Dodaj do ulubionych

Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności

05.04.09, 08:25
Mam jak większość na tym forum problem z opyłością.Zaprzyjazniony
endo aby mi pomóc zapisał mi siofor 500 .Biorę go 2 x
dziennie.Najpierw kazał mi zrobić próbę cukrowa.Wyszła
pozytywnie.Moje wyniki ostatnie opisał jako prawidłowe oto one

TSH 0,51 NORMA 0,470-4,640
FT4 12,65 NORMA 9,13-23,80
FT3 3,97 NORMA 2,22-5,34

Co o tym sadzicie jaks po 2 tyg nie widzę spadku wagi choć mniej jem
bo siofor zmniejsza apetyt.
Drętwieja mi ręce, mam obolałe ciało tzn boli mnie skóra wmróznych
miejscach lecz najczęsciej na nogach tak napadowo .
Obserwuj wątek
    • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 15:37
      czytalam w ksiazce o chorobach tarczycy, ze przy niedoczynnosci ograniczanie
      jedzenia jest niewskazane, chyba, ze ktos je koszmarnie duzo smile. Jak znajde
      dlaczego to dopisze.
      Ty zas wg mnie jestes w niedoczynnosci. Stad zle samopoczucie i nadwaga, ktora
      sie nie zmniejszy zanim nie wyrownasz hormonow

      ft4 24% (duzo za malo)
      ft3 56% (chyba powinno byc mniej niz ft4)

      Nie napisalas jaki lek bierzesz i w jakiej dawce i od jak dawna. Napisz to
      koniecznie, a ktos z pewnoscia Ci doradzi co zrobic z lekami.

      Prosze, zeby ktos, kto jest tu dluzej potwierdzil moje spostrzezenia
      • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 17:17
        izu-lek!

        potwierdzam.
        Twój tok myślenia jest extra.
      • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 17.04.09, 23:56
        postanowilam jeszcze dopisac cos nt odchudzania sie.

        Moja "prawdziwa" niedoczynnosc zaczela sie, jak przez kilka miesiecy zywilam sie
        jak "dobrze odzywiona anorektyczka". W sumie nie zwrocilam na to uwagi, a tak
        naprawde to sie ucieszylam, ze wreszcie mam zle wyniki i ze moge zaczac sie
        leczyc bo jest szansa ze sie bede czula lepiej. Bo chora jestem od lat, robilam
        zawsze tylko tsh i bylo w normie. Teraz juz wiem, ze norma normie nie rowna i
        samo tsh to za malo, zeby wyciagnac jakies wnioski...

        Wracajac do tematu:
        przeczytalam gdzies na forum, ze komus udalo sie schudnac dwukrotnie pare kilo
        stosujac diete ale hormony lecialy wtedy na leb na szyje. Pewnie dwa przypadki
        to za malo, zeby wyciagac daleko idace wnioski, ale... moze przy ostrej diecie
        organizm ma po prostu za malo skladnikow zeby produkowac fT4 i fT3 i cale
        leczenie bierze wtedy w leb

        > ft4 24% (duzo za malo)
        > ft3 56% (chyba powinno byc mniej niz ft4)

        fT3 > fT4 to niedoczynnosc
    • natalka071 Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 17:51
      Na tarczycę choruje od ok 10 lat.Przez pierwsze 6 lat miałam robione
      tylko USG steiwerdzony przewlekły stan zapalny.Pózniej brałam Letrox
      50. Jakis czas co drugi dzień letrox 75 ale podobno weszłam w
      nadczynność i zmiana na 50.Obecnie zmieniłam endo i biorę eutyrox
      ale też 50. On widział moje obecne wyniki i stwierdził że są dobre i
      aby schudnąć zaproponował i siofor 500.Jem mało np rano godż 6 2
      kromki razowego z wędliną, w pracy jabłko lub gorący kubek knor po
      pracy ok 15,30 obiad bez ziemniaków ryżu czy tp coś konkretnego z
      surówką lub inną jarzynką kolaja ok godz 18 aby nie było zbyt pózno
      2 kromki razowca z wędliną.Bywa że do kawy 2 małe wafelki.To
      wszystko ale i to jest chyba za dużo bo nie mogę schudnąć.Co o tym
      sądzicie .Jestem już teraz załamana bo nie mogę na siebie patrzeć 75
      kg przy wzroście 160 cm.Zaznaczm że mam grube kości.
      • anna84k Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 18:35
        natalka071 napisała:


        > 75 kg przy wzroście 160 cm.Zaznaczm że mam grube kości.

        Przypuszczam, że wyglądamy podobnie (ta sama waga, no i może z 5 cm więcej).
        Najgorszy jest brzuch, wielka opona. Ja tez już tu pisałam z tym samym problemem
        i dostałam podobną odpowiedź. Stąd moje pytanie: Kiedy będzie wiadomo, że
        hormony się uregulowały? Ile muszą wynosić wyniki, żeby można było stwierdzić,
        że jest ok? Jutro idę na badanie krwi i podam wyniki, byłabym bardzo wdzięczna
        za pomoc w interpretacji.
        Pozdrawiam
      • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 19:48
        hormony, hormony i jeszcze raz hormony!!!
        Wielu lekarzy powie Ci, ze masz wyniki ok, ale nie sa ok. Na pewno zwiekszalabym
        hormony. Poniewaz nie mam tu jeszcze zbyt duzego doswiadczenia, doradzilabym
        ostroznie - przez 2 tyg zwiekszyc o 6,25 a przez kolejne 2 tygodnie o kolejne
        6,25 (1/4 tabletki 25). Po 4-6 tygodniach badania i wtedy decyzja co dalej.
        Hormony powinny byc na poziomie okolo 50%, ale niewykluczone, ze Twoj optymalny
        poziom hormonow jest wyzszy. Moj JEST wyzszy. Jak juz bedziesz miala dobre
        hormony, to zaczniesz powoli chudnac. Ale z takimi hormonami lepiej zapomniec o
        odchudzaniu.

        tu Ci daje link jak przeliczac wyniki na %
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=45303225
        Mowilas lekarzowi ile jesz, czy ze po prostu chcesz schudac? Nie powinnas brac
        tych tabletek na odchudzanie, bo jak bedziesz jesc jeszcze mniej to sie wpedzisz
        w anemie i Bog wie w co jeszcze. Przede wszystkim troche za malo jesz
        weglowodanow a mozg ich bardzo potrzebuje ale nie potrafi magazynowac. A to moze
        powodowac dodatkowe oslabienie. Na samych warzywach nie da sie dlugo pociagnac.

        Przy niedo spowolniona jest przemiana materii, a jedzac coraz mniej jeszcze
        bardziej ja spowalniasz (przypomnialam sobie smile) wiec robisz sobie tylko krzywde
        i nawet jesli schudniesz 1 kg, to zaraz organizm z przerazenia ze nastal glod,
        kazdy posilek, ktory mu dostarczysz bedzie natychmiast zamienial w tluszcz, zeby
        miec zapas, bo moze kiedys mu w ogole nie dasz jesc to bedzie mial z czego
        czerpac. Efekt paradoksalnie moze byc taki, ze bedziesz jesc mniej a coraz
        wiecej wazyc.

        Na jakiej podstawie lekarz Ci stwierdzil nadczynnosc? Nie twierdze, ze jej nie
        bylo, ale... Rosteda nieraz pisala, ze to nie niskie TSH jest grozne, tylko za
        niskie lub za duze ft3 i 4. Te wyniki sa tak naprawde wazne!!!. Poszukaj na
        forum. Bylo o tym nie raz.

        Napisz tamte wyniki, po ktorych mialas zmiejszone leki.

        Jeszcze jedno, piszesz o przewleklym stanie zapalnym wiec to chyba Hashimoto.
        Twoja tarczyca robi sie coraz mniejsza i z czasem bedziesz musiala brac coraz
        wiecej hormonow, ale oczywiscie pod kontrola i na podstawie wynikow.

        Ja mam jak do tej pory troche szczescia - szybko udalo mi sie wyrownac hormony i
        juz schudlam ok. 2 kg jedzac normalnie. Jeszcze dluga droga przede mna bo waze
        77 przy wzroscie takim jak Ty, ale rok temu bylo 83. Mimo ze przez ubiegle lato
        schudlam 10kg to bardzo szybko waga wrocila jak zaczelam jesc cieple posilki.
        Jeszcze wtedy, nie wiedzialam, ze to moja tarczyca szwankuje.
    • natalka071 Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 18:43
      Własnie brzuch jest jagorszy resztę bym jakoś zamaskowała i przeżyła
      ale brzych okropność.Wiem gimnastyka ale mam zwyrodnienie całego
      kręgosłupa i nie mogę chodzic na siłownię a w domu nie mogę się
      zmobilizować.




































      • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 18:49
        taka oponka na brzuchu to jeden
        z symptomów niedoczynności.
    • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 18:48
      natalka071 napisała:

      > Mam jak większość na tym forum problem z opyłością.Zaprzyjazniony
      > endo aby mi pomóc zapisał mi siofor 500 .Biorę go 2 x
      > dziennie.Najpierw kazał mi zrobić próbę cukrowa.Wyszła
      > pozytywnie.Moje wyniki ostatnie opisał jako prawidłowe oto one
      >
      > TSH 0,51 NORMA 0,470-4,640
      > FT4 12,65 NORMA 9,13-23,80


      24% normy


      > FT3 3,97 NORMA 2,22-5,34


      56%


      > Co o tym sadzicie jaks po 2 tyg nie widzę spadku wagi

      Bo nie schudniesz przy takich poziomach hormonów.
      Dalej jesteś w niedoczynności.
      Moje poziomy oscylują ok. 80% normy.

      Twoja dawka l-tyroksyny jest zdecydowanie
      za niska.
      • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 11:42
        hashi-tess napisała:


        > Moje poziomy oscylują ok. 80% normy.
        >
        Rozumiem, że TWOJE wyiniki są jedynie słuszne. te normy to ustalały
        same debile, skoro wyniki mieszczące sie w ich zakresie uważasz za
        neiprawidłowe
        • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 12:10
          skad tyle zlosci i agresji???
          Tess napisla tylko, ze jej eutyroza jest na poziomie hormonow 80%. U kazdego
          moze to wygladac inaczej. Ale jesli ktos sie zle czuje i ma wszystkie objawy
          niedoczynnosci to znaczy, ze ma za malo hormonow nawet jak one teoretycznie sa w
          normie. Koniec kropka.

          Poza tym normy sa ustalane dla zdrowych ludzi, w roznych chorobach optymalne
          wyniki powinny sie oczywiscie w normie miescic, ale norma moze byc znacznie
          wezsza niz ta ogolnie przyjeta
          • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 13:01
            agresji? Złości? eee, czytasz między wierszamiwink
            Po prostu nie lubię autorytatywnych i bezpodtswnych stwierdzen. A
            takie padły (na odległość, bez znajomości osoby, jej historii
            itd): "Bo nie schudniesz przy takich poziomach hormonów" ,
            "Dalej jesteś w niedoczynności". (owszem, może być ten poziom za
            niski dla danej osoby, ale ta pewność mnie zwala z nógsmile )
            "Twoja dawka l-tyroksyny jest zdecydowanie
            za niska" - lekarz ustala, ale kolezanka z forum wie lepiejsmile
            (oczywiście lekarze nie są nieomylni, ale hashi - wbrew pozorom -
            teżsmile)

            • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 22:55
              nie powiem, ze zawsze zgadzam sie z Tess, bo tak nie jest
              i nie zawsze podoba mi sie jej sposob wypowiedzi, ale...

              Natalka je malo a nie chudnie mimo ze ma z czego

              ft4 < ft3
              tzn, ze organizm przerabia ft4 na ft3 zamiast uzupelniac braki w komorkach i
              stad objawy niedoczynnosci, wiec Tess moze troche poszla na skroty, ale wydaje
              mi sie ze jednak ma racje
              Wiem, ze jeszcze nie jestem tu starym wyjadaczem, ale staram sie myslec
              logicznie i wyciagac wnioski.

              Dodam, ze opierajac sie na logice wlasnie doprowadzilam siebie do stanu
              uzywalnosci smile i zaczelam systematycznie chudnac smile bez ograniczania jedzenia,
              wiec juz jakis sukces na polu tarczycy mam

              > (oczywiście lekarze nie są nieomylni,

              dobrze powiedziane
              dodam jeszcze cytat z mojego kolegi - informatyka: Jesli oni sa takimi lekarzami
              jak my inzynierami, to ja wole leczyc sie sam!

              Gdyby lekarze mieli pojecie o tym co robia (oczywiscie sa chlubne wyjatki!!!) to
              zadne forum o zdrowiu nie byloby potrzebne
              • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 23:29
                brak odpowiedzi mamałgosi mówi sam za siebie.

                Nasze forum zaczyna zmieniać kierunek.
                To nie jest forum o lekarzach
                tylko forum o chorobach tarczycy.


                • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 10:28
                  hashi-tess napisała:

                  > brak odpowiedzi mamałgosi mówi sam za siebie.
                  Ludzie, Ty myślisz, że siedzę tu całą dobę? W Wielki Czwartek w
                  dodatku? "Brak odpowiedzi", tess, miej litośćsmile))
              • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 10:30
                Tak jak napisałam powyżej - całkiem być może, że Założycielka ma
                nieprawidłowy dla niej poziom hormonów. Jednak wyrokowanie o tym z
                daleka, na forum, bez znajomości osoby, jej historii i wbrew
                lekarzom - jest co najmniej lekkomyślne (żeby nie użyc innego
                słowa). To wszystko.
                • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 15:23
                  mamalgosia napisała:


                  wbrew
                  > lekarzom - jest co najmniej lekkomyślne (żeby nie użyc innego
                  > słowa). To wszystko.


                  ale się uśmiałam.
                  Powiedz to tym osobom,
                  które są żle leczone latami.
                  Też byłam taką pacjentką.
                  Na szczęście mi to przeszło.
                  • anna84k Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 17:18
                    Hej mamalgosia, ludzie tu piszą z prośbą o radę. Dobrze jest mieć przecież kilka
                    opinii na dany temat, aby móc ją potem ewentualnie z lekarzem omówić. A poza tym
                    są lekarze i lekarze. Gdybym ja nie zmieniła lekarza, to przypuszczam, że dalej
                    byłabym bez leku i nawet nie chcę myśleć w jakim bym była stanie. Miałam dwa
                    różne wyniki TSH, jeden ponad normę, a drugi w normie, a potem dopiero się
                    okazało, że mam guzki na tarczycy, a mój lekarz kazał i czekać...Gdyby nie to
                    forum, to uwierzyłabym mu. Także zastanów się zanim zaczniesz kogoś oskarżać, bo
                    każdy kto choruje już jakiś czas na jakąś chorobę, staje się swojego rodzaju
                    specjalistą. Wieć przestań zamieszczać już takie komantarze, jak choćby ten, w
                    którym czepiasz się niepoprawności zdania, wszyscy jakoś zrozumieli o co chodzi.
                    Pozdrawiam
                    • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 18:37
                      oskarżać kogoś??
                      dziwne.

