sibeliuss 13.01.07, 19:25 "Kobieta powinna być kucharką w kuchni, damą w salonie i kokotą w sypialni". /Franciszek Fiszer/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salgiria Re: Co feministki na to? 13.01.07, 20:18 Zamiast "powinna"-"może" Reszta sie zgadza Odpowiedz Link
salgiria Re: Co feministki na to? 13.01.07, 20:29 Najważniejsze ze na lepsze dla kobiet. Powinnosciam NIET!!! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Co feministki na to? 25.04.07, 15:28 "Inny znakomity fragment, to opis pierwszego spotkania Izabeli Stachowicz (pseud. Czajka) z Fiszerem. W relacji samej Czajki** są to dwie strony tekstu, podczas których płocha niewiasta nie może dojść do słowa, bo "olbrzym" bez przerwy grzmi swoim lwim głosem i śmieje się "cha cha cha!". Opis tej samej sytuacji podany przez Konstantego Sopoćkę jest cokolwiek odmienny: "Po tym długim exposé-wyładowaniu bez kropek i akapitów Czajka urwała dla nabrania tchu. Skorzystał z tego Fiszer i nie zmieniając pozy ani wyrazu twarzy i nie przerywając bębnienia palcami po stole, powiedział: - Niebywałe... Pani jest fenomenalnie głupią kobietą"***." On chyba nie przepadal za kobietami)) Odpowiedz Link
bubster Re: Co feministki na to? 25.04.07, 18:08 z kuchnią się nie zgadzam ale reszta może być Odpowiedz Link
nikita1001 Re: Co feministki na to? 25.04.07, 19:32 W kuchni u mnie częściej facet, poprostu to lubi... W salonie damą ? Nie tylko w salonie uważam, że wszędzie kobieta powinna być damą. I tu to "powinna" jest jak najbardziej na miejscu... W sypialni kokotą!? Wydaje się mi że lepiej brzmi czułą kochanką..;P Odpowiedz Link
sonrie Re: Co feministki na to? 25.04.07, 21:02 A feministki na to... nic. Bo feministki są wolne (od takich ograniczeń) Odpowiedz Link