jerzy_55
21.04.13, 14:17
Było spokojnie, wszyscy świetnie się bawili. I nagle usłyszałam strzały: pach! pach! pach! pach! - relacjonowała Laura Forduno. W ciągu kilku chwil sobotnie doroczne święto 4/20, czyli nieoficjalny "dzień marihuany" w amerykańskim mieście Denver, zmieniło się w chaos. Nieznani sprawcy ostrzelali tłum ćmiących skręty ludzi. Dwie osoby z ranami nóg zostały odwiezione do szpitala. Ich obrażenia nie zagrażają na szczęście ich życiu. Do szpitala na własnych nogach przyszedł jeszcze jeden ranny. Policja szuka sprawców ataku.