sonique
23.04.08, 10:59
Karmie piersia juz 4 miesiace. Przedwczoraj wieczorem zle se
poczulam, mialam stan podgoraczkowy i poczulam male zgrubieie na
piersi. Piers w tym miejscu byla zaczerwieniona. W nocy temperatura
wzrosla, a wczoraj mnie po prostu scielo, tak, ze lezalam plackiem.
Temperatura wahala sie od 38,3 do 39,3. POniewaz 2 miesiace
wczesniej dostalam od lekarza antybiotyk przy podobnych objawach,
ale go nie wzielam, bo wtedy ustapily w ciagu jednego dnia, wiec
wzielam go wczoraj w poludnie. Jest to amotaks. Dzisiaj temperatura
rano mi spadla do 37,2, ale piers jest nadal czerwona i troche boli.
Boje sie, zeby nie zrobil mi sie ropien, a moze juz go mam? Wczoraj
i tak ni ebylam w stanie isc do lekarza, bo lezalam plackiem, ale
dzisiaj czuje sie juz lepiej i nie wiem czy czekac jak antybiotyk
calkiem zadziala, czy isc do lekarza mimo wszystko. TYlko ni ewiem
do jakiego? Do rodzinnego, czy do ginekologa? Najlatwiej byloby do
rodzinnego, bo do zadnego ginekologa chyba nie dostane sie w ciagu
jednego dnia. TYlko czy rodzinny bedzie sie znal? Jeszcze kaze mi
dziecko odstawic od piersi:(