tess-hashi
24.03.05, 13:52
Chyba jestem najbardziej cięta na lekarzy na tym forum, dlatego proponuję wpisywanie śmiesznych i żenujących potknięć lekarzy.
No to ja rozpoczynam.
W trakcie diagnozy mojego choróbska "uczęszczałam" na konsultacje do reumatologa.
Wiele objawów, które u mnie występowały spisałam w kompie i wydrukowałam, aby przedstawić je pani doktor /zrobiłam to tak na wszelki wypadek żeby nic mi nie umknęło w objawach i pytaniach, które chciałam do niej skierować.
Podając jej wydruk usłyszałam, że literaturę na temat choroby to ona posiada. Żadna dyskusja nie była możliwa.
I tak zakończyła się moja znajomość z panią reumatolog.
Tess