pierwsze koty za płoty

10.06.11, 16:57
http://img17.imageshack.us/img17/9149/img5291a.jpg

ee, to nie o takie koty chodziło...
tylko o takie, o:
http://img191.imageshack.us/img191/3212/img5353a.jpg

trzeba być czujnym, coś się zaczyna dziać w temacie:)
    • asta6265 Re: pierwsze koty za płoty 10.06.11, 17:32
      No proszę. Ja już nie mogę się doczekać sezonu grzybowego. U nas są dobre lasy na grzyby, więc jest co zbierać:)
    • leloop Re: pierwsze koty za płoty 10.06.11, 17:34
      Budyn wypatrzyl ?
    • yoma Re: pierwsze koty za płoty 10.06.11, 20:25
      Ooooo!

      A coś tak po mnie chodziło, że teraz po tych deszczach by kurwki trzeba sprawdzić...
      • lellapolella Re: pierwsze koty za płoty 10.06.11, 22:59
        Budyń z tym spaniem wszędzie i w każdej pozycji, to może co najwyżej śnić o grzybach;) jak się ceglastopore pokazują, to znaczy, że kurki tuz, tuż...
        • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 14:04
          No to koty przed płoty

          imageshack.us/photo/my-images/854/p1070697.jpg/
          • lellapolella Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 14:53
            ładna, i ile życia w oczach!
            powiedzcie mi, Yoma, ta obróżka to przeciwpchelna? a jeśli tak, to czy faktycznie działa?
            ja kropię Budyniowi na plecki co jakiś czas ale coraz gorzej to znosi i my też... ostatnio prawie wyrwał chłopakom flaki, wylał pół fiolki i wyprowadził się na cztery dni:(
            a taki niespotykanie spokojny kot... no, dosłownie, jakby mi weterynarz sprzedał kwas solny zamiast
            • leloop Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 15:09
              są koty i psy, które fatalnie znoszą te krople, moje na szczęście nie ;) psica sąsiadów rzyga trzy dni po tym. teraz nosi obrożę i jest lepiej. a obroże są dobre tylko oczywiście te droższe, nie takie z działu kociego w supermarkecie. poszukaj sklepu zoologicznego w necie np. tu www.zoo-sklep.pl/index.php?k148,koty-czystosc-i-higiena-przeciwpchelne.
              inna sprawa, ze Budyń początkowo oszaleje gdy mu te obrożę nałożysz ;)
            • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 15:33
              Przeciwpchelna i przeciwkleszczowa. Skuteczna o tyle, że jeszcze nigdy pchły ani kleszcza na Marcel nie uświadczyłam, no ale na sobie też nie, a obroży nie noszę :) Drogie to nie jest, wypróbować warto.
              • leloop Re: pierwsze koty za płoty 12.06.11, 10:19
                Skuteczna o tyle, że jeszcze nigdy pchły ani kleszcza na Marcel nie uświadczyłam, no ale na sobie też nie,
                tez tak myślałam do teraz, w tym roku po raz pierwszy znalazłam na sobie kleszcza i to już 3 razy :}, te tubylcze ponoć nie są groźne ale mimo wszystko brrr ...
          • leloop Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 15:02
            śliczna kocia :)
            • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 15:34
              Dziękuję :)
              • dorkasz1 Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:27
                Pięknotka. Jak to się stało, że nigdy jej nie pokazałaś?
                Ja kupuję mojej zwierzynie Fiprex. Jest bardzo skuteczny. Zawsze kupowałam taki 20 ml na 60 kg psa, a ostatnio udało mi się kupić 100 ml w buteleczce ze spryskiwaczem. To wychodzi najtaniej, bo kosztuje 50 pln i myślę, że mi na dwa sezony wystarczy. Tyle pryśnięć ile kilogramów. Obroży dla kotów się boję, bo moje skaczą po płotach i drzewach i nie chciałabym gdyby się któreś gdzieś zaczepiło i przywiesiło. Klientka mi opowiadała, że ich kot 3 dni tak wisiał na płocie, a oni myśleli że na panienki poszedł... Na szczęście coś ich tknęło i zaczęli go szukać. Nie miał już siły miauczeć, biedaczysko.
                • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:38
                  Niemożliwe, nigdy?

                  Te obroże mają taki zamek, że się teoretycznie otwiera od szarpnięcia. Teoretycznie, bo faktycznie Marcel parę razy wróciła bez obroży, ale raz wróciła na trzech łapach, a czwartą miała przełożoną przez obrożę...
                  • dorkasz1 Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:43
                    Ja ją widzę pierwszy raz.
                    Nie wiem jak to jest z tymi obrożami, ale opowiadanie klientki było tak obrazowe, że na pewno żadnego mojego kota w obrożę nie ubiorę. Szczególnie, że u mnie sporo jenotów. I jakby tak który kot zawisł unieruchomiony, to by go zeżarły żywcem. Brrrr...
                    • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:50
                      No tak.

                      No to
                      imageshack.us/photo/my-images/837/pa280037i.jpg/
                      • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:51
                        A to szczególnie lubię :)

                        imageshack.us/photo/my-images/856/p7220036.jpg/
                        • dorkasz1 Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 22:54
                          Rogal powstał na mojej twarzy. Koty są cudne. I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam kotów...
                          • yoma Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 23:00
                            Kto nie lubi kotów, temu trzeba dać poznać kota. Polubi. Sprawdzone.
                            • dorkasz1 Re: pierwsze koty za płoty 11.06.11, 23:03
                              Hmmm... właściwie to nawet nie to, że nie lubiłam. Jakoś tak ich się trochę bałam. Ale jak teraz mam to kocie rodzeństwo, to przepadłam z kretesem. Uwielbiam je i trzęsę się nad nimi jak nadopiekuńcza mateńka.
                              • se_nka0 Re: pierwsze koty za płoty 12.06.11, 06:10
                                Kocie mamy :):)
                                Zdjęcia przefajne, u kotów widać charakter. Najlepsze ,,cztery łapy,, :)
                      • leloop Re: pierwsze koty za płoty 12.06.11, 10:36
                        pewnie pomyślicie - wariatka.
                        nie robię swoim kotom zdjęć bo mam uraz, wszystkie sfotografowane onegdaj koty schodziły były ze skutkiem śmiertelnym krotki czas po zrobieniu zdjęcia :(
                    • leloop Re: pierwsze koty za płoty 12.06.11, 10:33
                      Nie wiem jak to jest z tymi obrożami, ale opowiadanie klientki było tak obrazowe,
                      tez tak mam, dlatego nigdy nie próbowałam z obrożami, zresztą moje niezwyczajne oszalałyby i same ściągnęły, a potem szukaj obróż (10 euro każda) w polu :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja