dorkasz1
17.09.13, 18:49
CUKINIOWY SOS PIKANTNY
Podaję proporcje na 1 kg cukinii, aby było łatwo przemnożyć. Wiadomo, że robi się z większej ilości. Ja robiłam z 6,5 kg, ale po odlaniu soku wyszło mi 5 kg w miarę suchej masy, więc trzeba ważyć cukinię po wstępnej obróbce czyli starkowaniu, lekkim posoleniu i odcieknięciu sosu. Zresztą wiadomo, że to nie apteka, można trochę manewrować składnikami.
1 kg cukinii (moja miała w miarę miękką skórkę więc nie obierałam, wydłubałam tylko pestki)
1 kg pomidorów lub 0,5 litra dobrego przecieru
1 słodka papryka (dałam rożki, które były białe, gdy kupowałam, a zrobiły się różowe po kilku dniach, to według mnie najbardziej aromatyczna papryka)
1 średnia cebula
0,5 szt. ostrej papryczki lub ostra papryka w proszku – ile kto lubi
120 g cukru
50 ml octu (ja dałam balsamiczny, ale można dać zwykły)
2 duże ząbki czosnku
Garść ziół (bazylia, tymianek, zielona pietruszka, oregano)
Pieprz, sól do smaku
Pomidory pokroić grubo, wrzucić do garnka, lekko osolić, zagotować. Gotować nie dłużej niż 10-15 minut. Wyłożyć na sitko, odcedzić. Rzadki sok, jeśli potrzeba, dosolić, popieprzyć, dodać listek bazylii bezpośrednio do butelki i wrzący wlać do butelek po „Bobofrutach” lub podobnych. Jest pyszny, więc broń Boże nie parować pomidorów godzinami, tylko odcedzić, a sok wypić.
Cebulę obrać i też zetrzeć na tarce, odłożyć do miseczki.
Cukinię obadać czy ma miękką skórkę. Jeśli się da bez problemu wbić paznokieć, to nie trzeba obierać, a tylko wydłubać pestki ze środka. Zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, przemieszać, lekko ucisnąć i zostawić na 20-30 minut. Po tym czasie wyłożyć na durszlak i odcedzić sok, nie wylewać go tylko zużyć do gotowania zupy, więc do jakiejś butelki i do lodówki.
Wyciągnąć maszynkę do mielenia mięsa i zmielić w niej odcedzone pomidory, oczyszczoną paprykę słodką i ostrą.
Do wielkiego gara wlać na dno oliwę z oliwek lub olej słonecznikowy, lekko podgrzać, wrzucić startą cebulę. Gdy tylko cebula zacznie pachnieć, ale się nie usmaży, wrzucić zmielone pomidory, papryki i cukinię. Zamieszać całą tę masę, posolić. Powinno trochę puścić soku, jeśli jest za suche, dolać trochę cukiniowego soku, który odłożyliśmy do butelki. Gotować mieszając około pół godziny. W garnku z cienkim dnem lubi się przypalać, więc pilnować. Na palniku obok, w małym rondelku lub patelni rozgrzać lekko oliwę z oliwek lub olej słonecznikowy, wrzucić grubo pokrojony czosnek (nie zmiażdżony) i ładnie posiekane zioła. Lekko to podgrzać, tylko tak, aby poczuć zapach czosnku i ziół. Jeśli ktoś dodaje paprykę w proszku, to wrzuca ją też tutaj, już po zdjęciu z ognia. Papryka nie ma prawa się przysmażyć, bo będzie gorzka, więc uważać na temperaturę oliwy.
Teraz wracamy do sosu. Dodajemy cukier, ocet, jeszcze sól jeśli potrzeba, a na sam koniec mieszankę czosnkowo – ziołową. Dokładnie mieszamy, gorące nakładamy do słoików i zakręcamy. Wstawiamy do garnka z ciepłą wodą i gotujemy 30 minut od momentu zagotowania wody. Ja robiłam w słoikach 900 ml, mniejsze pasteryzować krócej.
Wykorzystanie tego sosu może być przeróżne. Można nie dodawać żadnych dodatkowych składników i zjeść z makaronem, ryżem, kaszą, ziemniakami itp. Można dodać mielone mięso lub paski kurskiej piersi lekko obsmażonej i na przykład kostki ananasa z puszki, można dodać do makaronu i zrobić zapiekankę. Sos wychodzi gęsty, smakowity, nasycony wspomnieniem lata, a zioła podrasowane w oliwie roztaczają szeroki wachlarz aromatów, którym w zimowy wieczór, nie oprze się nikt.