Tutki

20.01.13, 20:04
Siałyście może kiedyś, albo pikowałyście rośliny w tutki po papierze toaletowym? W ostatnim przepisie na ogród polecali, ale czy te tutki się nie rozlezą przy podlewaniu? Rozwiązało by to problem przesadzania roślin które nie lubią być przesadzane bo taką tutkę można wsadzić razem z rozsadą potem do gruntu.
    • hesperia1 Re: Tutki 20.01.13, 20:14
      forum.gazeta.pl/forum/w,98798,141816514,141894644,Re_A_moze_by_tak_sobie.html
    • leloop Re: Tutki 20.01.13, 21:21
      Asta, a czytasz Ty słonko ze zrozumieniem ? toż chyba Ty z Edzia nie dalej jak dwa dni temu drążyłyście temat. napisałam Wam, ze ja tak robię od lat z dobrym skutkiem. Hes Ci zalinkowała.
      • asta6265 Re: Tutki 20.01.13, 23:44
        No widzisz ja sklerotyczka napisałam, zapytałam i zapomniała o tym i już dalej wątku nie czytałam. Boże coś że mną nie tak. Starzeję się w zbyt szybkim tępie.
        • leloop Re: Tutki 21.01.13, 08:17
          > No widzisz ja sklerotyczka napisałam, zapytałam i zapomniała o tym
          :)
          może sobie narzuciłaś tempo, zwolnij bo zapomnisz jak się nazywasz ;)
      • wadera3 Re: Tutki 20.01.13, 23:45
        Mnie kiedyś te tutki po prostu spleśniały i się zraziłam:(
        • edziakrys Re: Tutki 21.01.13, 08:10
          Tak sobie myślę, może tu chodzi o to , że są tutki i tutki? Jadne miękkie, inne twarde i trzeba by popróbować.
          • leloop Re: Tutki 21.01.13, 08:24
            > Tak sobie myślę, może tu chodzi o to , że są tutki i tutki?
            z doświadczenia. wyłącznie te, które są robione z szarego, nie barwionego papieru, z najtańszego papieru toaletowego, ja kupuje w LIDLu papier z recyklingu i on jest nawijany na takie zwykle rolki, grubość kartonu nie ma dużego znaczenia, jak już napisałam papier jest wytrzymały. być może Waderze pleśniały bo dodali do kartonu jakieś chemiczne paskudztwo.
            jak kupujecie markowy papier to moim zdaniem nie ma nawet co próbować, nawet jak nie spleśnieje karton to po co truć chemia młode roślinki. zbierajcie opakowania po jogurtach, śmietanach, róbcie dziurki, tez działa :)
            • yoma Re: Tutki 21.01.13, 09:48
              No ja nie mam dobrych doświadczeń. Albo wysychało, albo się rozłaziło, to już wolę doniczki torfowe, chociaż te z kolei mają słabość do pleśni. Ale próbujcie, próbujcie.
              • asta6265 Re: Tutki 21.01.13, 10:50
                To se dam spokój z tymi tutkami. Sprawdzone kubeczki jednorazowe dają radę i nie drogie.
                • lellapolella Re: Tutki 21.01.13, 11:14
                  Ja jestem namiętnym pożeraczem jogurtów i kubków mam masę ale tnę je na etykiety, bo, niestety, dość fatalnie mi w nich rośnie. Do tutek nie mam zaufania ale w tym roku spróbuję w nich posiać groszek- Buczacki bardzo poleca ten sposób.
Pełna wersja