Dodaj do ulubionych

Rok Skargi

17.10.11, 11:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10481636,Polscy_luteranie_krytykuja_Sejm.html
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Rok Skargi 17.10.11, 20:40
      W ferworze innych dyskusji jakos uciekł mi powyższy wątek.

      Musze przyznać że , o ile od strony czysto religijnej, rozumiem obiekcje i protesty polskich luteran, to jednak wydaje mi się że w trakcie podejmowania decyzji o ustanowieniu r. 2012 rokiem ks. Skargi priorytetem była jego dzialalność, mowiąc dzisiejszym językiem, polityczna - a nie kwestie religijne.
      A pod tym wzgledem jednak ks. Skarga ma zasługi państwowotwórcze próbując wznocnic pozycję króla i przeciwstawiając się szlacheckeimu rozpasaniu.

      Poza tym - XVI wiek nie byl okresem zbyt spokojnym i skrajne emocje były bardzo często spotykane - zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie religijne.

      No i nie od rzeczy będzie przypomnienie że to protestanccy książęta podpisali tzw. pokój augsburski ustanawiając nieszczęsną zasadę - cuius regio eius religio - tak przy okazji nawet mimochodem nie zostało zaznaczone wtedy że o istniejących już wtedy odłamach w protestantyzmie takim jak anabaptyści .
      Piotr Skarga byl dzieckiem swojej epoki - chociaż nazbyt fanatycznym co trzeba stwierdzić obiektywnie, ale za to byl ojcem duchowym Unii Brzeskiej - no ale to znowu przez prawosławnych nie jest zbyt dobrze widziane.

      Podsumowując - od strony religijnej - postac kontrowersyjna , zwłaszcza jezeli zastosujemy do niego dzisiejsze kategorie, ale pod wzgledem politycznym dla Polski postac jak najbardziej pozytywna.
    • mary_ann Re: Rok Skargi 17.10.11, 23:10
      Mnie te obiekcje luteran, przyznam, a priori przekonują (nie jest zresztą tak, że dopiero oni je podnoszą), ale też muszę zaznaczyć, że jako niehistoryk i osoba zdecydowanie niebiegła w epoce nie czuję się dostatecznie kompetentna, by sprawę oceniać. Ciekawa byłabym opinii historyków bądź osób bardziej w temacie zorientowanych. Jest tam kto?:-)

      Wiem, że Skargą naukowo zajmował się swego czasu Obirek, jezuitą jeszcze będąc...
      • verdana Re: Rok Skargi 18.10.11, 09:40
        Wiele mamy w historii postaci, które zasłużyly się pod wzgledem politycznym, a z dzisiejszego punktu widzenia sa nie do przyjęcia, jako patroni. O ile ocenianie Skargi z punktu widzenia jego epoki jako nietolerancyjnego jest częściowo absurdalne - bo to , jak słusznie Andrzej pisze, nie byl wiek szczególnej tolerancji (choć akurat w Polsce Skarga na tle innych wyrózniał się i to własnie tąże nietolerancją), o tyle czyniąc go patronem roku 2012 oceniamy jego działalność nie na tle epoki, ale z dzisiejszego punktu widzenia. A to juz zupelnie inna bajka.
        • mary_ann Re: Rok Skargi 19.10.11, 07:49
          Verdana napisała:
          "o tyle czyniąc go patronem roku 2012 oceniamy jego działalność nie na tle epoki, ale z dzisiejszego punktu widzenia. A to juz zupelnie inna bajka. "

          No właśnie też mam takie wrażenie...
    • marajka Re: Rok Skargi 19.10.11, 22:21
      Cóż. Nie podoba mi się to i zgadzam się z uzasadnieniem Synodu. Nikt nie twierdzi, że Skarga na tle epoki wyrózniał się jakoś negatywnie, ale dziś powinniśmy stawiać za przykład ludzi, których idee są wciąż żywe. Idee ks. Skargi już nie są żywe, są przeżytkiem.

      Ten pomysł to kolejny dowód na to, ze Polska ma problemy z laickością, a katolicyzm JEST uprzywilejowany. Czy doczekalibyśmy się roku jakiegoś patrioty, który postulowałby zmarginalizowanie lub usunięcie z Polski katolicyzmu? Nie.
      • mary_ann Re: Rok Skargi 19.10.11, 23:10
        Dowiaduję się, że inicjatorem patronatu ks Skargi był o. Dariusz Kowalczyk, jezuita, w momencie wnoszenie wniosku do marszałka Sejmu prowincjał zakonu. Jest to osoba w środowisku katolickim (i szerszym) znana ze swego konserwatyzmu i niewielkiego otwarcia na dialog (jakikolwiek):-(
        Dziś przeczytałam też nieprzychylną decyzji Sejmu opinię prawosławnego:
        www.areopag21.pl/prawoslawny_areopag/artykul_1180_czeslawa-milosza-skarga-na-ks-skarge.html#9441
        • andrzej585858 Re: Rok Skargi 20.10.11, 09:53
          mary_ann napisała:

          > Dowiaduję się, że inicjatorem patronatu ks Skargi był o. Dariusz Kowalczyk, jez
          > uita, w momencie wnoszenie wniosku do marszałka Sejmu prowincjał zakonu. Jest t
          > o osoba w środowisku katolickim (i szerszym) znana ze swego konserwatyzmu i nie
          > wielkiego otwarcia na dialog (jakikolwiek):-(
          > Dziś przeczytałam też nieprzychylną decyzji Sejmu opinię prawosławnego:
          > www.areopag21.pl/prawoslawny_areopag/artykul_1180_czeslawa-milosza-skarga-na-ks-skarge.html#9441

          Arcyciekawy artykuł oraz dyskusja. Dla mnie osobiscie akurat odpowiada wizja w której nie stawia się M<iłosz i ks. Skargi jako oponentów ale obok siebie i rzeczywiście ugonorowanie ks. Skargi przez parlament bylo dla mnie podkresleniem jego roli związanej z troska o suwerennośc kraju, proba wyplenienia wad narodowych które osłabiały Rzeczpospolitą - włąsnie Rzeczpospolita a nie Polskę.

          Natomiast patrzenie na jego działalnośc religijną bez kontekstu epoki w jakiej żył - jednak nie jest dobrym pomysłem. Chociaż rzeczywiście mozna byl wybrać postać mniej kontrowersyjną.

          A tak na marginesie czy bycie konserwatywnym jest czymś nagannym?
          • osscylacja Re: Rok Skargi 20.10.11, 11:58
            andrzej585858 napisał:


            > Arcyciekawy artykuł oraz dyskusja. Dla mnie osobiscie akurat odpowiada wizja w
            > której nie stawia się M<iłosz i ks. Skargi jako oponentów ale obok siebie i
            > rzeczywiście ugonorowanie ks. Skargi przez parlament bylo dla mnie podkresleni
            > em jego roli związanej z troska o suwerennośc kraju, proba wyplenienia wad naro
            > dowych które osłabiały Rzeczpospolitą - włąsnie Rzeczpospolita a nie Polskę.
            Otóż właśnie, ile jest postaci, które nie wzbudzają żadnych kontrowersji? Chopin, Mickiewicz, ale juz nie Krasiński. Miłosz też wzbudzał poważne protesty. Jeśli chodzi o Skargę, to przeważyć może jego działalność stricte polityczna, bo chyba w takim kontekscie funkcjonuje on społecznie (tzn. tak o nim uczą się dzieci na historii, o ile jeszcze w ogóle się uczą).
            > Natomiast patrzenie na jego działalnośc religijną bez kontekstu epoki w jakiej
            > żył - jednak nie jest dobrym pomysłem. Chociaż rzeczywiście mozna byl wybrać p
            > ostać mniej kontrowersyjną.
            Dużo racji jest w tym stwierdzeniu. Takie patrzenie i ocena są ahistoryczne. Czysty presentyzm.
    • mamalgosia Re: Rok Skargi 20.10.11, 09:14
      Abstrahując od faktu niedelikatności tego pomysłu, to nie rozumiem po co w ogóle "rok kogoś"
      • osscylacja Re: Rok Skargi 20.10.11, 12:02
        mamalgosia napisała:

        > Abstrahując od faktu niedelikatności tego pomysłu, to nie rozumiem po co w ogól
        > e "rok kogoś"
        Ano wlaśnie, po co. Też nie wiem. Ale to pewnie owa osławiona polityka historyczna (czyli przerabianie ludzim mózgów na kaszankę - po co mają się biedzić, sami powiemy co jest warte uczczenia, a więc dobre i godne i jak to interpretować, oczywiście).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka