jutta_t
19.09.18, 20:51
Mieszkańcy rozpoczęli protest. Jeżdżąca chłodnia była kilkukrotnie przestawiana, bo wszędzie gdzie ją parkowano pojawiał się straszliwy odór. Do protestów dołączyli się obrońcy praw człowieka, którzy określiły sposób, w jaki władze przechowują ciała ofiar narkotykowej wojny jako "nieludzki".
Na wschodzie Meksyku działa jeden z najbrutalniejszych i najpotężniejszych gangów narkotykowych – kartel "Nowa Generacja Jalisco". Rozpętał on najbardziej krwawą wojnę od lat.
W tym roku padł rekord w ilości ofiar. Wojna o wpływy przyniosła od stycznia 2018 r. śmierć 16339 osobom. To najwyższa liczba we współczesnej historii Meksyku.