Dodaj do ulubionych

podciecie zyl

26.02.07, 23:41
Mam konkretne pytanie : czy jak sie juz podetnie zyly, to trzeba trzymac reke
w cieplej wodzie ? Pytam, bo slyszalam, ze jak sie trzyma reke na zewnatrz,
to troche krwi wycieknie a potem krzepnie.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: podciecie zyl 26.02.07, 23:49
      napisz lepiej wprost jaki masz problem (=zamiast pisać że chcesz się zabić i czekać aż ktoś zada pytanie: co się stało).
    • eizo1 Re: podciecie zyl 26.02.07, 23:51
      wejdż na czat to ci wszystko wytłumacze dokłądnie
      polchat.pl/chat/?room=psychiatria.info.pl
      • ollaboga77 Re: podciecie zyl 26.02.07, 23:52
        eizo1 napisał:

        > wejdż na czat to ci wszystko wytłumacze dokłądnie
        > polchat.pl/chat/?room=psychiatria.info.pl
        >
        >
        nie wchodz bo eziro to stary podrywacz
        • eizo1 Re: podciecie zyl 26.02.07, 23:55
          ola lepiej żeby się akochała niż cieła żyły no nie :)))))))))))
          • ollaboga77 Re: podciecie zyl 27.02.07, 00:09
            eizo1 napisał:

            > ola lepiej żeby się akochała niż cieła żyły no nie :)))))))))))
            >
            zależy w kim! ja tam wolę zakochać sie wwesołku niż depresyjnym malutkim
            niesmiałym eizuniu ...
            • aurelia_aurita Re: podciecie zyl 27.02.07, 00:12
              co chcesz, Olla. z depresji i nieśmiałości wyjdzie, a że młody jest, to i jeszcze pewnie urośnie ;)))
              i będzie Wielki Eizo.
              • eizo1 Re: podciecie zyl 27.02.07, 00:21
                ja jestem wielki
                • aurelia_aurita Re: podciecie zyl 27.02.07, 00:23
                  a nie mówiłam! ;)
                  • eizo1 Re: podciecie zyl 27.02.07, 00:27
                    a jak u ciebie na tym efectinie??????/

                    żyjesz czy wegetujesz?
                    • aurelia_aurita Re: podciecie zyl 27.02.07, 08:40
                      Żyję!!! :) i to przez duże Ż.
                      tylko nastrój mi strasznie skacze, no i często jestem chodzącą furią ew. chodzącą frustracją.
    • eizo1 Re: podciecie zyl 27.02.07, 01:50
      wiesz generalnie to są różne więzienne techniki samo okaleczania stosowane w
      celu zwrócenia na siebie uwagi
      dużo bezpieczniejsze efektywniejsze i ciekawsze


      co to krzepnięcie to powszechnie wiadomo że choćby zwykłyparacetamol powoduje
      methemoglobineme, thrombocytopenie a nawet agranulocytoze
    • eizo1 Re: podciecie zyl 27.02.07, 03:26


      a dobra ta książka cień wiatru?
    • damen_dramen Re: podciecie zyl 27.02.07, 04:50
      wiesz co, to baaaardzo boli. bardzo. a umieranie samodzielne jest jeszcze
      gorszym odczuciem niż cierpienie w depresji. nie wiem jak jest potem, ale w
      trakcie: piekło.

      popróbuj jeszcze walki z życiem,co? to też ciężka sprawa, ale nigdy nie wiesz
      czy do końca przesrana.
      • cien_wiatru Re: podciecie zyl 09.03.07, 20:42
        Podobno podciecie zyl az tak bardzo nie boli.

        Nie chce opisywac mojego przypadku, nie chce dobrych rad, pocieszen.
        Juz po prostu nie moze byc lepiej. A smiers tak czy inaczej boli i bedzie
        bolala kazdego z nas czy ja sami sobie wybierzemy czy nie.
        • ollaboga77 stan umysłu ! 09.03.07, 20:50
          cien_wiatru napisała:

          > Podobno podciecie zyl az tak bardzo nie boli.
          >
          > Nie chce opisywac mojego przypadku, nie chce dobrych rad, pocieszen.
          > Juz po prostu nie moze byc lepiej. A smiers tak czy inaczej boli i bedzie
          > bolala kazdego z nas czy ja sami sobie wybierzemy czy nie.

          Cholera przykre jest to w tym wszytskim, że ludzie szukają szczęscia na
          zewnątrz, a ono jest w waszych mózgach umysłach !

          Praca z umysłem + żywienie + ewentualnie joga sporcik coś co się lubi i tyle!

          to 1 jest podstawą! No albo jestes osobą, która zawsze robi to co uważa za
          słuszne i jej samej słuzy wtedy nie trza Ci takiej pracy z umysłem! Ale takie
          oosby odkryły sekret przyciagania, że sa niczym magnes w zyciu i tak zyją!


          przypomniaj sobie kim byłas jak byłas mała wesoła ? no jaka? i gdzie to się
          podziało co?
    • bez-adresu Re: podciecie zyl 15.03.07, 08:01
      przez podcięcie sobie żył NA PEWNO się nie zabijesz, gwaratuję. Studiuję
      medycynę i to kiepski sposób na samobójstwo. Nie bedę tu wypisywac jak to
      zrobić umiejętnie, ale z tego co można obejrzeć na filmach- jak tam się
      zabijają przez podcięcie zył, to jedna ściema.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka