yoma 14.03.14, 08:36 Tej nocy zrobiliśmy ważny eksperyment: jeden rodzic śpi jak biały człowiek, drugi rodzic kima na materacu przy dziecku. Eksperyment się udał. Jakueż to szerokie możliwości otwiera! Porządne dziecko :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lellapolella Re: Z beczki Jaremki 14.03.14, 10:38 oj, człowiek jest bardzo kreatywny, gdy go okoliczności zmuszą;) Gdy młoda była malutka, mieliśmy ją zawieszoną w hamaku nad naszym łóżkiem:) Odpowiedz Link
leloop Re: Z beczki Jaremki 14.03.14, 11:53 każdemu wg. potrzeb. moje dzieci do 6 miesiąca spały ze mną, nie było żadnego wstawania na zmianę, kołysania do rana wyjącego bachora, wystarczył cyc w pysk i spało się dalej. wszyscy byli wyspani i zadowoleni a przy okazji Młode nabyły słusznego przyzwyczajenia budzenia się razem z rodzicami czyli późno. nie było potem pobudek o 6 rano ;) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Z beczki Jaremki 14.03.14, 14:10 Yoma, a jak do tej pory to było? Obydwoje na materacu, czy na zmianę wstawaliście? Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 14.03.14, 16:02 Na zmianę. Trzeba było pilnować, żeby sobie nie wyszarpał tlenu czy nie daj Boże rurki, odsysać etc. Poza tym chcieliśmy mu rozwinąć poczucie bezpieczeństwa. Że jak tylko zgłasza problem, to ktoś leci, a nie dopiero, jak zacznie się dusić. Odsysać trzeba nadal, ale bez tlenu już wytrzymuje ładnie, to i natychmiastowego zagrożenia nie ma :) Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 14.03.14, 16:08 W sensie na zmianę - moja szychta, chłopa szychta, moja szychta, chłopa szychta i tak 24/24. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Z beczki Jaremki 15.03.14, 13:06 Yomka, muszę Ci powiedzieć, że jesteście bardzo dzielni!!! Dziecko zawsze zmienia nasze życie, ale w Waszym przypadku wszystko zostało postawione na głowie. Wielki szacun! Dzielna dziewczynka! Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 16.03.14, 22:17 Dzięki :) Jaremka dzielny. My cóż - rodzic robi to, co trzeba :) Dajemy go do szpitala we wtorek na dogłębny przegląd laryngologiczny. Niechętnie, ale co robić. No ciekawam wielce, co powiedzą. Odpowiedz Link
szadoka Re: Z beczki Jaremki 15.03.14, 15:56 taka mała rzecz a cieszy :). Jeszcze troche a będziecie spokojnie przesypiać wszyscy troje. Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 16.03.14, 22:25 Chłop się jeszcze długo nie odważy, obawiam się :) Odpowiedz Link
andziaos Re: Z beczki Jaremki 22.03.14, 01:17 Yomka, wiosny i coraz dłuższych godzin i dni dla Was! Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 22.03.14, 21:07 Za tydzień zmiana czasu :) Dzięki :) Konwalie mi wylazły. Powariowały, w marcu??? To przez chłopa, Jaremce w inkubatorze cały czas opowiadał, jak to będzie pięknie, jak pojedziemy wszyscy na Wieś i zakwitną konwalie. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Z beczki Jaremki 23.03.14, 07:12 To dla Jaremki te konwalie już wylazły:) Odpowiedz Link
leloop Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 07:44 > Konwalie mi wylazły. Powariowały, w marcu??? Ty nam tu Matka oczy konwaliami nie mydl, wszystko wcześniej wyłazi w tym roku ;P lepiej napisz jak tam przegląd okresowy wypadł. Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 13:11 A wyszło, że ma mały zrośniętą krtań. Posłali wycinek na histopatologię, ale najprawdopodobniej jest to jedna wielka blizna po respiratorze. Udrożnili mu ciut i tak będą co dwa miesiące udrożniać po ciut. Ten szpital to koszmar, ale jak już wiemy, czego się spodziewać, to jakoś przeżyjemy. A w maju, wiadomość z ostatniej chwili, idziemy na gastroenterologię i będą szukać, co mu jeść przeszkadza. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 14:19 Yomatko, chyba większość szpitali w tym kraju to koszmar:/ Będzie dobrze, trzymam kciuki, choć myślę, że nie trzeba- w końcu mocarza ulęgłaś:D Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 14:54 Ta, dobrześmy mu imię wybrali :) Mocarz w tej chwili jest na treningu piłki nożnej, pękając przy tym ze śmiechu. Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 17:20 A teraz doturlał się do takiej szmacianej książeczki, którą ma, i pracowicie wpycha ją do gęby. Zaraz się wkurzy, bo mu się nie mieści. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 17:46 Cudowny czas... nacieszaj się :) Potem milion razy na minutę: "mama to, mama tamto"... Odpowiedz Link
lellapolella Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 18:22 Potem milion razy na minutę: "mama to, mama ta > mto"... a potem: łojezu, nie możemy później pogadać... nie widzisz, że się spieszę? :D Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 20:32 Póki co, głosu nie ma :P Jeszcze będzie po drodze: Ja się na świat nie prosiłem! No, już ja mu przypomnę. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 21:33 Mnie najbardziej rozwalają prośby o cokolwiek kiedy jesteśmy z chłopem pod ręką oboje, ale zawsze jest "mama pić, jeść" i wszystko inne. Nie mówiąc o tym że mama to mapa wszystkiego; zawsze musi wiedzieć gdzie i co jest odłożone, schowane, zgubione. Part of motherhood... Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 24.03.14, 21:59 Part of relationship, mój chłop ma tak samo :) Wy mi lepiej kumy wymyślcie, jak by tu seks uprawiać na zmiany. Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 02.04.14, 16:19 fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/AeCqaql6fVOYsmTKmB.jpg Odpowiedz Link
edziakrys Re: Z beczki Jaremki 03.04.14, 09:16 Jaki śliczny uhahany słodziak!!! No Yomka, syn to Wam się udał :D Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 03.04.14, 09:33 No ba, mój syn w końcu :) Ep mu ciemnieje, a rzęsy już ściemniały. Będzie brunet z niebieskimi oczami. Wszystkie baby jego. Odpowiedz Link
leloop Re: Z beczki Jaremki 03.04.14, 13:51 ale bezzębna radość, najpiękniejsze uśmiechy :) Yomatko, wszystkie dzieci maja niebieskie oczy na początku, jak koty. a i umaszczenie zdąży zmienić. niewykluczone, ze w ostatecznym rozrachunku wyjdzie Ci piwnooki blądyn ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Z beczki Jaremki 03.04.14, 14:22 Blądyn to on już był, w dodatku z ryżymi brwiami, a teraz ciemnieje. Ślipia jak mu się nie zmieniły przez pół roku, to już chyba zostaną? Po dziadku. Odpowiedz Link