hakdil
23.07.05, 11:08
Czytam "Język niemowlat".Autorka zaleca karmienie co 3 godz.,ja z kolei
karmie na żądanie.Autorka pisze,ze dziecko nie moze byc glodne co 40 min.-
godz.,bo trawi ok.2,5 godz.,wiec to karmienie na ządanie nie ma sensu?Moja
coreczka ma 5 tyg.Gdybym miala czekac z karmieniem 3 godz.dziecko
zaplakaloby sie chyba...Nie wiem juz kto ma racje i jak mam robic?Czy karmic
na zadanie czy tez probowac przeciagac karmienie co 3 godz.i jak liczyc ten
czas miedzy karmieniami?
Druga sprawa to taka,jak mam liczyc czas miedzy karmieniami:od momentu
zaczecia karmienia do momentu nast.karmienia?czy od zakonczenia karmienia do
nastepnego rozpoczecia karmienia?
Dziekuje za porade!