asta6265
26.04.12, 12:58
Dziewczęta piszę ze szpitala:( Nie dało rady w nocy wzywałam pogotowie, bo myślałam, że ściany pogryzę. Dziś rano przebadali mnie konkretnie i okazało się, że najprawdopodobniej winowajcą jest kreatynina. Wcześniej było ok, a dzisiaj mam kreatyninę na poziomie 153 ml/min, gdzie norma jest 128ml/min,
Okazało się, że ta boląca nerka nie do końca filtruje tak jak powinna. Podano mi jakiś kontrast i podobno od ujścia z tej nerki jest jakiś kanalik zwężony i nie filtruje tak jak powinien i robią się zastoje:( Na razie nie boli, bo dostaję kroplówki.