26.04.12, 12:58
Dziewczęta piszę ze szpitala:( Nie dało rady w nocy wzywałam pogotowie, bo myślałam, że ściany pogryzę. Dziś rano przebadali mnie konkretnie i okazało się, że najprawdopodobniej winowajcą jest kreatynina. Wcześniej było ok, a dzisiaj mam kreatyninę na poziomie 153 ml/min, gdzie norma jest 128ml/min,
Okazało się, że ta boląca nerka nie do końca filtruje tak jak powinna. Podano mi jakiś kontrast i podobno od ujścia z tej nerki jest jakiś kanalik zwężony i nie filtruje tak jak powinien i robią się zastoje:( Na razie nie boli, bo dostaję kroplówki.
Obserwuj wątek
    • lampka_witoszowska Re: Leżę:( 26.04.12, 13:32
      kurczę
      to ja Ci mocno życzę uregulowania ujścia i poziomu kreatyniny - i zdrowia, sił i dobreog samopoczucia! z całego serca!
      ile czasu Ci przewidują na ten przymusowy odpoczynek?
      Asta, kurczę, no

      a moze Ci paczkę przysłać? co lubisz? adres, wskazówki, to priorytetem nadamy!
    • leloop Re: Leżę:( 26.04.12, 13:36
      Asto,
      dobra wiadomość, ze wiedza co Ci jest no i można zacząć leczenie. trzymaj się, bądź dzielna :)
      dawaj znaki życia
      https://media-cache3.pinterest.com/upload/279363983104803808_97WxONfa_f.jpg
      • bakali Re: Leżę:( 26.04.12, 13:44
        asta, wyrazy współczucia i życzenia zdrowia, kiedyś miałam chore nerki więc potrafię sobie wyobrazić co i jak. Coś ładnego dla Ciebie: :)

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fh/ed/vhwc/a9llwAD53HAOSykyDX.jpg
        • lellapolella Re: Leżę:( 26.04.12, 14:05
          Asta, najważniejsze, że skończyła się zgaduj- zgadula i wiedzą, co Ci jest. Leż i nabieraj sił przed sadzeniem, bo wiesz, jak minie zimna zośka to trochę krzepy Ci się przyda:)
          zdróweczka!
          https://img820.imageshack.us/img820/1686/img5209s.jpg
          • hesperia1 Re: Leżę:( 26.04.12, 16:51
            Asta,ściskam delikatnie i niech Cię leczą skutecznie!!!Wracaj szybko do nas i do zdrowia:*
            • newill6 Re: Leżę:( 26.04.12, 16:55
              ..no i moje pozdrowionka cieplutkie:)...teraz to na pewno wyzdrowiejesz...
              • se_nka0 Re: Leżę:( 26.04.12, 17:42
                Najważniejsze, że jesteś po diagnozie i w rękach lekarzy. W dzisiejszych czasach nie trzymają długo w szpitalu. Traktuj pobyt jako urlop ;) Odpoczywaj, zdrowiej bo ogród czeka. I pisz!
                • yoma Re: Leżę:( 26.04.12, 20:22
                  No i przynajmniej cię nie boli. Trzymaj się :)
                  • asta6265 Re: Leżę:( 26.04.12, 21:32
                    Od razu przepraszam za błędy w pisowni, ale piszę na telefonie i trochę nie wygodnie mi. Odpoczywam, i nabiera sił. Dziękuję za dobre słowa. Jak zwykle można na Was liczyć. Poleżę do soboty i w sobotę planują mnie wypisać. Idę spać, bo jakieś proszki na spanie mi dali i oczy mi lecą. Dobranoc.
                    • yoma Re: Leżę:( 26.04.12, 21:33
                      Śpij ciepło :)
                      • dorkasz1 Re: Leżę:( 27.04.12, 07:55
                        Ufff... no trzymaj się Maleńka.
                        • asta6265 Re: Leżę:( 30.04.12, 06:28
                          Wróciłam do świata żywych:) Na razie na spokojnie leczenie proszkami i obserwacja. Jak leki nie pomogą to będą operacyjnie poszerzać tą część moczowodu, która jest zwężona, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że będzie ok. Także witajcie - lecę do ogrodu nadrabiać zaległości:)
                          • leloop Re: Leżę:( 30.04.12, 07:48
                            Asto,
                            no to niech chemia zwycięży ;) operacji nie lubimy ;)
                            a czy nie trzeba jakoś tej chemii pomoc ? dużo pic np. ?
                            • dorkasz1 Re: Leżę:( 30.04.12, 08:39
                              Chyba ściągnęłam Cię telepatycznie, bo dzisiaj rano około 6 zastanawiałam się co z Tobą. A tu taka miła wiadomość :) Trzymaj się i uważaj na siebie.
                              • leloop Re: Leżę:( 30.04.12, 08:48
                                > Chyba ściągnęłam Cię telepatycznie,
                                ładnie to tak chora z łóżka wyrywać o godzinie, której nie ma ?
                                lepiej mi telepatycznie podskocz słupek rtęci na termometrze i rozgoń chmury z deszczem ;)
                                • lellapolella Re: Leżę:( 30.04.12, 13:48
                                  Newill, przyłączam się do pytania- żyjesz?
                                  • lellapolella Re: Leżę:( 30.04.12, 13:50
                                    no i pomyliłam wątki;) Asta, cieszę się, że jesteś na chodzie, szkoda takiej pięknej pogody na leżenie:)
                                    • asta6265 Re: Leżę:( 30.04.12, 16:05
                                      Jeśli chodzi o picie to chyba więcej nie można. Ja piję bardzo dużo. Zawsze tak było 3 litry dziennie to najmniej i moje dziecko ma to za mną:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka