mala200333 Re: PIĄTEK 04.09.15, 01:55 Witaj piateczku, Dniu pelnego nadzieji na wspanialy weekend. Odpowiedz Link
jutta_t Re: PIĄTEK 02.10.15, 01:26 jerzy_55 napisał: > Dobrego Pelnego usmiechow zyczliwych Ci ludzi... Odpowiedz Link
dunant Re: PIĄTEK 02.10.15, 03:31 kobiet Pozostaje jeszcze jedna kwestia, która wcześniej nie była poruszona: kobiety. Choć z raportów i artykułów wyłania się obraz Afganistanu jako kraju przesiąkniętego homoseksualizmem, zjawisko bacza bazi jest tam nie tyle dyktowane orientacją seksualną (według badań AIHRC 75 proc. właścicieli chłopców jest żonatych), ile kulturą i wypaczoną interpretacją religijnych nakazów i zakazów. Jak zauważa m.in. Phil Rees w "Kolacji z terrorystą", wynika to raczej z totalnej segregacji kobiet i mężczyzn. "Małżeństwa są aranżowane przez rodziny, często zawierające przy tym umowy polityczne bądź też finansowe. Dziewictwo kobiety jest punktem honoru dla całej rodziny. Romantyczny, pełen pasji seks jest tutaj domeną mężczyzn, podobne jak to się działo w starożytnej Grecji, gdzie zbliżenia z kobietą miały na celu głównie prokreację". Co zresztą znajduje potwierdzenie w afgańskim powiedzeniu: kobiety są dla dzieci, chłopcy dla przyjemności. - Jak możesz zakochać się w kobiecie, jeśli nie możesz zobaczyć jej twarzy? - pyta retorycznie jeden z mężczyzn dziennikarzy "San Francisco Chronicle". - Możemy obserwować chłopców, więc możemy ocenić, którzy z nich są piękni - dodaje. Dodatkowo przekonanie to potwierdza z jednej strony religia (a konkretnie: fundamentalni ulemowie), z drugiej - prosta ekonomia. Ci pierwsi nauczają, że kobiety z samej swej natury są nieczyste, bowiem menstruacja (al-hajd) de facto wyłącza je z muzułmańskiej wspólnoty na kilka dni w miesiącu: w czasie jej trwania nie mogą się modlić, pielgrzymować do Mekki, przekraczać progu meczetu, pościć w czasie ramadanu, a nawet dotykać Koranu czy cytować choćby i jednego z niego wersetu. Tu należy jednak zaznaczyć, że wszystkie te obostrzenia są zapisane w hadisach, żadnego z nich natomiast nie znajdziemy w świętej księdze, ta bowiem o menstruacji napomyka tylko raz, w surze al-Baqarach (Krowa), werset 222, w której zakazuje mężczyznom stosunków seksualnych z miesiączkującą kobietą. Prosta ekonomia z kolei dyktuje: jeśli nie stać cię na ślub z kobietą, a tym bardziej na zapłacenie za nią dżehezu (posagu), spraw sobie bacza bazi. Wyjdzie taniej i, chociażby z powodów wymienionych wcześniej, przyjemniej. Taką kalkulację przeprowadził na przykład Mirzahan z prowincji Balch, o czym opowiada w rozmowie z "Washington Post". Z klasycznej w krajach Trzeciego Świata segregacji na obywateli pierwszej i drugiej kategorii, w Afganistanie robi się trójpodział: na mężczyzn, bacza bazi i kobiety. Teoretycznie. Bo czy różnica pomiędzy byciem poniżanym, dyskryminowanym i gwałconym za darmo a za dwa dolary albo miskę ryżu to jakakolwiek różnica? Odpowiedz Link