25.07.17, 22:03
Biorę go prawie 2 mce, w dawce 20 mg dobry miesiąc do tego 1/2 tabl miansec30. Od jakiś 2 tyg było już w miaę normalnie tzn zero napadów lęku i paniki, powiedziałabym że czułam się normalnie w 90%, niestety dzisiaj mam napady lęku, myślałam że leki już działają. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, musiałam łyknąć xanax. Za 3 dni jadę na wyczekane wakacje i to chyba jest sprawca moich dzisiejszych lęków, pewnie podświadomość pracuje :( Niestety u mnie każdy dłuższy wyjazd wiąże się z takim stanem lękowym, i teraz to już chyba jest lęk przed lękiem. Rozumiem, że tak może być ale myślałam że podczas brania parogenu lęk jest wyeliminowany, może biorę za małą dawkę? Jutro wybieram się do psychiatry po leki to porozmawiam z lekarką. Ale mam do Was pytanie, czy takie napady lękowe podczas brania leków mogą się pojawiać? według mnie chyba nie bo po to bierze się te leki...
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: parogen 25.07.17, 22:43
      Szanowna Pani,
      Wyraźna poprawa, choćby, jak to Pani ujęła, na 90%, nie jest ustąpieniem choroby. Wystarczy jakiś dodatkowy bodziec, o ile jest oczywiście odpowiednio silny, i objawy paniczne mogą się zaostrzyć (albo pojawić ponownie jeśli już ich nie było). Stres jest typową tego rodzaju sytuacją.
      Dobry stan zdrowia, powraca zazwyczaj nie po 2 miesiącach, ale raczej po 3-4 miesiącach leczenia, o ile oczywiście lek jest trafiony i stosowany we właściwej, dla danej osoby, dawce. Wiele osób z tym problemem odnosi wiele korzyści jeśli leczeniu farmakologicznemu towarzyszy psychoterapia.
      Z szacunkiem
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • nic-10 Re: parogen 26.07.17, 20:06
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :) Byłam u dr i mam zwiększyć dawkę o pół tabletki.
        pozdrawiam
    • mardaani.74 Re: parogen 26.07.17, 11:56
      nic-10 napisał:
      Za 3 dni jadę na wyczekane wakacje i to chyba jest sprawca moich dzi
      > siejszych lęków, pewnie podświadomość pracuje :( Niestety u mnie każdy dłuższy
      > wyjazd wiąże się z takim stanem lękowym, i teraz to już chyba jest lęk przed lę
      > kiem.

      Trafiłaś w sedno, z tym że nie chodzi tu o podświadomość ale zwyczajnie o myśli jakie przewijają Ci się przez głowę. Najpierw jest myśl, choćby i ulotna a za nią idzie reakcja organizmu. To jest sedno problemu a zarazem sposób na jego pozbycie się.
      • nic-10 Re: parogen 26.07.17, 20:07
        czyli ...rozwiń swoją myśl ;)
        • mardaani.74 Re: parogen 27.07.17, 00:32
          Proponuję rozwinąć własne myślenie w tym kierunku, ewentualnie skorzystać z psychoterapii. To nie jest wiedza tajemna i w przypadku przeczytania czegokolwiek na temat radzenia sobie w przypadku napadu lęku panicznego powinnaś wiedzieć o co chodzi, a jak nie czytałaś to pora najwyższa zgłębić trochę wiedzę. Same tabletki na lęk paniczny który pojawia się w określonych sytuacjach i jest lękiem przed lękiem to moim zdaniem za mało, w ten sposób da się go przetrwać ale nie wyleczyć. Ja zresztą też tyle razy o tym pisałam że już mi się znudziło. Ludzie ciężkie pieniądze biorą za takie porady a ja mam się na darmo kolejny raz wysilać. A figę.
          • nic-10 Re: parogen 27.07.17, 10:35
            Nie będę komentować bo musiałabym jedną technikę użyć..... a też się z Tobą nie będę dzielić.... a co!
            • mardaani.74 Re: parogen 27.07.17, 11:25
              czyli nic nie robisz, tylko czekasz aż tabletki same cię wyleczą z fobii, powodzenia i miłych wakacji ;)
    • nic-10 Re: parogen 26.07.17, 20:05
      Byłam u lekarza mam dołożyć połówkę parogenu i niestety takie zjazdy mogą się zdarzać nawet na leku, taki ze mnie wrażliwy typ...
      • mardaani.74 Re: parogen 27.07.17, 00:34
        Wrażliwość wrażliwością, ale ja się pytam gdzie jest psychoterapia, gdzie techniki radzenia sobie ze stresem? Co robisz w tym kierunku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka