Dodaj do ulubionych

jeszcze raz dziękuję

23.01.14, 12:30
.... szanownym koleżankom za nasiona cukinii, którymi to zostałam poratowana. Z tychże wytargałam z garażu piękną, dużą i dorodną i nagotowałam gar leczo; chyba nigdy nie było takie dobre jak to w środku zimy z ogródkowej cukinii :)
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: jeszcze raz dziękuję 23.01.14, 19:29
      Edzia, a tak wcale nie apropos :) Jak dajesz słomę pod ogórki, to jak to robisz? Dołek jakiś kopiesz i słomę kładziesz? Cały taki blok czy jakoś go rozluźniasz? No napisz coś na ten temat. Bo ja bym sobie do tunelu trochę takiej słomy zakopała żeby mi grzało te ogórki od dołu. Ale nie dosyć, że nie wiem czy i ile jej będę miała, to na dodatek nie wiem ile potrzebuję jej chcieć. Tunel ma 7 metrów długości, a będą tam dwa rządki ogórków, to ze 4 kostki mi wystarczą?
      • edziakrys Re: jeszcze raz dziękuję 23.01.14, 21:40
        Słomę układam w belach (klockach) ciasno jedna za drugą w wykopane rowki na koło20-30cm-nawet do połowy. A i słoma musi być twarda (pszenna, żytnia). Gdzieś widziałam, że wkopali ja prawie na poziom zero, ale słoma się rozkłada w czasie uprawy i byłaby poniżej poziomu gruntu. Dziwnie by było.
        Przez dwa kolejne dni leję wodę z węża najlepiej przez sitko (pistolet) w ilości 300-400l/100kg słomy.
        Na trzeci dzień 1kg saletry amonowej i 2kg Azofoski/ 100kg słomy wmywam wodą w słomę.
        Piątego dnia daję 1,5kg azofoski/100kg słomy.
        Od 6 do 12 dnia słoma ogrzewa się do ok 40st a ok 13-14 dnia spada i wtedy kładę obornik koński i sypię podłoże warzywne lub uniwersalne (ostatnio dawałam kwiatowe i też było fajne); może być kompost. Okrywa się ogrzewa od słomy i 15-16 dnia można sadzić; właściwie ustawiam roślinkę wyjętą z doniczki i robię kopczyk z ziemi.
        Na to sypię kredę malarską 2kg/100kgsłomy i wpłukuję. Amen.
        Na to układam kropelkowe bo wężowo nie dawałam rady ;)
        Jak ktoś to czyta, to myśli 'ło matko ile nawozu"!!! Wcale nie, bo rośliny nie przerastają do słomy przez długi czas. Dopiero po kilku dobrych tygodniach zaczynają sięgać po to co na dole.
        Co do ilości kostki to nie wiem jak wielkie masz, bo ja zamawiam takie ok 80cm (do samodzielnej obsługi); na 7metrów potrzebne by było 8szt na rząd.
        To zdjęcie jest z 17maja
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dh/rh/u2jn/UcjhOa6qmiBmgxuGYX.jpg

        Rozsadę robię w doniczkach 11cm, napełniam ziemią w 3/4 i po jednym ziarenku. Jak pokazuje się pierwszy liść właściwy a liścienie wystają poza obręb doniczki podsypuję ziemią.
        • dorkasz1 Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 16:15
          O matko! Ależ ja jestem zielona, jako ten ogórek! Nawet nie wiedziałam, że te kostki mogą mieć różne rozmiary. Myślałam, że tylko takie wielkie walce albo kostki (jednego wymiaru w całym kraju). Dziękuję Ci, że tak to wszystko dokładnie opisałaś. Nie wiem czy uda mi się tyle tych kostek zdobyć. Myślisz, że ktoś to po prostu sprzedaje? Muszę ludzi popytać. U nas mało kto ma jakiekolwiek uprawy, bo jeśli się dało (a jak się dało, to się dało), to poprzekształcali na działki budowlane. Nic to, jeszcze raz dziękuję :)
          • lellapolella Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 17:16
            Dorkasz, chyba najlepiej popytać u tych, którzy mają krowy lub konie i stosują słomę jako podściółkę. Z tego, co widzę u mnie, kupa im tego zostaje, tyle, że na ogół u nas są walce, zdecydowanie za wielkie;)
          • leloop Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 18:39
            wrzuć guglom "Sprzedam słomę w kostkach", są różne rolnicze "allegro", sprzedają chyba tez na sztuki.
            • dorkasz1 Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 18:46
              Tak też planuję zrobić, to znaczy poguglać też. Ale najsampierw spróbuję nawiązać kontakt bezpośredni, jak to drzewiej bywało, że się pytało somsiadów, a nie gugla. Lubię z ludźmi rozmawiać, teraz w zimie mają więcej czasu, to i krowę pokażą :) Lubię krowy :)
              A u nas chyba więcej takiej kostkowanej słomy, te walce popularne są przy czeskiej granicy.
              • dorkasz1 Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 18:48
                No ale jednak tych azofosków, to nie będę raczej sypała, pozostanę przy kurzej kupie. Też ma azotu od groma i trochę. No zobaczymy. Ogórki azofoskowe, to lubią mi się mientkie zrobić w słoiku. Nie lubię mientkich ;)
                • lellapolella Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 19:51
                  No ale jednak tych azofosków, to nie będę raczej sypała,
                  można by iść na całość i zamiast wodą zlewać gnojówką z pokrzyw. Sama myślę nad jakąś kombinacją w tym typie, tym bardziej, że moi gospodarze od mleka też mają kostkę. Tyle, że nie wiem, czy nadmiar akurat ale pogadać można, zima w końcu:)
              • leloop Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 20:58
                Ale najsampierw spróbuję
                > nawiązać kontakt bezpośredni,
                a, jeżeli masz w pobliżu gospodarzy to pewnie, myślałam, ze u Was raczej takie willowe towarzystwo :)
                • dorkasz1 Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 21:21
                  Na osiedlu, to jest jak mówisz, ale jest też prawdziwa wioska z rdzennymi mieszkańcami. Mogłabym się z kimś nowym zapoznać :), jeśli ktoś kogo znam, zgodziłby się mnie przedstawić "na salonach". Fajni ludzie tu mieszkają, więc pewnie jakoś się uda załatwić ten debiut towarzyski :)
                  • edziakrys Re: jeszcze raz dziękuję 24.01.14, 21:47
                    Klocki słomy na pewno ktoś sprzedaje, bo zazwyczaj słomy jest za dużo u farmerów. Znam gospodarzy, którzy robili ponad metrowe klocki ale żeby to unieść potrzeba było silnego chłopa! U nas latem chodziły po ok 2zł/szt prosto z pola, a w zimie z racji przechowywania cena wzrasta.
                    Pierwszy raz robiłam na słomie z balotów, takich rozbeblanych i ułożonych w rowkach; też wyszły, ale słoma się nie zagrzała aż tak jak powinna wg źródeł naukowych.
                    Te azofoski są po to by rozpocząć reakcję, na skutek której wydziela się ciepło. Może i gnojowica da radę, ciekawa jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka