lidka449 Re: Chory kotek 14.11.12, 19:59 a co mu dolega ,Żal patrzeć na swoje cierpiące maleństwo. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 14.11.12, 20:39 To dluga historia... Rok temu przed domem pojawil sie kotek. Wychudzony, mialczacy, widac, ze go ktos wyrzucil z samochodu w naszej dzielnicy i odjechal. Wzielismy go do domu. Nastepnie u weterynarki zostal przebadany, odpchlony,poszczepiony i zafunodowalismu mu czipa z naszym adresem. I byloby wspaniale gdyby sie nie okazalo ze corka jest uczulona i zaczela dostawac ataki astmy. Poszlismy do weterynarki z prosba by nam znalazla porzadna rodzine dla ukochanego kociaka. Znalazla. Robili dobre wrazenia. Oddalismy go za darmo z calym jego wyposarzeniem. Zostaly po nim fotki i jego klatka gdy byl noszony do weterynarki. No i bol w sercu. Az tu raptem dostalismy telefon ze schroniska ze ktos oddal kota ale ten kot mam czip wskazujacy na to ze wlascicielem jest ktos inny. Odebralismy go wiec ze schroniska. Na drugi dzien zaczelo sie. Kaszel, kichanie i kot zaczal sie dusic. Czyms sie zarazil w schronisku. Zawieziony do weterynarki naszej dostal leki. Ale przestal jesc. Wiec zalozono mu taki cewnik do karmienia go. Leczymy go i w ten sposob karmimy i czekamy na ozdrowienie. Co ja zycze temy czlowiekowi co tak go urzadzil dajac go do schroniska z miast dac mu szanse i zadzwonic do nas gdy kot mu sie znudzil czy byl drazniony przez dzieciaki i ich podrapal to nie napisze, bo to jest niecenzuralne. Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 14.11.12, 20:51 Mała to przykra historia,o której piszesz,tacy ludzie bez serca traktują zwierzaka jak maskotke lub zabawke jak sie znudzi to wyrzucić gdzies,pozbyc się. masz racje słow na to brak. Mam nadzieję,ze kotek dojdzie do siebie i wyzdrowieje moze to jakiś katar koci dostał od innych. Tylko jeszcze kłopot bo jak piszesz Twoja córka ma alergie na sierść i tu problem. Zycze dobrego rozwiązania problemu i dobrze,ze masz złote serce pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:02 Na razie piore, szoruje, wietrze co moge, a ona lyka leki przeciw uczuleniu... Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:08 musi być dobrze,z twojej strony duże wyrzeczenia. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:16 Czlek sie przyzwyczaja do zwierzakow, kocha je jak czlonkow rodziny... Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:27 tak to nasi mali przyjaciele i duże radości. a koty sa tymbardziej ciekawe,ze zachowuja sie tak jak chcą niełatwo je "ułożyć" tak jak np.psy to indywidalisci. też miałam kiedyś kotka Cyprianka. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:35 Mialam psiaki a teraz mam kotka. Wiem, wiem..to indywidualista. Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:41 taki niezależny,wspominam go czasem jak przychodził się miziać i mruczał na razie nie mam żadnego zwierzaka-przyjaciela ,może kiedyś ... Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 14.11.12, 21:51 Po odejsciu do psiego raju mych psiakow tez nie planowalam miec nowego zwierzaka. Sam przyszedl.. Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 15.11.12, 18:29 takie niechciane i opuszczone - najbardziej kochane- one potrafią się za dobroć człowieka odwdzięczyć. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 15.11.12, 18:52 Wlasnie mi wchodzi na klawiature compa. A ja mu na to pozwalam... Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 15.11.12, 21:19 szuka bliskości człowieka i popsocić moze chce,a jak tak to zdrowieje Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 15.11.12, 22:41 kaczorek_dwa napisał: > uwielbia drapki i pieszczoty. I jeszcze jak bardzo! Odpowiedz Link
dunant Re: Chory kotek 15.11.12, 04:15 seremine napisała: > Jak mozna go bylo oddac do schroniska. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 16.11.12, 15:11 Kotek Jedna pani miała kotka wyganiała go ze środka swego domku malutkiego wprost do lasu okrutnego Kotek miewał swe wychodne ocierał się miło o nóżki na łowy myszek poszedł sobie aby powrócić z bladym świtem Wypuszczajcie miłe panie swego kotka zawsze w nocy gdzieś tam komuś się połasi lecz nim słonko rankiem błyśnie na progu waszego domu zawsze skruszony się zjawi Miło łapką poprosi o mleczko rozwali się na kanapie wnet popłynie do was panie wspaniałe kotka chrapanie Leszek K. Odpowiedz Link
lidka449 Re: Chory kotek 16.11.12, 16:55 cierpliwy jest Twój kotek i nie boi się zastrzyków - odważniak Odpowiedz Link
mala200333 Re: Chory kotek 16.11.12, 17:03 On ma taki lejek umieszczony w szyjce. I tak sie mu podaje jedzenie i leki. W poniedzialek lekarz sprawdzi czy mozna mu ten lejek zabrac. Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Odpowiedz Link
black_jotka Re: Chory kotek 21.11.12, 16:33 kristopherh napisał: > Hurra Kicia! Hurra! Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Chory kotek 14.12.12, 02:52 kultura.wp.pl/gid,15176529,title,Koty-imituja-dziela-sztuki,galeria.html Wszyscy wiemy, co ostatnimi czasy koty potrafią robić najlepiej - wyglądać uroczo w internecie. Postanowiono z tego skorzystać. Zdjęcia kotów wyglądające jak wielkie dzieła sławnych malarzy, nie tylko śmieszą i zadziwiają - na pewno sprawią, że przynajmniej część z nich zapamiętamy. W końcu kto powiedział, że sztuka zawsze musi być poważna... Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Chory kotek 14.12.12, 02:53 I KTO BY POMYŚLAŁ Richard Edward Miller, "Woman In Blue Dress" (1909) Jest to jeden z najpiękniejszych obrazów namalowanych przez amerykańskiego impresjonistę Richarda Edwarda Millera, który słynął ze swoich portretów siedzących kobiet. No cóż, sukienka ma prawie identyczny kolor. Odpowiedz Link