fobikspoleczny
30.07.12, 22:19
Tak.
Minęło trochę czasu, kiedy ostatni raz tutaj pisałem...
Cały czas szukałem metody, która choć trochę byłaby pomocna w uwolnieniu się od lęku. Wywaliłem sporo kasy, poświęciłem masę czasu i nic. Lata poszukiwań poszły na marne.
Ostatnio przypadkowo natrafiłem na artykuł "Uzdrawiające kody" w numerze 08/2012 miesięcznika "Nieznany Świat". Po jego przeczytaniu i zainteresowaniu tym tematem zakupiłem książkę: "Kod uzdrawiania" Aleksandra Loyd'a i Bena Johansona i muszę przyznać, że jest to pierwsza metoda, która pozytywnie na mnie wpływa. Stosuję ją wraz z moją mamą dopiero kilka dni, ale efekty są zadowalające ( szczególnie moja mama, która "nie miała głowy do zbyt skomplikowanych metod" jest nią zachwycona ).
Polecam... na początku mniej sceptycznym i bardziej ezoterycznym zapoznać się z tą metodą i powymieniać na tym umarłym forum swoje poglądy. Nie twierdzę, że to ten "cudowny lek", ale metoda obiecująca. Choć z drugiej strony... ile ich już było :)
Miałem tu kiedyś już więcej nie pisać, no ale jak mógłbym zostawić " poszukujących w wierze " bez nadziei.
Tyle. Pozdrawiam.