leloop
25.12.12, 20:26
to ja święta mam już z głowy :D
świąteczna pularda przetrawiona, resztkami z Wigilli będziemy żyli jeszcze kilka dni ;)
1 stycznia rodzina jedzie na kilka dni do stolycy, ja się udatnie wymiksowałam z podroży. zimowy Paryż jest obrzydliwy, zarówno jak i letni ;)
jutro wracam do ogrodu, właściwie zaczął mi się Nowy Rok :)