vinxxx Re: effectin 05.08.05, 15:25 czy jest tu ktos kto go bierze lub bral??? jak?????i ile kosztuje??? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 05.08.05, 15:30 Ja brałem.Należy do tych leków co kosztują po kilkadziesiąt złotych.Dosyć drogi ale nie z tych najdroższych jeszcze,chociaż było mi przykro że ojciec musi wydawać prawie 100 zeta na miesiąc na marny lek.Oczywiście lek jednym pomaga rewelacyjnie a innym wcale.Mi nie pomógł i odebrał energię.Stałem się bardzo krzykliwy,płaczliwy-poprostu istny psychostymulant:) No przez miesiąc może pomagał ale potem wszystko było szare,nudne i wolno myślałem i byłem jakby nieobecny i obojtny.Aha nie należy się bać koszmarów i dziwnych kolorowych snów,nieraz głupich i wogóle nie na temat.Pojawiają się figury przestrzenne koloorowe podczas snu jak po maryśce.Lęki nawet ustępują.Możliwe że jesteś osobą na którą to zadziała nieźle ale mi pomagała dawka tylko 37,5mg a 75 r już kompletnie ogłupiała.Ciekawe jak ludzie co biorą tego 150mg mogą funkcjonować.75mg to chyba standart.Lekarz jeszcze powiedział że przy odstawianiu jest ciężko bo to jeden z tych leków na który pacjenci najczęściej się skarżą przy odstawianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 05.08.05, 22:07 Od miesiąca nic nie biorę i nie będę nigdy niczego już połykał.Wystarczy mi że 2 lata łykałem niemal każdy lek i chyba czas odpocząć od tego.Bez leków teraz czuję się tak samo...dziwne ale różnicy nie widzę,no tyle że mam apetyt lepszy i więcej energii podczas dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 05.08.05, 22:10 Aha no i mam migrenę bez leków a zawsze antydepresanty już po godzinie od przyjęcia nawet ćwiartki na 2-3 dni całkowicie pozwalały odczuć ulgę w tych nieprzyjemnych bólach.Teraz łykałem divascan i melatoninę i migreny nie ma a 3 dni temu przestałem brać te specyfiki i znowu nie mam siły się ruszyć z tego bólu i zawrotów i mroczkach przed oczami.Chyba ten divascan będę zmuszony pobrać jeszcze ale to jest tylko barwnik w większości i nie da się go przedawkowac oraz nie powoduje efektów ubocznych czy uzależnienia więc to w zasadzie żaden lek,choć watrobę obciąża napewno ale to już nie jest psychotrop:) Odpowiedz Link Zgłoś
suave32 Re: effectin 08.08.05, 21:39 bralam effectin, efekt;) był swietny w trakcie brania-nakrecenie, uśmiech, chec do życia, po odstawieniu leki wrociły.. Odpowiedz Link Zgłoś
clued_up Re: effectin 08.08.05, 22:00 Brałam 75 mg - początkowo silne efekty uboczne (beżswnność, nasilone lęki), potem REWELACJA, przy odstawianiu bóle głowy i agresja, ale dałam radę i jeśli przyjdzie mi jeszcze kiedyć wrócić do a/depresyjnych, sięgnę po niego, bo bardzo mi pomógł. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosik50 Re: effectin 08.08.05, 22:21 Ja bralam,leki ustaly.Odstawilam po 2 latach.Bylo dobrze,jedynie straszne koszmary w nocy..Ale niestety,leki wrocily,a ja sie przeprosilam z Effectinem.Znow jest dobrze,ale nie wiem jak dlugo tym razem bede go brala i jak bedzie,gdy odstawie..Place 58zeta za opak-nie malo,ale jak dla mnie jest b.skuteczny.Zero skutkow ubocznych,moze troche nerwys jestem,ale..Nie jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 09.08.05, 10:48 Jak odstaweiasz leki to koszmary są normą.Ja kiedy odstawiłem seroxat to przez 3 tygodnie miewałem straszne koszmary i nieprzyjemne,agresywne sny.To naszczęście mija Odpowiedz Link Zgłoś
gosik50 Re: effectin 09.08.05, 13:47 racja,mi tez minelo..Ale przez pewien czas walczylam z soba zeby nie zasnac- koszmary masakryczne i na maksa realne..ALE-da sie wytrzymac! Odpowiedz Link Zgłoś
onazg Re: effectin 10.08.05, 07:47 Jak dlugo mozna brac ten lek bo ja wlasnie zaczynam??? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 10.08.05, 09:57 możesz i rok i dwa ale standart to chyba 6 miesięcy.Oczywiście bierz jak ci lekarz kazał. Odpowiedz Link Zgłoś
gosik50 Re: effectin 10.08.05, 13:18 Ja go bralam przez 2 lata.Odstawilam stopniowo,przez miesiac co drugi dzien tabletka.Po odstawieniu straszne koszmary,ale minely..Niestety,teraz znow biore,bo po miesiacu lęki wrocily... Odpowiedz Link Zgłoś
mon781 Re: effectin 14.08.05, 10:22 Ja biore 5 dzień nie widze zadnej poprawy:(a skoro wy wszyscy piszecie ze po odstawienu go wracaja leki itd to ja juz nic nie rozumiem??Czy istnieje jakis antydepresant który nie działa tylko doraźnie.???Mam dość życia w strachu cierpia na tym wszyscy o mało nie rozpadł sie mój zwiazek cierpi moje dziecko...zaczełam chodzic do koscioła a to już zły znak:(:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 14.08.05, 16:29 Musisz brac conajmniej 3 tygodnie żeby poczuć że strach minoł a humor wrócił.5 dni to za mało i nic oprucz dobrego snu nie daje albo i na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
emjott Re: effectin 14.08.05, 16:36 Ja effectin zaczęłam brać po lekach prozacowych (bioxetin, seronil), bo bez uspakajaczy miałam potworne lęki, od razu mi pomógł. Przestłam się przejmow różnymi rzeczami, a właściwie zamartwia, tak jakbym stanęłam z tyłu i to było bardzo fajne. Ale niestety zaczęłam tyć zrobiłam się smutna Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: effectin 14.08.05, 18:38 Efectin dobry jest na nieprzejmowanie się niczym.Ma się wrażenie że stoimy za szybą i stajemy się tacy spokojni i bezemocjonalni.Mi to przeszkadzało bo to wyglądało tak jakbym był robotem.Zero strachu,zero zmartwień,zero śmiechu,powaga i zero przeżywania.Taki człowiek z uśpionymi emocjami i to mi przeszkadza w lekach antydepresyjnych na dłuższą metę.Na krótką mete to pomaga uspokoić się ale potem to przeraża bo człowiek zdaje sobie sprawę e jest coś nie tak skoro nie potrafi po lekach już nawet płakać gdy coś się wydarzy np. ktoś umrze Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz007 Re: effectin 17.08.05, 14:02 Brałem efectin przez 3 lata, po odstawieniu poczułem się jakbym obudził się z dłuuugiego snu, zacząłem inaczej odczuwać i byłem bardziej kreatywny, obudził się we mnie wprost demon seksu, lecz po pewnym czasie niestety znowu zaczęły powracać lęki i napięcie psychiczne. Do leków więc musiałem wrócić, teraz biorę asentrę. Odpowiedz Link Zgłoś
alkoholiczka5 Re: effectin 19.08.05, 11:52 Ja biorę effectin i to 150 dziennie już trzeci miesiąc. Dobrze sie po nim czuję, seks jest ok., mam humor, żadnych lęków, załamań, a było juz naprawdę ze mną źle - kłopoty w domu, w pracy potrafiłam rozpłakać sie bez powodu, miałam lęki, trzęsłam sie nieraz, nic mnie obchodziło, zrobienie prania było dla mnie dużym wysiłkiem. Przedtem wspomagałam się alkoholem, aż wpadłam w uzależnienie. Pomogli mi dopiero w szpitalu psychiatrycznym. Czytam wasze wypowiedzi i widzę że różnie działa na was. U mnie akurat trafili z tym lekiem. Odpowiedz Link Zgłoś