się o soli zapomni to też nie tragedia, ale oliwa musi być coby się witamina A z marchewki rozpuściła.
                  Poza tym, odkąd nie jem węglowodanów, to w zupie jarzynowej jest seler w kostkę zamiast ziemniaków. Nawet do sosu do spaghetti dodaję selera. Chyba łatwiej byłoby powiedzieć do czego nie dodaję :)
                  • leloop Re: Warzywniczo 09.03.11, 23:16
                    ja jestem ograniczana w użyciu, bo mój mąż źle selera znosi w sensie trawienia, wiec moja ukochana surówkę z selera robię bardzo rzadko, poza tym w tygodniu robię obiad dwa razy a zupy na ogół są 2-3 składnikowe, wiec tyle tylko co czasem do rosołu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka