Dodaj do ulubionych

Potrzebuję kulinarnego wsparcia :>

31.03.09, 11:23
Zostałam wmanewrowana w zorganizowanie świąt... Zazwyczaj jestem
gościem, który przynosi kupną babkę cytrynową, a teraz większość
rzeczy spadło na mą biedną głowę. ;> Zeby było weselej, będą to
pierwsze święta z przyszłymi teściami, także chciałabym dobrze
wypaść. :P
Będą na pewno jaja (z majo, ale też faszerowane pieczarkami), żur z
białą kiełbą, typowa jarzynowa sałatka, ze 2 pieczone mięsiwa (tym
akurat zajmie się chłop), no i jakieś kupne ciasta. I tak się
zastanawiam czym mogłabym kulinarnie zaskoczyć? Macie jakieś
superanckie propozycje? Byłabym wdzięczna. :>
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:35
      moze zamiast dodatkowej wyzerki palnij ładnie przygotowany wykład
      z życiorysu Jezusa pt "po kiego grzyba my tu własciwie sie zbieramy
      przy tych jajach i kiełbie??":D
      sie hsirkiem natchnałem

      jakies slady w powerpoincie, ilustracje muzyczne z muz klasycznej...;)


      jesli tesciowie in spe to nie jakies z grubsza ciosane bezrefleksyjne prostaki
      to zaplusujesz powaznie

      aa i kulinarnie ci nie pomoge, jak mozna sie domyslac;))
      • karka831 Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:41
        forumowicz_pospolity napisał:

        > moze zamiast dodatkowej wyzerki palnij ładnie przygotowany wykład
        > "po kiego grzyba my tu własciwie sie zbieramy
        > przy tych jajach i kiełbie??":D

        Jak to po co? Właśnie dla tych jaj i kiełby. :P Generalnie jestem
        nieświąteczna, ale to żarło właśnie mnie kusi, dlatego 'obchodzę'.
        Wykładów o Jezusie nie będzie bo nie przepadam za wystąpieniami
        publicznymi. Wiesz, trema. :PP

    • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:37
      Ja umiem rzeżuchę posiać, na ten przykład. Co i tobie niniejszym polecam. :D
      Ale nie ociągaj się, żeby jeszcze wzejszła na święta.
      • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:40
        Z tą rzeżuchą to nie taki głupi pomysł :)
        Ładna dekoracja też zrobi wrażenie :)
        A kulinarnie rzecz biorąc to o co Ci się rozchodzi? na słodko, na słono?
        • karka831 Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:42
          Na słodko to nie. Bo i tak kupuję (mam dwie lewe ręce do ciast:/)
          Na słono bardziej, coś takiego... innego. :>
          • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:09
            Keep tryin', girl, just keep tryin'!

            Kiedyś już to opowiadałem na forum: moja ciotka też nie miała za młodu ręki do ciast, ale się nie poddawała. Pamiętam, jak wujo (zresztą powszechnie znany wesołek) szydził w stylu "kiedy wracam z roboty i widzę zgromadzenie psów przy śmietniku, to już wiem, że moja żona ciasto piekła". :D
            Z 10 lat ciotka walczyła z materią, ale w końcu załapała. I teraz słynie ze świetnych wypieków.

            Pera aspera ad dobre ciasta. :)
            • i.nes Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 22:09
              niski.oktan napisał:

              > Pera aspera ad dobre ciasta. :)

              per, słońce, per ;P
              • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 22:49
                Młoda, co ty podajesz mie tutej?!
                Per gwiazdy, per te dużo dalsze od Słońca. :P
      • karka831 Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:42
        Jest to myśl. Lubię, a dawno nie jadłam. :>
        • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:54
          A mówiąc poważnie, to i tak będziesz zdawać egzamin z intencji.
          Będziesz oceniana na podstawie zaangażowania, na zasadzie "nawet jeśli coś nie wyszło, to jednak widać, że dziewczyna się starała, widać, że jej zależy".
          Teściowa po kryjomu uroni łezkę, staną jej przed oczami jej własne boje z czasów, kiedy debiutowała. I udzieli stosownej rady, podzieli się doświadczeniem, jeśli coś trochę ci się nie uda.
          I będzie git. :)
          • lacido Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:23
            niski.oktan napisał:

            > Teściowa po kryjomu uroni łezkę,

            to Ty nie wiesz, że teściowe nie mają uczuć? ;)
            • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:32
              Nie mają, ale za wyjątkiem uczucia żalu za utraconą młodością.
              • lacido Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:39
                e coś Ty zawiść i złość nawet własne miłe wspomnienia im przesłania - podobno ;)
                • niski.oktan Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 14:44
                  Żal i świadomość, że se ne vrati, to nic miłego.
    • vandikia Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:39
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,40132200,40132200.html :)
      musiałabyś coś dopisać do pytania..preferencje kulinatne, co lubią
      itd..czy ma być bardzo wydziwione, czy nie.. bo tak to cięzko coś
      doradzic :)
      • vandikia Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:42
        eta mój zeszłoroczny :)
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1125923,2,31.html
        tylko najlepiej piec w sobotę wielkanocną
        a zamiast kupnego ciasta proponuję, żebyć zrobila mazurek kajmakowy,
        tez mam gdzies fote - robi sie bajecznie prosto i jest sporo frajdy
        przy ozdabianiu - oczywiscie jesli ktos lubi :)
      • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:42
        Ja ma m w planach to:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77302204,77366402.html
        ino musze miskę nabyć, bo nie mam w domu takiej dla pieska ;)
      • karka831 Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:46
        Nie, nie ja+ciasto=porażka. No chyba, że jakieś ciasteczka.

        Co lubią? Zasadniczo nie są wybredni. Kuchnie świata nie są im obce.
        Ale najbardziej lubią tradycyjną, naszą. :>
        • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:49
          Pieczona biała kiełbasa? Z rozmarynem w żaroodpornym naczyniu np.

          ale ja bym obstawiała coś na słodko jednak, bo sporo masz tam mięsiwa i na słono
          ogólnie :)


          Jak się tak boisz pieczenia to spróbuj może pralinek

          www.mojewypieki.blox.pl/strony/Pralinki.html
          • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:52
            a te pralinki mogłabyś ukulać w kształt jajek :)

            I postaw na dekorację, zacznij zbierać połówki skorupek z jajek, wymyj je, w
            piątek napchaj am waty, zasiej rzeżuchę, wyrośnie na święta , przewiąż
            wstążeczką i masz super dekorację. Ten baranek co tu był też jest świetny.
            Nonszalancko postawiony w okolicy stołu bukiet żonkili i...rządzisz :)
            • karka831 Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 11:57
              Może masz rację. Pięknie przystrojony stół robi wrażenie. A wrażenie
              estetyczne to w końcu połowa sukcesu. I nawet jak coś tam będzie
              kulinarnie nie tak, to może nikt nie zapamięta. A i z pralinkami to
              fajny pomysł. Dzięki bardzo. :>
              • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:03
                No widzisz, bez problemu dasz radę zaczarować :)

                Powodzenia :)!
    • baba_krk jak co roku przy okazji tych świąt przypomina 31.03.09, 12:03
      mi się jedno: "żurki srurki, z torebki jebnę"

      www.youtube.com/watch?v=se2LbXrRi6g
      • wilowka Re: jak co roku przy okazji tych świąt przypomina 31.03.09, 12:10
        baba_krk napisała:

        > mi się jedno: "żurki srurki, z torebki jebnę"

        Karka, jesteś w tej samej sytuacji, jebnij i Ty ;))))
        • karka831 Re: jak co roku przy okazji tych świąt przypomina 31.03.09, 12:25
          :DD

      • justysialek Re: jak co roku przy okazji tych świąt przypomina 31.03.09, 12:57
        Żurek to akurat prościzna, a domowy jest o niebo lepszy. My przez
        pół zeszłego tygodnia jedliśmy żurek ;))
        Mnie dużo bardziej przerażają właśnie te wszystkie mięsiwa a za
        pasztet to już bym się w ogóle nie brała! Do ciast nie mam ręki ale
        i tak wszyscy kochają mój mazurek kajmakowy i co roku mnie zmuszają,
        żebym się nad nim męczyła ;) Ciekawe czy w tym roku dadzą mi
        spokój?! (8-ego mam zabieg w szpitalu i ogólnie jestem zwolniona z
        wszelkich przygotowań przedświątecznych)
    • lacido Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 12:21
      jeszcze się do rodziny nie wkręciłaś a już Cię wykorzystują ;) ukróć ten
      proceder bo CI na głowę wlezą :P
    • razzmatazzy Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 13:11
      Ja bym jakieś sałatki zrobiła, w końcu wiosna jest, trzeba lekko jeść. Wrzucasz
      jakieś sałaty, fetę albo kozi ser, suszone pomidory, awokado i prażone pestki
      dyni i jest dobrze :)
    • keltoi Sernik z mandarynkami? 31.03.09, 13:34
      Jest prosty jak konstrukcja cepa, jeśli Cię interesuje takie połączenie i przepis, mogę Ci posłać na maila. Ma posypkę z wiórkami kokosowymi, nie jest przesadnie słodki i ma ciasto na spodzie. U mnie w domu znika w tempie ekspresowym...

      Swoją drogą, to chyba jakaś herezja, a przynajmniej mniejszy grzech - na wszystkie święta ciasta dla całej rodziny piecze ateistka.. :D
      • karka831 Re: Sernik z mandarynkami? 31.03.09, 13:35
        To ja poproszę przepis na ten sernik. :>
      • wilowka Re: Sernik z mandarynkami? 31.03.09, 13:36
        Ja chce przepis :)
        Poproszę :)
      • justysialek Re: Sernik z mandarynkami? 31.03.09, 14:16
        keltoi napisała:

        > Swoją drogą, to chyba jakaś herezja, a przynajmniej mniejszy
        grzech - na wszyst
        > kie święta ciasta dla całej rodziny piecze ateistka.. :D
        >


        To jeszcze nic! W moim domu rodzinnym ateiści noszą wszystkim
        święconki do kościoła!!! Poważnie.
        Wyjaśnienie jest takie, że tradycja stanowi, aby święconkę nosiły
        dzieci. Za dzieci robimy ja i mąż (młodszych już nie ma ;) Ja -
        niepraktykująca nie-katoliczka i mąż - ateista. A ponieważ mam
        jeszcze chorą babcię, to w ramach przysługi zabieramy również jej
        święconkę... i to jest dopiero herezja!!! ;)
      • milleniusz Re: Sernik z mandarynkami? 31.03.09, 17:33
        Mnie interesuje konsumpcja, nie przepis. Gdzie dają? :]
        • keltoi Będzie u mnie. 31.03.09, 22:21
          Coś gdzieś mówiliśmy o napojach, dołożymy sernik i będzie posiadówa.
          Proszszsz...
          ^_^
          • milleniusz Re: Będzie u mnie. 31.03.09, 23:05
            keltoi napisała:

            > Coś gdzieś mówiliśmy o napojach, dołożymy sernik i będzie posiadówa.

            A ten Twój pustostan, co go robisz na singielsko-sterylno-aseptycznie, to w
            mieście stolicznym jest? :]
            • keltoi Re: Będzie u mnie. 01.04.09, 01:20
              Nope, w stolicy rozrywki Polski.. a przynajmniej tak mówią, bo jak będziesz wchodził do każdego pubu na jednej ulicy na jedno małe piwo, to padniesz po jej połowie.. :D
      • keltoi Znalazłam coś jeszcze, to wrzucę. Może się przyda. 31.03.09, 23:01
        Biała kiełbasa w sosie piwnym
        (dla 6 osób)

        1 kg białej kiełbasy, 1/2 l piwa, 1/2 l wody, 2 cebule, 2 łyżki masła, 1 łyżka mąki, 1 łyżka octu, 1 łyżka karmelu, sól, cukier do smaku

        Kiełbasę wkładamy do wysokiego rondla i zalewamy gorącym piwem wymieszanym z wodą. Obraną i umytą cebulę kroimy w plastry i także wkładamy do rondla. Gotujemy na małym ogniu 20 min. Przygotowujemy sos z karmelem: robimy jasną zasmażkę z 2 łyżek masła i łyżki mąki, rozprowadzamy ją wywarem z kiełbasy, dodajemy ocet i karmel (1 łyżkę cukru podsmażamy na suchej patelni na słomkowy kolor i rozprowadzamy kilkoma łyżkami wody). Sos doprawiamy solą i cukrem. Ugotowaną kiełbasę wyjmujemy z wywaru i zalewamy gorącym sosem. Przed polaniem sosem można pokroić ją w kawałki.

        Teraz sernik.
        To jest tak. Ilość składników jest na moją blachę, czyli mówimy o dużej standardowej na wyposażeniu piekarnika, płaskiej (nie tej takiej wysokiej na kilka centymetrów), na całą szerokość i głębokość tego piekarnika. Miarka mi cudownie zaginęła, więc nie zmierzę ;)

        Ciasto:
        4 jajka+ 1 dodatkowe żółtko
        25 dag masła
        niecałe 3/4 szklanki cukru (15 dag, jeśli ważysz)
        45 dag mąki
        1 mały proszek do pieczenia

        Masa serowa:
        3/4 kg twarogu (najlepiej tłustego - albo zmiel sama, albo wiesz...;D)
        600 - 650 g serków homogenizowanych (zależy - jak bardziej ścisłe to więcej, jak lejące - mniej)
        1/2 szkl cukru
        4 jajka + 1 żółtko j.w.
        2 budynie (i tu następuje kontrowersja - mam w domu frakcję waniliową i śmietankową. Se wybierzecie sami. ;))

        Posypka:
        30 dag masła
        20 dag cukru
        30 dag wiórków kokosowych

        Plus Puszki Mandarynek
        (jak mniejsze to z pięć - sześć, jak większe to trzy wystarczą)

        Teraz robisz tak:
        1) Składniki na ciasto miksujesz zaczynając od płynnych, dodawaj po kolei cukier, masło i mąkę.
        2) Masę serową w sumie miksuj jak leci, jeśli masz już zmielony na gładko twaróg... jak mieliłaś sama, zaczynaj od twarogu.
        3) Wyłóż blachę pergaminem, na to wywal ciasto - jest kleisto-lejące, łyżką je, łyżką! Wyrównaj. Na to masa serowa. Wyrównaj. Na masie poukładaj równą warstwą mandarynki i skrusz posypkę.
        4) Ciasto wkładasz do letniego pieca i pieczesz w 200 - 220 stopniach (zależy od piekarnika), jakieś 50 minut do... nie mam pojęcia. Kiedyś u ciotki piekłam 1:40, bo zrobiłyśmy gruby, a piekarnik słabo grzał, mimo pokazywania 200. O_o

        Właściwie nic więcej nie trzeba. Niektórzy mi się faflunią o polanie kreskami lukru, ale wolę nie. Lubię jak mi kokos w zębach chrzęści. ^_^

        Tyle.

        Gdzieś mam jeszcze przepis na tradycyjną paschę, jak ktoś chce.
    • kadfael Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 14:21
      Pomysł ściągnięty od przyjaciółki. Do tych wszystkich zimnych mięs i
      wędlin ona daje nie tylko chrzan, ale robi też najrózniejsze sosy na
      zimno-jakieś zurawinowe, cytrynowe... pycha to jest i ładnie wygląda.
      • wilowka Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 17:29
        Ja robię majonez orzechowy. zapomniałam o nim, mogę wklepać przepis (chociaż
        chyba już kiedyś dawałam:) :)
    • heart_of_ice Re: Potrzebuję kulinarnego wsparcia :> 31.03.09, 20:16
      Gotować nie umiem, ale umiem robić dobre mazurki. Chcesz przepis mazurkowy?:)

      Pauli
      --
      Świat jest zbudowany z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia. To
      fakt dobrze znany (...) a także błędny. Istnieje również piąty element, zwany
      ogólnie Niespodzianką. [T.P]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka