Dodaj do ulubionych

natręctwa oooooo:(

10.05.08, 12:07
Mam taki problem dziwny-otóż zauważyłem że mam natręctwa.ciągle sprzątam dom i
ciągle wydaje mi się że brud nadal leży na ziemi itp.co widzę kurz to go łapię
i wywalam do śmieci...najgorzej jest jak mam doła lub jestem senny a brud leży
a nie mam siły aby tego sprzątnąć-wtedy niemalże płaczę...mam jakąś obsesję na
tym punkcie-na punkcie wyliczania czy mi starczy pieniędzy,czy kupić coś w
sklepie,ciągłe wyliczanie kiedy odkurzyć,uprać itp albo nawet kiedy się umyć i
co dzisiaj będę robił-dokładne wszystko....męczy mnie to i nie wiem czemu tak
jest.czasami jak pomyślę o pracy to dostaję szału że nie zdążę na emeryturę,że
ile lat musze rpacować-znowu liczenie,co chcę robić-niezdecydowanie
ciągłe...te natręctwa myślowe oraz sprzątanie mnie wykańczają a ja muszę to
robić-po prostu czuję się jak świr a dodam że depresji wcale nie mam.jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • ikar113 Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 12:14
      A jaki masz znak zodiaku? Bo moja matka jest Panna i ma upiorna
      obsesję nt. sprzątania- generalne odkurzanie mieszkania co drugi
      dzień, wycieranie kurzy, zmywanie naczyń natychmiast po posiłku.
      Oczywiście zawsze ja to muszę robić, i zawsze słyszę, że nie
      posprzątałem w ogóle, wszystko źle. Nigdy nie jest zadowolona. Na
      moje stwierdzenie że jak jej się nie podoba, to niech se robi to
      sama, wielce sie oburza. Ręce opadają, i środki uspokajające w
      robocie.
    • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 12:15
      taki surowy ojciec- no to natręctwa,
      ojciec wymaga,karze,stosuje dyscyplinę

      a tam,tacy kuple,z którymi zabranie się bawić palą papierosy i mają wszystko w
      dupie,
      ....to jest podswiadome,
      poswiadome,


      u mnie było inaczej, wtym burdelu
      ...w sumie ci zoazy -to mieli lepsze życie
      • suchyxxx2 Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 12:18
        nie no ja jestem byczek:)

        Ikar ;*

        właśnie wygrałem program komputerowy bardzo przydatny:) jeju jak się cieszę:)
        • ikar113 Re: natręctwa oooooo:( 11.05.08, 08:33
          > właśnie wygrałem program komputerowy bardzo przydatny:) jeju jak
          się cieszę:)

          No ja też mam szczęście do wygrywania, co prawda tylko w radiu, no
          ale zawsze ;)
          Ostatnio wygrałem iPoda...a na obsesję sprzątania mam najlepszą radę-
          jedź na Woodstock. Ja jeżdżę i zawsze wracam brudny jak wieprz po
          kapieli w bajorze hihih ;)
          :-*
    • eizo111 Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 13:13
      po prostu ci sie w domu nudzi
      • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 13:21
        ja nie potrafie nawet zainstalować gadu gadu,

        co ciekawe w realu rozmawiam przeważnie normalnie i na każdy temat,pomimo ze
        wcale nie myslę i mam totalnie rozrypana pamięć,
        ...najwyżej kiedy mnie bardziej ruszy wpadam na fajny pomysł z prochami i cos
        pojedzie
        • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 13:24
          niie,
          juz niedługo kazda rodzina pacjenta dostanie pozwolenie na broń,
          w razie kiedy byłby niebezpieczny,moze go zastrzelic,
          najlepiej zeby pacjent te broń nosił ze soba,tylko troche zabezpieczoną,
          wtedy każdy,dajmy na to przechodzień na ulicy,w razie agresji pacjenta,będzie
          mógł od niego tę broń wziąć i też go zastrzelić
    • little_emma Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 17:46
      Nie wiązałabym natręctw z depresją. Ja akurat doświadczam jednego i drugiego, ale nie wydaje mi się, aby to występowało wyłącznie w duecie.
      Wierzę, że nie jest Ci z tymi natręctwami łatwo. Mnie też bywa ciężko, chociaż i tak mam chyba łagodne objawy. Nie wyobrażam sobie, co przeżywają osoby o dużo cięższych objawach. Podobno niektóre leki SSRI mogą pomóc no i oczywiście psychoterapia.
      Ja na razie nie mogę polecić Ci skutecznego środka, ale mam nadzieję, że objawy te będą u nas zanikać.
      Pozdrawiam:)
      Emma
    • i_250 Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 18:40
      Po pierwsze ciesz się że nie masz depresji.
      A na obsesję na punkcie czystości chyba najlepszy byłby dajmy na to
      wypad w Bieszczady, łażenie po błocie, usyfione buty i ubranie,
      minimum tydzień bez mycia, spanie w namiocie. Po 2 tygodniach
      spędzonych w takich warunkach miałbyś inne spojrzenie na odrobinę
      kurzu.
      • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 18:54
        albo nierozumiesz,
        albo udajesz ,ze nierozumiesz
        przeciez chodzi przede wszystkim o to zeby zniszczyć sprzęt.
        Człowiek wykształcił w sobie instynkt,oraz dążenie do rozmnażania,
        ale nie wykształcił dostatecznego instynktu ,aby chronic mózg,
        oczrona mózgu do niedawna zapewniona była przede wszystkim przez mocną czaszkę,
        ale te czasy już się kończą,

        mozliwe ,że nadchodzą czasy ,kiedy ten instynkt do ochrony mózgu będzie musiał
        się wykształcać

        ty chyba nawet nie kumasz co to strumien swiadomości
        dharma,
        kontemplacja
        transcendencja

        weżsobie cos na zablokowanie myslenia i zmów z pamięci jakas modlitwe za pokute,
        albo pwtorz lekcje z ekonomii politycznej aby zadoścuczynic temu bluznierstwu

        pan nie ma depresji"
        oznacza ntyle co -" spi_erdalaj ,nie naprawimy ci tego sprzętu,
        i hooj żesmy zepsuli,o to chhodziło,
        • suchyxxx2 Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 19:23
          umarłbym w warunkach brudu i niemycia się-jak nie umyję się następnego każdego
          dnia to mam wrażenie że jestem brudny
          • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 19:31
            łykne jedna tabletkę a matka : a co ty jesteś taki czysty ??
            ale zawiść,
            piprze te czystość,
            wiem,jeszcze ładna pogoda spacer i takie pierdoły,
            sex z nudów,bo tak naprawde w życiu mnie ineresuje zupełnie co innego

            mam teraz schizofrenie,naduzywałem leków
            mój kolega tez naduzywał leków żeby wyprogramować neuro i sie otruł na smierć,

            miałem szczęscie -i to wykorzystam
            • demole Re: natręctwa oooooo:( 10.05.08, 19:45
              w sumie to jest moja poza,
              w rzeczywistości wole ludzi skrupulatnych z cechami ananke,nie pozwalają żeby
              cokolwiek się marnowało,

              na ten przykład moja żona ma sumienie szerokie,
              czyli olewające,
              potem są z tego powodu dziury budżetowe,
          • i_250 Re: natręctwa oooooo:( 11.05.08, 21:15
            Myślę że byś nie umarł.
            Może warto byłoby spróbować?
        • i_250 Re: natręctwa oooooo:( 11.05.08, 21:12
          > albo nierozumiesz,
          > albo udajesz ,ze nierozumiesz

          Demole, Ciebie naprawdę nie rozumiem

          > przeciez chodzi przede wszystkim o to zeby zniszczyć sprzęt.

          jaki znowu sprzęt

          > Człowiek wykształcił w sobie instynkt,oraz dążenie do rozmnażania,
          > ale nie wykształcił dostatecznego instynktu ,aby chronic mózg,

          według mnie to jest bełkot pseudonaukowy

          > oczrona mózgu do niedawna zapewniona była przede wszystkim przez
          mocną czaszkę,
          > ale te czasy już się kończą,

          to dawniej nie było depresji?

          > mozliwe ,że nadchodzą czasy ,kiedy ten instynkt do ochrony mózgu
          będzie musiał
          > się wykształcać

          Raczej bym liczył na to że ewolucia rozprawi się z tymi z chorymi
          mózgami.

          > ty chyba nawet nie kumasz co to strumien swiadomości
          > dharma,
          > kontemplacja
          > transcendencja

          a po cholere mi te terminologie?
          kontemplacja - ale wymyślił, śmiechu warte. Pierwsze słyszę aby
          osobom z depresją brakowało rozmyślania.

          > weżsobie cos na zablokowanie myslenia i zmów z pamięci jakas
          modlitwe za pokute,

          znowu po cholere?

          > albo pwtorz lekcje z ekonomii politycznej aby zadoścuczynic temu
          bluznierstwu

          niestety nie miałem przyjemności uczyć się ekonomii politycznej
          jeśli coś takiego wogóle istniało

          > pan nie ma depresji"

          a to cytat z czego?

          > oznacza ntyle co -" spi_erdalaj ,nie naprawimy ci tego sprzętu,
          > i hooj żesmy zepsuli,o to chhodziło,

          jakiego sprzętu, kto zepsuł i o czym wogóle piszesz?
    • quicki Re: natręctwa oooooo:( 11.05.08, 01:30
      Rada i_250 wydaje mi się całkiem sensowna.
      Poza tym, może chciałbyś się przejechać do mnie na pomorze i mi trochę
      posprzątać?Bo czasem to aż płakać się chce- ile bym nie zasuwała, ciągle bajzel.
      Co do tych wyliczanek- przeliczanek to może cię pocieszy że to się
      urozmaica:przechodzi na inne sprawy,czasem zmniejsza, czasem zwiększa.Mam
      wrażenie że to ma związek z poczuciem kontroli nad swoim życiem.Ale może tylko u
      mnie. Mi chwilowo zelżały objawy w tym temacie.Tylko to śmieszne liczenie
      pieluch...-a niech tam sobie już będzie.Kupuję większy zapas i łatwiej mi
      liczyć, bo na paczce pisze ile jest;-)
    • magd-a84 Re: natręctwa oooooo:( 11.05.08, 12:16
      hehe witam w klubie;)

      Znam to bardzo dobrze niestety.
      To jest okropne, nie ma co.
      Na to sa odpowiednie leki.
      Pozatym moja psych dała mi dobra recepte, która troche pomogła;
      Rano po przebudzeniu pisze wołami kartke co mam robic tego dnia i o
      której godzinie - wieszam w widocznym miejscu i tego sie
      trzymam.Odkładam pieniądze na zakupy, pisze liste itp... To pomaga
      troche skupić sie też na innych sprawach niz sprzątanie (tylko
      trochę, ale zawsze coś).

      Pozdrawiam :) Nie daj sie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka