yoma Re: A na Wsi 08.04.13, 13:43 Dobrze dobrze, białe łajno ci stopi. Mogę ci na pociechę pokazać, ile u mnie tego... Ale do silnej dychy doszło :) A wiecie, czego się boję? Że jeśli ta cieplejsza pora roku nawet rzeczywiście przyjdzie, to będziemy tak umęczeni, że nawet się nie będziemy cieszyć... Odpowiedz Link
lellapolella Re: A na Wsi 08.04.13, 14:05 będziemy tak umęczeni, że nawet się > nie będziemy cieszyć... nie będzie czasu na takie rozważenia- roboty huk:) BTW. Yoma, jak widzisz, stary Eliot miał rację- kwiecień to najokrutniejszy miesiąc... Odpowiedz Link
yoma Re: A na Wsi 08.04.13, 14:20 Prorok, czy co? :) Ale powiem, że jedna korzyść ze śniegu jest. Przywiozłam wczoraj na Wieś trochę sadzonek od p. Majewskiego i zadołowałam je w śniegu. Jego jest tyle, że jak stopnieje, to będzie znaczyło, że jest już tak ciepło, że o dobrostan sadzonek nie ma się co martwić. O ile jeszcze żyją, oczywiście. Popikowałam tytoń. Jak z czegoś tak małego ma wyrosnąć coś tak dużego? :0 Odpowiedz Link
leloop Re: A na Wsi 08.04.13, 14:17 > pora roku nawet rzeczywiście przyjdzie, to będziemy tak umęczeni, że nawet się > nie będziemy cieszyć... e tam Yoma, przydołowało Cie chwilowo, ruszysz tak, ze zapomnisz jak się nazywasz ;) Odpowiedz Link
yoma Re: A na Wsi 08.04.13, 15:53 Ruszyć ruszę, ale czy będę się cieszyć :) Czy raczej będziemy ganiać z wywieszonym, żeby zdążyć z robotą, bo przecież opóźniona, i nie będzie czasu na cieszenie się. Odpowiedz Link
lellapolella Re: A na Wsi 08.04.13, 16:04 ganianie z wywieszonym będzie mi wystarczającą nagrodą:) Odpowiedz Link
yoma Re: A na Wsi 08.04.13, 16:17 Nie mogę znaleźć, gdzie pisałam o łacie na białym, ale tak, WIDZĘ ŁATĘ. To nie mroczki :) Odpowiedz Link