leloop 27.01.15, 23:06 przy kolacji : ja - jaki związek nadaje roślinom zielony kolor ? Młody - nekrofil ...; yyyy ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leloop Re: powtórka z botaniki 28.01.15, 11:44 nooo ..., myśmy tez się uchachali ale tak szczerze do śmiechu nam nie było. Młody próbował ratować sytuacje rzucając np. ferofil (fer - żelazo) ale nie trafił. gdzieś mu dzwoniło :/ Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: powtórka z botaniki 28.01.15, 18:31 Ale jakbyś mu dała nowy sprzęt elektroniczny, to zaraz by włączył, skonfigurował i pokazał Ci trylion funkcji, których byś nie odkryła, nawet gdybyś żyła sto lat, wciąż korzystając z tego sprzętu. Znak czasu, nic nie poradzisz. Odpowiedz Link
edziakrys Re: powtórka z botaniki 28.01.15, 20:04 Byłam z młodym dzisiaj u logopedy w poradni (normalnie ma w przedszkolu, ale mi nie leży) I pani miała ćwiczenia na zasadzie gry komputerowej! Teraz mi dzieć głowę suszy, że mam mu tez wykupić.... No cóż... To już inne pokolenie ;) Odpowiedz Link
leloop Re: powtórka z botaniki 28.01.15, 21:39 > i pokazał Ci trylion funkcji, których byś nie odkryła, nawet gdybyś żyła sto lat ja bym nie odkryła ? :P na razie to ja jestem komputerowym, domowym guru, samoukiem ale zawsze. a kto dupę truł Twemu dziecku, żeby mnie nauczył jak robić obraz systemu czy jak to leciało i grzebać w BIOSie, żebym mogla odzyskać hasło :P za chiny nie powtórzyłabym tego teraz ale hasło odzyskałam :D jak raz nauczono mnie w podstawówce, ze roślinom potrzebny do życia jest chlorofil to pamiętam do tej pory choć ta wiedza na wiele mi się nie przydała a on po dwóch latach czarna dziura :/ Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: powtórka z botaniki 29.01.15, 08:09 Leloop wiem... i też mnie to przeraża. Ale wiesz co bardziej? Nie wiem jak Twoje młode, bo moje obydwa są inne, więc u Ciebie też może być różnie. Do dzisiaj tak mam, że jak mnie coś zainteresuje, to będę kopać, ryć, drążyć, zagłębiać się, aż w końcu odkryję o co chodzi. A młody, jak nie ma na tacy, na wierzchu, to porzuca temat i dalej leci z tym światem. Starszy też drąży, ale młody nie. Ja mam wrażenie, że to najmłodsze pokolenie rodzi się z tą cudowną umiejętnością, której my się mozolnie uczymy. Horpynowe wdupiemanie, oni mają we krwi. A że jesteś guru komputerowy, to wiadomo nie od dziś :) Odpowiedz Link
leloop Re: powtórka z botaniki 29.01.15, 09:24 no właśnie, starsza gdzieś te zasłyszaną wiedzę sobie układa i potem z niej korzysta a to młodsze zamiast mózgu durszlak z dużymi oczkami, wszystko przelatuje, jak przez kaczkę :/ wczoraj wypełnialiśmy papiur do szkoły czy wyrażamy zgodę na przejście do następnej klasy (ostatnia klasa college'u) czy nie. napisaliśmy, ze to zależy jak sytuacja się rozwinie, na razie jest na najlepszej drodze do spadochronu. w obecnym stanie wiedzy i zaangażowania nie nadaje się na dość trudny rok plus egzaminy i praktyki. potem mógłby pójść tylko do zawodówki kierunek zamiatacz ulic albo krojczy w rzeźni. mimo wszystko wolałabym go widzieć oczko wyżej. Odpowiedz Link
edziakrys Re: powtórka z botaniki 15.03.15, 12:51 Córa odrabiała lekcje, klasa pierwsza szkoła podstawowa; rebus: pierniki i wiosło, coś tam wykreślona, cos tam zamienione i stworzyła PIERŁONKI :D Posikałam się... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: powtórka z botaniki 15.03.15, 18:04 Na zachód od Działdowa istnieje miejscowość o nazwie Pierławki. Podobno identyczna nazwa występuje też gdzieś na Mazurach, ale te działdowskie widziałam na własne oczy, bo przejeżdżałam przez nie kilkakrotnie. W ogóle śmiesznych wyrazów najlepiej szukać wśród polskich nazw geograficznych. Odpowiedz Link
edziakrys Re: powtórka z botaniki 16.03.15, 09:19 A, nie dodałam, że to miały być pierwiosnki.... Odpowiedz Link
leloop Re: powtórka z botaniki 16.03.15, 09:26 > A, nie dodałam, że to miały być pierwiosnki.... no to teraz to się kupy trzyma :D Odpowiedz Link