Dodaj do ulubionych

!!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania diety

13.04.05, 21:32
Teraz opowiem nieco o slodyczach - poniewaz widze, ze masa plazowiczek nie
moze zyc bez slodkosci (ja sama sie zaliczam do grupy łasuchów).
Dobowe wahania poziomu cukru we krwi u osoby spozywajacej produkty o wysokim
indeksie glikemicznymwygladaja jak EKG chorego na arytmie serca smile powodujac
ciagle uczucie glodu, brak snu, rozdraznienie - jak temu zapobiec?
Nauczmy sie uzywac fruktoze (około 6 zeta za pół kilo)
W przeciwieństwie do innych cukrów fruktoza nie potrzebuje insuliny do
wprowadzania jej do komórek. Eliminuje stany hipoglikemiczne wyzwalające
przez nadmiar insuliny a prowadzące do uczucia głodu.
Suplement fruktozy, naturalnego cukru, zaspokaja głód słodyczy i dostarcza
energii. Zalecane w niej spożywanie 36 do 42 g fruktozy dziennie hamuje
apetyt na inne rodzaje żywności .
Fruktoza nadaje się do gotowania i pieczenia, należy jednak pamiętać,
by przy pieczeniu utrzymywać temperaturę 170°-200°C.
Fruktoza oszczędza zęby przed próchnicą, ponieważ bakterie, które
przetwarzają glukozę w kwasy uszkadzające szkliwo zębów, nie dysponują
enzymami przetwarzającymi fruktozę.
Madra jest nasza dieta plazowa - wyklucza cukier, ale my jestesmy jeszcze
madrzejsze - kupimy fruktoze i zaczniemy ja stosowac smile
Moje kochane plazowiczki - jeszcze Was pomecze roZnymi madrościami o ktore
ciągle wypytuje moich przyjaciół: lekarza i dietetyka smile
Nie znaczy to, ze musicie sie do tych moich rad stosowac - ale mysle ze warto
poczytac i podyskutowac na kazdy z rozpoczetych przezemnie wątków smile
jak bedziecie mnie miały dosyć - to dajcie znac
pozdrowka dla wszystkich odchudziaków Gosia
Obserwuj wątek
    • anijaa1 Re: !!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania 13.04.05, 21:44
      fajnie ze piszesz
      Twoje watki sa jednymi z nielicznych tu, naprawde madrych i pouczajacych
      dobrze ze Cie mamy, dzieki Tobie i Twoim watkom ja naprawde zaczynam wiedziec
      wiecej, zauwazac zmiany i reakcje mojego organizmu
      pozdrawiam bardzo goraco
      • dardetka Dziekuje :) 14.04.05, 08:47
        Dziękuję autorce wątku że się tak o nas troszczy smile Lubię czytać te ciekawostki. Sama o dziwo nie mam ochoty na słodycze, może dlatego że jakoś nigdy za nimi nie szalałam. Lubię, ale bez przesady. Dlatego dietkę przechodzę spokojnie. I nawet nie ciągnie mnie do piwa które jest moją słabością. Ale może dlatego że nie byłam od początku diety w knajpie smile Bo po co kusić los smile Dziś 7 dzień, czyli półmetek pierwszej fazy smile Pozdrawiam smile
    • stella29 Re: !!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania 14.04.05, 09:16
      Gosiu,
      bardzo cenne są Twoje uwagi, i wielkie za nie dzięki, i ti my mamy nadzieję, ze
      nie znudzi Ci się ich nam przekazywanie,
      pozdrawiam smile
    • lianeczka Re: !!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania 14.04.05, 09:58
      Wielkie dzieki Gosiaczku, bo ja uzywam fruktozy ale zawsze daje malutko, bo boje
      sie, ze jest niewskazana. Teraz zrobie na weekend sernik na zimno i wcale nie
      bedzie niedoslodzony!
    • 12051976rok Re: !!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania 14.04.05, 13:35
      Dzięki za takie dobre rady Gosiu. Wniosek z tego że lody możemy robić z 0% mleka
      i fruktozy. A miałabym jeszcze jedna prośbe do Ciebie, jeśli można, abys podała
      jakieś przepisy do czego jeszcze można stosowac tą fruktozę. Bo ja zawasze jak
      próbuję się odchudzać to eliminuje całkowicie cukier. Teraz też tak jest. Ciasta
      nie upieke bo tam znowu jest mąka, dlatego proszę jeszcze raz o jakiś przepis na
      "coś" słodkiego. Może tym razem uda mi się przetrwać tą I fazę. Z góry dziękuję.
      Justyna
      • catherrine2 Re: !!! dalszy ciąg mądrości na temat stosowania 14.04.05, 14:19
        Wiesz co, a propos tych słodkości... jak dowiedziałam się że można fruktozę, to
        doznałam lekkiego olśnienia. Chodzi za mną od jakiegoś czasu tzw. Grzybek.
        Dwa jaja, oddzielić żółtka, białka ubić na mocną pianę, zamieszac delikatnie i
        na patelnię ( podzielic na dwie porcje jak kto woli). Wychodzi fantastyczny,
        puchowy omleto-naleśnik. Do tego jakis dozwolony biały serek plus owa fruktoza,
        albo dwie rozpuszczone kawałeczki gorzkiej czekolady smile
        I jak ???
    • kjkk O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 14.04.05, 15:15
      www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=10479
      www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=29795
      TO JAK TO W KONCU Z NIA JEST? sad
      • gerda0 Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 14.04.05, 15:29
        buuu a ja juz sie cieszylam na mysl o jakism slodkim przysmaczkusad(moze chodzi
        o to zeby nie przesadzac....wiadomo ze co za duzo to niezdrowo i dotyczy to
        wszystkiego!!
        Gosia ratuj ta fruktozewink
        • gosipiet Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 14.04.05, 19:57
          No i klops - z ta fruktoza nie jest tak slodko jak by sie wydawalo sad(((. Musze
          zasiegnac jezyka i napisze wam . Narazie przeczytalam przytoczone wyzej linki -
          i JESTEM NA NIE!nie bede tego jadla dopuki nie dowiem sie o co w tym wszystkim
          chodzi. Bardzo dobrze, ze wywiazala sie dyskusja i jedna madra dziewczynka
          znalazla te informacje.
          Pozdrowienia dla odchudziakow sad Gosia
          • kjkk tak wlasciwie ... 15.04.05, 09:15
            ..."jedna mądra dziewczynka" to mamaimarta - teraz rzadko tu bywa, ja jej
            podesłałam linka do Waszej dysputy, a ona mi linki o fruktozie smile
            • marcelina1968 Re: tak wlasciwie ... 16.04.05, 08:53
              up do góry, żeby nie zginęło
        • mary.ann Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 16.04.05, 17:47
          fruktoza-cukier jak kazdy inny- i moim zdaniem nie ma co sie bawic w jakies
          deserki z fruktoza ktora ma niby zastepowac cukier bialy. tego typu rzeczy sa
          szkodliwe i kit ze moze ma nizszy IG...albo dieta albo nie. takie jest moje
          zdanie, mnie by sie nie chcialo eksperymentowac z takimi bzdetami-zeby tylko
          oszukac siebie ze jestesmy na diecie i nie jemy slodyczy. to juz lepiej zjesc
          owoc.... mamy przejsc na zdrowy tryb zycia, a nie faszerowac sie
          chemia...jakimis slodzikami, czy innymi zamiennikami.

          takie jest moje zdanie...ale robta co chceta ;P pozdrawiam
          mary.ann
          • gerda0 Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 17.04.05, 11:16
            hmm najwidoczniej nie jestes(bylas) lasuchemsmileponoc mialam zapomniec o
            slodyczach-liczylam na to-no i nie zapomnialamsadnie jem ich choc chodza mi po
            glowiebig_grinpewnie jest jakas rzecz ktorej tobie jest bardzo trudno odmowic i
            chetnie bys ja wszamalasmilea mnie od czasu do czasu milo by bylo zjesc udawany
            kawalek pseudociasta-tak zeby nie czuc sie bardzo pokrzywdzona ze wszyscy jedza
            te niezdrowe rzeczy i nie przejmuja sie niczymwink
            • gosipiet Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 18.04.05, 10:40
              Więc tak dziewczynki:
              Nie mam dobrych wiadomosci, niestety fruktoza nie jest tak dobrym zamiennikiem
              cukru, jak by sie to wydawalo. Powinnam byla napisac na poczatku - ze DOZWOLONE
              jest zastapieniem cukru fruktoza - poniewaz ze wzgledu na jej slodycz uzywa sie
              jej duzo mniej no i ma znacznie mniejszy indeks glikemiczny. opitolilam moja
              Pania doktor - ze mi nie powiedziala o tym wczesniej, a ja glupia nie
              zapytalam. Wyglada na to- ze musimy sie oduczyc jesc słodkie - buuuuuuuuuuuuuu.
              Powiem wam tylko, ze w sobote zrobilam sernik dodalam fruktoze (duzo mniej niz
              cukru) i byl swietny. W II fazie proponuje stosowac fruktoze jako zamiennik
              cukru do ciast, a cherbaty i kawy nie slodzic sad.
              Pozdrowka dla łasuchów Gosia
              • gerda0 Re: O FRUKTOZIE- NIEPOKOJACO :( 18.04.05, 17:24
                no nie sa to zbyt dobre wiadomosci bo juz myslalam ze to srodek
                prawie "cud"...herbaty i tak nie slodze(od kilku tygodni-wczesniej nie sadzilam
                ze mozna w ogole taka nieslodzona picbig_grin)kawy nie pije...ale od czasu do czasu
                jakies cisto domowe czy cisteczko z fruktoza-nie odpuszcze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka