Dodaj do ulubionych

Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydaturę

27.12.06, 12:06
Do Pokojowej Nagrody Nobla została zgłoszona kandydatura Pani Ireny
Sendlerowej, bohaterskiej Polki, która podczas wojny uratowała od zagłady 2,5
tysiąca żydowskich dzieci.

Forum Żydów Polskich zbiera podpisy pod listem poparcia dla tej kandydatury.
List zostanie przekazany Komitetowi Noblowskiemu.

Każdy może udzielić poparcia tej kandydaturze!

Aby podpisać list, należy wejść na stronę:
fzp.jewish.org.pl/nobel.html
Obserwuj wątek
    • lisekrudy Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 13:15
      Ja juz podpisalem.

      Do gory!

      L.
      • palnick Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 14:39
        Ja też.
        • jaa_ga Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 14:44
          Również
        • p.smerf Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 14:45
          I ja też.
        • snajper55 Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 14:45
          Ja też.

          S.
      • malaszaramysz Podpisany 27.12.06, 16:27

        • zwykly321 Re: Podpisałaś wg Twej sygnaturki? 27.12.06, 16:31
          malaszaramysz napisała
          • malaszaramysz Której? 27.12.06, 16:54
            Popukaj się w głowę,mały człowieczku.
            Ta stara kobieta ma w sobie więcej odwagi niż cała młodzież wszapolska,pisuary,
            skini i zwykli do kupy wzięci.
        • ave.duce Re: Podpisany, jakże by inaczej !!! 27.12.06, 16:59

    • zwykly321 Re: Bym podpisał, ale jeżeli uratowała tych co 27.12.06, 15:48
      zabijają dziś Palestyńskie dzieci? Albo tego gwałciciela Prezydenta? Problem...?
      • ewa8a Re: Bym podpisał, ale jeżeli uratowała tych co 27.12.06, 15:51


        Nie podpisuj jesli nie chcesz, ale przynajmniej nie paskudź wątku swoją
        obecnością.
        • zwykly321 Re: ewa8a , o co chodzi? 27.12.06, 16:05

          • asienka32 Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 16:31

            • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 16:35
              I do tego filozofię sienkiewiczowskiego Kalego: "Jak Kali ukraść krowę to
              dobrze ale jak Kalemu ukradna krowe to źle":)

              Czy wśród tych uratowanych dzieci był też pózniejszy rabin H.M. Shonfeld
              autor "The Holocaust Victims Accuse" (New York 1977) gdzie napisał: "U Zydów w
              Polsce przyjelo sie powiedzenie: jesli Polak spotka mnie na brzegu drogi i nie
              zabije, to zrobi tak tylko przez lenistwo" (...)?!
              • skoczwiski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 17:01
                sranger.pl napisał:

                > Czy wśród tych uratowanych dzieci był też pózniejszy rabin H.M. Shonfeld
                > autor "The Holocaust Victims Accuse"...

                Rozumiem, że ty, na wszelki wypadek, by nie uratować przyszłego rabina,
                pozwoliłbyś zginąć tym pozostałym.
                • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 17:10
                  A ile spośród tych uratowanych później stało się żołnierzami i strzelało
                  do „groźnych”... pięcioletnich palestyńskich "terrorystów" tak skutecznie, że
                  wszystkie kredki i zeszyty wylatywały z tornistrów i upadały obok martwych ciał
                  tych dzieciaków?

                  Wczorajsze ofiary stały się dzisiejszymi katami.
                  Czy wśród współczesnych żydów w Palestynie jest ktoś kto ratuje palestyńskie
                  dzieci przed mordowaniem?

                  Twój cyt.: "Rozumiem, że ty, na wszelki wypadek, by nie uratować przyszłego
                  rabina, pozwoliłbyś zginąć tym pozostałym"

                  Nic mnie nie obchodzi obca krew, obca (i do tego wroga) cywilizacja - nie
                  ryzykowałbym dla niej życia mojej rodziny i swojego.
                  Mało tego, ci co ratowali narażali nie tylko siebie, swoje rodziny ale także
                  sąsiadów - bo naziści stosowali odpowiedzialność zbiorową - zupełnie jak
                  stosuje się dziś w okupowanej Palestynie wobec Arabów - jeśli np. w danym
                  wieżowcu mieszka rodzina bojownika Hezbollahu to burzy się cały wieżowiec
                  pozbawiając wszystkich dachu i dobytku.
                  • skoczwiski Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym gestem. 27.12.06, 18:09
                    sranger.pl napisał:

                    > Nic mnie nie obchodzi obca krew, obca (i do tego wroga) cywilizacja...



                    • stranger.pl Re: Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym ge 27.12.06, 18:23
                      Wolę raczej pamiętać że to tacy jak właściciel winiarni Nisel Rosenthal wydał
                      na śmierć najsłynniejszego polskiego emisariusza Szymona Konarskiego, jak Artur
                      Goldman, który wydał carskiej policji przywódcę Powstania Styczniowego Romualda
                      Traugutta czy Lejzor Butler, który wydał Waryńskiego etc. etc.

                      Gdy wybuchło powstanie listopadowe na ziemiach polskich 1831 r. masowo wieszano
                      szpicli carskich którzy zdradzali polskich patriotów - wtedy to powieszono
                      m.in. osławionych szpicli Joela Mojżesza Birnbauma, Czyżyka Herszke
                      Jednorączkę, Ejzyka Lewkowicza Dzwarca, Abrahama Moszkowicza, Icka Mittelmana,
                      Berka Blinnen-kranza czy Fajwela Jekowicza.

                      A także tego jak zachowywali sie Żydzi np. w Grodnie w 1939 r.

                      cristeros1.w.interia.pl/crist/anty/kresowe_orleta.htm
                      Takich miałbym ratować? Moja rodzina pochodzi z Kresów i doskonale wiem co się
                      działo po 1939 r. na Kresach i kto wprowadzał bolszewizm na ziemiach polskich i
                      kto wysługiwał się Sowietom.
                      • skoczwiski Re: Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym ge 27.12.06, 19:22
                        sranger.pl napisał:


                        > A także tego jak zachowywali sie Żydzi np. w Grodnie w 1939 r.

                        Taa... A także tego, że Żydzi zamordowali Chrystusa... (choć może dla ciebie to
                        tylko wewnątrzżydowska afera to była)
                        • stranger.pl Re: Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym ge 27.12.06, 19:34
                          Jest różnica między tym co się wydarzył 2 tysiące lat temu (wyrok śmierci na
                          Chrystusa wydany przez żydowskich sędziów) a tym co się wydarzyło zupełnie
                          niedawno (np. Grodno w 1939 r.) i jeszcze żyją świadkowie i rodziny ofiar a
                          także kaci!

                          Więc twoja wypowiedz na psu budę:P
                          • ave.duce Re: Twoje wszystkie są "psu na budę", bo wątek 27.12.06, 19:37
                            jest prosty: podpisujesz albo nie. I tyle.
                            Załóż sobie oddzielny mątek i tam zioń nienawiścią.

                            ;)

                            stranger.pl napisał:

                            > Jest różnica między tym co się wydarzył 2 tysiące lat temu (wyrok śmierci na
                            > Chrystusa wydany przez żydowskich sędziów) a tym co się wydarzyło zupełnie
                            > niedawno (np. Grodno w 1939 r.) i jeszcze żyją świadkowie i rodziny ofiar a
                            > także kaci!
                            >
                            > Więc twoja wypowiedz na psu budę:P
                            • stranger.pl Re: Twoje wszystkie są "psu na budę", bo wątek 27.12.06, 19:42
                              Pamięć nie jest nienawiścią - jedni zapominają w mysl zasady o czym się nie
                              mówi to nie istnieje a inni nie dostaja amnezji i pamiętają żydów z innej
                              strony - równie prawdziwej - kto nie mieszkał np. Lwowie w l. 1939-41 lub nie
                              ma stamtąd rodziny ten ma problemy ze zrozumieniem ,że nie ma niewygodnych
                              faktów!

                              Żle stało się że ratowała - nie należey jej się żadna nagroda!
                              • ave.duce Re: Co to ma wspólnego z Ireną Sendlerową ?! 27.12.06, 19:47

                                • stranger.pl Re: Co to ma wspólnego z Ireną Sendlerową ?! 27.12.06, 19:51
                                  1.Żle stało się że ratowała - nie należey jej się żadna nagroda!

                                  2.Za ratowanie czyjegokolwiek życia nie pownno się przyznawać nagrody.
                                  3
                                  .Ryzykował swoim życiem (pewnie brała to pod uwagę), swojej rodziny (czy
                                  wiedziali? - gdyby wpadła za ukrywanie żyudów cała rodzina zostałaby
                                  zamordowana tak jak blisko 30 tysięcy Polaków za ukrywanie żydów - Niemcy
                                  stosowali odpowiedzialność zbiorową), ryzykowała równiez życiem sąsiadów
                                  (wiedzieli o tym jakie zagrożenie na nich sprowadziła? Pytała się ich o zdanie?)
                                  • ave.duce stranger: Żle stało się że ratowała >>>. Niech to 27.12.06, 20:19
                                    wszyscy przeczytają.

                                    b/k
                                    EOT
                                  • ariadna-enta Re: Co to ma wspólnego z Ireną Sendlerową ?! 27.12.06, 21:31
                                    Stranger dopiero teraz zauważyłam twój wpis,że Irena Sendlerowa żle robiła ,ze
                                    ratowała i że nie należy jej się żadna nagroda.
                                    Dotychczas próbowałam z tobą dyskutować,ale ty jesteś zwyczjny GNOJEK i mały
                                    POLACZEK.Co ciebie obchodzi czy ta kobieta to robiła czy nie.Ci,którzy jej
                                    pomagali dobrze wiedzieli na co się narażają i nie sądzę,że byli do czegoś
                                    przymuszani. Tylko mali i podli ludzie mogą wypisywać takie draństwa.

                                    A teraz mały cyniczny cwaniaczku idż do Ireny Sendlerowej i powiedz jej prosto
                                    w oczy to co tu wypisałeś. Masz taką odwagę?Czy tylko na forum zgrywasz
                                    wazniaka.
                                    Skąd do cholery biorą się tacy ludzie.
                                    • stranger.pl Re: Co to ma wspólnego z Ireną Sendlerową ?! 27.12.06, 21:38
                                      1.A ty idz do rodzin pochodzących z Grodna i powiedz im, że Żydzi to wspaniały
                                      naród i nic to że ich bliscy zostali zabici przez Żydów.

                                      cristeros1.w.interia.pl/crist/anty/kresowe_orleta.htm
                                      2.A teraz zastanów się dlaczego mało kto z Polaków pomagał żydom w Grodnie po
                                      22 czerwca 1941 r. Na ogół nikt nie denucjował - po prostu palcem nie kiwneli.

                                      3.Naucz się pokory - twój punkt widzenia nie jest obowiązkiem dla innych.
                              • dana33 Re: Twoje wszystkie są "psu na budę", bo wątek 27.12.06, 20:09
                                podpisalam, stranger, pare petycji przeciwko nazywaniu obozow koncetracyjnych w
                                polsce polskimi obozami. mimo jedwabnego, mimo dziesiatek tysiecy
                                szmalcownikow, donosicieli i mordercow zydow. bo to nie byli wszyscy polacy, bo
                                wlasnie byli tacy jak pani sendlerowa. i podpisywalam te listy w ostatnich 2
                                latach. pomimo roznych dzisiejszych strangerow.
                            • skoczwiski Jego nie są "psu na budę" tylko "jak psu w dupę". 27.12.06, 19:46
                              "Psu na budę" to znaczy, że jednak się na coś pożytecznego zdadzą - ot, choćby
                              po to, żeby pies schronienie miał...
                          • skoczwiski Re: Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym ge 27.12.06, 19:41
                            sranger.pl napisał:

                            > Jest różnica między tym co się wydarzył 2 tysiące lat temu (wyrok śmierci na
                            > Chrystusa wydany przez żydowskich sędziów) a tym co się wydarzyło zupełnie
                            > niedawno...

                            Tak? A jaka, skoro rodziny tych z 1864 r. już nie żyją, a przecież je tu
                            wykorzystujesz...?
                            • stranger.pl Re: Ech, zamów sobie lepiej pięć piw. Wiadomym ge 27.12.06, 19:42
                              A Grodno z 1939 r.?
                      • ave.duce Re: Kolejny, którego nienawiść zaślepia ;((( 27.12.06, 19:27
                        I resztki rozumu mu odbiera.
                        • stranger.pl Re: Kolejny, którego nienawiść zaślepia ;((( 27.12.06, 19:44
                          Ach rozumiem - ten kto nie ma dobrego zdania o żydach ten zionie nienawiścią a
                          ten kto ma złe zdanie np. o Palestyńczykach czy Arabach ten kocha cały
                          cywilizowany świat i jemu resztki rozumu nie odbiera:P
                          • ave.duce Re: TO nie jest wątek o Żydach, to jest wątek 27.12.06, 19:48
                            o Irenie Sendler!
                            Dociera?!

                            ;)

                            stranger.pl napisał:

                            > Ach rozumiem - ten kto nie ma dobrego zdania o żydach ten zionie nienawiścią a
                            > ten kto ma złe zdanie np. o Palestyńczykach czy Arabach ten kocha cały
                            > cywilizowany świat i jemu resztki rozumu nie odbiera:P
                            • skoczwiski Zostaw go, niech podbija ten wątek do góry... 27.12.06, 19:52
                              Madry Gandalf powiedział: "Nawet nikczemny Gollum może odegrać w tej sprawie
                              rolę, której nikt dzisiaj nie jest w stanie przewidzieć... :-)


                              ave.duce napisała:

                              > Dociera?!
                              • ave.duce Re: Zostaw go, niech podbija ten wątek do góry... 27.12.06, 20:20
                                :P
                                • taziuta Re: Zostaw go, niech podbija ten wątek do góry... 27.12.06, 20:26
                                  ave.duce napisała:

                                  > :P

                                  Ma rację. Dzięki temu ja też podpisałem! :-)
                  • ariadna-enta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 18:46
                    Stranger skoro twierdzisz,że nie obchodzi Cię los obcych ludzi to dlaczego tak
                    bardzo przejmujesz się Palestyńczykami.Mało cię tak naprawdę obchodzi ich
                    los,ty jak zwykle chcesz dokopać Żydom i to w bardzo niesmaczny sposób.
                    Tu się zbiera podpisy dla wspaniałej starej kobiety,która w tamtych czasach nie
                    bacząc na zagrożenia wzniosła się na wyżyny bohaterstwa.Ratowała akurat Żydów
                    bo akurat oni wtedy byli najbardziej zagrożeni,ale jestem pewna,że gdyby
                    zaistniała taka potrzeba niosłaby pomoc też innym.Irena Sendlerowa jest typem
                    człowieka,który nie zadawał sobie pytań czy warto to robić- robiła to po prostu.
                    Coż są winne tamte ofiary z tym co sie dziś dzieje na świecie?
                    Idąc twoim tokiem myślenia należy od razu po urodzeniu zabić dziecko mordecy
                    lub złodzieja bo może w przyszłości robić to samo.
                    Uważasz,że tej kobiecie nie należy się Nobel bo była tak "głupia",że narażała
                    siebie i nnych dla Żydów? Tak można odczytać twoje intencje.
                    I nie wyjeżdżaj tu z Palestyńczykami bo dobrze wiesz,że oni też nie są be zwiny.
                    Prawda nie jest czarno-biała tylko bardziej skomplikowana
                    • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 19:02
                      Twój cyt."Stranger skoro twierdzisz,że nie obchodzi Cię los obcych ludzi to
                      dlaczego tak bardzo przejmujesz się Palestyńczykami"

                      1.Czytaj ze zrozumieniem to co komentujesz.

                      Napisałem "nie obchodzi" w kontekście poświęcania swoich czy siebie za nich
                      (Obcych-wrogich) - ale to nie znaczy że jestem ślepy na to co się dzieje
                      dookoła.

                      "Nie obchodzi” w sensie: nie pomogę tym co szkodzą lub szkodzili - wściekłe
                      psy czy lisy odstrzeliwuje się a nie ratuje się ani ich potomstwo.
                      Mi Arabowie czy szerzej muzułmanie nic złego nie zrobili więc mogę się
                      interesować ich losem i mieć nutkę sympatii dla nich. Ponadto nie lubię gdy
                      prawowitych gospodarzy wyrzuca z ich ziemi najezdcza czy kolonizator.

                      Twój cyt.: " nie wyjeżdżaj tu z Palestyńczykami bo dobrze wiesz,że oni też nie
                      są be zwiny Prawda nie jest czarno-biała tylko bardziej skomplikowana"

                      ???

                      Jest różnica między ofiarą (która też potrafi kąsać i mordować) a katem!
                      Jak tego nie rozumiesz to nie wypowiadaj się np. na temat II w. ś. - wiadomo
                      kto był katem a kto był ofiarą i wiadomo również kto był katem dla wielu
                      Polaków na Kresach.


                      PS
                      Wiesz kto wydał generała Grott-Roweckiego niemieckiemu gestapo?
                      Inna historia - Słyszałaś coś o Leszna 13?
                      • ave.duce Re: Czytaj ze zrozumieniem, o co chodzi w tym 27.12.06, 19:28
                        wątku.

                        ;)
                      • ariadna-enta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 19:52
                        Stranger masz dziwną tendencję do stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
                        Nigdy i nigdzie nie twierdziłam,że Żydzi nie mają grzechów na sumieniu.
                        Tak się jednak składa,że Irena Sendlerowa pomagała głównie żydowskim dzieciom,a
                        więc nie były one w żaden sposób odpowiedzialne za czyny ich współbraci.
                        Ty nie rozumiesz,że nie można jakiegoś narodu mierzyć jedną miarą.
                        W kółko do znudzenia powtarzasz o ich zachowaniu na kresach wschodnich,a prawda
                        jest taka,że nie tylko Żydzi,ale i Polacy donosili na swoich sąsiadów i nie
                        tylko Polacy,ale i Żydzi byli wywożeni na wschód.
                        Takie same tłumaczenia były po Jedwabnym- sami sobie byli winni,jasne ci
                        starcy .dzieci i kobiety ciężarne byli tak "grożni",że trzeba ich było spalić w
                        stodole.
                        Nie wiadomo do końca kto wydał Grota_Roweckiego,a nawet jeśli to był Żyd to w
                        dalszym ciągu nie rozumiem co mają do tego inni Żydzi.
                        Dlaczego sadzisz,że Żydzi nie mają prawa być tam gdzie są-przecież to ich ziemie
                        Dlaczego do cholery świat arabski uparł się,żeby ich stamtąd wykurzyć i ciągle
                        jątrzy.
                        Nie mam nic do Palestyńczyków bo nie mam zwyczaju nikogo nienawidzieć tak jak
                        ty,ale widzę,że Żydzi oprócz walki potrafią robić tysiące innych
                        rzeczy,Palestyńczycy karmieni nienawiścią do Żydów przez swych przywódców
                        niczego nie potrafią stworzyć ani wybudować.Dlaczego całą energię nie
                        przeznaczją na edukację i rozwój. To nie tylko wina Żydów.

                        Nie rozumiem też dlaczego sądzisz,że tylko ty dobrze znasz historię-czy to nie
                        zarozumiałośc?.Niech ci się nie wydaje,że tylko ty czytasz książki.Nie mów mi
                        więc czy mogę się wypowiadać na jakiś temat czy nie. Załóż sobie prywatne forum
                        i wtedy dopuść do głosu tylko tych,którzy mają takie samo zdanie na temat Żydów
                        ja ty.
                        • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 19:58
                          Twój cyt.: "Nie rozumiem też dlaczego sądzisz,że tylko ty dobrze znasz historię-
                          czy to nie zarozumiałośc?"

                          Łaskawa Pani raczy się mylić - im więcej wiem tym większe mam wrażenie, że tak
                          mało wiem:)
                          Bo rozwiązując jeden temat czy problem dostrzegam za nim kilka następnych.

                          Miłego wieczoru.
                        • skoczwiski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 19:59
                          ariadna-enta napisała:


                          > Tak się jednak składa,że Irena Sendlerowa pomagała głównie żydowskim
                          > dzieciom,a więc nie były one w żaden sposób odpowiedzialne za czyny ich
                          > współbraci.

                          Droga Ariadno, nie dostrzegasz tego, co sranger dojrzał swym przenikliwym
                          intelektem od razu - mianowicie, że z żydowskich dzieci wyrosną wredni Żydzi,
                          więc trzeba zło dusić w zarodku i jeśli do tych dzieci samemu nie strzelać,
                          to przynajmniej nie przeszkadzać, gdy to robią inni.
                          Za późno się biedak urodził, gdyby żył współcześnie z Ireną Sendlerową, byłby
                          szmalcownikiem i szantażowałby podobnych jej ludzi, którzy pomagali ratować
                          "złą krew" i "wrogą cywilizację". Tfu!
                          • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:03
                            skoczwiski napisał:

                            "Za późno się biedak urodził, gdyby żył współcześnie z Ireną Sendlerową, byłby
                            szmalcownikiem i szantażowałby podobnych jej ludzi, którzy pomagali ratować
                            "złą krew" i "wrogą cywilizację".

                            Tylko jeden problem: ty piszesz fantazję a realia są takie - to moją rodzinę
                            rozkułaczyli i okradali żydowscy aktywiści i żydowscy aktywiści sporządzali
                            listę deportacyjną obejmującą również nazwisko mojej rodziny a wręczaną
                            sowieckim komisarzom.
                            • skoczwiski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:14
                              stranger.pl napisał:

                              > skoczwiski napisał:
                              >
                              > "Za późno się biedak urodził, gdyby żył współcześnie z Ireną Sendlerową, byłby
                              > szmalcownikiem i szantażowałby podobnych jej ludzi, którzy pomagali ratować
                              > "złą krew" i "wrogą cywilizację".
                              >
                              > Tylko jeden problem: ty piszesz fantazję...


                              Fantazję? Być może, aczkolwiek z dużą dozą prawdopodobieństwa chyba, skoro parę
                              postów wyżej napiałeś...

                              > Żle stało się że ratowała - nie należey jej się żadna nagroda!

                              Oczywiście. Kretynka, po prostu. Zamiast narażać siebie i swoją rodzinę,
                              powina była kapować Żydów na gestapo. Przyjemne z pożytecznym, nieprawdaż?


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54498103&a=54520110

                              • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:22
                                Posługujesz się linkiem do mojego postu a zastanowiłeś się nad jego treścią?

                                Powiedz, ratowałbyś dziecki nazistowskich zbrodniarzy? Dzieci niemieckich
                                kolonizatorów/osadników których osadzano w woj. zamojskim po wyrzuceniu
                                Polaków? To miała byc ziemia czysto germańska - Polacy mieli 10 minut na
                                spakowanie się i wont! Ratowałbyś kogoś z rodzin niemieckich
                                okupantów/osadników?

                                A teraz zdaj sobie pytanie co czuli mieszkańcy Kresów w l.1939-41 i jaką mieli
                                postawę po 22 czerwca 1941 wobec żydów na Kresach.
                                Jak tego nie rozumiesz to sie nie mądrzyj!
                                • i-love-2-ski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:28
                                  tu jak widze tolerancja przypomina czerwona komune,gdzie zgraja komsomolcow lata
                                  z czerwona lista do podpisu a kto nie podpisze zostanie powieszony na slupie.
                                  gratulacje dla inicjatora tego watku i dla zgraji "demokratycznie myslacych"
                                  sprawiedliwych wsrod narodow,ktorzy patrza sie w jedna strone i na jeden aspekt
                                  wojny. ciekawe jest ile dzieci palestynskich zostalo uratowanych przez odwaznych
                                  zydow,czekam na statystyki i bede pierwsza,ktora podpisze liste. poki co podpisy
                                  pod czymkolwiek powinny byc dobrowolne,a publiczne linczowanie kazdego odmiennie
                                  myslacego spycha tych glosno ujadajacych do czasow czarownic i mile plonacych
                                  stosow. wstyd i tyle.
                                  • taziuta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:34
                                    i-love-2-ski napisała:

                                    > ...ciekawe jest ile dzieci palestynskich zostalo uratowanych przez odwaznych
                                    > zydow,czekam na statystyki i bede pierwsza,ktora podpisze liste...

                                    Czy ewentualny brak Żydów ratujących palestyńskie dzieci (przed kim, przed
                                    Żydami? To Żydzi wysyłają je do gazu?!) umniejsza w czymkolwiek zasługi tych,
                                    którzy ratowali żydowskie dzieci przed zagładą z rąk hitlerowców?

                                    Masz jakiś problem z logicznym myśleniem? Czy może z czymś innym?...
                                    • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:38
                                      A ja się spytam inaczej - ilu zydów ratowało polskie rodziny w l. 1939-41 na
                                      Kresach okupowanych przez ZSRR?

                                      Może ktoś podac jedno nazwisko? Za ew. ukrywanie Polaków nie groziła w strefie
                                      okupacyjnej Sowietów śmierć (najwyżej zesłanie) tak jak groziła śmierć Polakom
                                      za ukrywanie żydów w niemieckiej strefie okupacyjnej?
                                      • dana33 Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:45
                                        najpierw moze odpowiedz na pytanie, ilu polakow prosilo zyda o pomoc?
                                        ty jestes kompletnie fizniety, stranger.....
                                        jakby polakom nie bylo zle pod okupacja niemiecka, bylo im ciagle lepiej niz
                                        zydom. mogli pracowac, nie nosili zadnego oznaczenia na ramieniu, nie byli
                                        scigani i nie byli zabijani dlatego, ze byli polakami. w sytuacji, w jakiej
                                        byli zydzi, zaden polak nie udal sie do zadnego zyda o pomoc. zeby pogorszyc
                                        wlasna sytuacje?
                                        jestes kompletnym kretynem.
                                        • taziuta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:50
                                          dana33 napisała:

                                          > ... w sytuacji, w jakiej byli zydzi, zaden polak nie udal sie do zadnego zyda
                                          > o pomoc. zeby pogorszyc wlasna sytuacje?
                                          > jestes kompletnym kretynem.

                                          Fakt, to kretyn!
                                          Co nie zmienia faktu, że państwo Izrael jest państwem terrorystycznym, prawda?
                                          :-)))
                                        • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:52
                                          Dana jak na razie ty robisz a forumową kretynkę do entej potęgi - ostatni twój
                                          numer to swierdzenie, że papieskie encykliki dot. masonerii to brednie i nigdy
                                          nie istniały wzgl. zostały uchylone!

                                          I pomysleć, że kiedys uważałem cię za w miarę mądrą osobę? No popatrz jak
                                          pozory mylą:P

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54192442&a=54200895
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54192442&a=54228514
                                    • i-love-2-ski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:09
                                      taziuta napisał:


                                      >
                                      > Masz jakiś problem z logicznym myśleniem? Czy może z czymś innym?...

                                      owszem mam przed ludzmi,ktorzy w zebach trzymaja liste do podpisania w zboznych
                                      niby celach,z tym,ze jesli ktos nie podpisze to lataja po kazdym innym forum z
                                      lista tych,ktorzy smieli powiedziec NIE. a co do moich wlasnych preferencji kto
                                      na jakiej liscie byc powinien i co ja podpisze lub nie to nie kto inny tylko JA
                                      bede o tym decydowac,nie ty,nie rydzyk ani nie 100 tub tu szczekajacych.masz
                                      problem z takim tokiem myslenia,czy komendant dawnej milicji obywatelskiej jest
                                      w dlaszm ciagu na twej liscie przyjaciol?
                                      • taziuta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:21
                                        i-love-2-ski napisała:

                                        > taziuta napisał:
                                        > > Masz jakiś problem z logicznym myśleniem? Czy może z czymś innym?...

                                        ...
                                        > czy komendant dawnej milicji obywatelskiej jest w dlaszm ciagu na twej liscie
                                        > przyjaciol?

                                        Jeśli był/jest uczciwym człowiekiem, to czemu nie? :-)

                                        Skoroś takim uważnym czytelnikiem moich postów (czy tylko wizytówki?), to
                                        powinieneś wiedzieć, że na potrzeby dyskusji z różnymi genetycznymi idiotami
                                        pozwoliłem sobie byłem (onegdaj) na przyznanie się do przodków, którzy jaja
                                        przodków owych idiotów traktowali tak jak na to zasługiwały, czyli prądem. :-)

                                        Moich przodków mordowali różni nacjonaliści, w imię swoich "wyższych" racji.
                                        Moi przodkowie z kolei likwidowali po wojnie bandytów spod znaku UPA czy innego
                                        NSZ (czy jak tam się nazywała ta banda Łupaszki...).

                                        Ale co to wszystko ma do rzeczy, czyli do poparcia kandydatury Sendlerowej?
                                        • i-love-2-ski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:33
                                          taziuta napisał:

                                          > i-love-2-ski napisała:
                                          >
                                          > > taziuta napisał:
                                          > > > Masz jakiś problem z logicznym myśleniem? Czy może z czymś innym?..
                                          > .
                                          >
                                          > ...
                                          > > czy komendant dawnej milicji obywatelskiej jest w dlaszm ciagu na twej li
                                          > scie
                                          > > przyjaciol?
                                          >
                                          > Jeśli był/jest uczciwym człowiekiem, to czemu nie? :-)


                                          no wlasnie,to nie mam wiecej pytan,podobno czesc niemcow tez byla fajna:))

                                          >
                                          > Skoroś takim uważnym czytelnikiem moich postów (czy tylko wizytówki?), to
                                          > powinieneś wiedzieć, że na potrzeby dyskusji z różnymi genetycznymi idiotami
                                          > pozwoliłem sobie byłem (onegdaj) na przyznanie się do przodków, którzy jaja
                                          > przodków owych idiotów traktowali tak jak na to zasługiwały, czyli prądem. :-)


                                          nie jestem chlopem:)) nie pisuje na tym forum:))))nie czytuje twoich wpisow:)))
                                          a co do ludzi,ktorzy lataja po roznych forumach z listami i osobami,ktorzy ich
                                          nie podpisali ZAWSZE bede miala jedno zdanie-to szubrawcy i tyle. tego typu
                                          mentalnosc przypomina czarny okres czy to okupacji wojennej,czy sowieckiej i u
                                          kazdego normalnego czlowieka powinna wzbudzac sprzeciw. jeszcze raz mowie,mam
                                          prawo do takiej a nie innej opinii,za ktora NIKT na tym forum nie powinien mnie
                                          linczowac,chyba,ze lamie prawo,co tu nie mialo miejsca.
                                          mam nadzieje,ze chociaz jestes chlopem zrozumiesz moje tak proste intencje:precz
                                          z donosicielami,szpiclami i pseudopatriotami,nie tedy droga do tego typu akcji.

                                          >
                                          >
                                          • taziuta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:38
                                            i-love-2-ski napisała:

                                            > ... a co do ludzi,ktorzy lataja po roznych forumach z listami i osobami,
                                            > ktorzy ich nie podpisali ZAWSZE bede miala jedno zdanie-to szubrawcy i tyle.

                                            Coś przeoczyłem? Skąd wzięłaś to latanie po forach z listami osób, które nie
                                            podpisały jakichś list? Te listy musiały by nie mieć końca... :-)
                                            • i-love-2-ski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:41
                                              taziuta napisał:

                                              >
                                              > Coś przeoczyłem? Skąd wzięłaś to latanie po forach z listami osób, które nie
                                              > podpisały jakichś list? Te listy musiały by nie mieć końca... :-)

                                              no przeoczyles,ale wybaczam ci wspanialomyslnie. nie fakt co kto mowi,bo mu
                                              wolno,tylko jak kto postepuje powinien byc tu przedmiotem dyskusji. tego typu
                                              metody rozprawiania sie z oponentami smierdza wiadomo czym,dlatego o tym tu pisze.
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54520015
                                              • taziuta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:48
                                                i-love-2-ski napisała:

                                                ...
                                                > no przeoczyles,ale wybaczam ci wspanialomyslnie. nie fakt co kto mowi,bo mu
                                                > wolno,tylko jak kto postepuje powinien byc tu przedmiotem dyskusji. tego typu
                                                > metody rozprawiania sie z oponentami smierdza wiadomo czym,dlatego o tym tu
                                                > pisze.
                                                ...

                                                Udowodniłaś, że gonicie w piętkę. Ty też. Ale fakt, że nie sama :-)

                                                Co nie zmienia faktu, że należy doceniać i nagradzać cnotę, jak się już o niej
                                                dowiedzieliśmy...
                                                • i-love-2-ski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:51
                                                  taziuta napisał:


                                                  > Udowodniłaś, że gonicie w piętkę. Ty też. Ale fakt, że nie sama :-)
                                                  >
                                                  > Co nie zmienia faktu, że należy doceniać i nagradzać cnotę, jak się już o niej
                                                  > dowiedzieliśmy...

                                                  a ty udowodniles,ze lubisz donosicieli ,kapusiow i dziwnych zbieraczy
                                                  podpisow,tyle,ze metody jakimi to robicie z teTka mowiac CUCHNA.dobrze,ze nie
                                                  kazdy mieszka w kraju,gdzie czerwona komsomolska dalej pali sie nad czyims
                                                  lozeczkiem. so long generale,co nie zmienia faktu,ze prawdziwa cnota krytyk sie
                                                  nie boi.
                                • jurek_s Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:06
                                  stranger.pl napisał:


                                  > Powiedz, ratowałbyś dziecki nazistowskich zbrodniarzy? Dzieci niemieckich
                                  > kolonizatorów/osadników których osadzano w woj. zamojskim po wyrzuceniu
                                  > Polaków?

                                  Oczywiście, malutki człowieczku, ratowałbym każde dzieci, nie zaglądając im
                                  w metryki. Dzieci to dzieci, nie mają w kodzie DNA zapisane, że wyrosną na
                                  morderców.


                                  > To miała byc ziemia czysto germańska - Polacy mieli 10 minut na
                                  > spakowanie się i wont! Ratowałbyś kogoś z rodzin niemieckich
                                  > okupantów/osadników?

                                  Dobra, ja ci odpowiedziałem, to teraz ty mi odpowiedz - czy będąc chirurgiem
                                  i mając na stole "kogoś z rodzin niemieckich okupantów/osadników", zarżnąłbyś
                                  go na zimno? No, ciekawy jestem?

                                  > A teraz zdaj sobie pytanie co czuli mieszkańcy Kresów w l.1939-41 i jaką mieli
                                  > postawę po 22 czerwca 1941 wobec żydów na Kresach.

                                  Połowa mojej rodziny z województwa tarnopolskiego, została wywieziona na Sybir,
                                  z czego ponad połowa już stamtąd nie powróciła. Znaczna część rodziny zginęła,
                                  zamordowana na wioskach przez banderowców. Mimo to, nie zamierzam rezaty ani
                                  Rosjan, ani Uraińców, ani Żydów. Wiesz co? Napisz sobie na ścianie refren
                                  piosenki Jacka Kaczmarskiego i co wieczór, przed snem, powtarzaj go sobie, jak
                                  mantrę: "Ale zbaw mnie od nienawiści i od pogardy mnie zachowaj."



                                  • stranger.pl Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:20
                                    ad1)Ratowałbyś za cenę ew. śmierci własnych dzieci? Śmierci dzieci sąsiadów,
                                    rodziny? Poświęciłbyś ich? Ja nie znam odpowiedzi - ale całkiem możliwe że nie
                                    za taką cenę.
                                    Ryzykować możesz tylko własnym życiem!!! - nie masz prawa ryzykować życiem
                                    nawet własnej żony czy dzieci!
                                    Jeśli tego nie rozumiesz to dziwię się - tobie! Co z ciebie za mąż czy ojciec?

                                    ad2)Twój cyt.: "Dobra, ja ci odpowiedziałem, to teraz ty mi odpowiedz - czy
                                    będąc chirurgiem i mając na stole "kogoś z rodzin niemieckich
                                    okupantów/osadników", zarżnąłbyś go na zimno? No, ciekawy jestem?"

                                    Gdybym stracił rodzinę z ich ręki a tym bardziej gdyby byłaby w to zamieszana
                                    w/w osoba to pewnie bym... zarżnął - bo jestem tylko człowiekiem a nie
                                    hipokrytą.
                                    Liczy się moja rodzina, mój ból a nie tzw. "humanitaryzm" czy "tolerancja".
                                    I zawsze co myślę to mówię i staram się robić!

                                    ad3.Moja rodzina pochodzi z Wołynia i wschodniej Małopolski - tylko nieliczni
                                    przeżyli.
                                    Twój cyt.: "Napisz sobie na ścianie refren piosenki Jacka Kaczmarskiego i co
                                    wieczór, przed snem, powtarzaj go sobie, jak mantrę: "Ale zbaw mnie od
                                    nienawiści i od pogardy mnie zachowaj."

                                    Nie mam nienawiści do tych do zrozumieli swój straszny czyn, proszą Boga i
                                    rodziny ofiar o wybaczenie - nie ma litości dla tych co nigdy nie żałowali
                                    swoich czynów. Może Bóg im wybaczy ja nie muszę bo to nie ludzie to były bestie
                                    w ludzkiej skórze (Ukraińcy i Sowieci).
                                    • jurek_s Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 22:12
                                      stranger.pl napisał:


                                      > Ryzykować możesz tylko własnym życiem!!! - nie masz prawa ryzykować życiem
                                      > nawet własnej żony czy dzieci!
                                      > Jeśli tego nie rozumiesz to dziwię się - tobie! Co z ciebie za mąż czy ojciec?


                                      Gdyby tak rozumowano w czasie okupacji niemieckiej, to w Polsce w ogóle nie
                                      byłoby żadnej konspiracji, żadnego państwa podziemnego - nic! Bo przecież każdy
                                      żołnierz AK mial jakąś rodzinę: matkę, ojca, żone dziecko... Każdy ryzykował
                                      życiem tej rodziny. Rodziny o tym wiedziały, akceptowały ten stan rzeczy i to
                                      była ich cząstka heroizmu, wkładana w sprawę walki o niepodległość. Gdyby mieli
                                      słuchac ciebie, strangerze, każdy siedziałby w swoim domu i dalej końca swego
                                      nosa nie patrzał.

                                      > Gdybym stracił rodzinę z ich ręki...

                                      Ale to nie byłaby ta konkretna osoba, tylko zupełnie inna, którą z tą, winną
                                      zbrodni, łączyłaby jedynie przynależność do tej samej nacji. Czy to
                                      wystarczyłoby ci, żeby tę osobę zarżnąć? Jeśli tak, to mentalnościowo nie
                                      różnisz się wiele od plemiennych morderców Hutu czy Tutsi.

                                      > Może Bóg im wybaczy ja nie muszę bo to nie ludzie to były bestie w ludzkiej
                                      > skórze (Ukraińcy i Sowieci).

                                      Wszyscy Ukraińcy i wszyscy Sowieci?? Cóż za zbrodnicze narody!!!
                                • skoczwiski Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 21:12
                                  stranger.pl napisał:

                                  > Posługujesz się linkiem do mojego postu a zastanowiłeś się nad jego treścią?

                                  A myślisz, że cytuję bez zastanowienia?

                                  > Powiedz, ratowałbyś dziecki nazistowskich zbrodniarzy? Dzieci niemieckich
                                  > kolonizatorów/osadników których osadzano w woj. zamojskim po wyrzuceniu
                                  > Polaków? To miała byc ziemia czysto germańska - Polacy mieli 10 minut na
                                  > spakowanie się i wont! Ratowałbyś kogoś z rodzin niemieckich
                                  > okupantów/osadników?

                                  Nie chcę wierzyć w to, że ty byś nie ratował. Przecież to jest normalny ludzki
                                  odruch. 95 procent ludzi ratuje swoich bliźnich w sytuacji zagrożenia.

                                  > A teraz zdaj sobie pytanie co czuli mieszkańcy Kresów w l.1939-41 i jaką mieli
                                  > postawę po 22 czerwca 1941 wobec żydów na Kresach.

                                  Nie wiem, co czuli, ale nie sądzę, że wszyscy zieją nienawiścią do Żydów.

                                  > Jak tego nie rozumiesz to sie nie mądrzyj!

                                  Nie wydaje mi się żebym się mądrzył.
                            • ariadna-enta Re: Kluczowe słowo: tolerancja :))) 27.12.06, 20:42
                              no to jesteśmy w domu- teraz wiem dlaczego imć Stranger nienaiwidzi Żydów - bo
                              paru z nich skrzywdziło jego rodzinę.
                              No to trzeba było od razu tak mówić,a nie dorabiać ideologii.
                              Powody tej nienawiśći są czysto osobiste i nie mają nic wspólnego z obiektywną
                              prawdą.To tylko subiektywne widzenie całości.
                              Ktoś kto nie potrafi oddzielić "swojej ptawdy" od złożonej historii nie może
                              być wiarygodny.
                              Ciekawe co by powiedział Stranger gdyby jakiś Żyd powiedział,że Polacy to naród
                              szmalcownikówi morderców bo mu rodzinę do gestapo wydało paru Polaków.Czy
                              zgodziłby się z takim widzeniem ? Na pewno nie.
      • ave.duce Re: Bym podpisał, ale jeżeli uratowała tych co 27.12.06, 17:02
        zwykly321 napisał:

        > zabijają dziś Palestyńskie dzieci? Albo tego gwałciciela Prezydenta? Problem...
        > ?

        Oj, zwykly, chyba coś ci sie miesza...

        Ona ratowała LUDZI wtedy! Nie odpowiada za to, kim są teraz.

        Nie udawaj głupiego. To przykre.

        ;)
        • skoczwiski Re: Bym podpisał, ale jeżeli uratowała tych co 27.12.06, 17:06
          ave.duce napisała:

          > Nie udawaj głupiego. To przykre.

          Myślisz, że on udaje? No, to jest w tym naprawdę dobry.
          • ave.duce Re: Bym podpisał, ale jeżeli uratowała tych co 27.12.06, 17:46
            skoczwiski napisał:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > Nie udawaj głupiego. To przykre.
            >
            > Myślisz, że on udaje? No, to jest w tym naprawdę dobry.

            Myślę, że jest nieszczęśliwy.

            ;)
    • jurek_s Obecny - podpisany. 27.12.06, 16:54
    • xioncpb Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 16:57
      Podpisany.
    • skoczwiski Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 16:59
      Podpisałem.
    • ab_extra Popieram 27.12.06, 17:00

      • felicia Re: Popieram 27.12.06, 17:01
        j.w.
        • sol4000 Re: Popieram 27.12.06, 17:26
          ja tez!
    • nowytor4 Nie podpiszę!!! 27.12.06, 17:39
      Nie pozwolę, by jakieś Michniki, tak jak Anetę Krawczyk chciały ją wykorzystać
      do swoich brudnych interesów.
      • ave.duce Re: Nowotwór na fk... Kryć się !!! ;((( 27.12.06, 17:45
        nowytor4 napisał:

        > Nie pozwolę, by jakieś Michniki, tak jak Anetę Krawczyk chciały ją wykorzystać
        > do swoich brudnych interesów.
        >

        Żenada.
        • nowytor4 ten śmieć Michnik napisał następnego dnia po śmier 27.12.06, 17:52
          śmierci Kaczmarskiego:
          "Ostatni raz rozmawialiśmy dłużej, gdy wybuchła sprawa Rywina i rozpoczęły się
          jadowite ataki na "Gazetę". Jacek, bardzo już chory, zatelefonował i powiedział:
          "Adam, pamiętajcie, że jestem z wami i po waszej stronie. Gdyby trzeba było -
          dysponuj moim nazwiskiem", l jeszcze powtórzył: - Pamiętaj. Będziemy zawsze o
          tym pamiętali, Jacku. Jacek był przyjacielem "Gazety Wyborczej". Zaszczycał nas
          obecnością na naszych kolejnych rocznicach. To strasznie gorzkie, że nie będzie
          go z nami w czasie naszego 15-lecia. "

          Te agorowe bydlęta mają to do sibie, że takich okazji szukają, jak padlinożercy.
          I wara Michnikowi od Sendlerowej.
          • ave.duce Re: Naprawdę jesteś chory - z nienawiści, która 27.12.06, 18:00
            odbiera ci resztki rozumu.

            EOT

            Lech do ciebie: "Spieprzaj, dziadu!"

            ;)
            • malaszaramysz To chyba kompleksy wyłażą. Kiedy Michnik siedział 27.12.06, 18:03
              za jego prawo do wypisywania głupot on robił w pieluchy albo ze swoim idolem
              Jarusiem K. rosołek u mamusi siorbał.
              • nowytor4 Nie pitol. Obecni kumple Michnika, w stanie wojenn 27.12.06, 18:08
                wojennym chcieli bym do ludzi Solidarności strzelał, bo inaczej "kula w łeb".
                • ave.duce Re: Nie pitol. Obecni kumple Michnika, w stanie w 27.12.06, 18:08
                  nowytor4 napisał:

                  > wojennym chcieli bym do ludzi Solidarności strzelał, bo inaczej "kula w łeb".
                  >

                  Tak? I jeszcze żyjesz?!

                  ;)
                  • snajper55 Re: Nie pitol. Obecni kumple Michnika, w stanie w 27.12.06, 18:09
                    ave.duce napisała:

                    > nowytor4 napisał:
                    >
                    > > wojennym chcieli bym do ludzi Solidarności strzelał, bo inaczej "kula w łeb"
                    >
                    > Tak? I jeszcze żyjesz?!
                    >
                    > ;)

                    Żyje, bo strzelał.

                    S.
                    • ave.duce Re: Nie pitol. Obecni kumple Michnika, w stanie w 27.12.06, 18:11
                      snajper55 napisał:

                      > ave.duce napisała:
                      > >
                      > > Tak? I jeszcze żyjesz?!
                      > >
                      > > ;)
                      >
                      > Żyje, bo strzelał.
                      >
                      > S.

                      Taki wniosek sam się nasuwa.

                      ;)
                      • malaszaramysz Jasne,że strzelał. 27.12.06, 18:14
                        Przecież żyje, ma się świetnie i głupoty w necie wypisuje.
                  • ewa8a Re: Nie pitol. Obecni kumple Michnika, w stanie w 27.12.06, 18:10

                    Ave !!!! Chyba pęknę ze śmiechu !!!!!
              • snajper55 Re: To chyba kompleksy wyłażą. Kiedy Michnik sied 27.12.06, 18:08
                malaszaramysz napisała:

                > za jego prawo do wypisywania głupot on robił w pieluchy albo ze swoim idolem
                > Jarusiem K. rosołek u mamusi siorbał.

                A może drzwi celi za Michnikiem zamykał ?

                S.
                • gat45 Bardzo trudno jest wybaczyć komuś odwagę 27.12.06, 21:06
                  snajper55 napisał:


                  > A może drzwi celi za Michnikiem zamykał ?
                  >
                  > S.

                  kiedy samemu było się tchórzem. Zrozumcie nowotwora złośliwego !
      • woda.woda To nawet lepiej 27.12.06, 17:47
        Nowychtworów tam nie potrzeba.
        • nowytor4 Więc życzysz, by Michnik do niej się dobrał? 27.12.06, 17:58
          "Odszedł Jacek - Adam Michnik o Jacku Kaczmarskim" Niech agorowcy powiedzą
          dlaczego ukryli tak głęboko ten artykuł i wpisy forumowiczów. A może co WSZYSCY
          forumowicze wtedy poczuli? Jeden wielki smród od Michnika
          • ave.duce Re: Nowotworze... 27.12.06, 18:09
            nowytor4 napisał:

            > "Odszedł Jacek - Adam Michnik o Jacku Kaczmarskim" Niech agorowcy powiedzą
            > dlaczego ukryli tak głęboko ten artykuł i wpisy forumowiczów. A może co WSZYSCY
            > forumowicze wtedy poczuli? Jeden wielki smród od Michnika

            Gdzie ukryli?

            ;)
            • malaszaramysz Michnik siedział i zawijał w sreberka. 27.12.06, 18:14

              • ave.duce Re: Michnik siedział i zawijał w sreberka. 27.12.06, 18:19
                z tymi kotam?! O jeŻU!

                EOT
                • malaszaramysz Re: Michnik siedział i zawijał w sreberka. 27.12.06, 18:25
                  i to w wannie z walerianą.
                  • ave.duce Re: Michnik siedział i zawijał w sreberka. 27.12.06, 18:36
                    malaszaramysz napisała:

                    > i to w wannie z walerianą.

                    UFFF, dobrze, że nie z wOOdą.

                    EOT
          • rydzyk_smigly Oszalałemu z nienawiści Nowotworowi. 27.12.06, 18:59
            "głeboko ukryty przez agorowców tekst", który po wpisaniu tytułup okazuje się w
            guglach na pierwszym miejscu miejscu. Oczywiście wraz ze wspisami forumowiczów.
            www.gazetawyborcza.pl/1,75546,2019073.html

            Odszedł Jacek - Adam Michnik o Jacku Kaczmarskim
            W wielką Sobotę zmarł po długiej strasznej chorobie w wieku 47 lat poeta i
            pieśniarz Jacek Kaczmarski

            Był to lipiec 1983, dzień ciepły i radosny dla więźniów Mokotowa. Ogłoszono
            amnestię. Choć należałem do tych licznych, których amnestia nie objęła,
            cieszyłem się ze wszystkimi. Zza okratowanego okna dobiegł mnie śpiew
            dziewczyny wnet pochwycony przez innych: "Wyrwij murom zęby krat...". Te słowa
            ballady Jacka Kaczmarskiego były dla nas, więźniów politycznych Mokotowa,
            deklaracją niezgody na zniewolenie i znakiem radości. Czuliśmy, że zerwiemy
            kajdany i połamiemy bat; wierzyliśmy, że mury runą.

            Jacek Kaczmarski był poetą i bardem, który stał się głosem może najważniejszym
            z pokolenia opozycji demokratycznej. Jego ballady śpiewano w podziemiu,
            więzieniu, na wygnaniu. Jacek był też emblematem podziemnej "Solidarności" w
            jej najbardziej szlachetnym, demokratycznym, humanistycznym i tolerancyjnym
            wcieleniu. Znajomość ballad Jacka była rodzajem tajemnego kodu
            porozumiewawczego dla dziewczyn i chłopców z podziemia, była też źródłem siły i
            nadziei.

            Poznałem Jacka w epoce KOR-u, widywałem w epoce "solidarnościowego" karnawału,
            czytałem i słuchałem z kaset w epoce stanu wojennego. Potem widywaliśmy się
            nieczęsto, ale zawsze były to rozmowy intensywne, szczere.

            Zapamiętałem dobrze Jego wiersz o karierze Nikodema Dyzmy z jesieni 1990 r. -
            ten wiersz ilustrował stosunek Jacka do dylematów i wyzwań nowych czasów. Był
            to wiersz gorzki i proroczy.

            Na łamach "Gazety" opublikował Jacek pasjonujący esej o rosyjskich poetach-
            bardach protestu: Okudżawie, Galiczu, Wysockim.

            Miał w sobie Jacek coś z Włodzimierza Wysockiego - z jego niezwykłości, pasji
            życia, żarliwości. Dość przeczytać słynną "Obławę", by rozpoznać te
            powinowactwa z wyboru.

            Ostatni raz rozmawialiśmy dłużej, gdy wybuchła sprawa Rywina i rozpoczęły się
            jadowite ataki na "Gazetę". Jacek, bardzo już chory, zatelefonował i
            powiedział: "Adam, pamiętajcie, że jestem z wami i po waszej stronie. Gdyby
            trzeba było - dysponuj moim nazwiskiem". I jeszcze powtórzył: - Pamiętaj.

            Będziemy zawsze o tym pamiętali, Jacku.

            Jacek był przyjacielem "Gazety Wyborczej". Zaszczycał nas obecnością na naszych
            kolejnych rocznicach. To strasznie gorzkie, że nie będzie go z nami w czasie
            naszego 15-lecia.

            nowytor4 napisał:

            "Odszedł Jacek - Adam Michnik o Jacku Kaczmarskim" Niech agorowcy powiedzą
            dlaczego ukryli tak głęboko ten artykuł i wpisy forumowiczów. A może co WSZYSCY
            forumowicze wtedy poczuli? Jeden wielki smród od Michnika
            • andrzejg Zawstydzony oszalałemy z nienawiści Nowotwor. 28.12.06, 08:34
              zniknął i nie odpowiedział

              A.
      • ewa8a Re: Nie podpiszę!!! 27.12.06, 18:06
        nowytor4 napisał:

        > Nie pozwolę, by jakieś Michniki, tak jak Anetę Krawczyk chciały ją wykorzystać
        > do swoich brudnych interesów.


        Nie pozwolisz przez to, że nie podpiszesz ????? OK, nie pozwalaj.
        • picard2 Podpisalem 27.12.06, 18:18

          Po raz pierwszy na Forum jako Czlonek Akademii Nauk.
    • orwella podpisalam 27.12.06, 18:13
      • gat45 Re: podpisalam 27.12.06, 18:39
        Ja też. Z głębokim przekonaniem
        • orwella Re: podpisalam 27.12.06, 19:25
          Tak z wielkim przekonaniem. Czy ktokolwiek bardziej zasluguje na taka nagrode,
          niz tem, kto naraza wlasne zycie dla ratowania zycia innych? Takich ludzi juz
          nie ma na swiecie, ona jest swieta.
    • dziwka_marchewka Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj : już ! 27.12.06, 18:16
    • rydzyk_smigly Podpisałem /nt 27.12.06, 18:18

      • tojajurek Podpisałem 27.12.06, 18:36
        Bardzo chętnie i z przyjemnością.
    • jola_iza Re: Podniosę 27.12.06, 18:39
      bo warto
    • nowytor4 Przepraszam, podpiszę. Już myślałem, że to Agora 27.12.06, 18:40
      znowu "montuje".
      Głowy pani Sendlerowej po wojnie chciało UB. Był kiedyś artykuł w amerykańskiej
      prasie na ten temat.
      Zerknijcie na archiwum GW i odpowiedzcie sobie na pytanie, dlaczego tak mało na
      jej temat w tej gazecie:
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=Irena+Sendler&x=33&y=6&szuk=gazeta
      • malaszaramysz Ty się w pusty łeb huknij łopatą. 27.12.06, 18:50
        Ja to podpisałam bez mrugnięcia okiem mimo,iż kaczor macza w tym palce. Tej
        kobiecie za to,co zrobiła należy się 10000 pokojowych Nobli. Niezależnie od
        tego,kto jej kandydaturę zgłasza i kto popiera.
        P.S. W " Wysokich Obcasach" był kiedyś świetny tekst o niej.
        • ave.duce Re: I to nie RAZ !!! :( Ta nienawiść cię zaślepia 27.12.06, 18:56

        • nowytor4 Przywołałem artykuł Michnika po śmierci Kaczmar 27.12.06, 18:57
          Kaczmarskiego.
          Jak przypomnę sobie artykuły Gazety Wyborczej o poparciu Miłosza dla Marszu
          Wolności, kiedy ten był już rośliną, to skóra mi cierpnie zawsze, gdy w GW
          pojawi się nazwisko, które później jest używane, jak Aneta Krawczyk
          • malaszaramysz Sam jesteś jak Aneta Krawczyk 27.12.06, 19:13
            Michnik (czy go lubisz, czy nie) przesiedział ileś tam lat w więzieniu za Twoje
            prawo do wypisywania głupot w internecie. Jaruś K. w tym czasie głaskał kota i
            siorbał pomidorówkę u mamuśki. Ty, jak sam się przyznałeś, strzelałeś do ludzi.
            Zapytaj sam siebie, jakie masz prawo do występowania w roli jedynego obrońcy
            moralności? I nie chrzań, koleżko, głodnych kawałków.
            Gdybyś miał choć trochę jaj, to byś wtedy zdezerterował z wojska lub ZOMO. To
            nie Michnika wina, że ci jaj zabrakło.
            • nowytor4 Tak, tak.Hitem będzie jak Adaś "z dziejów honoru" 27.12.06, 19:35
              w "więzieniu" pisał.
              • malaszaramysz Powtarzam, to nie Michnika wina,że Ty nie masz jaj 27.12.06, 19:43
                Poszukaj winy w sobie.Nie każdy może być bohaterem i nie każdy musi.
    • elfhelm Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 20:05
      dzięki kunce za linka, podpisałem :)
    • zwykly321 Re: Z uwagą przejrzałem listę Laureatów Pokojowej 27.12.06, 20:35
      Nagrody Nobla, i powiem szczerze nie bardzo mogę umiejscowic tam
      p. I. Sendlerową. Wspaniałego skądinąd Czlowieka.



      Ave, co do mnie to się mylisz.
      • taziuta Re: Z uwagą przejrzałem listę Laureatów Pokojowej 27.12.06, 20:38
        zwykly321 napisał:

        ...
        > Ave, co do mnie to się mylisz.

        Wcale nie udajesz? :-)
    • frau_pranajtis Nic z tego. Nie zrobie tego pani Sendlerowej! 27.12.06, 20:55

      • petroniusz0015 Podpisałem. 27.12.06, 20:59
        j.w.
        • nurni Re: Podpisałem. 27.12.06, 21:01
          Rowniez.

          Btw, znalzlem sie co prawda w towarzystwie w jakim wolalbym sie nie znajdowac ale pani Sendlerowa warta mszy :)

          Oby sie udalo!
          • frau_pranajtis Nigdy tego nie zrobie. Nagrode niejakiego Nobla ma 27.12.06, 21:34
            m gdzies!
            To polityczna rozgrywka!
            • palnick Ta lista jest jak MediaMarkt. Nie dla idiotów n/t 28.12.06, 10:26

              • ewa8a Re: Ta lista jest jak MediaMarkt. Nie dla idiotów 28.12.06, 14:01
                Ha,ha,ha ! Palnicku, wracasz nareszcie do formy !
              • frau_pranajtis Palnicku, czy chcesz mnie obrazic? 28.12.06, 15:25

    • pis_blues Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 21:08
      Dzięki za link.
      Piękna Postać i Czyny:)
      Oczywiście podpisałem.
      ps
      Na szczęście małe_zwykłe_ nowotwory_strangery stanowią wśród Nas ułamek %!
      • taziuta Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 21:10
        pis_blues napisał:

        > Na szczęście małe_zwykłe_ nowotwory_strangery stanowią wśród Nas ułamek %!

        Jakie szczęście, że stanowią ten ułamek (co i chwatit')!
        Wyobrażasz sobie tę nudę, gdybyśmy wszyscy tutaj byli tacy jednacy?! :-)))
        • pis_blues Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 21:18
          taziuta napisał:

          > pis_blues napisał:
          >
          > > Na szczęście małe_zwykłe_ nowotwory_strangery stanowią wśród Nas ułamek %
          > !
          >
          > Jakie szczęście, że stanowią ten ułamek (co i chwatit')!
          > Wyobrażasz sobie tę nudę, gdybyśmy wszyscy tutaj byli tacy jednacy?! :-)))

          Nuda, nudą p. taziuta..czy odruchy wymiotne na widok wPiSów
          zwykłych_nowotworów_strangerów uznajesz za stosowne urozmaicenie?
          • taziuta Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 21:29
            pis_blues napisał:

            > Nuda, nudą p. taziuta..czy odruchy wymiotne na widok wPiSów
            > zwykłych_nowotworów_strangerów uznajesz za stosowne urozmaicenie?

            Odruchy wymiotne? Nie, oczywiście! Przesadzasz Blues!
            Ale będąc liberałem do szpiku kości (w przeciwnieństwie do oportunisty Tuska),
            nie odmawiam prawa do dzielenia się z nami swoimi "mądrościami" również
            wszelkiego autoramentu genetycznym idiotom...

            I zaraz natychmiast łączę przyjemne z pożytecznym, czyli sam korzystam z owoców
            mej wielkoduszności, tj. z przyjemnością wdaję się w polemikę z co
            bystrzejszymi (jeśli w ogóle w przypadku tego gatunku można mówić o jakiejś
            bystrości...) ich przedstawicielami :-)
            • mmikki Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 27.12.06, 22:32
              podpisano
    • z_daleka Re: Irena Sendlerowa - podpisz i poprzyj kandydat 28.12.06, 07:40
      podpisuje.
      z_daleka (Izrael).
    • andrzejg juz/nt 28.12.06, 08:22
      • hasz0 dlaczego tylko ona? 28.12.06, 10:16
        Jak ratowałam dzieci z getta warszawskiego

        Powód, który kazał mi ratować dzieci z getta sięga mego domu rodzinnego, moich
        lat dzieciństwa. Byłam wychowywana tak, że jeśli człowiek tonie, to obojętnie,
        jaką On wyznaje religię, jakiej jest narodowości, trzeba Go ratować. Jest to
        potrzeba serca.

        Wojna zastała mnie na stanowisku opiekunki społecznej w Wydziale Zdrowia i
        Opieki Zarządu Miejskiego w Warszawie. Pod naszą opieką była biedota zarówno
        polska, jak i żydowska. Kiedy tylko Niemcy zajęli Warszawę, wydali zarządzenie,
        które pozbawiało wszelkiej pomocy materialnej ludność żydowską Pogorszyła się
        ich sytuacja, kiedy zamknięto getto w dn. 15.X.1941 r. a utworzono je w
        listopadzie 1940. Zorganizowałam wówczas wśród najbardziej zaufanych koleżanek
        zespół dla ratowania tych najwięcej zagrożonych ludzi. Fałszując setki
        dokumentów, podstawiając pod właściwe nazwiska żydowskie - polskie rodziny -
        otrzymywałyśmy pieniądze z Opieki Społecznej, ratując choć trochę głodujące
        rodziny.

        "Przepustki" pozwalające na wstęp do getta dostawałyśmy za pośrednictwem
        Miejskich Zakładów Sanitarnych. Dyrektor tych zakładów - dr Juliusz Majkowski -
        nieoceniony dzięki swej odwadze Człowiek wpisał mnie i moje koleżanki na listę
        swoich pracowników.

        Nawiązałam kontakty z Centosem i innymi organizacjami społecznymi, z dr
        Wysznacką i dr Merkinówną, asystentkami prof. Witwickiego.

        Zaistniała konieczność wyprowadzania dzieci na stronę tzw. aryjską. W getcie
        bowiem było piekło.

        Docierałyśmy do tych domów mówiąc, że mamy możliwości ratowania dzieci,
        wyprowadzając je za mury. Wówczas padało jedno zasadnicze pytanie: jaką dajemy
        gwarancję?

        Trzeba było uczciwie odpowiedzieć, że żadnej gwarancji dać nie możemy, bo nie
        wiadomo nawet, czy uda się nam opuścić dziś getto.

        Wtedy odbywały się dantejskie sceny. Tata godził się na oddanie dziecka, a
        matka nie. Babcia tuliła dziecko najczulej i zalewając się łzami wśród szlochu
        mówiła "za nic nie oddam wnuczki".

        Czasem opuszczałam tę nieszczęsną rodzinę bez dziecka. Nazajutrz szłam
        sprawdzić, co stało się z całym domem. I często okazywało się, że wszyscy byli
        już na Umschlagplatz.


        Dokąd dzieci kierowano?

        Najpierw dla przystosowania dzieci do zgoła zmienionych warunków (atmosfera
        rodzinna, język - bardzo często znały tylko jidysz) trzeba je było umieszczać u
        osób bardzo zaufanych. Nazwałyśmy te domy naszych ludzi "pogotowiami
        opiekuńczymi". Tam uczono je (tych, które go nie znały zupełnie) języka
        polskiego, podstawowych modlitw, aby idąc potem do Zakładów Opiekuńczych nie
        odróżniały się od dzieci polskich.

        Maluchy, nie rozumiejąc swej tragedii, szybko przyzwyczajały się do nowych
        wychowawców, pytając czasem dlaczego przywieziono je tu i odebrano od "dobrej
        pani" (czyli z Pogotowia Opiekuńczego). Zabawki zastępowały jednak najczęściej
        tę "dobrą Panią". Bawiły się, psociły i było im dobrze.

        Zupełnie inaczej przeżywały swoje nowe życie dzieci zabrane z Pogotowia
        Opiekuńczego do domów prywatnych. Osoby te przeważnie brały do siebie dzieci
        małe. Często były to rodziny bezdzietne, które tęskniły do wyżycia się w
        macierzyństwie. Po pewnym czasie tak się przywiązały do tych dzieci, że po
        wojnie było wiele wypadków, że dzieci nie chciano oddać. Tym niemniej dzieci te
        przeżywały, mimo tkliwej opieki "przybranych rodziców", swoiste trudności.
        Często musiały całymi godzinami być zamknięte w szafie.

        Znam wypadki, że jedynym wówczas ratunkiem był parapet za oknem, za firanką. I
        umieszczone tam nieszczęśliwe dziecko musiało czasem tak długo tam być,
        trzymając się zdrętwiałymi rączkami, aby nie wypaść, aż Niemcy opuszczą
        mieszkanie przybranych rodziców.

        Drogo płaciły dzieci za "cenę życia". Czasem dla bezpieczeństwa zarówno dzieci,
        jak i ich opiekunów trzeba było dziecko "odebrać" od jednych, a umieścić u
        innych.

        Wiozłam kiedyś takiego zapłakanego, zrozpaczonego chłopczyka do innych już
        opiekunów, a On wśród łez i szlochu pytał mnie: "proszę Pani, ile można mieć
        Mamuś, bo ja już jadę do trzeciej".

        W warunkach stałego zagrożenia z każdej strony całego otoczenia polskiego,
        częstych "wizyt" Niemców z różnych powodów, dzieci żydowskie nie mogły się
        niczym wyróżniać od dzieci polskich. Aby dzieci te mogły po wojnie wrócić do
        społeczności żydowskiej, trzeba było jakoś je zewidencjonować ... zrobić coś w
        rodzaju kartoteki, gdzie przy nazwisku np. Marysi Kowalskiej w nawiasie było
        podane "Reginka Lubliner". Aby po zakończeniu działań wojennych dziecko to
        mogło wrócić do swoich.

        Ze względów, oczywiście jak najbardziej konspiracyjnych, ewidencja szumnie
        zwana "kartoteką" - to był zwój pasemek, bardzo wąskich z bibułki, zwinięty w
        rulon. Tę "kartotekę" prowadziłam i miałam pod swoją opieką ze względów
        bezpieczeństwa - tylko ja.

        W pokoju, którego okna wychodziły częściowo na przydomowy ogródek, a częściowo
        na podwórze - na środku stał stół. Myślałam więc, że zawsze wieczorem przed
        udaniem się na spoczynek ułożę ową "kartotekę" czyli malutki zwitek - rulonik
        na środku owego stołu. W razie stukania do moich wejściowych drzwi cały ten
        rulonik wyrzucę przez okno, w krzaki tego przydomowego ogródka. Wiele razy
        ćwiczyłam sprawność mego pomysłu, aby być dobrze przygotowaną na ewentualne
        nadejście niepożądanych nocnych "gości".

        Wreszcie nadszedł taki dzień 20.10.1943 r. Potworny huk - walenie do drzwi
        frontowych obudziło najpierw Matkę. Kiedy wreszcie i ja otrzeźwiałam ze snu, w
        myśl wyuczonej przez lata lekcji, co zrobić z "kartoteką" jak przyjdą Niemcy,
        chwyciłam ten rulonik, chcąc go wyrzucić przez okno. Niestety zrobić tego nie
        mogłam, bo cały dom był otoczony przez Niemców. Rzuciłam "kartotekę" mojej
        łączniczce, a sama poszłam otworzyć drzwi.

        Wpadli - było ich 11. Dwie godziny trwała straszliwa rewizja z odrywaniem
        podłóg, rozpruwaniem poduszek itd. Kartoteka została uratowana dzięki wielkiej
        odwadze, pomysłowości mojej łączniczki: Ukryła ją w swojej bieliźnie. Kiedy
        gestapowcy kazali mi się ubierać, to - choć zabrzmi to może niewiarygodnie -
        ale poczułam się szczęśliwa, bo wiedziałam że spis dzieci nie wpadł w ich ręce.

        Nie da się w krótkich słowach opisać przeżyć w lochach gestapo na Szucha i na
        Pawiaku. W muzeum na Pawiaku jest specjalna szafka z narzędziami,
        którymi "panowie nadludzie" zadawali więźniom tortury. Do dziś mam "wizytówki"
        na swoim ciele tych "nadludzi - Niemców". Dostałam wyrok śmierci. "Żegota"
        przysyłała mi grypsy abym była spokojna, bo organizacja robi wszystko, aby mnie
        uratować. Całe Prezydium "Żegoty" bardzo mnie lubiło, cenili moją pracę. "Za
        wszelką cenę" szukali sposobu, aby nie wykonano na mnie wyroku.

        Poza sentymentami był to też niepokój. Wiedzieli przecież, że wraz ze śmiercią
        moją, zginie jedyny ślad po dzieciach.

        Trudno też opowiedzieć jak to jest, kiedy się jedzie na własną egzekucję a w
        ostatniej chwili okazuje się, że mnie wykupili. Gestapowiec za bardzo
        dużą "łapówkę" wypuścił mnie. W dokumentach gestapo figurowałam, jako
        rozstrzelana. Po 2 miesiącach gestapo "wpadło" na ślad jakiejś niewłaściwości.
        Gestapowiec - łapówkarz został wysłany na front wschodni, a po mnie do domu
        przyszło znowu gestapo. Mnie nie zastali, bo po nielegalnym opuszczeniu Pawiaka
        konieczna była nie tylko zmiana dokumentów, ale nie wolno mi było przebywać w
        mieszkaniu. Musiałam matkę, w stanie agonalnym "wykraść" z domu i być razem z
        nią u obcych ludzi, gdzie po kilku tygodniach zakończyła swe męczeńskie życie.
        A gestapo tak uporczywie mnie szukało, że nawet byli na pogrzebie Matki
        pytając, która to jest córka zmarłej. Przyjaciele odpowiadali: "córka jest
        uwięziona na Pawiaku". Jeden z gestapowców z wściekłością odrzekł: "Tak, była,
        ale w niezrozumiały sposób jej już nie ma". Na zmienionych całkowicie moich
        dokumentach pełniłam nadal funkcję kierownika referatu dziecięcego w "Żegocie".

        W czasie
        • hasz0 jeśli 1-na 2500 to 100 mogło ocalić 2,5mln A inni? 28.12.06, 10:22
          Jak ratowałam dzieci z getta warszawskiego
          ....
          W czasie Powstania Warszawskiego zakopałam "Kartotekę" w 2. butelkach w ogródku
          zaprzyjaźnionej łączniczki, aby w razie mojej śmierci odkopała i przekazała
          komu należy. Po zakończeniu działań wojennych na terenach Polski - sprawę
          dzieci, czyli tzw. "Kartotek" przekazałam ówczesnemu pierwszemu prezesowi
          Żydowskiego Komitetu, panu dr. Adolfowi Bermanowi.

          Według adresów dzieci z kartoteki, Żydowski Komitet odbierał dzieci,
          przekazując je bądź do Domów Dziecka, które były organizowane w Polsce, bądź
          stopniowo do ówczesnej Palestyny.

          Kończąc, pragnę jak najmocniej podkreślić, że nie my, ratujący jesteśmy jakimiś
          bohaterami - te słowa nawet mnie bardzo drażnią.

          Odwrotnie - ciągle mam wyrzuty sumienia, że tak mało zrobiłam.
          • hasz0 Dlaczego nie prezes Młodzieży Wzechpolskiej? 28.12.06, 10:40
            Przecież jesli ukrywa się część prawdy a nagłaśnia malutką jej cząstkę,
            wyjętą z całego kontekstu polskiej historii - to z całą pewnością chodzi o
            kolejną manipulację jak np. w "Liscie Schindlera".

            Czy ktoś z Was wie jak zgineli prezesi Młodziezy Wszechpolskiej?

            Jesli autorom idzie szczerze o odkłamanie zamilczanej historii,
            w tym absurdalnych zarzutów wobec Polaków i Polski, to może bardziej wskazane
            byłoby przedstawić do nagrody np. organizację AK lub inne?

            W przeciwnym wypadku nagradzając samą Sendlerową można odnieść wrażenie, że
            celem jest wpojenie i ugruntowanie przekonania - że Polacy za mało zrobili w
            celu ratowania Żydów - bo gdyby w Warszawie znalazło się chocby tylko 100
            sprawiedliwych słabych kobiet - uratowano by wszystkich z getta...

            Przecież to obowiązujący zarzut propagandy antypolskiej na swiecie:

            ____________POLACY ZA MAŁO ZROBILI!
            Słaba kobieta, bezbronna, mogła uratować tysiące - To ile, ich, mogły uratować
            wszystkie polskie formacje pod bronią? No i wychodzi na to, ze AK nie ratowała
            Żydów ale działała wspólnie z hitlerowcami.

            Proste?
            • andrzejg Re: Dlaczego nie prezes Młodzieży Wzechpolskiej? 28.12.06, 10:46
              hasz0 napisał:

              > Słaba kobieta, bezbronna, mogła uratować tysiące - To ile, ich, mogły uratować
              > wszystkie polskie formacje pod bronią? No i wychodzi na to, ze AK nie ratowała
              > Żydów ale działała wspólnie z hitlerowcami.
              >
              > Proste?

              Chyba w Twoim wszechpolskim móżdżku
              Robisz za antyPolaka?

              A.
              • hasz0 To nie wiesz, że ratował Żydów za co zginął? 28.12.06, 10:55
                > Chyba w Twoim wszechpolskim móżdżku

                Mało dowcipnie się zbłaźniłeś :-)

                Wiesz że nie Wszechpolak.
                Móżdżek owszem mam - ale go nie używam tak jak Ty
                zamiast mózgu - bo to siedlisko emocji wystarcza ledwie gadom do przetrwania
                a zupełenie nie nadaje sie do replikowania
                bo wychodzą takie sprzecznosci, jak ta poniżej:

                > Robisz za antyPolaka?

                • hasz0 Wiesz, żem nie...<--dopisz se "m" Andrzeju/n 28.12.06, 10:56
                  • andrzejg Nie wiem,żeś... 28.12.06, 11:05
                    a co to zmienia w kwesti Twoich wpisów w tym wątku

                    Masz drzewko w Jad Waszem?

                    A podobno miałeś 13 lat za Bieruta.
                    Kiedyś Ty zdążył ratować?

                    A.
                    • hasz0 Pała z logiki i "savoir vivre"/n 28.12.06, 11:09
                • andrzejg Re: To nie wiesz, że ratował Żydów za co zginął? 28.12.06, 10:59
                  Żadna sprzeczność Haszu

                  Załóż sobie osobny wątek o tych co walczyli
                  i daruj sobie podważanie zgłoszonej kandydatury

                  W ten własnie sposób robisz za antyPolaka.
                  Jest szansa, to znajdzie sie taki co za nogi z powrotem wciąga.

                  Czy ktos Ci broni zgłaszać swoje kandydatury?

                  Jest pręzna organizacja MW, czy partia LPR - możesz
                  działać korzystając z ich siły.A jak przepchniesz ,
                  to tez podpiszę.

                  A.
                  • hasz0 Wygląda mi na to, że lubisz być manipulowany/n 28.12.06, 11:01
                    • andrzejg Acha 28.12.06, 11:05
                      szczególnie przez Ciebie:)

                      A.
                      • hasz0 Dziwi mnie ta nagła wdzięczność po 45+17 latach 28.12.06, 11:17
                        zamilczania.

                        Nie znam tu nikogo, kto by mnie poparł wtedy, parę lat wczesniej,
                        gdy przywoływałem Jej postać i upominałem się wielokrotnie
                        o odrobinę wdzięczności dla cichych bohaterów.

                        Więc proszę z umiarkowaniem wyrażać bezczelne insynuacje
                        pod moim adresem!

                        Wtedy podatni na manipulację wieszali psy na Polakach
                        i rzucali klątwy modlitewne na CAŁY POLSKI NARÓD wspólnie
                        z kłamcą i oszustem majątkowym!



                        • rydzyk_smigly Re: Dziwi mnie ta nagła wdzięczność po 45+17 lata 28.12.06, 11:25
                          Postać p.Sendler jest publicznie znana od 1961 kiedy to została uhonorowana
                          tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów. Pewnie przywoływałeś ją dla swego dobrego
                          samopoczucia, "po Jedwabnem potrzebny jest bohater" - mówi Irena Sendler.
                          • hasz0 Re: Dziwi mnie ta nagła wdzięczność po 45+17 lata 28.12.06, 12:24
                            Tak bardzo znana nawet elitom intelektualnym, że pytany o nią niedawno sam
                            Roman Polański nic o niej nie wiedział?

                            Sam tak "zadbał(a/e)ś" o swoje dobre samopoczucie, że kłamliwie zarzucasz to
                            innym. Bo skądże taki szyderczy antypolski nick

                            - "rydzyk śmigły""?

                            z "wdzięczności" polegającej na powielaniu kłamliwych tez Grossa
                            wzorowanej na
                            innyswiat.most.org.pl/15/zagiew.htm
                            rydzyk_smigly napisała:

                            > Postać p.Sendler jest publicznie znana od 1961 kiedy to została uhonorowana
                            > tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów. Pewnie przywoływałeś ją dla swego
                            dobrego > > samopoczucia, "po Jedwabnem potrzebny jest bohater" - mówi Irena
                            Sendler.
                            • jurek_s Re: Dziwi mnie ta nagła wdzięczność po 45+17 lata 28.12.06, 13:06
                              hasz0 napisał:

                              > Bo skądże taki szyderczy antypolski nick - "rydzyk śmigły""?

                              Antypolski? A mógłbyś to jakoś wyjaśnić...?

                              • hasz0 Mógłbym każdemu innemu ale daremnego trudu nie 28.12.06, 13:14
                                lubię...
                                • andrzejg zgłaszam się jako jeden z 'kazdych innych' 28.12.06, 13:17
                                  wyjasnisz?

                                  A.
                                  • hasz0 Zwróć się z tym do Syzyfa. Jeśli nie dotarło to co 28.12.06, 13:18
                                    juz napisałem...
                                    • andrzejg nic nie napisałeś 28.12.06, 13:28
                                      chodzi o antypolskość nicka 'rydzyk śmigły'

                                      Ciekaw jestem Twojej wykładni.
                                      Wycofujesz się raczkiem?
                                      Chicken (wykorzystując klasyk 'Powrót do przyszłości')?

                                      A.
                                    • hasz0 Ty mi wyjasnij - może zajarzę 28.12.06, 13:32
                                      dlaczego to ufundowaną przez wynalazcę dynamitu nagrodę uważa się za
                                      najbardziej prestiżową nagrodę "pokojową"?

                                      Jak bym jej nie życzył nikomu.
                                      Ani człowiekowi ratujacemu inny naród.
                                      Ani obywatelowi narodu nie napadającego na inne narody.
                                      • hasz0 Tym bardziej, ze dostali ja ludobójcy i nie wypada 28.12.06, 13:34
                                        stawiać kogokolwiek w tak podłym gronie.
                                        • andrzejg to nie od Ciebie zależy 28.12.06, 13:40
                                          komu ja dadzą

                                          Skoro negujesz prestiz nagrody Nobla, to dlaczego tak bardzo lamentowałes,
                                          że inni do niej nie sa proponowani ?

                                          A.
                                      • andrzejg Re: Ty mi wyjasnij - może zajarzę 28.12.06, 13:38
                                        Kwestia umowy pomiędzy ludźmi (zresztą nie tylko pokojową)
                                        Zawsze możesz ufundowac swoja własną nagrodę i walczyć o jej prestiż

                                        a co z tym rydzykiem śmigłym?
                                        boczkiem,boczkiem chcesz sie wyslizgac?

                                        A.
                                        • jurek_s Re: Ty mi wyjasnij - może zajarzę 28.12.06, 14:16
                                          andrzejg napisał:

                                          > a co z tym rydzykiem śmigłym?
                                          > boczkiem,boczkiem chcesz sie wyslizgac?

                                          No właśnie. Zupełnie jak Edgar niejaki. :))
                                          • hasz0 Jakżeż wdzięcznie i paradnie się POPiSujecie! 28.12.06, 14:25
                                            • jurek_s Może dla Hasza tytuł - "Piskorza roku"? 28.12.06, 14:40
                                              Jak myślisz, Andrzeju? Tak się pięknie wyślizguje... Jeszcze parę dni tego roku
                                              zostało, zdążymy kapitułę utworzyć i tytuł przyznać... ;-))
                                              • andrzejg Wart tytułu "Piskorza roku" 28.12.06, 14:58
                                                jak pamietam, to po przyłapaniu na bzdecie jaki napisał
                                                migał się później z odpowiedzią i slizgał po innych tematach
                                                a pytania były bardzo proste


                                                A.
                                                • hasz0 __________opluj polemistę - ależ nie krepuj się! 28.12.06, 15:08
                                                  "personalne" argumenty + głupawe pytania byle dalej od istoty
                                                  sprawy to Twoja prawdziwa "spécialité de la maison"

                                                  spécialité de la maison fr.,
                                                  żart. rzecz, cecha charakterystyczna dla jakiejś osoby, dla twórczości jakiegoś
                                                  pisarza, artysty itd.
                                                  • jurek_s Oho, przyganiał kocioł garnkowi... 28.12.06, 15:15
                                                    hasz0 napisał:

                                                    > "personalne" argumenty + głupawe pytania byle dalej od istoty
                                                    > sprawy to Twoja prawdziwa "spécialité de la maison"

                                                    Ostatnio istotą sprawy, jak dotąd nieosiągalną, mój szacowny polemisto, była
                                                    kwestia twego wymysłu antypolskości nicka rydzyk_śmigły.
                                                    Wymyśliłeś już coś, jako eksplikację owego bzdeta, misiaczku, czydalej będziesz
                                                    się wyślizgiwał?
                                                  • hasz0 Sprawa nie ma "ostatniej" istoty - ma tylko jedną 28.12.06, 15:44
                                                    a jest nią manipulowanie świadomością Polaków
                                                    w kwestiach odpowiedzialności za zbrodnie w kontekście
                                                    odszkodowań i korzyści politycznych pewnych środowisk.

                                                    Miesza się ludziom w głowach akcjami pozyskującymi łatwy poklask
                                                    dla niecnych celów - ty mój misiaczku-prosiaczku od rydzyka_śmigłego
                                                    nie wiedzącego niby to kogo spostponowałeś uzyciem zdrobnienia nazwiska jako
                                                    nicka
                                                    - jakże popularną metodą stosowaną nagminnie na Kraju

                                                    jako pokutę za swój niecny czyn przeczytaj ile Ci do Niego brakuje:
                                                    www.legionstratega.org/Historia/polska/edward_rydz.htm


                                                  • jurek_s Bezcześciciel i postponator! :)) 28.12.06, 18:24
                                                    hasz0 napisał:

                                                    > nie wiedzącego niby to kogo spostponowałeś uzyciem zdrobnienia nazwiska jako
                                                    > nicka...

                                                    Oj, w takim razie, to największym postponatorem jest niejaki Rydzyk Tadeusz,
                                                    gdyż on owego zdrobnienia nawiska nawet nie jako nicka używa, ale jako własnego
                                                    nazwiska!!! To dopiero perfidia szatańska!!! Radziłbym w te pędy do prokuratury.
                                                  • andrzejg powiedz mi szczerze 28.12.06, 15:18
                                                    Ciężko Ci odpowiedzieć na proste pytanie?
                                                    Głupawe pytanie? Widocznie napisałeś głupote, to i tak odbierasz pytanie.
                                                    Wystarczył po prostu napisać:
                                                    Nick 'rydzyk_smigly' uważam za antypolski ,ponieważ.....'
                                                    ale nieee,ale nieeee,ale nieeee
                                                    Ty wolisz się slizgać i nie odpowiadać, a wbrew pozorom jest to istotna
                                                    odpowiedx, bo pozwoli spojrzeć (a byc moze zrozumieć) Twój sposób rozumowania.
                                                    Tak więc nie pluj sie Haszu i nie uciekaj do wymyslonych 'personalnych argumentów',
                                                    tylko po prostu odpowiedz, albo powiedz zagalopowałem się.

                                                    Stawiam na to drugie, bo Ty co troche się zagalopowujesz w swoich okresleniach,
                                                    których przecież pod 'personalne ataki' zaliczyc nie mozna :))

                                                    A.
                                              • hasz0 "Piskorz roku" zarezerwowany dla zwolenników PO 28.12.06, 15:01
                                                etatowych manipulantów:

                                                - respektują demokrację i jej reguły koalicyjne ale... tylko gdy wygrają

                                                - sa zwolennikami wolnego rynku ale... wolą brukselskie koncesje

                                                - sa za tolerancją ale...ale nie dla innych

                                                - są patriotami polskimi ale...szkalują wzór patrioty Dmowskiego

                                                - są za wolnościa słowa byle tylko swojego ( RM? NIGDY!!!!)

                                                - Czy można nazywać kartoflem w niemieckiej prasie np. Schuldricha?
                                                • jurek_s Nie, kolego, Ciebie nikt nie przelicytuje. :)) 28.12.06, 15:03
                                                  PO może najwyżej marzyć o tytule wicepiskorza. :))
                                                  • hasz0 polecam Ci ten przykład piskorskiej polemiki 28.12.06, 15:17
                                                    www.forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=6189&postdays=0&postorder=asc&start=90&sid=ee0b1d2a7fe07bc18de3f94aee2d435d
                                                  • jurek_s Aha, znowu skok w bok od niewygodnego pytanka? 28.12.06, 15:23
                                                    hasz0 napisał:

                                                    > <a
                                                    href="www.forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=6189&postdays=0&postorder=asc&start=90&sid=ee0b1d2a7fe07bc18de3f94aee2d435d"
                                                    target="_blank">www.forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=6189&postdays=0&postorder=asc&start=90&sid=ee0b1d2a7fe07bc18de3f94aee2d435d</a>


                                                    Pytam po raz któryś: dlaczego nick: "rydzyk_śmigły" jest, według Ciebie,
                                                    nickiem antypolskim?


                                                • andrzejg Re: "Piskorz roku" zarezerwowany dla zwolenników 28.12.06, 15:06
                                                  hasz0 napisał:

                                                  > etatowych manipulantów:
                                                  >
                                                  > - respektują demokrację i jej reguły koalicyjne ale... tylko gdy wygrają


                                                  a któz Ci podważa reguły demokracji ?
                                                  Gadke Tuska niweluje pisanina w ND o stanie wyjatkowym.

                                                  >
                                                  > - sa zwolennikami wolnego rynku ale... wolą brukselskie koncesje

                                                  Prywatyzacja pod skrzydłami PiSu aż szumi
                                                  Bolszewizm kwitnie


                                                  >
                                                  > - sa za tolerancją ale...ale nie dla innych

                                                  Hehe
                                                  tolerant


                                                  >
                                                  > - są patriotami polskimi ale...szkalują wzór patrioty Dmowskiego

                                                  dowody koleś, dowody i marsz do prokuratora
                                                  czy znów pomawiasz?


                                                  >
                                                  > - są za wolnościa słowa byle tylko swojego ( RM? NIGDY!!!!)

                                                  acha
                                                  co raz słychac glosy o koniecznosci zamkniecia TVNm czy Polsatu
                                                  Tylko ND,RM i TVPiS


                                                  >
                                                  > - Czy można nazywać kartoflem w niemieckiej prasie np. Schuldricha?


                                                  A kogo obchodzi co pisza Szwabki w niemieckim brukowcu???
                                                  Toż mi polityk i strateg, który na takie coś dostał dyspepsji



                                                  A co tam z Rydzykiem Śmigłym???

                                                  A.
                                • jurek_s Pierdu, pierdu... 28.12.06, 14:13
                                  hasz0 coś tam napisał:

                                  Napisał bzdet, którego teraz sam wyjaśnic nie potrafi. Że strawestuję dawne
                                  szkolne porzekadło: "Ośle, ośle, sam pisałeś, a wyjaśnić nie umiałeś..." ;-))
                                  • joannabarska Parada miłosci 28.12.06, 14:19
                                    www.pbase.com/ilanphoto/lp20031
                                  • hasz0 będzie drzewko dla prezesa MW? Może juz jest? 28.12.06, 14:21
                                    • andrzejg a kto ma o tym wiedzieć, jak nie Ty? 28.12.06, 15:02
                                      a jak nie ma , to przecież sa jakieś procedury i po prostu zgłos,
                                      przypomnij im.Gra warta świeczki.Polske trzeba promowac na świecie
                                      i nalezy wykorzystywac kazdą okazję, a szczzególnie taka, gdy szef
                                      organizacji neofaszystowskiej ratował ludzi.

                                      A.
                                      • andrzejg P.S. 28.12.06, 15:08
                                        idę juz
                                        byc moze jutro wpadnę

                                        A.
                                        • andrzejg Haszu 28.12.06, 15:21
                                          jutro popodbijamy wątek

                                          Na razie w imieniu Kunce i potencjalnej laureatki - dziekuję

                                          A.
                                          • hasz0 Re: Haszu 28.12.06, 15:48

                                            __________"W imieniu potencjalnej laureatki dziękuję"______________

                                            czy ja dobrze przeczytałem? GIGA to już czy jeszcze megalomania?

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54498103&a=54560730
                                      • hasz0 jakich neofaszystów? 28.12.06, 18:20
                                        Nic o tym nie wiem.
                                        Ale wiem kto uratował polskich prfesorów
                                        choć a Specjalnym Wydaniu Alma Mater oni smai przyznają się do niewiedzy
                                        www3.uj.edu.pl/alma/alma/64/01/05.html
                                        Do dziś nie wyjaśniono jednoznacznie, co ostatecznie zdecydowało o uwolnieniu
                                        polskich więźniów. Prawdopodobnie na początku wojny zmasowane międzynarodowe
                                        protesty i petycje niemieckich i zagranicznych naukowców...

                                        A prwda taka, że to największy faszysta czyli sam Benito Mussolini...

                                        ...grono Profesorów wszechnic włoskich zwróciło się do Hitlera z prośbą o
                                        wolność dla Profesorów krakowskich.
                                        Akcja ta poszła do Berlina poprzez ### wyższe sfery faszystowskie ####, które
                                        potraktowały ją życzliwie.
                                        Ta interwencja miała miejsce, o ile się nie mylę, w styczniu 1940 r(oku).
                                        www.tchr.org/ahlond/druki/admortem/19470018.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka