Dodaj do ulubionych

Jak zachować laktację-mama wcześniaka

01.06.07, 10:52
urodziłam w 25 t.c, 660, mała ma już ponad 2 tygodnie i je coraz więcej
mojego mleczka, obecnie 5 ml,co 3 h.
Co ile godzin powinnam opróżniać piersi, bo mała będzie w szpitalu jakieś 3
miesiące?
ile powinnam ściągać, obecnie od 60 -100ml zkażdej piersi, w zależności ile
wypiję i ile godzin minie od ostatniego opróznienia. Sciągam średnio co 4-6h,
w nocy 1 raz.
Nadwyżki mrożę, lub jak mi się nie chce to wypija to mały starszak,, którego
krmiłam z powodzeniem 7 miesięcy, przerwałam ze względu na ciążę, ale on już
zapomniał jak to jest i nie chce się przyssać, co wiadomo ułatwiło by
podtrzymanie laktacjii, ściąganie laktatorem nie stymuluje tak dobrze piersi i
nie odczuwam takiego napływu jak ssało dziecko.

Czy mam szanse nauczyć curcię ssania piersi, jak w szpitalu dłuższy czas
będzie dostawała butelkę, nie bedę mogła być z nią 24/h dobę, personel to
wykluszył.
Bardzo mi zależy na karmieniu małej , ze względu na przeciwciała w pokarmie
kobiecym, a dla wczesniaka to bardzo ważne.
dziekuje Ania
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 01.06.07, 11:10
      > ile powinnam ściągać, obecnie od 60 -100ml zkażdej piersi, w zależności ile
      > wypiję i ile godzin minie od ostatniego opróznienia. Sciągam średnio co 4-6h,
      > w nocy 1 raz.

      Hej,

      Na pewno za rzadko ściągasz. Idealnie (co zapewne może być nie możliwe z drugim
      dzieckiem) powinnaś ściągać w rytmie karmienia noworodka, czyli minimum co 3
      godz! (a lepiej jeszcze częściej). Innymi słowy, min. 8 razy, lepiej 10 razy w
      ciągu doby, co najmniej raz w nocy. Jak tyle razy się nie da, to po prostu
      próbuj jak najwięcej możesz. To wazne dla porządnego rozkręcenia laktacji.

      Odciągaj z obu piersi po co najmniej 10-15 , najlepiej naprzemiennie - 7 min z
      jednej piersi, potem 7 z drugiej, potem 5 i 5 min, 3 i 3 min. (albo 5, 3, 1).

      Napisz cos jeszcze o tym szpitalu. Jak w tej chwili karmią maleńką? Jak maja
      zamiar karmić później? (Dobrze byłoby jest uniknąć butelki, czy to w ogóle
      realne?). Czy powiedzieli, kiedy dadzą ci karmić piersią?

      Jeszcze się dziś odezwę. Czy znasz angielski? Bo jak tak, podeślę ci bardzo
      dobre linki na ten temat.
    • bysiaxxxx Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 01.06.07, 11:48
      mysle ze p.Monika bedzie wstanie Ci pomoc.
      ja tez mysle ze powinnas sciagac pokarm conajmniej co 3 h!w rytmie 77 55 33
      a czemu nie mozesz byc zmalutka w szpitalu??je4sli maz zajalby sie drugim
      dzieckiemto mysle ze masz parwo byc z dzieckiemjesli akrmisz piersia??? bo
      obawiam sie ze po 3miesiecznej zanjomosci zbutelka ciezko bedzie jejsie potem
      przyssac do cycucha:/
      warto abys karmila piersia anwt jak np w nocy beda jej dawac butle to chodz do
      niej w dzien i przystawiaj do piersi.masz racje ze pokarm matki ejst b
      wartosciowy a Twojemu maluszkowi sie to przyda!
      Zycze zdrowia Twojemu Dzieciaczkowi i wytrwalosci Tobie i Twojej rodzinie!
      pozdarwiam
      • kaeira Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 01.06.07, 12:04
        bysia, zdaje się, że teraz karmienie bezpośrednio piersią jest nie możliwe,
        takiego wcześniaczka (25!). Raczej dopiero później.
        Ale właśnie, kiedy później stanie się to możliwe, wtedy szpital koniecznie
        powinien się zgodzic.
    • a_gurk Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 02.06.07, 00:00
      Dowiedz sie koniecznie w szpitalu, czy moga karmic malenstwo przez sonde
      zamiast butelka. W ten sposob rowniez dostaje twoje mleko, a nie jest
      przyzwyczajane do butelki. Jezeli odmowia (choc nie powinni), sprobuj poszukac
      jakiegos sprzymierzenca na oddziale, zbierz literature itp. (zajrzyj na strone
      www.wczesniak.pl- to chyba taki adres). Przeciez nie musisz sie jako matka
      zgadzac na wszystko, co robia w szpitalu z twoim dzieckiem, masz to
      zagwarantowane w karcie praw pacjenta.
      Sama jestem mama wczesniaka, piersi oproznialam co 4 godziny, w nocy i w
      dzien, tak jak byl karmiony synek. Nadwyzkami mleka karmilam 1,5 roczna corke,
      reszta byla mrozona. Jak malenki byl silniejszy, przystawialam go do piersi.
      Udalo sie, zassal i do tej pory go karmie.
      Zycze powodzenia.

      Powodzenia.
      • szymus4 Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 02.06.07, 07:04
        obecnie malutka jest karmiona sondą, oczywiście jej wcześniactwo jest skrajne,
        więc karmienia butelką na pewno nie będzie 3 miesięcznego, ona jeszcze nie umie
        połykać! a jeszcze pewnie miesiąc minie zanim spróbują podać jej mleczko
        butelką, a odruch ssania pojawia się około 32 t.c węc jeszcze jej trochę
        zostało. Wówczas będę siedzieć u niej dłużej, ale to i tak bardzo trudne przy
        starszym 11 miesięczniaku, który również potrzebuje mojej obecności i robi mi
        awanturę jak wracam! niestety mąż musi pracować żeby utrzymać rodzinę a nie z
        dzieckiem siedzieć. z małym zostaje dziadek, bo babci nie ma blisko,(500km i
        druga 1300km-więc sobie wyobraźcie zostawić takie dziecko z dziadkiem ,co chwlę
        telefon itp).
        Również mi się wydaje że nie mają prawa mi odmówić pobytu z wszpitalu przy
        karmieniu piersią!
        Dzięki za rady , w takim razie będę starała się opróżniać częściej piersi.
        Idealnie było by być z małą w nocy a z synkiem w dzień, ale w szpitalu to
        karimaty nie dadzą rozłożyć, pytałam już. Wtedy chyba padńę na pysk, ale
        najważniejsze żeby mała się zassała do piersi.

        Do a_gurk:
        gratuluję, to wielki sukces! proszę napiszbo jesteśmy w podobnej sytuacjii jak
        sobie to wszystko organizowałaś? jak daleko dojeżdżałaś do szpitala, kiedy mały
        się przyssał i z jakiego tygodnia jest wcześniakiem? Zassał się jeszcze w
        szpitalu i jak już to nastąpiło to byłaś non stop z małym, czy dopiero w domu
        się nauczył jesć z piersi?
        Dobrze że mamy doświadczenia w karmieniu to dużo znaczy...

        pozdrawiam
        Ania
        • cannella Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 02.06.07, 07:46
          Wprawdzie moje dziecko urodziło się w terminie, ale ze względu na stan jego
          zdrowia do piersi mogłam je przystawić dopiero po dwóch tygodniach. Przez ten
          czas odciągałam pokarm co 3-4 godziny, a mały był karmiony sondą - pisałam o tym
          w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=61404376&a=61457949

          Tak jak radzą poprzedniczki - zaprzyjaźnij się z laktatorem i za wszelką cenę
          staraj się uniknąć podania córeczce butelki ze smoczkiem. Są inne sposoby
          karmienia dziecka, może mniej wygodne dla pielęgniarek w szpitalu, ale bardziej
          przyjazne dla matki, która chce karmić piersią.
        • a_gurk Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 03.06.07, 18:58
          Nie wiem, czy moje doswiadczenie ci pomoze bo:
          1.Urodzilam synka w 32 tc. , waga urodz. 2 kg i od urodzenia mial juz odruch
          ssania. Poza tym nie przebywal w inkubatorze tylko w podgrzewarce, bo nie mial
          problemow z oddechem. Dokuczala mu tylko zoltaczka (1,5 tygodnia), a potem
          zakazenie gronkowcem zlocistym (MRSA). W szpitalu byl 3 tygodnie.
          2.Rodzilam synka w UK, a tu jest zupelnie inne podejscie do rodzicow (moja
          starsza corka urodzona w terminie tez lezala w szpitalu po porodzie, to bylo w
          szpitalu w Poznaniu na ul. Polnej, wiec mam pewne porownanie). To inne
          podejscie skutkuje tym, ze moglam przebywac na oddziale noworodkowym tak dlugo
          i tak czesto, jak chcialam, drzemac moglam na wygodnych fotelach bedacych w
          wyposazeniu kazdego pokoju; przez pierwszy tydzien przebywalam na oddziale
          polozniczym, przez kolejne dwa zakwaterowano mnie w bezplatnym hotelu dla
          rodzicow hospitalizowanych dzieci na terenie szpitala w pokoju z wszelkimi
          wygodami i kuchnia z darmowa kawa, herbata i dostepem do mikrofali i lodowki;
          przez dwa i pol tygodnia korzystalam z posilkow szpitalnych (3x dziennie) jako
          matka karmiaca (nie takie czeste zjawisko w tym szpitalu), potem dostawalam
          voucher na obiady w szpitalnej stolowce; miala swobodny dostep do elektrycznych
          laktatorow, dostalam nawet wlasne koncowki, podczas sciagania pokarmu lub
          karmienia mialam zapewniona intymnosc czyli np. parawan we wspolnej sali.
          3. Z synem bylam np. noc i pol dnia, druga polowke spedzalam z corka (wtedy rok
          i 4 mies.) i mezem (jezdzilam do domu autobusem-ok. 1 h dojazd, z powrotem
          odwozil mnie maz, z dzieckiem na ten czas zostawal ktos zaprzyjazniony). Na
          drugi dzien przyjezdzal do mnie maz z corka i spedzal ze mna w szpitalu pol
          dnia. Na prawie trzy tygodnie maz dostal urlop, tak wiec nie bylo problemu z
          opieka nad corka.
          4. Synka karmilam w specjalnej pozycji, glowke przytrzymywalam np. prawa reka,
          lewa podawalam mu lewa piers. Dobrze jest pomagac sobie poduszkami (jedna na
          kolanach pod glowka dziecka, druga pod gora plecow). Pozycja ta umozliwia
          kontrole ssania, mozesz pomoc dziecku w chwyceniu i trzymaniu brodawki.
          Przygotuj sie na dluugie karmienie, bo na poczatku moj synek possal minute,
          dwie minuty odpoczywal itd., poza tym czesto drzemal podczas karmienia. Zaczal
          ssac w miare normalnie ( tylko z 1-2 przerwami)dopiero w dwa i pol miesiace po
          porodzie (w okolicach przewidywanego terminu porodu czyli poczatku 40 tygodnia).
          5. Przez pobudzanie piersi laktatorem mialam prawdziwa rzeke mleka i musiam
          regularnie oprozniac piersi, zeby uniknac zastoju. Tydzien temu, chwala Bogu,
          odstawilam laktator do szafy, bo juz nie musze go uzywac.
          6. Maly byl karmiony sonda prawie 2 i pol tygodnia po porodzie, co nie
          przeszkadzalo w przystawianiu go do piersi. Poczekaj do 32 tygodnia i wtedy
          sprobuj, czy nie zassa. Calkiem mozliwe, ze masz wybitne dziecko i uda sie to
          szybciej, czasami jednak trzeba poczekac i caly czas probowac. Dziecko musi
          miec sile, aby ssac piers. przez ostatnie pol tygodnia pobytu w szpitalu
          karmiona syka butelka na moje wyrazne zadanie, bo nie chcialam , aby cierpial,
          jak mu wkladaja sonde, poza tym od ponad tygodnia karmilam go piersia i
          wiedzialam, ze to nie zaburzy ssania. Butle dostawal wtedy, jak jechalam do
          domu.
          Mysle, ze inne posty sa bardziej pomocne, ale jezeli cos wyjasnilam lub
          pomogla, to sie bardzo ciesze. Zycze wiary, nadziei i milosci. Powodzenia.

          Rowniez Ania
    • dysia_j Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 02.06.07, 17:25
      Moja coreczka urodzila sie w 27 tyg. Teraz ma 4,5 miesiaca i w sumie odkad jestesmy w domu karmie ja wylacznie piersia. W szpitalu spedzila 10 tygodni. Pierwsze 7 byla karmiona sonda, potem nauczyla sie jesc butelka, ale ze smoczka dla wczesniakow Nutricii (trzeba zamowic w aptece Cefarmu. Przez ten czas, gdy sie przytulalysmy staralam sie ja przystawiac do piersi, ale byla za slabiutka zeby sie najesc. Dopiero jak wazyla 2,2 kg nasza pediatra zalecila przestawienie sie z butelki na piers. Na szczescie udalo sie to zrobic w ciagu 2 dni.
      Dopoki mala nie ssala sama sciagalam pokarm co 3-4 godziny. Ilosci mialam podobne do Twoich. Pilam oczywiscie bardzo duzo wody i staralam sie raz dziennie sciagac mleko bedac w szpitalu przy niuni - dzialalo to na moja laktacje bardzo stymulujaco.
      Niestety, w moim szpitalu tez nie mozna przebywac z dzieckiem non-stop, zreszta podobnie jak Ty mam starsze dziecko wiec nie dalabym rady byc tylko w szpitalu.
      Trzymam za Was kciuki. Najwazniejsze jest pozytywne myslenie, musisz byc pewna, ze coreczka bedzie rosla zdrowo, jak najmniej sie stresowac, choc wiem jak to jest trudne. Powodzenia i duzo zdrowka dla corenki.
    • miacasa Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 02.06.07, 18:16
      moja córeczka urodziła się w 34 tygodniu, bardzo przeżywałam, że nie mogę jej
      karmić ale wolno mi było być z nią w szpitalu (10dni) i odciągać pokarm, robiłam
      to co 3 godziny ręcznym laktatorem aventu, w nocy ustawiałam sobie budzik. Nawet
      jeśli Twoje dziecko nie wykształci odruchu ssania, warto by było jak najdłużej
      karmione Twoim mlekiem bo jego skład jest dostosowany do jego niedojrzałego
      przewodu pokarmowego.
    • monika_staszewska Re: Jak zachować laktację-mama wcześniaka 04.06.07, 18:22
      Ja tylko dwa słowa. Wydaje mi się, że pomocna może być książka wydana przez
      Medelę (przedstawiciel w Polsce to Intertom, tel. 022 8561250 lub 51) Pani
      docent Krystyny Mikiel-Kostyry, pt. "Mleko matki dla chorego dziecka". I trochę
      chce Panią podburzyć przeciwko koncepcji personelu, jakoby bycie mamy (rodzica)
      non stop przy dziecku było niemożliwe. Prawem Maleńkiego Obywatela jest by był
      koło niego ktoś najbliższy. Może jeszcze jedna sprawa, jak już Malutka będzie
      mogła dostawać jedzenie do buziaka wcale nie musi się to odbywać butelką. A
      pierwsze kontakty z piersią córeczka może mieć zanim jeszcze będzie mogła jeść
      normalnie, już samo przytulanie, pozwolenie na polizanie piersi jest ważne,
      stosuje się tez przystawianie do piersi, z której uprzednio odciąga się większą
      ilość mleka. Ale o tym wszystkim przeczyta Pani we wspomnianej książce.
      Jeśli mogę być jeszcze jakoś pomocna, proszę zadzwonić, bo przez telefon
      łatwiej i dokładniej można omówić wiele szczegółów.
      pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
      monika staszewska
      • szymus4 dziękuję za odpowiedzi 06.06.07, 03:07
        bardzo dziękuję za odpowiedź, należę do osób zdeterminowany i łatwo się nie
        poddam, a jak tylko będzię możliwe karmienie, próby, kontakt cielesny z
        dzieckiem, to zacznę ostro działać! bo wiem że to najlepsze co jej ogę dać i
        czego ona najprawdopodobniej będzie mogła się nauczyć. Wiem jak moje mleko,
        którego nadwyżki zaczełam dawać ciągle podziębionemu 10 miesięczniakowi
        wyleczyło mu wszelkie katary i początki przezięienia, a wcześnie gile ciąneły
        się do pasa przez miesiąc. Dlatego mleko moje dla córeczki będzie jedyną
        najlepszą opcją i jeśli nie uniknie choroby to ją na pewno łagodnie przejdzie.
        Wiem to, bo synek chorował 2 razy na zapalenie oskrzeli jak jeszcze był karmiony
        piersią i po raz drugi po odstawieniu-niebo a ziemia te dwie choroby.
        Książkę niezwłocznie zakupię, rzeczywiście słyszałam o niej ale jestem tak
        bardzo pochłonięta dzićmi, że nie miałam czasu poszperać za lekturami, a już na
        pewno wybrać najlepszą. Udaje mi się już trzeci tydzień ściągać tyle samo mleka
        a nawet więcej około 1000ml/dobę i zaczełam czuć napływ-nadal ne taki intensywny
        ale chociaż, oby utrzymać jeszcze dłużej....
        córcia ma sie coraz lepiej, waży już 710, je 5,5ml co 2 h sondą, samodzielnie
        oddycha od tygodnia na CPAP, jatro kończy trzy tygodnie,oby nic nie złapała to
        powinno być wszystko do nadrobienia. Wgłówce niewielki wylewik dobrze rokuje,
        kupki robi, nie ma zalegań, ma trochę bezdechów ale to norma u bardzo
        nidojżałych maluchów.
        pozdrawiam
        Ania
        • cannella Re: dziękuję za odpowiedzi 06.06.07, 20:45
          Trzymam mocno kciuki za ciebie i twoją córeczkę. Uda się wam, zobaczysz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka