Dodaj do ulubionych

Chłop mi zachorzał

17.10.11, 11:48
chciałam mu kupić soku malinowego. Udałam się w tym celu do placówki handlu detalicznego i trzasnęła mnie k.ica, bo wszystkie soki malinowe, nawet tak [zjadliwie] renomowanej firmy jak Herbapol, składają się z:

wody
syropu glukozowo-fruktozowego
aromatu identycznego z naturalnym (jeśli dobrze pójdzie)
ekstraktu malinowego 0,3% (czyli trzy promile. Jak chcę mieć w organizmie trzy promile, to piję coś całkiem innego).

To ja już mu wolę kupić lek homeopatyczny, na jedno wyjdzie, a może pomoże. W przyszłym roku wyrzucam wszystkie róże i sadzę maliny...
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 11:54
      O róże jestem spokojna, na maliny znajdzie się miejsce. Gdzieś na boku sobie poradzą. Taki czas zaziębieniowy się zaczął, zdrowia dla chuopa.
      • yoma Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 12:02
        Dziękuję :)
    • leloop Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 12:27
      zdrowia :)
      gdybym była bliżej podesłałabym a maliny sadz, u Ciebie będą miały dobrze.
      może w herbacie malinowej jest więcej malin w malinie ..
      • yoma Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 12:46
        Że też mi to do glowy nie przyszło, dzięki

        na razie karmię go miodem spadziowym. Łasuch jest, to nie wybrzydza...
        • horpyna4 Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 13:47
          Można też kupić świeże maliny, bywają na straganach. Ciekawe, skąd pochodzą.
          • yoma Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 15:08
            Pewnie z Chin, tam są w końcu wszystkie strefy klimatyczne, no prawie. Która wrzucała tę stronę obrońcy praw konsumenta, to go uszczęśliwię sokiem malinowym?

            A powiedzcie w ogóle jak sołtys krowie, może wreszcie coś pojmę, co się robi z danymi malinami. Powtarzające się tnie równo z ziemią - tak? A niepowtarzającym tylko stare badyle? Proszę...
            • lellapolella Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 16:56
              Słusznie, Yoma, prawisz, ja się też z malinami zrobiłam w trąbę:( W zeszłym roku wywaliłam w końcu wszystkie, bo już były stare i robaków miały coraz więcej... Kupiłam na all. ale byle jakie sadzonki były, szlag je trafił...Jedna tylko przetrwała i ona teraz owocuje.
              Niepowtarzającym tniemy stare badyle, te, co już owocowały, co do powtarzających nie będę się mądrzyć, bo jeszcze praktyki nie mam.
              Ból cały w tym,że sadzonki by się znalazły ale miejsce już dawno zajęte
              • lellapolella Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 16:58
                a chłopu zdrowia i dobra wszelkiego:)
                • hesperia1 Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 17:20
                  Zdrowia! Zrób może mieszankę jaka ja ostatnio stosowałam i mi pomogła.
                  Stosuje się ja trzy razy dziennie przez trzy dni.
                  Łyżkę miodu+łyżkę masła lekko podgrzać,tak aby masło się rozpuściło i połączyło z miodem.Należy starać się żeby temperatura była jak najniższa.Do tego łyżkę wódki i chlup.
                  Bardzo skuteczne.
                  A jeśli chodzi zawartość soku w soku to niema szans na dobry kupny.
                  • yoma Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 22:50
                    Dzięki, jutro na nim wypróbuję

                    Leloop jest bardzo mądra. Zawartość malin w malinowej herbacie to 61%, zawsze to coś więcej niż trzy promile...
                    • leloop Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 23:13
                      eee ..., powiedziała Leloop nieskromnie ;) tez byś po chwili zaskoczyła :)
                      przy okazji dowiedzieliśmy się co zawierają specyfiki herbapolu ;)
                      zdrowia a Ty się nie zaraz
                      • yoma Re: Chłop mi zachorzał 17.10.11, 23:19
                        thx, też wolę nie, bo w niedzielę mamy jechać do tej Łodzi...

                        Wydawnictwo przysłało mi umowę, z której wynika, że nie zapłacili mi za ostatni tekst, a myślałam, że dawno zapłacili. Bardzo dobrze, przyda się...
                        • newill6 Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 06:59
                          ulecz chlopa...przytul do piersi i okryj drugą.....:)......u mnie maliny letnie znalazły miejsce wzdłuż granicy z sąsiadem ,tnę wiosną na ok 1,20 jak płot graniczny,,,wyłamuję stare suche pedy,te bez oprysku na malinowca całe robaczywe,,,w przeciwieństwie do jesiennych , jednak smakowo dużo lepsze,,,sok świetny do piwa..:)
                          • hesperia1 Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 07:59
                            Magnez podnosi odporność,wyczytałam wczoraj.Wciągajmy magnez zatem!
                            • dorkasz1 Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 09:04
                              Magnezu najwięcej w czekoladzie :) I w kakałku :)
                              • leloop Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 09:05
                                czekoladzie gorzkiej uściślijmy :)
                                • yoma Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 11:10
                                  Chłop potrafi wciągnąć dwie tabliczki dziennie, z orzechami...
                                  • leloop Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 14:12
                                    czekolada o zawartości cacao pow. 70%.
                                    mleczna niestety nie spełnia kryteriów :(
                                    • yoma Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 14:20
                                      Te trzy promile magnezu chyba ma, nie? :)
                            • leloop Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 09:08
                              tylko uwaga z magnezem, przedawkowany powoduje niekończącą się sraczkę za przeproszeniem, przetestowane na organizmach żywych (ja + moja córka w brzuchu). wtedy odstawić natychmiast.
                              • yoma Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 11:11
                                Iiii, to trzeba tylko elektrolitami popijac ostro, bo sraczka odwadnia...
                                • andziaos Re: Chłop mi zachorzał 18.10.11, 23:35
                                  Yoma,
                                  a syrop z cebuli z cukrem próbowaliście stosować ? Skuteczne. I paskudne w smaku :D
                                  • leloop Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 08:01
                                    > a syrop z cebuli z cukrem próbowaliście stosować ?
                                    jak legenda rodzinna niesie, pobierałam we wczesnym dzieciństwie z upodobaniem, nie pamiętam :} teraz na sama myśl mam odruch wymiotny ;P
                                    pamiętam natomiast jak z upodobaniem podpijałam syrop tymiankowy, który pozbawiona wyobraźni matka stawiała na parapecie w kuchni. wiele lat później doczytałam, ze zawiera(ł) spirytus ;D
                                    • yoma Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 10:36
                                      Pijaczyno drobna :) Przepis na syrop z cebuli poproszę. Użyję stewii :)
                                      • hesperia1 Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 10:52
                                        Nie ma przepisu.Teraz jestem mądra bo mi dziewczyny powiedziały:).
                                        Cebula pokrojona+cukier,do słoika i na kaloryfer żeby sok puściło.Ja ostatnio zrobiłam jeszcze z miodem i sokiem z cytryny.
                                        • yoma Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 11:10
                                          Dziękuję pięknie, a długo ma stać na kaloryferze i czy nie można lekko zagrzać zamiast? I jak to potem dawkować?
                                          • hesperia1 Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 13:41
                                            Puszcza sok bardzo szybko.Ja daje trzy razy dziennie po łyżeczce od herbaty albo jak mi się przypomni.Przy silnym kaszlu częściej.
                                            • yoma Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 16:38
                                              > Przy silnym kaszlu

                                              o tototo. Dzięki :)
                                          • horpyna4 Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 14:42
                                            Chodzi chyba o to, żeby nie zagrzało się za bardzo, na kaloryferze nie ma możliwości uzyskania za wysokiej temperatury.
                                            • yoma Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 16:39
                                              OK. Na moich kaloryferach to się specjalnie nie zagrzeje :)
                                              • hesperia1 Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 21:10

                                                > OK. Na moich kaloryferach to się specjalnie nie zagrzeje :)

                                                To miedzy uda;)
                                                • yoma Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 21:48
                                                  Cebulę? :)

                                                  Wstawiłam do wanny z ciepłą wodą :)
                                                  • leloop Re: Chłop mi zachorzał 19.10.11, 22:13
                                                    > Wstawiłam do wanny z ciepłą wodą :)
                                                    uda ?
                                                  • yoma Re: Chłop mi zachorzał 20.10.11, 09:14
                                                    Uda też, zwykłam myć się codziennie [zadarcie podbródka] [prych]
                                                  • bei Re: Chłop mi zachorzał 20.10.11, 08:47

                                                    -i co , lepiej już?:)
                                                    Jak tam kuracja?

                                                    U nas gdy katar itp-to do sauny, tylko trzeba zabrac magazyn chusteczek, jak 10 paczuszek zuzyte, mozna wychodzic i katar zostaje w saunie:)


                                                    -
                                                    olaromanska.blox.pl/html
                                                    www.dlaleszka.cba.pl/
                                                  • yoma Re: Chłop mi zachorzał 20.10.11, 09:16
                                                    A ty wiesz, że to pomysł? Młodego zaraz pogonię, bo teraz ten kwęka. Chłopu zaczęło przechodzić.

                                                    Zadałam pierwszą dawkę syropu z cebuli wczoraj wieczorem, wypił, oblizał się i poprosił jeszcze. To chyba przez tę stewię :)
                                                  • yoma Re: Chłop mi zachorzał 24.10.11, 17:37
                                                    Donoszę, że faktycznie sauna, z obu wyszło całe złe i zaczęli biegać i podskakiwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka