Dodaj do ulubionych

Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ???

IP: *.toya.net.pl 12.08.02, 22:04
Za 2 tygodnie wybieram sie na 2 tygodnie na Hvar. PIerwszy tydzuien zamierzam
jednak pozwiedzac troche Chorwacje poniewaz jedziemy samochodem. I tutaj
mopje pytanie - jak tam jest ze zlodziejami ? czy samochod parkowac na
parkingach strzezonych w wiekszych miastach - sa takiej ?? Obawiac sie o
radio ? Jak na polach namiotowych ? Chodzi mi o to czy trzeba zwrocic na to
szczegolna uwage czy raczej sie to nie zdarza, Z gory dzieki za wszelkie info


Bartek
Obserwuj wątek
    • Gość: WALDI Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.02, 00:08
      Chłopie!!
      Lepiejn weź dużo kasiory!!!
      Byłem w tym roku w Chorwacji pojechałem VW wróciłem Mercedesem-autobusem!!
      Kradną gorzej niż w Rosji. Postawisz na chwilę przed sklepem wychodzisz i fury
      ni ma. Uważaj ku...wa, uważaj strasznie. Kup se dobermana i niech siedzi non-
      stop w wozie.
      Pozdrawaim TURYSTA!
      • Gość: ewa Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: 217.96.44.* 18.08.02, 15:04
        Gość portalu: WALDI napisał(a):

        > Chłopie!!
        > Lepiejn weź dużo kasiory!!!
        > Byłem w tym roku w Chorwacji pojechałem VW wróciłem Mercedesem-autobusem!!
        > Kradną gorzej niż w Rosji. Postawisz na chwilę przed sklepem wychodzisz i
        fury
        > ni ma. Uważaj ku...wa, uważaj strasznie. Kup se dobermana i niech siedzi non-
        > stop w wozie.
        > Pozdrawaim TURYSTA!
        to co piszesz to bzdury,
        • Gość: L. Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.n.redcross.or.at / 172.23.1.* 18.08.02, 15:21
          Temat "zlodziejstwa" byl na tym forum wielokrotnie poruszany.Mysle, ze jezeli
          przez 3 dni nikt na zadane pytanie nie odpowiada swiadczy o tym, ze poprostu
          nie chce sie ciagle powtarzac.Jezeli ktos pisze w takim stylu jak WALDI i przez
          najblizsze 3 dni nikt tego nie komentuje to....chyba dobrze o nas swiadczy.Wiec
          nie denerwuj sie Ewa, moze Waldi chcial sie po prostu odreagowac ( utrata
          samochodu w odleglym o 1000 km kraju w czasie urlopu....hm, kto by sie nie
          wkurzyl ).Mam nadzieje, ze juz mu przeszlo..Pozdrowienia.L.
          • Gość: master Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 23:51
            tego merola świsnęli mu chyba nasi
            pozdrowienia
            • Gość: Oleś Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.warynski.net 21.08.02, 22:44
              Jeżeli nie ,ma Polaków -to nie ma złodziei.Miejscowi nie kradną i bardzo tego
              nie lubią,jak kradną przyjezdni.W końcu żyją z turystyki,więc jest bardzo
              spokojnie.VW Waldiemu z pewnością świsnęli Polacy albo inne złodziejskie
              nacje,ale nie Chorwaci!!!
              • Gość: XXL Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.echostar.pl 21.08.02, 23:23
                Gość portalu: Oleś napisał(a):

                > VW Waldiemu z pewnością świsnęli Polacy albo inne złodziejskie
                > nacje,ale nie Chorwaci!!!

                Oho, święty naród !!!!!
                Realizmu troszkę proszę.................
      • go-go Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? 07.09.02, 21:38
        Gość portalu: WALDI napisał(a):

        > Chłopie!!
        > Lepiejn weź dużo kasiory!!!
        > Byłem w tym roku w Chorwacji pojechałem VW wróciłem Mercedesem-autobusem!!
        > Kradną gorzej niż w Rosji. Postawisz na chwilę przed sklepem wychodzisz i
        fury
        > ni ma. Uważaj ku...wa, uważaj strasznie. Kup se dobermana i niech siedzi non-
        > stop w wozie.
        > Pozdrawaim TURYSTA!

        Turysto Waldi !
        Cierpisz na mitomanię i udaj się lepiej do psychologa
        Mógłbym w pięciu zdaniach umotywować diagnozę ale pewnie zdajesz sobie
        sprawę ze swojej ułomności :(


    • Gość: HPZ Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: local.ethernet* / 192.168.0.* 22.08.02, 18:09
      Tam, gdzie byłem (Pag, Istria, Ciovo) przy plaży stoją samochody z uchylonymi
      oknami, kabriolety, motocykle z bagażnikami - i nie słyszałem, żeby coś
      zginęło. Idąc do wody spokojnie zostawiasz wszystko na brzegu - i nic nie
      ginie. A ta bajka o mercedesie była chyba przeznaczona dla firmy
      ubezpieczeniowej.
      Miłego pobytu. Take it easy.
      • michal.ch Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? 31.08.02, 19:16
        Nie ma złodziejstwa! Samochody stoją na ulicach otwarte (opuszczone szyby,
        niezaryglowane okna). Nie ma prawa nic zginąć. Ludzie zostawiają nawet otwarte
        na ościerz drzwi, żeby się wywietrzyło i idą na kilka godzin na plażę
        (widziałem Niemca, który zostawił Chryslera tak otwartego). To nie to co
        Polska. Jeżeli by Ci coś zginęło, to najwyżej winowajcą mógłby być Polak.

        Z rozmowy z jednym Chorwatem w Splicie wiem, że jeśli komuś zginie portfel, to
        zaraz prasa robi z tego taką aferę jakby zabito prezydenta.
        • Gość: Arczi Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.robobat.pl / 10.10.0.* 02.09.02, 14:33
          Niestey nie ma tak różowo ! Na targach można zostać oszukanym i nabitym w
          butelke. Poza tym gdy po długiej drodze dotarłem do Splitu i kupowałem kartę
          telefoniczna za 25 kun to ze zmęczenia zapłaciłem 25 euro. Facet wział forsę i
          nawet powieka mu nie mrógneła. Gdy wróciłem po pół godzinie - niestety tak
          późno wróciła mi przytomność umysłu - to szedł w zaparte. Byłem strasznie zły i
          musiałem się niestety zadowolic opieprzaniem go i wyzywaniem we wszystkich
          znanych mi językach. Tak że uważajcie ! Oszustów i chcacych się wzbogacić na
          turystach w każdy spośób tam również nie brakuje !!!
          Pozdrawiam
          Arczi
          • michal.ch Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? 03.09.02, 10:56
            Ano, najwyżej na targowiskach i w małych (przenośnych) sklepikach.
            • Gość: Igor Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.carcade.com.pl 06.09.02, 09:55
              Niestety trzeba uwazac , uwazac i jeszcze raz uwazac nawet tam mimo swojego
              zachwytu Chorwacja musze powiedziec ze tam sa tez ludzie omylni ktorzy moga?
              sie "pomylic" /dobrze zwrocic im uwage - nawet ostro /. Przyklady : placac za
              przejazd autostrada na trasie granica do Karlovaca sa dwa odcinki po 15 kun na
              jednym wzieli 4euro na drugim wydali reszte z 10euro jakbym mial do zaplacenia
              6 euro!! po zwroceniu uwagi oddal reszte mowiac ze to kalkulator / a ja w
              glowie liczylem!!!/. Kupujac na targu owoce uwaga na wage i najpierw uzgodnic
              cene a potem uwaga na wage i wartosc , liczyc powoli ale dokladnie.
              Inna bajka -GETRO kupujac piwo uwaga -butelki sa zwrotne i w takiej ilosci i
              takie naklejki jakie kupiles, ni mniej ni wiecej , na kasie kasjerka potrafi
              przy dwu rodzajach piwa wklepac/czytnikiem/ drozsze i pomnozyc przez ogol
              butelek /jak u nas/. Ze zlodziejstwem jako takim z samochodu na plazy sie
              jeszcze nie spotkalem /w Ch. 4-ty raz/, samochod zostawiam na parkingach obok
              skuterow , samochodow z uchylonymi oknami /u mnie w aucie okna zamkniete!/.
              Jak narazie spokojnie te przypadki w.opisane to jednostkowe ale jednak. Takze
              uwaga i nie dajmy sie tam tez probuja moze nie tak jak u nas ale jednak.
              Pozdrawiam Igor
              • Gość: bah Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: 2.4.STABLE* / 172.20.6.* 08.09.02, 13:35
                Cześć !
                Zgadzam się, trzeba uważać !
                Chorwaci nie kradną, ale KANTUJĄ, szczególnie na targowiskach. I to chyba
                wprost proporcjonalnie do piękna miejsca, w którym się znajdujesz. I tak "mój"
                rekord, to próba "zaokrąglenia" rachunku za owoce o ponad 50 %... oczywiście,
                na targu w Korćuli.
                Pzdr.
                bah
    • Gość: zpl Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: 62.233.145.* 07.09.02, 21:26
      Spędzam regularnie wakacje w Chorwacji od 5 lat.
      Z całą pewnością mogę stwierdzić, że nic nie jest w stanie cię zdumieć -
      jeżeli mieszkasz na stałe w Polsce.
      Bezpieczeństwo na dużo wyższym poziomie niż we Włoszech i Francji.
      Pozdrawiam i z całego serca polecam.
    • Gość: mamusia Re: Chorwacja - jak ze zlodziejstwem ??? IP: *.proxy.aol.com 16.09.02, 11:45
      bylismy wlasnie renault laguna, nic nie zginelo. z parkingow strzezonych
      korzystalismy rzadko, bo tak sie skladalo. mieszkania (ale tez bylo to siolo
      skladajace sie z 20 domow)nie zamykalismy, zeby sie nie bujac z kluczem na
      plazy. pewnie jest jak wszedzie na swiecie - gorzej wduzych miastach, spkojnie
      na wsi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka