Dodaj do ulubionych

Poszukuje wydawnictwa zagranicznego.

09.06.08, 22:47
Chodzi o wydanie książki w języku obcym. Książka jest cennym dokumentem na czasie. Pierwszym oryginałem, napewno oczekiwanym przez czytelników. Ze względu na skromność autorki, powinna sie ukazac poza granicami kraju. Prosze o informacje, za które z gory serdecznie dziekuje.
Obserwuj wątek
    • nomina Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 09.06.08, 23:53
      Żaden wydawca nie weźmie książki od autora, musisz znaleźć agenta literackiego.
      Strona weryfikująca agentów (pomocny właściciel, dzięki niemu uniknęłam wpadki w
      postaci podpisania umowy z dwoma agentami, którzy nie są rzetelni):
      www.invirtuo.cc/prededitors/
      • pisam Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 10.06.08, 11:20
        Nomina chyba nie jest aż tak do końca jak opisujesz. Ja w chwili obecnej jako
        autor i właściciel praw do książki rozmawiam z dwoma wydawnictwami zagranicznymi
        ( Rosja i Włochy) i żaden z nich nie upiera się abym wynajmował jeszcze
        kolejnego pośrednika czyli agenta literackiego.
        Myślę, że problem leży w czymś innym - Nie znam żadnego wydawnictwa które będzie
        chciało kupić prawa do "kota w worku". Jedyna możliwość to przetłumaczyć tekst
        na język obcy i rozesłać próbki do wydawnictw z zapytaniem czy nie są
        zainteresowani takim tematem, ale to wszystko kosztuje ( tłumaczenie, koszty
        przesyłki, czas oczekiwania na odpowiedź.) Poza tym bez względu na nieśmiałość
        autora, czy nie lepiej spróbować najpierw na naszym rynku? Nikt nie zmusza
        autora do wydawania pod swoim nazwiskiem, zawsze można się posłużyć pseudonimem.
        • nomina Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 10.06.08, 11:55
          Ale Ty rozmawiasz jako wydawca, a autorka wątku chce pokazać swój tekst jako
          autorka - z doświadczeń wiem, że tam z samym autorem nikt nie rozmawia, ale może
          coś się zmieniło przez te dwa lata...
          • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 11.06.08, 21:03
            Wobec tego proszę o adresy kilku polskich wydawnictw,książeczka jest ciekawa, ale na forum nie można robic reklamy.
            • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 11.06.08, 22:10
              Anulko ! Litości!

              Ja wiem,że marzeniem potencjonalnego debiutanta jest znalezienie
              jelenia, który otępiały z zachwytu nad dziełem, załatwi wszystko za
              krygującego się autora, ale -wydawać by sie mogło ,że sama możesz (
              jako skromna autorka, lub pasjonatka tworczości skromnej autorki)
              wybrać się do księgarni, lub poszukać w necie wydawnictwa, które tę
              wyczekiwaną i ciekawą pozycję wyda.
              Przecież uczestnicy forum nie wiedzą jaki to
              gatunek literacki,
              ani temat,
              ani autor
              więc jak mogą podać Ci adresy kilku wydawnictw polskich lub
              zagranicznych, które były by ewentualnie zaiteresowane dziełem.
              • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 15:30
                Dziekuje bardzo za odpowiedz. Książka jest autobiografią, a autorka mieszka w Bieszczadach, gdzie niema nawet prądu. Ja się nie znam na układach.Wiem ze pisarka napisała wielkie dzieło- sprawozdanie ze swojego życia, które poświęcila dla innych.Wiem także że wielki bohater nie pcha się na afisze, a na koniec dostaje odznaczenie....drewniany krzyż. Wiec niema tu zadnego polowania na jelenia, a wręcz odwrotnie.Pozdrawiam.
                • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 17:45
                  Bardzo możliwe,że autorka miała arcy ciekawe i piękne życie,
                  posiada talent narracji, potrafi niebanalnie o świecie, ludziach i
                  dziejącej się wokół historii opowiadać, ale
                  na rynku jest wiele książek autobiograficznych. O drgnieniach swej
                  duszy i okrutnym / zawistnym / obojętnym / rozkochanym w bohaterze
                  ksiażki świecie, pisują politycy, aktorki i ludzie mediów. Dla
                  wydawcy -sztuką i kawałkiem jest zainteresowanie potencjalnych
                  czytelników kimś "nowym".
                  Nie chcę Cię zniechęcać do projektu, ale serdecznie radzę: kiedy
                  będziesz wysyłać wydruk tekstu* do wydawców, oszczędź wstępu typu:

                  "Książka jest cennym dokumentem na czasie. Pierwszym oryginałem,
                  napewno oczekiwanym przez czytelników",

                  bo dobry tekst obroni się sam, a zbyt egzaltowana reklama, może
                  tylko zaszkodzić.

                  Jeśli mimo starań, książka sie nie ukaże, postaraj się może o
                  zainteresowanie tekstem radia , miejscowej prasy lub telewizji. Do
                  całości( która może przerazić redaktorów objętością) dołączyłabym
                  rzetelny skrót biograficzny, obfitujący w fakty, bez ogólników na
                  temat przymiotów serca i umysłu autorki. Być może ta podziwiana
                  przez Ciebie osoba, stanie się bohaterką reportażu / artykułu /
                  wywiadu, który zaowocuje po czasie tą wymarzoną książką.
                  Powodzenia!





                  • uccello * przypis 12.06.08, 17:54
                    * o sposobie podania tekstu, możesz przeczytać tutaj:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=80687649&v=2&s=0
                  • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 18:05
                    Co? miejscowe radio i telewizja? Autorke idei: miłość przyjażń" zna cały świat. Jej symboliczne XX-Y są wszędzie, począwszy od krawatów, poprzez sceny polityczne,świątynie,igrzyska olimpijskie, skończywszy na rakietach kosmicznych, gdzie jeszcze można umieścić jej symbole, popatrz w okolo, wszędzie sa xx-y. Czyli zdanie" książka na czasie i oczekiwana przez czytelników" jest trafione w dziesiątke. I co?
                    • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 18:08
                      Mogłabyś jasniej?
                      • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 18:39
                        To jeszcze mało? A owsiak dziala pod jakim hasłem? a prawa autorskie ma? a ta pani ma udokumentowane. Zainteresowanych prosze na anulka126@gazeta.pl
                        • nomina Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 18:46
                          Za mało albo zbyt skrótowo. Ja też proszę o objaśnienia, bo XX-Y na rakietach i
                          igrzyskach chwilowo nie kojarzy mi się z niczym :)
                          • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 19:16
                            Napewno nie wiesz , bo sie tym nie interesujesz. Trzeba zapytac tych co projektują wzory, skąd biorą pomysly? Oni wiedzą skąd czerpią pomysly, i co znaczą wzory na tkaninach, dywanach meblach, wszystko nielegalne. Swiat na tym zarabia miliony, autorka zyje skromnie.
                            • nomina Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:13
                              Pisz jaśniej, bo inaczej wygląda to na spiskową teorię dziejów :).
                              Skoro wiedzą tylko profesjonaliści, to zastanów się, jaką szansę ma książka
                              dotrzeć do przeciętnego odbiorcy.
                              A może chcesz publikacji specjalistycznej?
                              Poza tym - nie rozumiem. Jeśli coś jest opatentowane, to jest chronione prawnie
                              i na pewno "cały świat" nie pozwalałby sobie na piractwo.
                              • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:28
                                Idea, to jest przeslanie dla świata,i nie powinna być opatentowana, natomiast symbole,znaki graficzne, loga, nie powinny być wlasnością publiczną.
                                • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:39

                                  " symbole,znaki graficzne, loga " robi się na czyjeś zlecenie i od
                                  momentu zawarcia umowy, stają się własnością zamawiającego.
                                  Projektant może czerpać zyski z tantiem ,jeśli podpisał sensowną
                                  umowę.
                                  • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 21:47
                                    odpowiedż, Symbole opanowaly cały świat, nawet to jest mile,tego się nie opanuje, ale powinni sie podzielić z pomyslodawcą korzyściami materialnymi. A czy wiecie dlaczego obecnie jest modny kolor czekoladowy? Nie? To smacznego. Pycha!
                            • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:19
                              Autorke idei: miłość przyjażń" zna cały świat.

                              Autor idei "miłość przyjaźń" urodził się 2008 lat temu w Betlejem,
                              Anulku.
                              • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:36
                                A czyją idee glosil JP2 i dlaczego..odpowiedz.
                                • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 20:42
                                  no dobrze, grzecznie się spytam:
                                  głosił ideę Twojej znajomej z Bieszczad, którą zna cały świat, tak?
                                  • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 21:39
                                    A ja zapytam ile masz lat? Czy przezyleś ostatnią wojne swiatową? I co zrobiłeś aby wojny sie nie powtarzaly? Czy tylko sie modlisz? Czy modlitwa wystarczy? A dlaczego mądra kobieta z Bieszczad nie może być autorytetem tylko dlatego ze nie występuje w mediach?
                                    • uccello Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 21:44
                                      Oj Anulku, Anulku, nie pal tego więcej!
                                      • anulka126 Re: Poszukuje wydawnictwa zagranicznego. 12.06.08, 21:53
                                        Jeżeli nie dorosles do tematu, to ja Ci dziekuje za rozmowe.
                                        • skajstop Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 21:55
                                          Dlaczego nie można spróbować wydać tej genialnej książki w Polsce?
                                          Nawiasem mówiąc, wartość dzieła można ocenić, kiedy ono jest już dostępne.

                                          Życzę powodzenia, ale nie tworzyłbym atmosfery, że cały świat dybie na autorkę :-)
                                          • anulka126 Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 23:03
                                            Idea juz zyje swoim zyciem 20 lat.Nikomu nie zależy na popularności, bo slawni ludzie w Polsce, cierpią czasam za niepopelnione winy. Dlatego autorka nigdy niewystąpila w mediach.
                                            • belinks Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 23:32
                                              Amen;)
                                              • uccello Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 23:47
                                                Nie no, jakie amen, jakie amen, mam nadzieję,że dzięki Anulce spadną
                                                mi tak zwane łuski, w kwestii idei, symbolu, wzorów na materiałach i
                                                rakietach kosmicznych i dręczącej kwestii koloru czekoladowego!
                                                • belinks Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 23:58
                                                  Amen też symboliczne, ale nie czekoladowe:) Myślę, że ta podniosła
                                                  kwestia także została rozwiązana w bieszczadzkim opus magnum?
                                                • drzema Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 12.06.08, 23:58
                                                  I jeszcze może by tak nam pospadały łuski [i buty] pt.: czy chodzi o to, żeby
                                                  wojny się nie powtarzały, czy też jednak kluczowy jest fakt, że pani z Bieszczad
                                                  nie zarobiła i nie ma czym opłacić rachunków za prąd... ;)
                                          • anulka126 Re: Hm... nadal nie rozumiem jednej rzeczy: 13.06.08, 00:58
                                            odp dla skajstop....Nikt nie mowi ,ze dybie caly swiat. Idea sie przyjęla z życzliwością w stu proc. Ludzie sie cieszą, bawią wymyślają rożne gadzety, i przy okazji sprzedają. To jest radosna zabawa, o to chodzi, żeby ludzie sie lubili, wszedzie sie mówi o milości, o przyjażni miedzy narodami, to jest piekne!
    • pisam Przejdzmy do konktetów 13.06.08, 09:15
      Witaj. Szkoda twojego i naszego czasu. Widać, że dajesz sobie radę z internetem
      więc na pewno masz wyszukiwarkę - wpisz " Wydawnictwa" i wyskoczy ci ich
      kilkanaście. Znajdź takie które cię zadowoli, wyślij im próbkę tekstu i mam
      nadzieję, że wkrótce ukaże się to dzieło na rynku. Jeśli będzie z tego
      bestseller na pewno zainteresuje się nim wydawnictwo zagraniczne. I tak wygląda
      cała droga jaką musisz przejść, nie licz, że ktoś uruchomi swoje znajomości
      tylko dlatego, że ty uważasz książkę za arcydzieło i nic więcej o nim nie
      napiszesz. Takich dzieł każdy z nas ma pół szafy i tylko wydawcy się na tym nie
      poznali.
      Z poważaniem.
      • anulka126 Re: Przejdzmy do konktetów 13.06.08, 11:26
        Dziękuje za udział i zamykam wątek. Wiara-nadzieja-marzenia,trzy sily najbardziej niszczące czlowieka.Pozdrawiam
        • stworzen Re: Przejdzmy do konktetów 13.06.08, 11:44
          anulka126 napisała:
          Wiara-nadzieja-marzenia,trzy sily najbardziej niszczące czlowieka.

          Z takim podejściem trudno będzie osiągnąć sukces, ba, nawet spotkać
          się gdzieś w połowie drogi ze swoimi marzeniami.
          Życzę zatem większego optymizmu i wiary w innych, a przede wszystkim
          w siebie :-).
          Ściskam kciuki za wspomnianą autorkę i będę niecierpliwie wyglądać
          dobrych wieści.
          Pozdrawiam ciepło
          • anulka126 Re: Przejdzmy do konktetów 13.06.08, 13:17
            Dzieki. Mam już troche lat, więc moge coś o zyciu powiedzieć. Wszystko jest zludzeniem.A milość walczy o przetrwanie zycia na ziemi, i to jest ten Bog, którego szukamy.Nie napisałam ze książka jest rewelacją,napisalam ze książka mówi o idei,którą swiat zaakceptowal pozytywnie.Pojdzie do kosza, to wydawca powinien szukac autora, nie odwrotnie.
            • laenia Re: Przejdzmy do konktetów 16.06.08, 14:03
              Fascynujący wątek.
              Sugerujesz m.in. Anulko, że autorka z Bieszczad wymyśliła ideę "miłości i
              przyjaźni między narodami" i uczyniła to mniej więcej 20 lat temu.
              A ruch hipisowski i Układ Warszawski to co, pies??
              Pobiegłam ponadto do szafy, by obejrzeć krawaty mojego chłopa. Niestety, są
              gładkie, a z widocznych znaków dostrzegłam tylko "100% poliester" oraz "Made in
              Poland". Oglądałam je pod światło, ale nic. No ale ma tylko dwa, więc przyznaję,
              że nie jest to reprezentatywna próbka.
              • nomina Re: Przejdzmy do konktetów 16.06.08, 16:19
                Ty się ciesz! Mógłby mieć na obu made in China :).

                Anulka, nie strzelaj fochów, tylko jeśli chcesz pomocy konkretnej, napisz o
                konkretach, bo na razie Twoje relacje brzmią jak apokaliptyczne wizje świadków
                Jehowy. A do mnie taka pseudoerystyka nie przemawia. Napisz więc porządnie, bo
                może ta książka faktycznie jest objawieniem i szkoda, żeby się zmarnowała. Ale z
                taką postawą daleko nie zajedziesz.
            • autumna Re: Przejdzmy do konktetów 16.06.08, 14:31
              > dei,którą swiat zaakceptowal pozytywnie.Pojdzie do kosza, to wydawca
              > zukac autora, nie odwrotnie

              A skąd wydawca ma się dowiedzieć o tym wiekopomnym dziele, skoro nie zamierzasz się do niego zgłosić? W szklanej kuli albo w fusach zobaczy, że ktoś w Bieszczadach napisał książkę, i przybiegnie pędem? Czy może ma się zgłaszać do wszystkich obywateli Polski po kolei z zapytaniem, czy przypadkiem nie napisali jakiejś ciekawej książki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka