20.09.13, 08:21
...czasem dochodziły mnie słuchy iż malwy słabo rosną...patrzcie..wiekszość podparta sztycami spiralnymi stalowymi aby się nie połamały..rosną na jałowej prawie ziemi,troszkę czarnoziemu..piasku i kory..same się rozsiewają,akurat sypią nasionami,,wyrastają nowe jak grzyby po deszczu...
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/UWaABpOTbhYdcbSM6B.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/jiZe2TecbryJiANslB.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/Vn5BL0j6OIqKpETB5B.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/ZxdjFjbx51k4kwDFeB.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/ZxdjFjbx51k4kwDFeB.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/guGTEHK25BqGMOwYFB.jpg
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Malwy... 20.09.13, 08:42
      Piękne nad podziw. Moje posadzone - bo chciałam mieć koniecznie - chuchane i dmuchane. W tegoroczne suche lato rosły, ale od początku zrzucały suche liście i w ogóle marne były. Rosnące 5 m dalej samosiejki były piękne. Może dlatego, że przy rowie melioracyjnym i radziły sobie.
      Nie wykopywałam moich choć miałam ochotę zlikwidować, niech sobie radzą. Chuchać i dmuchać już nie będę. Lubię malwy.
      • newill6 Re: Malwy... 20.09.13, 08:53
        ..kolega pobudował dom..wiadomo przy scianie sporo piasku,gruzu..i na takim podłozu wyrosły mu przepiękne malwy...
        pielęgnacja to juz gorsza sprawa..chorują,dostają rdzę,liście opadają...malwa wymaga 3krotnego oprysku w ciągu 2tygodni,,...są rózne srodki...a i wywar ze skrzypu polnego jest doskonały..no i zabezpieczyć się przed slimorami bo uwielbiają liście...
        • se_nka0 Re: Malwy... 20.09.13, 09:21
          Skrzypu ci u mnie dostatek, skorzystam w przyszłym sezonie, dzięki.
          • nieskorzanka Re: Malwy... 20.09.13, 09:31
            U mnie malwy się nie uchowają.... :( Ziemia ,,za dobra'', ciężka, miejscami gliniasta, okresami bardzo wilgotna. Malwy chorują, po 2 latach zanikają.
            • lellapolella Re: Malwy... 20.09.13, 10:35
              Ja zrezygnowałam z pełnych, a już na pewno kupowanych w kapersach. Samosiejki rosną cudnie, nawet do 3-4 metrów. Wszystkie są co prawda różowe, ale jednak różnią się odcieniami:)
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/udkJETQaOXMWy6F02X.jpg
              • leloop Re: Malwy... 20.09.13, 15:39
                Pełną miałam raz w cudnym gaciowym kolorze. w tym roku po mokrym lecie, mokrej zimie, mokrej wiośnie wyrosły mi dwie pojedyncze, jasno- i ciemnoróżowa, kwitły cale lato, mam nadzieje, ze się rozsiały ;)
                • kizuk Re: Malwy... 20.09.13, 17:13
                  No cuda po prostu,a jeszcze w tym anturażu...
                  Zawsze chciałam mieć malwy,ale jakoś nie mogłam dochować się z siewu.Dopiero dwa lata temu kupiłam gotowe u Podstolca i mam.Mam nadzieję,że na stałe,tzn że się będą nasiewały.
                  • dorkasz1 Re: Malwy... 20.09.13, 17:35
                    Może i ja się w końcu na malwy skuszę? Zawsze były jakieś takie... niewyględne. Może tym razem będzie lepiej?
            • horpyna4 Re: Malwy... 20.09.13, 18:35
              Nieskorzanko, u mnie to samo. Malwy nie znoszą gliny, muszą mieć przepuszczalny grunt. Wilgotny może bywać, ale nie ze stagnującą wodą.
              • lellapolella Re: Malwy... 20.09.13, 21:49
                Wilgotny może bywać, ale nie ze stagnującą wodą.
                święta prawda, moja najładniejsza rośnie na mokrym ale przy ile, bliżej rzeki, już odmówiła współpracy.
                • asta6265 Re: Malwy... 23.09.13, 21:29
                  Bardzo mnie się podobają, ale też mam problem ze rdzą. Jednak w tym roku opryskałam i podlałam środkiem na grzybki i jakoś się uchowały. Wyhodowane z nasionek.

                  http://images65.fotosik.pl/42/934b7565938191c1med.jpg

                  http://images41.fotosik.pl/2093/9307c38662e4f989med.jpg

                  W przyszłym roku liczę na żółtą pełną, bo jak na razie zapowiada się nieźle.
                  • lellapolella Re: Malwy... 23.09.13, 22:49
                    Miałam żółtą pełną z nasion, pierwszy rok kwitła pięknie a potem szlag ją trafił, niestety
                    https://img809.imageshack.us/img809/1103/img6441l.jpg
                    • lellapolella Re: Malwy... 23.09.13, 22:54
                      ... i prawdę mówiąc, bardzo mi się nie podobało, jak przekwitała, bo te pełne kwiatki po prostu jej odpadały i pałętały się po ogrodzie zamiast siedzieć na badylu;) I nie chodzi mi o bajzel ale takie przekwitające też są ładne. Na mój gust za szybko się rozbierała:D
                      Asta, Twoja różowa też tak robi czy tylko moja była taką ekshibicjonistką?
                      • asta6265 Re: Malwy... 24.09.13, 21:53
                        Też Lella. też. One mają ciężkie te kwiatostany w porównaniu z tymi pojedyńczymi. W połączeniu jeszcze z deszczem nie dość, żę szybko lecąto jeszcze bardzo brzydko wyglądają i szybko gniją, ale i tak je kocham:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka