Dodaj do ulubionych

Crystal - Bodrum

13.07.05, 14:03
autorka: bobesh

Hotel składa się z trzech kompleksów: pierwszy, w którym jest cała
infrastruktura (recepcja, bar, restauracja, lobby, tv-room + pokoje (uwaga:
tutaj są bez balkonów), drugi, w którym są pokoje z balkonami, sklepik,
fryzjer i takie tam i trzeci, składający się jakby z bungalowów. Radziłbym
upomnieć się o pokój w kompleksie 4-piętrowym nad jednym z basenów - pokoje
bardzo duże, duże balkony i widok na morze. Całość jest pięknie wkomponowana
we wzgóre, ale są dwie windy, więc poruszanie się nie sprawia większego
problemu. W każdym pokoju jest lodówka, więc warto wziąć sobie coś z Polski
"na przegryzkę", bo jedzenie, choć bardzo dobre i bardzo go dużo, po jakimś
czasie może się znudzić (ciągle to samo, choć wybór wielki). Na śniadanie,
lunchi obiadokolacje 6-8 potraw na ciepło + masa sałatek, ciast i innych
dodatków - dość często potrawy z grilla. W międzyczasie na basenie i plaży
snack-bar z hamburgerami, frytkami, pizzą lub lasagne (takie ichniejsze). Z
napoi soki, cały asortyment coca-coli, piwo, wina i drinki. W hotelu są dwa
baseny z brodzikami. Mniejszy znajduje się przy kompleksie pokoi (tym 4
piętrowym). Ma 180 cm głebokości i przy nim brodzik. To jest ten, co go widać
najcześciej na fotografiach hotelu - tuż nad nim są pokoje z balkonami. Drugi
basen (też z brodzikiem), znacznie większy znajduje się w dole hotelu, zjeżdża
się do niego windą - mniej więcej 40X20 metrów, głebokość od 110 do 180cm.
Przy tym basenie jest bar i scena, gdzie grupa animatorów przez cały dzień (za
wyjątkiem siesta-time) organizuje gry i zabawy (aerobic, joga, sporty basenowe
i inne konkursy). Wieczorem po 22:00 odbywają się tam animacje - mocno
rozrywkowe. Cała grupa animacyjna jest wspaniała i dają z siebie wszystko -
nudzić się nie sposób. Ze wszystkimi w hotelu można sie porozumieć po
angielsku. Na plaże dojeżdża się turystyczną kolejką (znaczy traktor z
przyczepą :}) Plaża hotelowa to kwadrat 30X30 metrów, obsiany trawą, na którym
znajdują się parasole i leżaki plus bar i boisko do siatkówki (w hotelu jest
boisko do kosza, minigolfa i tenisa). Przy plaży pomost z drabinką, po której
schodzi się do wody - nie ma tam "łagodnego" zejścia, a z drabinki jest dość
głęboko. Można przejść 100 metrów w bok, gdzie jest łagodne wejście do wody,
ale kamieniste. Jest piach, 5 metrów kamieni w wodzie i znów piasek. Woda
czysta i ciepła. Co może jest istotne - Crystal jest jednym z ostatnich hoteli
i zbieranie gości na wycieczki zazwyczaj od niego się zaczyna (za wyjątkirm
wyjazdu na kos), tak więc najcześciej jest godzina jeżdżenia busem zanim się
turyści pozbierają i dojdzie do właściwego wyjazdu.
> - czy do chodzenia po wodzie potrzene są specjalne buty

To zależy czy ma się wrażliwe nogi. Lepiej mieć klapki jakieś. W miejscu z
łagodnym zejściem (o którym pisałem wcześniej) chodzi się po piasku-żwirku,
aby wejść do wody trzeba pokonać 3-5 metrów śliskich kamieni - potem jest już
ładny piasek. I tam można fajnie poskakać na falach. Natomiast jak ktoś chce
tylko popływać w morzu z "plaży" czyli trawnika przechodzi się na
betonowo-drewniany pomost (i tutaj warto mieć klapki) i po drabince wchodzi
się do morza. Genralnie radziłbym nie podniecać się tą plażą :}

> - czy na plaży są bezpłatne leżaki

Tak. Wszystko w hotelu jest bezpłatne za wyjątkiem łaźni tureckiej, masaży i
tym podobnych (łaźnia "normalna" jest darmowa), jednakże jeśli jest dużo osób
w hotelu to warto sobie miejsca zająć wcześniej czy to na basenie czy na plaży
- pierwszy kurs kolejki na plażę jest o 10-tej.

