Dodaj do ulubionych

kiedy płacze to go zatyka

04.02.06, 12:57
Mój 4miesięczniak rzadko płacze, ale kiedy już mu się to zdarzy często
podczas krzyku zatyka go, otwiera buzię nie wydając żadnego dźwięku, tak
jakby nie oddychał..radzę sobie w takich sytuacjach ale kosztuje mnie to
duuużo nerwów, aż boję się myśleć co będzie chociażby podczas ząbkowania... A
może nie potrzebnie panikuję? Może dzieci tak mają i nic mu się nie stanie
podczas takich krzyków? Czy Wy też tak macie ze swoimi maluchami?
Obserwuj wątek
    • ania28.1 Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 13:29
      klasyczne zanoszenie sie niestety. Trzeba w takich momentach odwrocic uwage
      dziecka od bolu i placzu. U mnie poga np. puszczenie wody lub zapalenie
      swiatla. faktycznie jest to bardzo nieprzyjemne. Moj maly az sinieje na twarzy.
      1 raz jak to sie stalo to okropnie sie wystraszylam (wczesniej nie slyszalam o
      zanoszenieu sie dzieci...)
    • evellek Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 13:39
      witam- u nas to samo. kiedyś wyczytałam że kiedy dziecko się tak "zaniesie"
      trzeba je szybko podniesc do góry (ktoś nawet napisał że mozna lekko dmuchnąc
      do buzi dziecka- u nas pomaga samo podniesienie do góry- łatiwej wtedy dziecku
      złapać oddech.
      • k.zaleska Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 14:19
        U naszego 3-miesięcznego synka też to się zdarza. Zgadzam się - u nas też
        skutkuje podniesienie do pionu. I kosztuje trochę nerwów...
        • niusiasz Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 14:25
          Trzeba unieść przytulić a jak nie pomaga dmuchnąć w twarz jeśli dalej nie
          pomaga skropić twarz zimną wodą - trzeba wybić go z tego bezdechu i nIestety to
          bardzo częsta przypadłość - ale mija! Moja córcia też to ma!
    • santta Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 16:45
      Mój synek tez to miał. Przeszlo ok. 2 roku zycia. Najgorzej było gdzies tak
      około roczku,kiedy czesto sie złościł. Zanosił sie przy każdym płaczu.
      Wygladało to koszmarnie, siniał, wywracał oczy, robił sie wiotki, a po złapaniu
      oddechu był wycienczony. Duzo nerwów mnie to kosztowało, napisałam wtedy na
      formu post podobny do Twojego. Dziewczyny mniepocieszały ze to minie.I to jest
      prawda. To mija, choc niezupełnie. Synek ma 3,5 roku i wciąz czasami ze złości
      zdarza mu sie tracic oddech przy płaczu.
      • falka32 Re: kiedy płacze to go zatyka 04.02.06, 22:32
        parę dni temu było na ten temat na forum
        Sprawdzona metoda na wytrącenie dziecka z takiego bezdechu to dmuchnięcie w
        twarz, ale uwaga - nie do buzi, to nie jest sztuczne oddychanie. SZybkie
        dmuchnięcie, może być kilka razy, na twarz, tak jakbyście chciały zdmuchnąc
        jakieś paprochy z twarzy dziecka. Działa na tej samej zasadzie co potrząśnięcie
        albo skropienie zimną wodą, odwraca uwagę, wybija z bezdechu no i nie trzeba
        szukac wody smile
        Ja dwoje kolejnych dzieci tą metodą wyprowadzałam, bo miały (młodszy ma nadal,
        bo ma 4 miesiące) tendencje do wpadania w histerie zakończone bezdechem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka