Dodaj do ulubionych

Pomocy! Otarty nosek :(((

12.08.05, 01:02
Funia skaleczyła sobie czubek nosa. Z dnia na dzień ranka jest coraz większa
sad Pewnie rozlizuje go. Czy jest jakiś sposób, aby tego nie robiła? Lekarz
który ją oglądał powiedział, że nie ma na to rady sad(( Jeśli nos wyzdrowieje
to będzie biała blizna sad(( Mój bosze...
Może znacie jakieś sposoby na leczenie tej ranki???
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: Pomocy! Otarty nosek :((( 12.08.05, 08:56
      ja na różne rany i ranki u Kociejów stosuje riwanol (do przemywania), a do
      gojenia homeopatyczną maść arnikową.Moja Dzidzia miała kiedyś taka rankę na
      nosku od kropli z antybiotykiem. Pomogło. A że zlizuje...pewnie dalej będzie to
      robić. Maść arnikowa na pewno jej nie zaszkodzi, nawet jak ją zje, a po
      posmarowaniu można Kocię czymś zająć, żeby nie zlizała jej od razu. Zawsze to
      coś...Na starsze rany dobrze robi maść nagietkowa. Pozdrawiam!
      • umfana Pixie więc to od antybiotyku ! 12.08.05, 16:18
        A ja oczerniałam drugą kotkę sad Sama też myślałam. że od nowego transportera...
        A to uczulenie od antybiotyku! Kota teraz lecz się antybiotykami i sterydami na
        oczko. Rana wystąpiła po dwóch dnia brania leków: zastrzyków i dwóch rodzajów
        kropli do oczu.
        Pozdrawiam! Umfi sad
    • smillaaraq Re: Pomocy! Otarty nosek :((( 12.08.05, 11:50
      Umfi,
      ja Balbinozę regularnie pacykuję. Ostatnio dostałam Braunol (taki
      ciemnobrązowy) w płynie; jest też o konsystencji maści.
      To jest preparat na bazie jodyny, bardzo ładnie działa (w połączeniu z
      zakloszowaniem kota działa wręcz rewelacyjnie). Smarowidło w maści jest o tyle
      fajne, że nie wysusza, lekko natłuszcza. Minusem jest to, że obecność maści na
      kocie doprowadza tegoż do szału smile Ale może w przypadku nosa ta maść lepiej by
      się trzymała, nie dało by się tak łatwo zlizać? Tylko żeby łapą nie ścierała,
      hmm...

      A że Funia rozlizuje nosek, to naturalny koci odruch (wiem coś o tym). Ale na
      tu juz chyba tylko kaganiec mógłby pomóc (nasz wet przyznał, że próbował
      opracować konstrukcję, ale niestety nie udało mu się).
      • umfana Dzięki Smilaaraq! 12.08.05, 16:22
        Właśnie idę do lekarza i zobaczymy co powie. Spytam się o tę maść! Z kagańcem to
        dobry pomysł... takim aby jęzorka nie mogła wystawić ;o)
        Pozdrawiam !sad
        ^@^

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka