róże cd

09.10.11, 20:27
jakby ktoś był ciekaw, na all. objawił się jesiennie flash500- genialne krzewy, pięknie wyprowadzone, kupowałam w zeszłym roku. M.in. są angielki, Alchymist i Pirouette, wszystko tanie jak barszcz:)
    • andziaos Re: róże cd 09.10.11, 21:35
      idę oglądać:)
    • leloop Re: róże cd 09.10.11, 22:14
      kurde, ładne niektóre, kupiłabym se kilka, no ale jak ...
    • yoma Re: róże cd 10.10.11, 13:20
      Idę oglądać

      kupiłam se wczoraj Rumbę i Alexandra i gdzie ja teraz te Koszuty wsadzę, no gdzie? (rozdzierająco)
      • lellapolella Re: róże cd 10.10.11, 13:26
        Leloop, ja tylko szczuję, niestety, puszka mi się opróżniła na okoliczność języczek:) Zresztą, z całego zestawu rajcuje mnie tylko "Alchymist" ale nie mam, no, nie mam już miejsca na takiego potwora:( Muszę się wgryźć od wiosny w obleśną łąkę, bo mam jeszcze sporo ukorzenionych patyków, Boże, daj mi krzepę, zdrowie i suszę:P
        • se_nka0 Re: róże cd 10.10.11, 16:38
          Amen :)
        • andziaos Re: róże cd 11.10.11, 00:34
          lellapolella napisała:

          Muszę się wgryźć od wiosny w obleśną łąkę, bo mam jeszcze sporo ukorzenionych patyków, Boże, daj mi krzepę, zdrowie i suszę:P

          Lella, siostro w obleśnej łące - ja też mam taką i chcę ją (a raczej jej kawałek) właśnie przysposobić do przyszłego roku. Co robimy ? Ta moja to kiedyś było pole, obecnie zarośnięte trawą (oby tylko bo i krzaczory są), odległość od domu ok 3 km więc z wiaderkiem wody nie będę co wieczór biega, żeby podlać. I zastanawiam jak to ugryźć. Pisz jakie masz pomysły na swoją, może coś ściągnę:)
          • lellapolella Re: róże cd 11.10.11, 11:01
            Andzia, do mojej z wiaderkiem nie trzeba biegać, chyba, żeby wodę wynosić. Mam ją tuż, tuż, za siatką, to jedna całość z moim ale podmokła, w najlepszych swoich czasach była pastwiskiem. Rosną tam sity, jaskry- jeden kłębiec wszystkiego. Po koszeniu odrasta w tydzień, dziury wyrąbane znikają w kilka dni. Kopanie skutkuje jeszcze większym obniżaniem terenu, bo nie da się oddzielić ziemi od zielska. Ostatnio myślę o jakimś miotaczu ognia, nic lepszego nie przychodzi mi do głowy, ew.prymitywne wypalanie traw wiosną, ale żyjątek szkoda i kary się boję:P
            Miotam się, bo serce mi pęka, że leży odłogiem a ja już piętrowo sadzę.
            Takie coś jak ty mam też, z pół km od domu ale tam przede wszystkim musiałabym ogrodzenie postawić... Kiedyś posadziłam tam ziemniaki i fasolkę, krowy z całej okolicy się na tym pasły.
            • leloop Re: róże cd 11.10.11, 12:39
              rób podwyższone grządki, jak się nie da z dech (mokro) to z cegieł, kamieni albo nawet betonowe, trudno. to naprawdę działa. miedzy grządkami kładziesz włókninę, na to tłuczeń albo cuś.
      • andziaos Re: róże cd 11.10.11, 00:28
        yoma napisała:

        > Idę oglądać
        >
        > kupiłam se wczoraj Rumbę i Alexandra i gdzie ja teraz te Koszuty wsadzę, no gdz
        > ie? (rozdzierająco)
        Możesz u mnie :D na takie paroletnie przechowanie. Tylko przyjeżdżaj doglądać i podlewać:D
        • yoma Re: róże cd 11.10.11, 11:21
          :) A ty w których rejonach, bo nie pamiętam?
          • bei Re: róże cd 11.10.11, 14:30
            Lel-rzuc linką do tego allegrowicza- proszę:)
            • leloop Re: róże cd 11.10.11, 14:49
              allegro.pl/listing.php/user?us_id=5841835
              • yoma Re: róże cd 11.10.11, 14:57
                O, mój Alexander :)

                no to wam powiem, że w tym Florpaku bardzo niewiele drożej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja