leloop 19.01.14, 21:32 jaskółka wiosny nie czyni ale jak to milo odczuć, ze już bliżej niż dalej :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: wprawdzie pierwsza 20.01.14, 05:48 Czy to holenderskie są? Moje mają zielone szczypiory, zastanawiałam się czy nie okryć solidniej. Mrozy zapowiadają. Odpowiedz Link
leloop Re: wprawdzie pierwsza 20.01.14, 08:03 nie, to Katarzynki , najpierwsze ;) najpierw kwitną a liście wypuszczają potem. holenderskie duuuużo później. Odpowiedz Link
edziakrys Re: wprawdzie pierwsza 20.01.14, 20:36 Moja mama w ubiegłym tygodniu przed zapowiadanymi mrozami wykopała z ogrodu hiacynta, bo już zaczął się wybarwiać i szkoda jej było, żeby zmarzł. Kasiulka piękna :) Odpowiedz Link
andziaos Re: wprawdzie pierwsza 20.01.14, 22:48 moja koleżanka była w łikęd u rodziców w Sanoku. Mówi, że u nich kwitnie na trawie:) u mnie lodowisko, że hi hi i ho ho. Mięśnie same się ćwiczą:D Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 21.01.14, 10:16 U mnie też kwitną w trawniku stokrotki, tylko teraz przysypało je. Ale mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu stopnieje i znów się pokażą. Wiosnę to miałam przed tym śniegiem, jeden kwitek barwinku się pokazał. A miniaturowe różyczki wciąż przedłużają sobie jesień. Cały czas stoją na baczność, chociaż nastało -7 stopni. Ale przez ten mrozek sypie bardziej suchy śnieg, więc nie tworzy im czapeczek na kwiatkach. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: wprawdzie pierwsza 21.01.14, 17:11 Bosskie :) Jak wygląda pełne słońce ? ;) U nas chmury i chmury. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 21.01.14, 17:21 U mnie też, ale zapowiadają słońce w najbliższych dniach. Niestety, w pakiecie z silniejszym mrozem, brrrr... Odpowiedz Link
lellapolella Re: wprawdzie pierwsza 22.01.14, 15:08 Bardzo ładny irysek:) A u mnie tylko ciemierniki i ciemierniki- kto je będzie w tym zimnie podziwiał;P Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 22.01.14, 15:43 Moje różyczki przynajmniej różowe, więc widać je na tle śniegu. W nocy było -9, a im nawet listki nie zwarzyły się. Czary jakieś chyba. Odpowiedz Link
edziakrys Re: wprawdzie pierwsza 22.01.14, 20:28 Skoro Lella pisze o ciemierniku to się pochwalę, że przesadziłam moje przy okazji przebudowy ogrodu i widzę, że jeden ma pąk! mam nadzieję że to ten "czarny". Taki był zanim przywiozłam do Pl Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 23.01.14, 07:46 Jak taki silny mróz, to może odpuści szybciej i skuteczniej? Bez nawrotów, bo to byłoby paskudne; przerabialiśmy już zimę na Wielkanoc i lepiej niech nie będzie powtórki z rozrywki. Odpowiedz Link
yoma Re: wprawdzie pierwsza 23.01.14, 20:46 Musi. Róże już opłakałam, ale cunninghamia i różaneczniki drobnokwiatowe wolałabym, żeby mi zostały... Szczęściem śnieg jest. Odpowiedz Link
edziakrys Re: wprawdzie pierwsza 23.01.14, 21:50 A mnie się przypomniał wczoraj mój agapant... Co prawda w donicy, ale gdzieś w ogrodzie... :(szukałam, wołałam i nie znalazłam). Mam tylko cichą nadzieję, że popadł się pod resztki poogórkowe. Odpowiedz Link
lellapolella Re: wprawdzie pierwsza 24.01.14, 10:29 Edzia, te ciemierniki, które teraz u mnie kwitną, to takie same:) Białe już przekwitły, a cuchnący się pączy... On tak długo może, ale dobrze, bo w pąkach jest chyba najładniejszy. Mam jeszcze orientalne ale one są późniejsze, za to jak zaczną, to końca nie widać. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 24.01.14, 11:44 Moje różyczki nic się nie zmieniły po dzisiejszej nocy. Było chyba -15 nad ranem. Odpowiedz Link
yoma Re: wprawdzie pierwsza 24.01.14, 22:46 Nie dotykaj ich, bo się rozsypią :) mróz, że zęby do fajka przymarzają... Odpowiedz Link
edziakrys Re: wprawdzie pierwsza 25.01.14, 09:15 To zdjęcie jest z Irlandii; w maju przywiezione do Pl i przez 4 lata źle im się działo. Trzy rosły u mamy, przeżył tylko jeden a moje trzy z roku na rok coraz marniejsze były do tego stopnia ze ub. wiosny miały po jednym listku. Latem przesadziłam w okolice różaneczników i jest jedno kwitko(by babcia Bunia). To jest orientalis. Jak przetestuję to nowe miejsce, to będę polować właśnie na cuchnącego. Próbowałyśmy z mama złapać nasiona maminego orientalisa w ub roku ale się wysypały, nawet nie wiemy kiedy; może im woreczki poprzyczepiać...? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: wprawdzie pierwsza 25.01.14, 09:26 Nie rozsypią się, bo od czasu do czasu obcinam przekwitające kwiatki, więc z konieczności są dotykane. Może sflaczeją po ustąpieniu mrozu, ale na razie nic im nie jest. Tę noc też zniosły dobrze. Odpowiedz Link