> - ceny wycieczek kupionych w hotelu, czy moana kupić w lokalnym
> biurze podróży,

W hotelu sprzedaje itaka. I od razu radziłbym sie zastanowić głeboko już w
polsce. Na drugi dzień po przylocie jest spotkanie z rezydentką, gdzie oferuje
ona "promocje" i "pakiety" (i promocje te są ważne tylko w tym dniu, więc nie
ma czasu na myślenie), gdzie ceny istotnie są niżej niźli w katalogu, a przy
zakupie trzech wycieczek gratis dostaje się tour po Bodrum, ale:
1. Tour po bodrum do dosłownie pędzenie ludzi jak bydła najpier po Gold
Center, potem po "SkórCenter" (gdzie nachalnie namawiają do zakupów, a ceny są
obłędne mimo targowania), następnie w upale przez pół miasta (bo bus nie
dojedzie) do Mausoleum Mauzolosa i wreszcie następny bieg do centrum.
Osobiście radzę na włąsną rękę wybrać się dolmuszem do bodrum (ok2-2,5 Euro od
osoby) i spokojnie pochodzić. Ceny w sklepach na początku i końcu ulicy mogą
się różnić nawet o 200%.
2. Crystal jest ostatnim hotelem, więc i wyjazdy są najwczesniej, a powroty
najpóxniej - po rozwiezieniu gości po innych hotelach - Pammukale 5.15, Efez
5.30 wyjazd z hotelu. Efez bodaj 45 Euro od osoby (i też obowiązkowe "skórcenter")
3. Nie kupować nic w skórcentrach i goldcentrach, a jeśli już to nie w trakcie
wycieczki. Podczas wycieczki za dwie kutrki znaujomy chciał zapłącić 450 euro
- nie chcieli sprzedać - dwa dni póxniej pojechał na własną rękę i w tym samym
miejscu kupił je za 300 euro - jak się wyjaśniło w rozmowie z turkiem taka
była turecka cena - reszta to prowizja biura podróży.
4. Z wycieczek z czystym sumieniem polecam rejs na jachcie (all inklusive
koniecznie), Efez (jest nowy przewodnik), Kos i ewnetualnie Daylan. Resztę
można pominąć. Milas (wioska turecka) to długa jazda aby zobacxzyć jedno
krosno, kawałek tureckiej chaty, wielbłąda i osła, zjeść lunch na dywanach i
ewentualnie jakiś kupić (ceny obłędne z przyczyn j.w.). Pamukkale jest za
daleko - istna męczarnia.
5. Są wycieczki z miejscowych biur - znaczanie tańsze, ale nie mają polskich
przewodników.

> - czy jak zalecimy na miejsce załapiemy sie jeszcze na napoje

To zależy skąd lecicie - jeśli z Poznania to spokojnie, jeśli z Warszawy to
nie koniecznie. Bar przy basenie jest czynny do 24.00. Jak na okęciu nie
będzie opóźnień to powinniście zdążyć - transffer z lotniska do Crystala to ok
2 godzin.

> - czy w lodówce można trzymać bez problemu swoje napoje

Nikt tam nie zagląda :} Generalnie jest informacja aby nie zanosić żywności i
napojów do pokoi. W sumie słusznie bo nie ma takiej potrzeby - w każdej chwili
można zejść i sobie coś wziąć. Ale też nikt nie robi problemów jak sięcoś w
pokoju ma. Ja codzień rano pijałem sobie kawę przed śniadaniem w pokoju. STał
mały czajnik, szklanki - nikt się nie czepiał.

> - czy na wieczór potrzebne jest cieplejsze odzienie, czytałam w
> niemieckim forum że są chłodne wiatry wieczory

Jak kiedy - są dni kiedy tak, ale większość wieczorów była ciepła. Tym
bardziej, że najczęściej spędza je się przy basenie na animacjach, a tam
stosunkowo mało wieje (jest w dole osłonięty)

> - jak minął lot, catering na pokładzie

Lot jak lot - lądowanie w bodrum dosyć ekscytujące, bo podchodzi do lotniska
między wzgórzami. Catering (Fly Air) to dwie ułeczki z serem i papryką, napój
zimny i napój ciepły.

> - czy sa reczniki, jak czesto wymieniane

Są. W pokojach wymieniane co 1-2 dni (jak się jakiś drobiazg na poduszce
położy ;}). Na plażę i basen można wypożyczyć za kaucją 10 euro.

> - dodatkowe opłaty na terenie hotelunp. sporty-rakietki, piłki
> itp.

Wszystko mają animatorzy - wszystko jest free - wystarczy się zwrócić do kogoś
z grupy animacyjnej.

> czy dla dzieci na 12 lat są jakieś interesujace zajecia
> animacyjne?

To zależy. Czy uprawiają sporty? Moi dwaj (10 i 13 lat) bawili się świetnie na
konkursach basenowych (ale przy niektórych trzeba dość dobrze pływać), cięli w
ichniejsze karty, grali w ping ponga, darta, water polo, water volleyball,
nawet ćwiczyli aerobic. Każdego wieczoru o 22-giej dla dzieci jest robione
mini-disco (tańce na scenie z animatorami) - około 20 minut, czasem dłużej w
zależności od programu późniejszego. Były też jakieś konkursy rysunkowe.
Dzieci było sporo różnych narodowości, ale nie widziałem, aby jakieś się
nudziło, choć dobrze jest znać choć parę słów p
Obserwuj wątek
    • etrusek Re: Crystal - Bodrum 13.07.05, 14:05
      cd



      > Czy do kolacji należy ubierac sie trochę lepiej?

      Nie ma to znaczenia. Ludzie ubierali się bardzo różnie, tym bardziej że po
      kolacji schodzili zaswyczaj do basenowego baru na animacje (a tam baaaardzo
      różne zabawy) i ewentualnie potem na dyskotekę (jak ktoś wytrzymuje wściekłe
      techno).

      > rejs statkiem to sie zaczyna w Yalikavak czy w Bodrum?

      Rejs to najpierw co najmniej godzina jazdy minibusem do Bodrum, zanim pozbierają
      gości z hoteli. Potem pakują na statek w porcie w Bodrum. Stateczek niewielki -
      wyłożony dach, dziób i rufa materacami do plażowania, przy czym jak mocniej
      wieje to na dach nie ma co wychodzić, bo nie idzie wytrzymać. Pod dachem w dużej
      kabinie bar i ocienione stoliki. Trzy postoje w zatoczkach po około 40 minut -
      można zejść do krystalicznej wody i ponurkować. Między postojami lunch na statku
      - pieczone kurcze, ryż i sałatki. W międzyczasie cumowanie do tzw. wielbłądziej
      plaży. Bardzo szumna nazwa - kawałek zwykłej piaszczysto-żwirowej plaży (choć
      zupełnie innej niż przy hotelu), gdzie stoi kilku turków z wielbładami - za 10
      YTL można się przejechać 200 metrów. W drodze powrotnej też jeden z tych trzech
      postoi na nurkowanie, ok 17-tej powrót do hotelu. Bardzo przyjemna i relaksująca
      wycieczka, choć jak sie nie pływa w morzu to po pewnym czasie zaczyna nużyć, tym
      bardziej, że widoczki są wciąż takie same.

      > Slyszales moze o jeep safari? ktos byl?

      Jest w cenie bodaj 45 euro od łebka. Wsadzają gości do kilku bodaj isuzu czy
      jakichś niewielkich mitsubishi i gnają po bezdrożach (teren mocno pofałdowany i
      górzysty). Kilka osób skorzystało - mi wystarczyła jazda dolmuszem z Bodrum z
      jakimś turkiem, który się chyba mocno śpieszył. 90 km/h po 90-stopniowych
      zakrętach nad przepaściami dało mi wystarczająco dużo adrenaliny - nie potrzebne
      mi było safari.

      REJS: są dwie opcje - all inklusive i zwykły. Polecam all inkusive, bo kosztuje
      10 Euro więcej (a w pakiecie 8,5 euro więcej), a napoje na statku są od 1 Euro w
      góre (woda chyba tylko o,5 euro). Nie znam ceny lunchu.
      Odnalazłem miejscowy cennik Itaki, więc parę przykładowych cen. Pierwsza cena to
      tzw. "cena promocyjna" - niższa niźli podają w katalogach, druga to cena
      pakietowa - jeśli wykupi się wszystkie wycieczki pakietu, albo na drugi dzień po
      przyjeździe na spotkani z rezydentem wykupi się co najmniej trzy - wtedy to też
      jest traktowane jako pakiet (ale tylko wtedy)

      Dalyan - 37,5 euro !! 32,5 euro
      Efez - 47,5 !! 42,5
      Pamukkale 34 !! 29
      statek all inklusive 32,5 !! 27,5
      statek zwykły 22,5 !! 19
      Hamam 12
      Milas i turecka wioska 27 !! 22
      jeep safari 37,5
      nurkowanie 47
      city tour (Bodrum) 9 !! free
      rafting 59
      halikarnas 27,5
      catamaran disco 28
      kos 20+5 (wiza)
      Jeśli nie ma drugiej ceny (po wykrzyknikach) to znaczy że nie ma wycieczka ceny
      "pakietowej"
      Dzieci do lat 12-tu płacą połowę, w wieku 0-6 lat ponoć bezpłatnie, ale lepiej
      pytać rezydenta.
      W miejscowych biurach wycieczki i tak są tańsze. Miałem ofertę, gdzie efez
      kosztował 15 brytyjskich funtów. Do efezu jest teraz nowy przeowdnik - bardzo
      sympatyczny, mówiący wyraźnie i powoli po angielsku. Poprzedni to był kawał
      szui, krzykliwy, niemiły - podobno zrezygnowali z jego usług, bo zrobił straszną
      chryję jak w Pamukkale dwie dziewczyny spóźniły się 20 minut. Ten nowy w ramach
      bonusu w efezie dokłada zwiedzanie resztek Artemizjonu (bo w programie wycieczki
      go nie ma). Przewodnika tłumaczą rezydentki i idzie im to dość sprawnie.
      Z wycieczek Itaki z czystym sumieniem mogę polecić rejs statkiem, Daylan, Efez i
      ewentualnie Kos. Wioska turecka to pomyłka - nie ma co oglądać a główna atrakcja
      wycieczki - bazar w Milas jest taki sam jak w Bodrum czy Yalikavak.
      Bodrum lepiej też zwiedzać na własną rękę, natomiast do Pamukkale jest po prostu
      cholernie daleko - wycieczka to 6 godzin jazdy, dwie godziny na miejscu i 6
      godzin jazdy z powrotem. I jeśli nie będzie odpowiedniej liczby chętnych to może
      się zdarzyć, że całą drogę pojedziecie takim midibusem turystycznym. Z
      kilmatyzacją, ale strasznie niewygodny na długą trasę. Wypożyczenie auta to 45
      euro. Najczęściej Fiat Palio. Drogi kręte strasznie i dziurawe, bez barierek nad
      przepaściami, oznakowanie marne - łatwo się zgubić. Poza tym w Turcji obowiązuje
      zasada "kto pierwszy ten lepszy" - przejeżdżanie na czerwonym świetle czy pod
      prąd to częsta praktyka. Aha - samochody mają pierwszeństwo przed pieszymi.
      Dlatego też nikt nie wypożyczał aut, natomiast sporo osób wypożyczało skutery
      (są na miejscu w hotelu). 150cm pojemności - świetnie sobie radziły.
      > jakies praktycze rady.

      1. Zaprzyjaźnić się z animatorami :}
      2. Jak wyjeżdżałem zjechała masa ludzi - warto około 9-tej zająć leżak na
      basenie, potem mogą być kłopoty.
      3. Do bodrum jechać na własną rękę i zakupy robić na małum targu nad stacją
      dolmuszy. W centrum jest znacznie znacznie drożej.
      4. Na wycieczki (poza all inklusive) zabrać jedzenie - breakfast boxy są
      symboliczne, a lunche w porównaniu z hotelowymi mizerne.
      5. Bawić się!!!!

      Co do hotelu i pobytu tam nie mam nawet cienia zastrzeżenia. Gdyby wykonanie
      hotelu (niedoróbki budowlane) byłoby lepsze dałbym zasłużone ****. bo mnie
      jednak mierziły braki fug w płytkach czy kruszący się tynk. Tym bardziej, że
      prawie połowę mojego pobytu było obłożenie może ze 30%, więc puściutko.
      Do Itaki, wycieczek i rezydentek mógłbym się przyczepić, były zgrzyty,
      niedoinformowanie tudzież nieprzyjemne zaskoczenia, ale to akurat nie każdemu
      może się przydarzyć, a generalizować nie ma co.

      W każdym razie z rozmów na wycieczkach z turystami z innych hoteli można było
      wywnioskować, że Crystal, Golden Age i Secret Door zdecydowanie się wyróżniają
      in plus. Minusem Crystala jest mizerna plaża, ale nadrabia kompleksem hotelowym.

      W każdym razie - polecam gorąco i życzę miłego pobytu.

      FOTKI:
      upload.joemonster.org/bobesh/IM000168.JPG
      (duży basen hotelowy z widokiem na scene animatorów i budke DJ'a)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000183.JPG
      (animacje basenowe - zwróćcie uwagęjakie "tłumy" :}})

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000190.JPG
      (widok z restauracji hotelowej)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000194.JPG
      (widok z poolbaru na hotel - z lewej szyb windy którym się zjeżdża na basen)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000224.JPG
      (przygotowania do mini-disco wieczornego dla dzieci)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000226.JPG
      (aerobic basenowy)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000240.JPG
      (widok na basen z kompleksu fitness-łaźnia)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000260.JPG
      (plaża - ale nie ta hotelowa - ta o której pisałem gdzieś wyżej - jakieś 150
      metrów od plaży hotelowej)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000389.JPG
      (basen z drugiej strony - widać bar basenowy - objęty inklusivem)

      upload.joemonster.org/bobesh/IM000394.JPG
      (kompleks hotelu z poolbaru - na piętrach od góry - restauracja, kompleks
      zdrowotny (siłownia, łaźnia itp.), w tym budynku są pokoje bez balkonów (nie
      brać!) - doskonale widoczny szyb windy.
    • turhotel Re: Crystal - Bodrum 03.09.05, 18:17
      hotel wspaniały choć oddalony od miasta, gdzie mosna dojechać autobusikiem.
      Cały dzień animacje przy dużym basenie dla dzieci i dorosłych. Od godz.22.00
      występy animatorów, konkursy i rózne zabawy prawie do24.00. 0 północy zaczyna
      się dyskoteka na terenie hotelu. Plaża oddalona ok. 1 km. ale co godzina jeździ
      tam hotelowy pociąg i co godzina wraca. Na plaży All. Picie cały czas, jedzenie
      od 15.00.Przy brzegu kamienie takze przydadza się buty do wody. Wejscie jest z
      pomostu ale głęboko, troche dalej jak sie podpłynie to jest czyściutki
      piasek.Pokoje ładne z lodówką tak ze picie można tam trzymać nikt tam nie
      zagląda./mozna np. zabrać owoce do pokoju i je tam trzymać/Picie wody i napojów
      bezalkocholowych jest praktycznie całą dobę. Jedzenia ful nic nie
      wydzielająjesz ile chcesz a wybór ogromny. Nie chorowaliśmy na zołądek ani
      racu.Dużo opini jest na forum tym alb o na wakacje.pl
      Mnie sie podobało ale sa osoby które znalazły jakieśuchybienia.

      Ika
    • turhotel Re: Crystal - Bodrum 03.09.05, 18:19
      W srode wrocilam z Crystal. Ja rowniez bylam zadowolona! Zwlaszcza dlatego, ze
      hotel jest polozony na dosyc duzym terenie. Przez dwa tygodnie nie "zwiedzilam"
      wszystkich zakatkow. Jest wiele miejsc, gdzie mozna sie zaszyc i posiedziec
      przy stoliku. Jest tez mini golf, ale taki naprawde mini. Jedzenia faktycznie
      baaardzo duzy wybor, a dla wielbicieli kuchni nietureckiej zawsze znajdzie sie
      jakis kurczak, ziemniami czy frytki.
      Co do plazy, to rozne opinie sa na jej temat. Ja zaluje, ze pojechalam tam tak
      pozno i mialam mozliwosc byc tylko kilka razy. Co prawda zamiast piasku jest
      kawalek ogrodzonego trawnika, ale kiedy ja tam bylam, zawsze bylo niewiele
      ludzi i spoko klimacik zeby odpoczac. Na basenie (tym wyzej) tez jest
      spokojnie, ale zawsze wiecej wrzaskow dzieciakow i nie slychac kojacego szumu
      morza!!! Natomiast jesli szukasz zorganizowanej i glosnej rozrywki przez caly
      dzien, to na pewno spodoba Ci sie basen na dole. Ja wytrzymalam tam tylko jeden
      dzien!!
      Rozpiska jedzeniowa wyglada mniej wiecej tak:
      7.30-10.00 sniadanie
      10.00-11.00 pozne sniadanie (czyli polowa tego co bylo na sniadaniu. Ale i tak
      dalo rade sie najesc)
      12.30-14.00 lunch
      19.30-21.30 kolacja
      Gdzies tam w miedzyczasie bylo jeszcza jakies ciasto. Chyba miedzy poznym
      sniadaniem i lunchem, a moze potem miedzy lunchem i kolacja tez. Nie pamietam,
      bo nie korzystalam. Nie dalam rady przetrawic.
      21.30-24.00 zupka dostpna w restauracji
      Natomiast wszystkie napoje alkoholowe i bezalkoholowe w godz. 7.30-24.00, a
      przez cala dobe dystrybutory z woda i tangiem. Najomi tez dorwali kawe o 5 nad
      ranem, tylko byl problem z filizanka, bo na noc zabieraja.
      Co do jedzenia na plazy, to nie ma tam lunchu. Jest tylko ciasto, napoje
      wszelkiej masci, a w godz. 15.00-17.00 hamburgery i frytki, a czasami jeszcze
      jakis makaron lub pizza.
      Co do wypadow do miast, to polecam wizyte w Bodrum noca!! Wszystkie stragany i
      sklepy dzialaja. A dolmusze (czyli busiki, ktore dowoza) jezdza do godz. 5 nad
      ranem, potem maja przerwe do 7.00 i znowu jezdza!! My pojechalismy raz po
      kolacji i wrocilismy ok.2.00, a potem zamiast kolacji (ok.19) i wroclismy
      ok.1.00. Bez najmniejszych problemow.

      kongool@gazeta.pl
    • etrusek Re: Crystal - Bodrum 30.08.06, 21:37
      Hotel w kształcie statku jest bardzo ciekawie położony. Ogólnie byłam bardzo
      zadowolona, nawet planujemy pojechać tam jeszcze raz we wrzesniu.
      Jedyne zastrzeżenie to szambo - trudno z tym wytrzymać. Jest fatalnie
      umiejscowione, bo na placu zabaw dla dzieci.
      Po za tym było extra.
      Fantastyczna grupa animatorów nie pozwoliła się nudzić nikomu, ale też nie byli
      nachalni.
      Gorąco polecam:-)
      Autor: Aga wakacje.pl
    • etrusek Re: Crystal - Bodrum 30.08.06, 21:38
      Minusy:
      - strome i niewygodne podejście (tym samym zejście na łeb na szyję): autokary
      nie podjeżdżaja pod sam hotel
      - smród z szamba
      - za mała ilość leżaków przy basenach (bez wcześniejszej rezerwacji raczej nie
      było szans na leżak)
      - muzyka dudniąca non-stop z głośników przy wiekszym basenie
      - brudne naczynia, sprawiały wrażenie opłukanych, a nie umytych, brzydziłam się
      siegnąć po sztućce, o filiżankach z obwódką nie wspomnę, brrr
      - wyplamione koszule kelnerów i spodnie nie zmieniane przez dwa tygodnie
      - nie donoszono dań, które szybko znikały, godziny w których czynny jest snack
      bar i podawane jest ciasto są czystą fikcją: dania są, owszem ale tylko do
      momentu kiedy się nie skończą a znikają raczej szybko, pote obługa z uśmiechem
      na ustach oznajmia:"finished"
      - recepcji trzeba się kilka razy przypominać, np. przy zgłoszeniu awarii
      telewizora i prośbie o naprawę
      - zacina się winda w hotelu; generalnie miałam wrażenie ze nie powinnam
      przeszkadzać
      - plac zabaw w pełnym słońcu (gratulacje dla pomysłodawcy!)
      - zabawa dla dzieci zaczynająca się o 22:00 (również duże brawa)
      - brudna plaża i woda
      - hotelowy kurnik, ktorego mieszkancy dawali się we znaki od 5 rano
      - niezliczona rzesza palaczy kopcących przy posiłkach nie miała wydzielonego
      miejsca i smrodziła w talerz sąsiadom

      Plusy:
      - baseny: ich wielkość i głębokość
      - widoki z niektórych pokoi
      - ciągła dostępność napojów, których o dziwo ani razu nie zabrakło, choć
      wstrzymywano wydawanie np. z powodu braku naczyń(!)
      - sobotnie kolacje (prawie typowo tureckie)
      - przyjemne pokoje, choć byli ludzie, ktorzy trafili na fatalne

      Generalnie, zasluguje na max.2,5 - 3 gwiazdki, choć do malkonentów nie nalezę i
      potrafiłam się przystosować do różnych warunków.
      Autor: ktosia
      wakacje.pl
    • etrusek Re: Crystal - Bodrum 30.08.06, 21:38
      Room service na poziomie haniebnym. Pokoje nowe ładnie wyposażone na poziomie
      wystarczającym na wakacje. Położenie hotelu bardzo ciche kameralne,
      komunikacyjnie mało wygodne, ale z samochodem bardzo dobrze, komunikacja
      dolmuszem bardzo słaba (miejsce położone pomiędzy dwoma pętlami.
      Polecam, hotel naprawdę wart 4 gwiazdek (choć to tureckie 4).
      Kuchnia wyśmienita, urozmaicona, zawsze 4-5 rodzajów mięsa na różne sposoby o
      warzywach nie wspomnę, bo stołów i miejsca na nie brakuje.
      Jednym słowem miejsce super żeby niesmak tego room serwisu......ostatniego dnia
      szczególnie.
      Autor: RK
      wakacje.pl
    • etrusek Re: Crystal - Bodrum 30.08.06, 21:39
      Hotel ładnie położony na wzgórzu z widokiem na morze, dobre jedzenie. Na pewno
      nie powinien reklamować się jako hotel 4*. W hotelu z czystością było na
      bakier. Obrzydliwe małe łyżeczki do kawy, źle umyte, których się brzydziłam. Na
      basenie i plaży napoje podawane w plastikowych kubkach, które potem były tylko
      płukane a nie myte. Kelnerzy w brudnych ubraniach, sprawiali wrażenie
      niedomytych. Grzyb w łazience!Beznadziejna plaża, gdzie przebiegała droga, po
      której jeździły samochody i mikrobusy. Często brudna woda w basenie.
      Autor: mała wakacje.pl
    • naserek Re: Crystal - Bodrum 30.06.08, 22:51
      Hotel położony w ustronnym miejscu, daleko od zgiełku i specjalnych
      rozrywek, jednak jest to hotel klubowy więc jeśli ktoś taki
      świadomie wybiera to musi się liczyć z tym, że życie toczy się:
      plaża - basen - hotel.
      Absolutnie jednak nie ma problemu z wydostaniem się do pobliskich
      miejscowości, jazda busikiem na wyciągniecie ręki, obok bramy
      głównej hotelu; Yalikavak - 10 min/3 liry, Turgutreis - 20
      min/3liry, Bodrum 45 min/4 liry (lir=2 złote).
      Doskonałe jedzenie!!! Czyste pokoje, obsługa bez zarzutów... W
      temacie pokoi jednak trzeba uwagę zwrócić na to za jakie biuro
      płaci, jeśli jest to standard można mieć pecha i dostać bez balkonu
      z widokiem na skałę lub nad dyskoteką, zawsze jednak można prosić o
      zamianę, ja tak zrobiłam i nie było problemu.
      Zaznaczam, że mój pobyt odbywał się na przełomie otwarcia sezonu i o
      ile przed sezonem było świetnie to w momencie zaludnienia hotel miał
      problemy z wydolnością, zbyt mała infrastruktura typu brak miejsc w
      restauracji, kubków, napojów...
      Zdecydowanym minusem jest plaża a właściwie brak plaży... Kamieniste
      wejście do morza, śmieszne, średnio wygodne leżaki-bujaki, plus na
      plaży to bar z napojami alkoholowymi i bezalkoholowymi (po południu
      snacki)- dojazd do plaży króciutko traktorkiem przerobionym na
      pociąg.
      Animacje bardzo słabe a dla dzieci co dzień to samo - zestaw
      piosenek Buli Buli...
      Plusem jest to, że nikt nie chorował (lekarz na miejscu), nikogo nie
      okradli - pracownicy byli czyści, bardzo mili i otwarci.
      Życzę miłego pobytu!!!
      Również fantastyczne są widoki - cudna panorama morza i zachody
      słońca do kolacji!!!

      Polecam hotel przed sezonem, dla ludzi ceniących umiarkowany spokój,
      bez wygórowanych wymagań.

      P.s.
      Wycieczki można wykupić podczas wycieczki na własną rękę do Bodrum
      (droga do portu, pierwsza agencja po lewej - ceny o połowę niższe,
      zapewniają transfery z hotelu i do hotelu, przewodnicy: rosyjsko-
      angielsko-niemiecko-języczni.
    • turhotel Re: Crystal (***) - Bodrum 12.06.09, 15:40
      Witam, byłam tam w ubiegłym roku wlipcu. Hotel dalece odbiega od
      tego co prezentują zdjęcia, jest potwornie brudno, zresztą 75% gości
      stanowią Turcy - są totalnymi brudasami i flejtuchami. Wszędzie pali
      sie papierosy, klimatyzacja w pokojach np. nie działa, przychodząc
      na posiłki można juz nie zdążyć zjeść, bywa, że nie ma miejsca na
      stołówce, plazą totalny syf. Nie polecam tego hotelu nawet w 1%.
      Owszem Turcja jest piękna i urocza - ale ten hotel NIE!!! Byłam tam
      z Itaką - opieka rezydentów PONIZEJ DNA! Szcególnie pan rezydent -
      pozdrawiam go serdecznie - tak hamskiego faceta dawno nie spotkałam.
      Nie jedźcie tam za żadne pieniądze.
      • terris Re: Crystal (***) - Bodrum 11.05.15, 10:46
        Czy może coś się polepszyło przez te 6 lat?
    • terris Re: Crystal - Bodrum 15.08.15, 12:01
      Byłam zobaczyłam i zdecydowanie odradzam. Pierwszy opis jest bardzo dokładny - uzupełnię tylko tym, że ręczniki wypożycza się bezpłatnie w określonych godzinach. Z autokaru idzie się od bramy pod górkę więc z dziećmi to kłopot, walizki tylko przy przyjeździe holują pod hotel i potem do pokoju - powrót wszystkie toboły z pokoju na dół i potem z tej górki do bramy- masakra. Schody schody i schody, te na zewnątrz kamienne nierówne trzeba uważać. Baseny za małe. Mała część "z gruntem" więc tam gdzie ewentualnie można by popływać materac na materacu plus rękawki przy rękawkach no i skakanie na głowy pływających :). Pływanie polecam w morzu ale tak do 14-15 bo potem mogą być fale za duże dla słabo pływających. Leżaków tylko 2 razy nie wystarczyło, ale jak ktoś woli w cieniu to lepiej po śniadaniu od razu zająć. Jedzenie ok chociaż przy 14 dniach faktycznie monotonne. Nie podobało mi się że zabierali talerz w momencie gdy podnosiło się ostatni "gryz" do ust no i to że kociaki leżały na stole, talerze zdarzały się niedomyte no i ślady na szklankach ;). W niektóre dni to miałam ochotę uciekać bo strasznie głośno jakieś łomoty puszczali bo muzyka tego nie nazwę - generalnie nudy, w tym roku animacje bardzo słabe. Na terenie hotelu jest niby sklepik z pamiątkami ale szału nie ma, lepiej jechać dolmuszem do Yalikavak lub Bodrum czy nawet Gumusluk. Wycieczki z lokalnego biura braliśmy połowe taniej - niestety najwięcej czasu tracilismy na tych sklepach typu bizuteria wino z cenami z kosmosu ale pokazy obowiązkowe :/ Nie polecam rejsu rzeką - niby przyroda i żółwie do oglądania, super plaża nad Morzem Śródziemnym a własnie degustacja wina i słodyczy plus okropny obiad bez napojów były główną atrakcją (nawet wody nie dali)
      Generalnie stracone pieniądze i czas, bo jedyny plus to tylko piekne widoki przy posiłku (o ile się upolowąało stolik na zewnątrz) - hotelu nie polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka