seremine
13.03.17, 15:01
Blisko 40 proc. kobiet z zawałem nie miało silnego bólu w klatce piersiowej. Ponadto choroba ta pojawia się u pań średnio 10 lat później niż u mężczyzn. U starszych kobiet często też równolegle występuje cukrzyca, a osoby z cukrzycą nie czują tego bólu - stąd tak trudno kobietom scharakteryzować rodzaj bólu i powiązać go z problemami kardiologicznymi. Wpływ na skuteczność rozpoznawania objawów zawału mają też aspekty...kulturowe.
- Kobiety często wręcz chcą nie zauważać objawów, ponieważ czują się odpowiedzialne za innych członków rodziny. Dolegliwości o małym natężeniu zwyczajnie bagatelizują nie dopuszczając do siebie myśli o chorobie - stwierdza prof. Witkowski.
Kolejną przyczyną czy też barierą są hormony - to one dłużej chronią kobiety przed zawałem. Jednak to wszystko ma również drugą stronę medalu. Ponieważ objawy zawału u kobiety trudno rozpoznać - często mylone są one z zatruciem pokarmowym, grypą czy objawami menopauzy - panie trafiają do kardiologa dużo później niż panowie. A to wiąże się z rozpoznaniem choroby w bardziej zaawansowanym stadium lub nawet w trakcie ratowania życia, kiedy zawał już nastąpił.