Dodaj do ulubionych

Czy sikorki

17.04.13, 12:53
wiją gniazda pod okapem, czy im się coś pomyrdało?

Wczoraj pół godziny obserwowałam parę sikor, jak badają wszystkie szczeliny pod okapem i próbują się wciskać. Trzeźwa byłam, pełnoletnia, dla strony obca. Ale może to normalne, tylko ja się nie znam?

Poza tym donoszę, że trzmiele się pobudziły i ssą bratki, aż miło :)
Obserwuj wątek
    • edziakrys Re: Czy sikorki 17.04.13, 13:22
      Z tymi sikorkami to różnie ponoć. Często budują gniazda w "antropogennych" miejscach, więc myślę że mogą się i U Cię zagnieździć.
      A ja dziś jaskółki widziałam :)
      • leloop Re: Czy sikorki 17.04.13, 13:26
        tez widziałam dziś jaskółki i netoperki, kukułka ujada już od tygodnia ;)
        u mnie sikorki gniazdują m.in. w szczelinach kamiennego domu ale także w dziuplach.
        • horpyna4 Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 14:27
          Na moim cypryśniku usadowił się gołąb grzywacz i miał nadzieję uwić sobie co nieco... ale srok nie było tylko chwilowo. Wróciły i spuściły mu łomot, więc musiał wynieść się na pobliską topolę.

          A wczoraj z jakaś sroka przymierzała się do świerka w sąsiednim ogródku, co z kolei nie spodobało się wronie...

          Tak więc codziennie obserwuję jakieś awantury.
          • horpyna4 Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 14:49
            Srok na cypryśniku też już nie ma. Przyleciała wrona i rozpędziła całe towarzystwo.
            • yoma Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 15:51
              Ciekawe, co będzie następne, jastrząb? :)
              • kizuk Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 16:20
                Wczoraj słyszałam skowronkowe śpiewanie. A trzmiela obudziłyśmy z córką,jak obcinałyśmy bergenie.Był skulony, jak mu słonko zaświeciło to próbował jeszcze znaleźć tę kołderkę,co mu zabrałyśmy,a potem przeciągnął się i poleciał.Nie wiedziałam,że trzmiele tak zimują,a może ten wyjątkowo tak przespał zimę samotnie.Może żona go z łóżka wyrzuciła. ;) Chyba poszukam info na ten temat.
                • asta6265 Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 16:28
                  U mnie na daglezji jak co roku dzikie gołębie budują gniazdo. Kukułeczki też co rano kukają, a bociany od 4 rano klekoczą:)
              • leloop Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 20:44
                > Ciekawe, co będzie następne, jastrząb? :)
                nie zdziwiłabym się. kiedyś zapikował mi przed nosem jastrząb gdy stałam na balkonie u moich rodziców (2 piętro, centrum Gdyni). gonił za gołębiem.
                • horpyna4 Re: ,Czy sikorki 17.04.13, 21:04
                  Jastrzębie zagnieździły się na dachu wysokiego budynku przy ul. Długiej, gdzie kiedyś pracowałam. I nareszcie wyniosły się gołębie, które przez wiele lat zajmowały się obsrywaniem wyjścia awaryjnego, a konkretnie takiej wielopiętrowej drabiny ewakuacyjnej z poręczami włącznie. Nie było mnie przy tym, ale jeden z pracowników opowiadał potem z zachwytem, jak furczało i pióra leciały.
                  • wadera3 Re: ,Czy sikorki 18.04.13, 23:07
                    Ja zaś jakiś czas temu obserwowałam powietrzną awanturę kawek z jakimś drapieżcą, nie rozpoznałam co to było - podobny do myszołowa.Kawek było trzy, może cztery i wrzeszczały wniebogłosy tłukąc skrzydłami, a biedak był skołowany i zwiewał.
                    • horpyna4 Re: ,Czy sikorki 19.04.13, 07:57
                      No cóż, ilość robi swoje i silniejszy napastnik może zostać przepędzony. Nec Hercules contra plures - czyli i Herkules doopa, kiedy ludzi kupa.
                      • yoma Re: ,Czy sikorki 19.04.13, 12:48
                        Wczoraj coś mi się darło na Wsi głosem drapieżnym, a i to wszystko małe świergoczące pomilkło. Niestety nie zlokalizowałam, a po głosie nie rozpoznam, bom gupia.
                      • szadoka Re: ,Czy sikorki 19.04.13, 15:04
                        u mnie niestety za drapiezniki robia sroki, starsznie ich duzo :( w zeszlym roku widzialam jak jedna porwala pisklaka jakiegos drobizagu. Rodzice probowali odbic malucha ale oczywiscie bezskutecznie...
                        • yoma Re: ,Czy sikorki 19.04.13, 15:55
                          No cóż, takie jest prawo buszu. Za to gdyby nie te drapieżniki biedronki, tobyśmy miały straszne mszyce.

                          Na balkonie mam podobnego do sikorki sztucznego pitaszka w charakterze ozdóbki, dzisiaj chciałam go przenieść w inne miejsce, patrzę, a on ma pół łebka od... no właśnie, od co? Hipoteza robocza: coś go zamordowało, próbując się pozbyć rywala. Oddziobane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka