aibpl
08.04.04, 07:54
Witam! Chce was zachecic do upieczenia chleb na swieta. Recze ze sie uda.
Kiedys sledzilem gdzies dyskusje o przepisach ale nie bardzo wychodzil ten
chleb z rozczynem innym grupowiczom wiec nawet nie sprobowalem. Mi chodzil po
glowie od pol roku pomysl z domowym pieczeniem chleba tym bardzie ze pojawily
sie maszynki w Polsce do wypieku i informacje ze ten podstawowy w
amerykanskich marketach niestety nieraz jest niezjadliwy (no mozna sie do
wszystkiego przyzwyczaic) a nie wszedzie jest dobra piekarnia. Niedlugo
emigruje do USA stad takie rozne pomysly i czeste odwiedzanie tej grupy.
Podstawowe zalozenie, ten chleb sie uda kazdemu bo nie jestem kulinarnym
geniuszem a zwyklym facetem bez wiekszych doswiadczen chociaz zona twierdzi
ze wszystko potrafie zrobic (ale chodzi jej raczej o tzw. zlota roczke a nie
kucharzenie ;))
Podam jak ja to zrobilem bo nie trzymalem sie scisle przepisow do ktorych
podam na koncu linki
Skladniki:
3/4 kg maki pszennej 450 (ja uzylem tortowej)
1/4-1/3 zytniej ogrubosci 700-1000 z ta jest trudniej ale mysle ze mozna tez
na samej pszennej gdybyscie nie dostali
50 g drozdzy piekarskich (uzylem tradycyjnych nie w proszku bo z tymi nie mam
doswiadczenia) i 2 lyzeczki cukru
1 plaska lyzeczka soli
i najwazniejsze dodatki ktore nadaja caly, urok wszystko po 1/3-1/2 szklanki:
slonecznik
siemie lniane
platki jeczmienne lub owsiane
otreby pszenne (prazone)
mozna sezam, soje ( z tym jeszcze nie pieklem ale taki jadlem)
Wsypujemy przesiana make i dodatki do miski a drozdze rozposzczamy w 1,5
szklanki wody z cukrem, woda przegotowana i letnia.
Sypkie skladniki wymieszalem (latwiej się wymiesza) a nastepnie dodalem wode
z drozdzami mieszajac 10 minut, jak za geste to dolac wody.
Gestosc ciast trudno mi opisac ale bylo geste klejace i nie chcalo odkleic mi
sie od reki.
Foremki podlozne chyba tzw. keksowki(2 sztuki) smarujemy olejem i posypujemy
jesze odrobina otrebow i w to wciskamy cisto, mi nie chcialo sie przelac i
robilem rozne zabiegi aby odkleic od reki i przemiescic do formy ale sie
udalo. Na koniec jak juz wiekszosc umiescilem (nie przekraczac 1/2 -2/3
wysokosci foremki) namoczona reka udalo sie fajne wygladzic cala powierzchnie
aby ciaso nie klieilo do lapy. Teraz do piekarnika lekko nagrzanego aby
wyrusl (mozna wlaczyc na 2-3 minuty i wylaczyc albo ustawic termostat na 40
st. celsjusza tzn. na okolo 110 fharenheita i jak dojdzie do krawedzi blaszki
lub troche ponad mozna stopniowo zwiekszac temperature (ja jeszcze przez
kilka minut ustawilem na 100 C/210 F ) i normalne pieczenie bylo na 210 C /
410 F okolo godziny (temp. Zalezy od rodzaju piekarnika bo to roznie bywa).
Ja pieklem w duzej mikrofali (nie mamy w domu piekarnika) ale na funkcji
termoobiegu (to bez microfal i funkcja jak w normalnym piekarniku wiec nie
sugerujcie sie nazwa mojej maszynki ;))
To wychodzi i smakuje jak jeden z lepszych chlebkow z ziarnami w Polsce (mowi
sie ze u nas najlepsze gatunki chleba sie piecze) Chleb szybko sie zestarzal
po 2 dniach ale przez nastepne 2 trzymal juz stala wilgotnosc i byl zjadliwy
ale na swieta jak znalazl.
Oryginalne przepisy innych grupowiczow zaczerpnalem stad (fajny serwis
kulinarny) :
kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=979
kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=116
Pozdrowienia Andrzej
Smacznego, milych, zdrowych i wesolych swiat.