leloop
15.05.11, 00:13
po cholerę się tak męczę, cały dzień wyrywam chwasty bo urosły do nieba, pazury czarne nie do domycia, nogi czarne, chałupa zapuszczona, dzieciaki luzem ... a efekty marne :/ na dodatek zapaliło mi się znów ścięgno i właściwie powinnam przez tydzień nie wstawać z kanapy.
czy nie przyjemnej byłoby leżeć na szezlongu, z perfekcyjnym manikiurem, zaczytywać się 13-wieczna poezja estońską, grac na harfie i układać ikebanę ...