yoma 24.09.12, 13:19 duży duży wór jaka piękna kuuuupa ♫ czy jestem już koprofilką, DR? :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
niebieska.kokardka Re: Duży 24.09.12, 14:34 Aż se musiałam sprawdzić co to znaczy 'koprofilka';D A to piosenka jakaś czy radosna twórczość o poranku?;P bo jak wrzuciłam w google to mi wyskoczyło to:D Odpowiedz Link
lellapolella Re: Duży 24.09.12, 14:56 pl.wikipedia.org/wiki/Koprofilia ja jeszcze nie zjadam, choć Harold i owszem;) Ale przyczepę całą obróciłam od wiosny i teraz się zastanawiam- czym ja będę róże okrywać? Kompostu też resztki się telepią w zbiorniku:/ Odpowiedz Link
lellapolella Re: Duży 24.09.12, 17:35 Harold niewątpliwie będzie uczestniczył z entuzjazmem;) liście są niepoważne, mogę sobie nimi hortensje przykryć albo jakieś bylinki ale na tyle im nie ufam, żeby różom dawać... Ja to się w ogóle rozbujałam trochę w eksterminacji i się zastanawiam, czy części róż nie wykopać, tych, co podwójne i tych, co mi nie leżą... Odpowiedz Link
yoma Re: Duży 24.09.12, 18:17 Powiem ci, że owszem przykrywam liśćmi i przez te wszystkie lata może dwie róże mi zmarzły, no trzy. A potem sobie te liście gniją na rabacie i robią dobrze. Odpowiedz Link
yoma Re: Duży 24.09.12, 15:10 Łojeżu, nie, miała być radosna twórczość na melodię "Rudy, rudy rydz". Miałam jeszcze zachomikowany worek obornika no i go jak raz pod te róże... Odpowiedz Link