leloop 01.08.13, 09:32 ktoś, kiedyś, oznaczanie roślin. najlepsze najprostsze rozwiązania, dla pewności można ciupnąć odrobinkę kleju a klamerkę polakierować Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imbirova Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 14:04 Ale skąd wziąć takie oldskulowe klamerki? Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 15:11 ze sklepu. no nie mów mi Imbirova, że w PLu nie ma dżewniannych kramelek !!! Odpowiedz Link
lellapolella Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 15:31 mogą być trudne do dostania i, że se machnę łyżką dziegciu w tę beczkę miodu- nadają się ino do dyń i innych jednorocznych. Miałam opracowany patent z patyczkami od lodów, na wiosnę były spatynowane nie do odczytania. Ino mi nie mów, Leloop, żeby każdą klamerkę lakierować, bo cię porażę energią na odległość;) Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 15:50 > mogą być trudne do dostania u nas w każdym supermarszu, najtańsze ze wszystkich ... > Ino mi nie mów, Leloop, żeby każdą klamerkę lakierować bezbarwny werniks w spray'u na pewno w każdym dziale dla majsterkowiczów, o wypasionych firmowych Talensach nawet nie wspominam. Odpowiedz Link
imbirova Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 15:55 Tak jak nie ma słomek ze słomy. Tak nas mierziła szara zgrzebna rzeczywistość, że przestawiliśmy się radykalnie. Odpowiedz Link
nieskorzanka Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 16:26 Jak nie ma? allegro.pl/spinacze-klamerki-do-bielizny-drewniane-20szt-i3378315254.html Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 16:31 czyli co ? mały transport klamerek ? ;D allegro.pl/spinacze-klamerki-do-bielizny-20-szt-drewniane-i3370153999.html Odpowiedz Link
newill6 Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 19:25 nooo...gdzie ten kotlet..bo głodnym jestem akurat...zjem jak tak kartofelsalat one kotlet.. Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 02.08.13, 08:13 > nooo...gdzie ten kotlet..bo głodnym jestem ale to warzywny będzie, bo to zdaje się Lella go wysmażyła onegdaj, wiec jak chcesz ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: odgrzany kotlet 02.08.13, 11:09 U mnie takie klamerki odpadają. Jak psy przebiegną przez warzywnik, to wszystko fruwa. Mogę mieć tylko przywiązane do roślin albo głęboko wbite. Jedyne co się sprawdza, to plastikowe paski, które powstają z pociętego pudełka po lodach, opisane porządnym, wodoodpornym markerem. Wtykam je głęboko i jak chcę sprawdzić co to jest, to wyciągam z ziemi. Odpowiedz Link
lellapolella Re: odgrzany kotlet 02.08.13, 12:23 u mnie dokładnie jak u Dorkasz, tylko z kubków po jogurtach:) Też głęboko w ziemi, bo sroki, no i piękne one też nie są, te znaczniki. Jakbym miała klamerki, do każdej klamerki patyczek, to by mnie szybko odwieźli przy mojej sklerozie i tylu taksonach. A jeszcze Leloop chce za malowanie! Odpowiedz Link
yoma Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 22:15 A Leloop nam polakieruje, jak taka wyrywna do roboty. Odpowiedz Link
lellapolella Re: odgrzany kotlet 01.08.13, 22:44 A Leloop nam polakieruje, jak taka wyrywna do roboty. jo, kotlet dla Newilla też, żeby mu nie wystygł;P Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 02.08.13, 08:11 > A Leloop nam polakieruje, godzina - 10 euro Odpowiedz Link
leloop Re: odgrzany kotlet 10.08.13, 07:49 > Tak jak nie ma słomek ze słomy. Tak nas mierziła szara zgrzebna rzeczywistość, > że przestawiliśmy się radykalnie. droga Imbirovo, żeby była słomka musi być snopek a kiedy koleżanka ostatnio widziała na polu snopek zboża ? dla nie zorientowanego młodego pokolenia, snopki zboża wygladaly tak a nie tak ;) jeszcze kilkanaście lat temu, słomę żytnią na potrzeby budowlane (strzechy) sprowadzano z Polski. teraz używa się wyłącznie trzciny bo żytnia słoma to już wspomnienie. Odpowiedz Link