                      A że "wszyscy zrozumieli", że Z JAKIMKOLWIEK OPISEM w rzeczywistości
                      oznacza BEZ JAKIEGOKOLWIEK OPISU, to nie ma sprawysmile Choć mnie się
                      wydaje, że np "bez tarczycy" a "z tarczycą" to jest jednak "drobna
                      różnica"smile)
                      Ale ok, w sumie nie ma obowiązku stosowania logiki czy gramatyki, a
                      forum jest Tess, więc może na nim robić co chce. Nawet koło
                      wzajemnej adoracji
                      • anna84k Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 19:24
                        Wiesz co? to my się tu będziemy wzajemnie adorować, a Ty sobie załóż forum
                        POprawności gramatycznej.
                        Powodzenia
                        • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 19:38
                          Aniu,
                          dzięki.
                          • anna84k Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 22:25
                            Hej, hashi-tess, mogłabyś rzucic okiem na moje wyniki z 17.55 zdaje się. Tytuł
                            postu: Interpretacja wyników. Byłabym bardzo wdzięczna.
                            Z góry dziękismile
                            Pozdrawiam
                        • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 10.04.09, 21:36
                          eh...
        • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 16:37
          mamalgosia napisała:

          > hashi-tess napisała:
          >
          >
          > > Moje poziomy oscylują ok. 80% normy.
          > >
          > Rozumiem, że TWOJE wyiniki są jedynie słuszne.


          przykro mi bardzo, że tak to odbierasz.


          te normy to ustalały
          > same debile, skoro wyniki mieszczące sie w ich zakresie uważasz za
          > neiprawidłowe


          No skoro Ty masz wyniki w normie,
          to nie rozumiem po co prosiłaś
          nie raz o pomoc?
          Przecież wyniki masz w normie
          tylko tak jakoś żle się czujesz!!!!!!!


    • natalka071 Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 19:01
      Droga has-hi pomóż.Mój endo to poważany docent majacy wykłady na
      sympozjach na temat tarczycy.Jesli on tak ocenił moje wyniki to do
      kogo mkam się jeszcze udac tym bardziej mieszkam w małej
      miejscowości w której wcale nie ma endokrynologa.Jak mam się sama
      leczyc.Ostatnio przezyłam szok u ginekologa , który wprost mi
      powiedziała że jestem za gruba i muszę schudnąć na moją odpowiedż że
      nie jem dużo lecz mam niedoczynność odpowiedział ze kazdy tak mówi a
      się objada. Mam ponad 50 lat a ze złości chciało mi się płakać.
      • jurmik Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 05.04.09, 21:16
        No i to jest to - jak lekarze mają wiedzieć, jak leczyć Hashimoto i
        interpretować wyniki, skoro ich nauczyciele czyli docenci i
        profesorzy tak ich uczą. Moim zdaniem ci naukowcy sami już nie leczą
        albo robią to rzadko i mają wiedzę teoretyczną z książek i czasopism
        naukowych, a nie z życia. A dawkę można zwiększyć bez pytania
        docenta, najwyżej jak się poczujesz gorzej, to wrócisz do
        poprzedniej, nic sie nie stanie.
    • natalka071 Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 08.04.09, 21:44
      Dziękuję za dobre rady.Postanowiłam zwiększyc dawkę o 25 i zobaczymy
      jak będą wygladały moje wyniki za 6 tyg bo chyba tyle wystarczy aby
      sprawdzić efekt.Pozdrawiam
      • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 23:03
        Natalko, polecam serdecznie lekture forum, bo to skarbnica wiedzy! Ja wciaz
        czytam i czytam, bo mimo iz teraz jest w miare ok, wiem, ze nie zawsze tak
        bedzie i chce wiedziec jak najwiecej, zeby w przyslosci wiedziec co robic smile

        Dobrze ze zwiekszylas dawke, ja juz doczytalam sie, ze gdy ft3 > ft4 tzn, ze
        organizm przerabia ft4 na 3 zamiast uzupelniac niedobory w tkankach. Po
        zwiekszeniu tyroksyny ich poziom powinien sie zaczac wyrownywac
    • mamalgosia Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 09.04.09, 13:02
      No ale radziłaś sie lekarza? Może zwiększy Ci dawkę leków.
      • mary_lu Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 11.04.09, 00:26
        Lepiej radzić się Tess. Ja się radziłam i dzieki niej ważę już tyle,
        ile powinnam. A w międzyczasie nawet zaliczyłam ciążę smile Lepiej mi
        radziła, do spółki z innymi dziewczynami z forum, niż najlepsi
        lekarze w Trójmieście. Aż żal pisać, co lekarze bredzili na temat
        mojego tycia... A sprawa jest prosta jak kopanie kartofli. I
        przedstawia sie tak, jak pisze Tess.

        No, to poadorowałam big_grin Na szczęście, mam za co big_grin
        • hashi-tess Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 11.04.09, 19:07
          Mary!
          Dzięki i życzę Ci dużo zdrowia,
          dołączając życzenia wesołych świąt.
          Tess
        • x.armide Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 14.04.09, 09:54
          mozesz nam zdradzic co ci poradzila?
        • jurmik Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 14.04.09, 22:51
          Droga Mary-lu, pozwolę sobie nie zgodzic sie z Tobą. Dobieranie
          dawek Eutyroxu w Hashimoto wcale nie jest proste, bo gdyby tak było,
          umiałby to każdy lekarz rodzinny, o endo nie wspominając, a jak
          jest - wiadomo. Proste staje sie powoli dla z a i n t e r e s o w a
          n y c h osobiście czyli nas, Hashimotek. To my wiemy, jak sie
          czujemy codziennie, co nam dokucza, co sie nam nie podoba w
          samopoczuciu (jednemu waga, drugiemu senność, trzeciemu zmeczenie
          lub wypadające włosy - albo i wszystko na raz). Ktoś, kto tego sam
          nie doswiadczył na sobie, ma o wiele trudniej.Powoli uczymy sie
          obserwowac siebie, kojarzyc objawy z wynikami, a wyniki z dawkami -
          i po jakimś czasie jesteśmy coraz bardziej obeznane z naszym
          organizmem. Obserwujemy sie codziennie, więc łatwiej nam, niż endo,
          który nas widzi co jakiś czas przez 15-20 minut. Nie myślę
          usprawiedliwiać lekarzy, ale jednak część z nich też się uczy i
          coraz lepiej "czuje" Hashimoto - czyli można. I tego trzeba od nich
          wymagać.
    • alicjatoja Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 15.04.09, 01:26
      Ktoras z osob zaleciła autorce tego watku aby brala leki i wyrownala
      hormony bo jest w niedoczynnosci-i tego juz nie rozumiem, bo
      przeciez autorka ma tsh i tak juz prawie w dolnej granicy czyli TSH
      0,51 NORMA 0,470-4,640, i jesli bedzie brala leki aby wyrownac ft3 i
      ft4 to przeciez moze jej spac tsh ponizej normy bo i tak juz jest
      niskie i wtedy mozna wpasc w nadzcynnosc?! dobrze rozumuje?Jesli zle
      to prosze o wyrozumialosc, nie jestem ze tak powiem''obcykana'' w
      temacie chorob tarczycy, pomimo ze mnie to tez dotyczy.Chce po
      prostu zdobyc wiedze.
      • izu-lek Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 15.04.09, 11:25
        Nadczynnosc tarczycy to ft3 i 4 przekraczajace gorna norme. Powinno byc tak, ze
        przy takim wyniku tsh powinno byc ponizej normy, ale to sprzezenie nie zawsze
        dziala prawidlowo, szczegolnie przy chorej tarczycy.
        Tak wiec tsh ponizej normy wcale nie musi oznaczac, ze jest nadczynnosc, hormony
        tarczycy moga byc nawet ponizej polowy normy. Dlatego Tess ciagle powtarza, zeby
        robic ft3 i 4 bo tsh bardzo czesto nie jest wiarygodne.
    • baeco Re: Pomoc przy chudnięciu w niedoczynności 30.04.09, 21:11
      Odchudzanie nie polega na zmniejszaniu apetytu i faszerowaniu się
      tabletkami, dającymi takie działania uboczne. Wpędzisz się w
      następną chorobe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka