Dodaj do ulubionych

A jaki dostajecie spam?

22.01.04, 10:33
Ostatnio chętnie do mnie piszą:

- Matilda Delgado,
- Mollie Sandoval,
- Ericka Dudley,
- Latoya Howell,
- Anabelle R. Craft,
- Eric A. Smith,
- Samantha Wilkins,
- Sylvia Devenport,
- Jeremy Thorton,
- Rolando Vang,
- Melissa R. Moeller.

Większość korespondencji dotyczy powiększania penisa oraz generycznych viagr
itp.
Aha, dziś przyszło też coś po chińsku od Yoko Oshiravy:

感染していることが検出されましたので、ウイルスを駆除しましたが、
一部のファイルが駆除不可能なウイルスに感染していましたので、
該当ファイルを削除して、メールをお届けいたしました。メールをお届けいたしました

Niestety, nie władam tym językiem smile
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: A jaki dostajecie spam? 23.01.04, 15:38
      Dziś Danielle Neal.
    • wgfc Nachalna reklama opanowała Internet 13.06.04, 21:26
      Nachalna reklama opanowała Internet
      Hubert Salik 13-06-2004, ostatnia aktualizacja 13-06-2004 15:12

      Epidemia spamu z miesiąca na miesiąc się nasila. Na całym świecie wysyła się
      obecnie więcej e-maili reklamowych niż zwykłych listów elektronicznych - wynika
      z najnowszych badań.
      Za rozsyłanie spamu płacą coraz częściej te same firmy, które narzekają, że ich
      pracownicy zalewani są reklamowymi e-mailami. Efekt spirali napędza masowy
      mailing, który dawno przekroczył rozmiary epidemii wirusów komputerowych.

      Jak wynika z danych zajmującej się bezpieczeństwem sieciowym amerykańskiej
      firmy Message Labs, w maju 76 proc. z wiadomości elektronicznych, które trafiły
      do klientów firmy, miało charakter reklamowy. W ciągu miesiąca firma
      przeskanowała 909 mln e-maili. Zagrożenie zakażenia się wirusem jest ponad
      ośmiokrotnie niższe. Zaledwie w co jedenastym liście programy skanujące Message
      Labs wykryły wirusa. W kwietniu spam stanowił 67,6 proc. wszystkich rozesłanych
      e-maili. Rok wcześniej było to 36 proc. - Wirusy dołączone do listów
      elektronicznych od lat są plagą firm. Spam stał się powszechny dopiero
      niedawno. Udział e-maili będących spamem stale rośnie, podczas gdy udział e-
      maili zarażonych wirusami pozostaje bez zmian. Jedynym wyjątkiem jest wzrost
      liczby zakażonych e-maili podczas dużych epidemii, jak np. w przypadku wirusa
      MyDoom - powiedział agencji AFP Mark Sunner, główny informatyk Message Labs.

      Wzrost liczby spamu potwierdzają także inne dane. Nucleus Research szacuje, że
      w 2004 r. każdy pracownik na świecie wykorzystujący na co dzień komputer
      otrzyma ok. 7,5 tys. e-maili reklamowych. To ponad dwa razy więcej niż w 2003
      r. Dane te przekładają się na koszty związane ze spadkiem wydajności
      pracowników biurowych, którzy poświęcają więcej czasu na przeglądanie i
      kasowanie e-maili. Nucleus szacuje, że koszt na jedną osobę wzrośnie w tym roku
      do 1934 dol. Tymczasem filtry antyspamowe przechwytują zaledwie co piąty tego
      typu list. W ubiegłym roku ich skuteczność sięgała 26 proc. - Jedną z przyczyn
      rozwoju epidemii spamu są nieskuteczne regulacje prawne - twierdzi Rebecca
      Wettemann, wiceprezes Nucleus ds. badań.

      Za 80 proc. e-maili reklamowych stoją komputery-zombi - ogłosiła niedawno firma
      Sandvine. Maszyny te zostały przejęte przez wirusy oraz trojany i
      automatycznie, bez wiedzy użytkownika rozsyłają w sieci e-maile reklamowe.
      Najprawdopodobniej z myślą o rozpowszechnianiu spamu powstały takie wirusy jak
      Sobig i Bagle - twierdzą analitycy Sandvine. Adresy IP zainfekowanych wirusami
      komputerów z otwartymi portami komunikacyjnymi można kupić w internecie.
      Spamerzy kupują adresy i budują z nich bez wiedzy ich użytkowników sieci
      nazywane BotNet. Te same maszyny mogą także służyć do ataków hakerskich.
      Proceder jest tak rozwinięty, że spotyka się nawet akcje promocyjne sprzedaży
      adresów. - Handel BotNetami stał się już odrębną branżą internetową.
      Wykorzystują ją zorganizowani przestępcy - mówił podczas kwietniowej
      konferencji "Information Security 2004" w Londynie Les Hynds, szef brytyjskiej
      cyberpolicji National Hi-Tech Crime Unit.

      Zdaniem analityków Brightmail spam staje się coraz bardziej niebezpieczny, gdyż
      wykorzystuje się go do kradzieży tożsamości - najczęściej poprzez fałszywe
      kwestionariusze i oferty, które wymagają wpisania danych osobowych. - Rządy
      wielu krajów wprowadziły niedawno radykalne przepisy antyspamowe. Ich wynikiem
      jest zmniejszenie się źródeł zysku spammerów. W efekcie radykalizują oni swoje
      działania - powiedział podczas prezentacji badań oszustw sieciowych Garry
      Sexton z Brightmail.

      Spamerzy najczęściej wyłudzają numery kart kredytowych i numery ubezpieczenia.
      Brightmail szacuje, że tylko w kwietniu ukradziono 3 mln poufnych numerów,
      dziesięciokrotnie więcej niż przed rokiem. Firma badawcza Gartner szacuje, że w
      2003 r. 1,78 mln Amerykanów ujawniło oszustom dane osobowe. Straty z tego
      powodu w USA wyniosły w 2003 r. blisko 1,3 mld dol.

      Firmy na całym świecie oferują programy do rozsyłania spamu dla zwykłych
      użytkowników. Za zainstalowanie takiego programu płacą od 2 do 10 dol. plus
      dodatkowo dolara za każdą godzinę jego działania. W ciągu godziny można
      rozesłać od 20 do 50 tys. e-mali (w zależności od szybkości łącza i wielkości e-
      maila). Pieniądze pochodzą zwykle od działów promocji firm, do których
      pracowników później wracają te same listy.

      Spam to nie tylko e-maili reklamowe zachwalające nowe promocje produktów czy
      zachęcające do odwiedzenia erotycznych stron internetowych. W ubiegłym tygodniu
      niemieccy internauci otrzymali kilka tysięcy rasistowskich e-maili skierowanych
      przeciwko tureckiej mniejszości narodowej. Listy zostały rozesłane ze skrzynki
      pocztowej magazynu "Der Spiegel". Wydawca przyznał, że złapanie sprawców może
      się okazać niemożliwe.

      Spamerzy lądują w więzieniu

      Pod koniec maja sąd w Nowym Jorku skazał na karę co najmniej 3,5 roku więzienia
      37-letniego Howarda Carmack, znanego jako "Buffalo Spammer". Posługując się
      skradzionymi danymi osobowymi, założył on w ciągu roku 343 fałszywe konta
      pocztowe, z których rozesłał 850 mln listów reklamowych. Carmack korzystał z
      sieci amerykańskiego operatora Earthlink, który ocenił spowodowane przez niego
      straty na 16,4 mln dol. Spółka domaga się od niego odszkodowania w tej właśnie
      wysokości. Na swojej działalności Carmack zarabiał 60-70 tys. dol. rocznie. To
      pierwsza osoba skazana w stanie Nowy Jork na podstawie nowego prawa, które ma
      uchronić Amerykanów przed zalewem spamu.

      Za operatora, z którego sieci pochodzi najwięcej spamu w USA, uchodzi z kolei
      Comcast (ok. 800 mln listów tego typu rocznie).

      Skutecznie ze spamem rozprawiają się Francuzi. Zaledwie kilka tygodni temu
      okazało się, że francuski specjalista od marketingu bezpośredniego i jego firma
      wyrokiem sądu muszą zapłacić 22 tys. euro za rozsyłanie spamu. Jeśli mimo to
      nie zaniechają procederu, za każdy kolejny e-mail tego typu zapłacą 1 tys.
      euro.

      W Polsce to nie problem?

      Polscy internauci, choć także zasypywani spamem, nie mogą czuć się aż tak
      zagrożeni jak np. Amerykanie czy Niemcy. Message Labs szacuje, że 97 proc.
      spamu na świecie wysyłane jest do pięciu państw - USA, Wielkiej Brytanii,
      Niemiec, Australii i Hongkongu. Najgorzej jest w USA - zaledwie 17 proc. e-
      maili w tym kraju to zwykła korespondencja. W Polsce większość internautów
      posiada bezpłatne konta pocztowe w portalach. Jednym z warunków ich założenia
      jest zgoda na otrzymywanie informacji reklamowych rozsyłanych w imieniu
      klientów przez portale. E-maile tego typu nie są traktowane jako spam, bo
      internauci wyrażają zgodę na ich otrzymywanie. Listy te nie są także wyłapywane
      przez programy filtrujące, skąd pochodzi większość danych o rozmiarze epidemii.
      Na potrzeby tego typu akcji ukuty został termin - legalny mailing. Zgodnie z
      polskim prawem są to e-maile reklamowe lub informacyjne, na których
      otrzymywanie internauta wyraża zgodę.

      Zdaniem specjalistów od bezpieczeństwa większość internautów, którzy skarżą się
      na spam, jest sama sobie winna, publikując beztrosko swój adres e-mail na
      forach internetowych czy subskrybując periodyczne wiadomości różnych serwisów
      (tzw. newslettery). Kolejnym źródłem spamu są strony (np. erotyczne czy
      zawierające pirackie wersje programów), na których podajemy adres skrzynki, aby
      uzyskać dostęp do nielegalnych zasobów.
      • czarna33 Re: Nachalna reklama opanowała Internet 13.06.04, 21:36
        Przychodzi zazwyczaj z rana.Editor Bob czy coś wtym stylu .Leci od razu do
        kosza..a i jescze Big Fat BabysmileMiłe ale do czasu.
    • narysuj.mi.baranka Re: A jaki dostajecie spam? 13.06.04, 21:35
      Tez to dostaje. I to o dziwo na adres, ktorego nigdy nie udostepnilam w
      Internecie.
      • sirilla Re: A jaki dostajecie spam? 13.06.04, 21:40
        Wydaje mi się, że to zależy też od miejsca, gdzie założyliśmy sobie konto. Ja
        mam na WP i prawie w ogóle nie dostaję spamu, a moi znajomi mają na Onecie i
        Interii i ciągle coś do nich przychodzi.
        • narysuj.mi.baranka Re: A jaki dostajecie spam? 13.06.04, 21:58
          Otoz niestety nie. Posty reklamujace wiagre (dodam, ze nie dziala na nie
          funkcja "bounce to sender", mozna blokowac adresy, ale rodza sie nowe, ciagle
          nowe - taki program) dostaje na adres wp.
    • bettyy Re: A jaki dostajecie spam? 14.06.04, 00:42
      Ja nie dostaj ę wogóle .... wiem co to spam, ale na oczy nie widziałam....
      ;o)))
      • gacus2 Re: A jaki dostajecie spam? 14.06.04, 22:08
        Niestey od kiedy moje konto wisi na stronie www od wtedy mam propozyje tak ajk
        kolega wgfc- powiększania penisa (do tej pory byłem zadowolony) Viagry (za 30
        lat może sie zgłoszę) lub też zakupu Italian craft Rolex (już ja wierzę w te
        włoskie Rolexy- to zwykłe rolowanie...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka