Dodaj do ulubionych

Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś granice

20.04.05, 08:59
Reklama jednego z banków internetowych -codziennie emitowana przez telewizję.
Bohaterowie to ojciec i syn. Ojciec -grany przez M. Konrada- prowadzi rozmowę
z synem na temat zalet banku, używając zwrotu "nie ma bata synu", co w
nomenklaturze półświatka tłumaczy się jak nie ma "chuja", zachwycony synalek
odpowiada tatusiowi: "zajeb...", nie kończąc równie wulgarnego słowa -
"zajebiście". Co prawda, oba słowa możemy znaleźć w słowniku języka
polskiego, nie mniej, nie zaleca się ich używania.
Jakie waszym zdaniem są granice, których media, nawet w spotach reklamowych
nie powinny przekraczać. Czy takie częściowo zakamuflowane, ze zmrużeniem
oka, nadawanie treści wulgarnych (nie w wydzielonych godzinach) uważacie za
dopuszczalne. Czy, wreszcie ta reklama nie powinna zainteresować urzędasów z
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Etyki Mediów, które to ciała,
jeśli nawet nie mają podstaw do interwencji (a KRRiTV, chyba ma) w tym
wypadku nie powinny zająć stanowiska. Wreszcie pytanie dotyczące etyki pana
Marka, czy w imię "robienia szmalu" wolno wszystko, nawet mrugając okiem?
Obserwuj wątek
    • comma Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 10:36
      Dla mnie ta reklama jest też niesmaczna i nie do przyjęcia sad Podobnie jak
      reklama sieci telefonicznej, z potrząsającą biustem panienką i zaślinionymi
      chłopaczkami. sad(((
      • marialudwika Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 10:51
        Podzielam Wasze opinie,kiedys bardzo lubilam Marka Kondrata,ale teraz budzi
        moje obrzydzenie.Widac pieniadz.....
        ML
        • mammaja Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 11:12
          Nie widzialam tej reklamy, ale wystarczy mi opis. Ciekawe czy sa jakies formy
          wyrazania sprzeciwu spolecznego w takim wypadku. Czy rzeczywiscie kogos
          zainteresowalby taki protest. Bo pan Marek widocznie uwaza, ze jest wielki i
          nic mu nie zaszkodzi.
          • wenus440 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 11:26
            Zadza pieniadza bywa slepa, glucha
            i nie zna granic przyzwoitosci !


            -
            the future is our space

    • emerytus Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 14:35
      Szanowny panie tomasdyg…
      Nie wiem w jakich sytuacjach uzywac zwrotu – nie ma bata.
      Nie wiem rowniez w jakich sytuacjach i co okreslic przez zwrot polswiatka
      oznaczajacy to samo i nie to samo.
      Wiem natomiast co oznacza pana pseudonim wypowiedziany glosno w srodowisku
      anglojezycznym .Powiazanie tych dwoch zagadnien przypomina mi zwrot murzyna do
      murzyna – ty czarnuchu.



      • tomasdyg Re:emerytus – bez komentarza, po polsku 20.04.05, 14:40

        • hareska panie emerytus... 20.04.05, 15:50
          w srodowisku anglojezycznym pisze sie "dick", nie dyg wink))
    • jej_maz Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 17:43
      Granice byc powinny ale widac, ze sa plynne i zalezne od marginesu tolerancji
      kazdego z nas. Nie lubie wulgaryzmow, chociaz czsami dla dobitnego podkreslenia
      zdaza mi sie cos tam wtracic. Uwazam jednak, ze osoby publiczne powinny
      powstrzymac sie od tego calkowicie. Teraz wlasnie; jest to moja, w sumie
      konserwatywna opinia. Jezeli p.Marek nie jest zaiteresowany mna jako widownia a
      bardziej liczy na mlodsza audiencje (a wiec inny market target) to moze wlasnie
      takie postepowanie ma sens? Co nam pozostaje? Nic - po prostu nie ogladac. Na
      pewno zostanie to zauwazone przez zleceniodawcow i p.Marek moze miec problemy z
      uzyskaniem jakiegokolwiek kontraktu.

      Nasunelo mi sie tutaj cos pozornie nie zwiazanego z tematem. Otoz mamy tutaj
      niezly balagan polityczny. Rzadzaca partia Liberalow (dla mnie nic innego niz
      takie tutejsze PZRP - raz jeszcze; to moje zdanie) z powodu obrzydliwej afery
      lapowek i trwonienia pieniedzy publicznych, stoi przed utrata votum zaufania w
      Parlamencie co jest jednoznaczne z rozpisaniem natychmiastowych wyborow. Pomimo
      ze szczegoly tej afery stanowia temat numer jeden w wiadomosciach TV, to panuje
      raczej spokoj, ktory co niektorzy okreslaja brakiem zainteresowania zwyklych
      kanadyjczykow. Jeden z komentatorow radiowych porownal to hipotetcznie do
      podobnej sytuacji w US - "tam tlumy by wybiegly na ulice rozszarpac politykow".
      Jeden ze sluchaczy odpowiedzial, ze moze tam tak, ale - dzieki Bogu - my mamy
      inny charakter i w danej sytuacji po prostu nie bedziemy juz na Liberalow
      glosowac. Rzeczywiscie; sondaze wskazuja na to, ze popularnosc tej partii spada
      na leb i szyje.

      Na podstawie tych dwoch, niby niczym ze soba nie zwiazanych przypadkow,
      wyciagam z zadowoleniem wniosek, ze jednak opinia publiczna ma cos do
      powiedzenia i ci co chca byc na swieczniku spoleczenstwa, z ta opinia musza sie
      liczyc.
      • ertes Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 17:58
        Biedni ci Kanadole: ciagle musza sie porownywac do US i oczywiscie dodawac ze na
        pewno sa lepsi.
        I rzeczywiscie sa "lepsi": kanadyjski rzad okrada wlasnych obywateli a
        porownywac to sie moze tylko hipotetycznie.
        • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:03
          Czy "dick" do "dyg" ma sie tak samo jak "prick" do "pryk"? wink)
          • ertes Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:04
            Czyli nijak.
            • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:10
              Tak wlasnie myslalam. To ja juz wole slonia i fotepian smile)
        • jej_maz Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:12
          Ej Ertes - chyba cos za dlugo juz jestes pod wplywem tej propagandy ze tam
          wszystko jest naj, naj wink))
          • ertes Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:30
            Nie, nie, znajac obydwa z wieloletniego mieszkania i tu tam to tutaj jest jednak
            lepsze niezaleznie od propagandy ktora jest taka sama i tu i tam smile
            A z drugiej strony to taka akdemicka dyskusja bo w sumie to roznice sa niewielkie.
            Cos jak wyszosc Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkiej Nocy.
            • skiela1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 18:37
              No wlasnie,Wielkanoc jest najwiekszym katolickim swietem a ja mimo to
              wole....Boze Narodzeniesmile)
              • ertes Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 21:47
                I dodam jeszcze ze dzieki tej calej aferze wzrasta szansa na niepodleglosc
                Quebec a co za tym idzie powiekszenie liczby stanow USA smile
                • lablafox Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 22:14
                  hahaha , człowiek całe życie sie jednak uczy.
                  Ja odbierałam tę wypowiedź Kondrata jako inforację ,że jest to firma i pomysł,
                  nad którym nie trzeba stać z batem , by wszystko funkcjonowało.
                  Nonono, naiwna jestem , ale może i dobrze.
                  W ramach edukacji może i wytłumaczycie mi co ten tomasdyg też oznacza.
                  Byłabym znowu oświecona, bo jak zauważam braki w takiej wiedzy mam dość duże.
                • jej_maz Re: 21.04.05, 01:38
                  smile) Quebec'owi zycze szerokiej drogi, prowincje atlantyckie tylko czekaja na to
                  aby po tym przylaczyc sie do US, ALberta ma juz swoj ruch niepodlegolsciowy i
                  wowczas Ontario stanie sie Szwajcaria Aperyki Polnocnej... nie wiedzialem czy
                  wpisac to tutaj, czy w watku o marzeniach wink))
                  • skiela1 Re: 21.04.05, 01:42
                    jej_maz napisał:

                    > smile) Quebec'owi zycze szerokiej drogi, prowincje atlantyckie tylko czekaja na to
                    >
                    > aby po tym przylaczyc sie do US, ALberta ma juz swoj ruch niepodlegolsciowy i
                    > wowczas Ontario stanie sie Szwajcaria Aperyki Polnocnej... nie wiedzialem czy
                    > wpisac to tutaj, czy w watku o marzeniach wink))

                    Ale ladnie napisales,az mi sie humor poprawil,niech sie odlaczaja..ale centa nie
                    dostana,na wlasnym garnuszku albo...amerykanskimsmile)
                    • jej_maz Re: 21.04.05, 01:54
                      Wiedza o tym wszyscy oprocz Quebecu. Znam nastroje dosyc dobrze, mieszkajac i
                      pracujac wsrod praktycznie samych separatystow przez osiem lat. Moim zdaniem
                      zrobi sie z tego druga Luizjana wink
                      • ertes Re: 21.04.05, 18:10
                        Bedzie wiecej gwiazdek smile
                      • jutka1 Re: 21.04.05, 18:53
                        Moi Drodzy,
                        robicie, moim skromnym zdaniem, bledne zalozenie, ze Stany ich (Quebec) wezma
                        smile)
                        Ja watpie...
                        • ertes Re: 21.04.05, 19:06
                          Quebec nie. Beda mieli swoja niepodleglosc. Ale prowincje atlantyckie
                          natychmiast i bez zadnych problemow. Nikt o zdrowych zmyslach nie odpusci sobie
                          dostepu do superbogatej kanadyjskiej czesci Atlantyku.
                          Jak to sie stanie to zachod Kanady powie "dziekujemy za wspolprace i bye bye".
                          Jakis czas zostanie Ontario ale przy tej ilosci emigrantow ktorzy i tak patrza
                          lakomie na poludnie, nie potrwa to dlugo.
                          • skiela1 Re: 21.04.05, 19:35
                            ertes napisał:

                            > Quebec nie. Beda mieli swoja niepodleglosc. Ale prowincje atlantyckie
                            > natychmiast i bez zadnych problemow. Nikt o zdrowych zmyslach nie odpusci sobie
                            > dostepu do superbogatej kanadyjskiej czesci Atlantyku.
                            > Jak to sie stanie to zachod Kanady powie "dziekujemy za wspolprace i bye bye".
                            > Jakis czas zostanie Ontario ale przy tej ilosci emigrantow ktorzy i tak patrza
                            > lakomie na poludnie, nie potrwa to dlugo.

                            Jezeli chodzi o mnie to gdyby mi nawet ktos zaplacil to bym sie nie spojrzala na
                            poludnie,nie mowiac o tym ze mialabym sie jeszcze tam przeprowadzic.
                            Ostatnio bardzo glosno jest u nas o tych z poludnia co to nielegalnie uciekaja
                            do nas bo u nas podobno bezpieczniej i lepiej..a ilu zolnierzy armii amery.juz
                            przyjelismysmile
                            • ertes Re: 21.04.05, 19:54
                              Niestety to tylko propaganda. Jak na razie nadal istnieje zjawisko "brain drain"
                              czyli emigracja wyksztalconych z Kanady do USA.
                              Zolnierzy nie przyjeliscie jak na razie zadnych. Podanie o azyl jednego z
                              dezerterow zostalo odrzucone a oficjalnie tych dezerterow jest ich 8-miu i
                              wszystko wskazuje na to ze zostana deportowani.
                              • skiela1 Re: 21.04.05, 20:29
                                ertes napisał:

                                > Niestety to tylko propaganda. Jak na razie nadal istnieje zjawisko "brain drain
                                > "
                                > czyli emigracja wyksztalconych z Kanady do USA.
                                > Zolnierzy nie przyjeliscie jak na razie zadnych. Podanie o azyl jednego z
                                > dezerterow zostalo odrzucone a oficjalnie tych dezerterow jest ich 8-miu i
                                > wszystko wskazuje na to ze zostana deportowani.

                                No nic ...dobrze was tam poprzekrecalismile)))
                                Pomijajac propagande..bo to sila gadac.
                                • ertes Re: 21.04.05, 20:40
                                  Co z tego co napisalem jest przekrecone?
                                  • skiela1 Re: 21.04.05, 20:52
                                    ertes napisał:

                                    > Co z tego co napisalem jest przekrecone?
                                    Nic,co Ty napisales nie jest przekrecone.
                            • ertes Re: 21.04.05, 20:02
                              Jakbys miala watpliwosci co do "przyjmowania" i liczby:

                              news.bbc.co.uk/2/hi/in_depth/4381009.stm
    • glonik Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 20.04.05, 22:34
      O cudowna hipokryzjo!!! Zabroniono kiedyś puszczania "oczka", że bezalkoholowe
      niby coś tam jest, a nie jest. Natomiast teraz obrzydliwie wykorzystuje się
      tych, którzy, jeśli polegać na sondażach, mają największy wpływ na kupowanie.
      Sprzedawanie twarzy? Może rozumniem. Może pan M.K. nie ma innych propozycji? A
      na starość trzeba zapracować, żeby potomek nie wystapił z podobnym tekstem...
      Ale twarz trzeba mieć. Zawsze.
      Ciekawa wszkże jestem, jak by pan M.K. zareagował, gdyby jego własne dziecię z
      takim tekstem do niego wystąpiło.
      Tu już się nawet okiem nie mruga, tu się dokonuje zrównanie, bardzo pozorne i
      sztuczne, bo tylko na poziomie języka, pokolenia nieprzystającącego: starości
      i młodości.
      Są różne reklamy: zabawne, śmieszne, irytujące i...obrzydliwe. A ta należy do
      obrzydliwych. Bo sprzedajność jest taka.

      PS Jest coś takiego jak: "Inny słownik języka polskiego", tam słowa użyte w
      reklamie występują, ale są opatrzone czymś takim: "wulg."
      I ja dla takiego "wulg." nie mam zlitowania się.

      PPS Co do supozycji emerytusa, to tylko jedno mam pytanie. Skąd on tyle o Tobie
      wie??????????????

      PPPS Półświatek, to półświatek. A półgłowek, to półgłowek. Ja to rozróżniam.
      • jej_maz Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 21.04.05, 01:34
        Calkiem niedawno pisalem o filmie z udzialem wlasnie p.MK - "Dzien Swiera". W
        kontekscie tego tematu to... wlasnie... alez tam klna! I scena z tym batem i
        innym zajeb..tym czubkiem tez byla. Wspominalem tez o filmie kryminalnym (cos o
        przewozeniu przez granice niemiecka materialow radioaktywnych) i to samo; co
        drugie slowo bylo dosyc mocne. Poniewaz byly to jedynie dwa przypadki mojego
        kontaktu z polskim filmem, mam pytanie; czy to taka moda z tym przeklinaniem?
        Za "moich czasow" jedynym przykladem jakie pamietam to "Bruner ty swinio, nie
        ze mna takie numery" wink) Widac wiec postep smile

        PS. Wole zaznaczyc ze to wszystko pisze z przymrozeniem oka wink
        • bodzio49 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 21.04.05, 20:27
          A mi wydaje się, że mocno przesadzacie. Oba wyrażenia już dawno są bardzo
          popularne wśród młodzieży. Mnie też razi to "zajebiste" i sam tego nie użyję
          ale nie mam też zamiaru pouczać np: młodsze koleżanki w pracy, którym to sie
          zdarza. A w "nie ma bata" to już nie doszukiwałbym się pierwotnego powiedzenia.
          Było inne jest takie. Cóż, język się zmienia a reklama nie posługuje się
          językiem literackim tylko takim do jakich uzytkowników jest kierowana. Bardziej
          obsceniczne jest to co w niektórych innych reklamach pokazują. Oczywiście nie
          myślę tu o zgrabnych biustach smile
          • meg25 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 22.04.05, 22:56
            Tak w ogóle to syn mówi "zajefajnie". To słowo jest mocno złagodzoną
            formą "zajebiście" i znacznie rzadziej używaną przez młodzieżsmile)
            Uśmiechnijcie się Panowie i Panie i może sami przymrużcie czasem oczko?wink)
    • dado11 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 22.04.05, 22:53
      No coz, byc moze zerwalam sie z obloczkow, ale przekaz tej konkretnej reklamy
      jest dla mnie wyjatkowo nieudanysad i co tu duzo mowic, wulgarny...
      Pozyskiwanie(?) w ten sposob mlodego pokolenia wydaje sie cokolwiek watpliwe,
      tym bardziej, ze, o dziwo, to pokolenie reaguje na taki przekaz z rownym
      niesmakiem, jak pokolenie ich rodzicow. Koloryt, tekst, obraz, image aktorow
      jest w moim odczuciu niesympatyczny, i nie licujacy z, skadinad, szacowna i
      dosyc (jak na banko-ubezpieczalnie) przyzwoita instytucja...
      Obawiam sie, ze to wplyw mlodego, agresywnego i niedoswiadczonego managementu
      na naszym rynku, a we mnie taki przekaz wywoluje nakaz odwrotu...
      Pozdr. D
      • rzepicha5 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 22.04.05, 23:22
        ta reklama jest poprostu żałosna, prowokacja? bardzo proszę, ale z pomysłem,
        dowcipem, zaskoczeniem. A tu? parę wulgaryzmów nienaturalnie brzmiacych w ustach
        statusiałego gwiazdora. Skorupa!
    • yamamoto Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 23.04.05, 07:52
      Musze stwierdzic ze akurat w tej reklamie nie ma nic wulgarnego. To co kolega
      sobie interpretuje w podtekscie "nie ma bata" to nie ma nic wspolnego z
      powiedzonkiem "nie ma chuja". W slownictwie potocznym od wielu lat funkcjonuje
      zwrot "nie ma bata" ktory okreslal brak odpowiedniego narzedzia do ukarania
      osoby zlej lub przestepcy. Takie jest zrodlo teg zwrotu. Natomiast ani razu w
      reklamie nie pada slowo zajeb.... Jest natomiast slowko "zajefajnie" ktore jest
      nowotworem jezykowym nie majacym znaczenia wulgarnego.

      Troche wiecej obiektywizmu
      • ewelina10 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 23.04.05, 08:33
        nie wiem czemu właśnie ta reklama wydaje się niektórym wulgarna. sądząc jednak
        po "szerokim" zainteresowaniu swoją rolę w dotarciu do widza chyba spełniła.

        z wyrażeniem "nie ma bata" spotkałam się wiele razy i to najczęściej u ludzi
        starszych w przypadku określenie "bezsilności" na fakt zaistnienia jakiego
        wybryku chuligańskiego.

        cóż ... a Marek Kondrat "statusiały" ... chyba dobrze wypadł ... trudniej grać
        amanta kiedy jest się w naszym wieku smile

        Życzę większego wink))
        • rzepicha5 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:28
          odszczekuję pod stołem wszystko, co na tamat tej reklamy napisałam, bo dotarło
          wczoraj wieczorem do mnie, że to przecież z "Dnia Świra" wzięte smile)) a film jest
          po prostu G E N I A L N Y !
          • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:29
            A "Harnas - piwo po zboju" sie nie kojarzy? wink
            • rzepicha5 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:37
              mnie nie, ale nie kojarze dobrze tej reklamy, mało oglądam TV
              • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:42
                Plakat w sklepie obok wisi.
                I tak mi sie skojarzylo smile)
                • rzepicha5 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:44
                  co do przeklinania w filmach, to w "Psach" bardzo mnie razi, a w "dniu Świra"
                  śmieszy
                  • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:46
                    Dokladnie tak. Nie cierpie Pasikowskiego i brutalnych filmow o "twardzielach". Brrr
                    • rzepicha5 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:52
                      szkoda, że Linda został takim właśnie "twardzielem" bo to podobno bardzo zdolny
                      aktor, tak się przynajmniej mówiło w krakowskiej PWST
                      • mantra1 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 17:57
                        Mam nadzieje, ze powoli sie wycofa z tego image'u, tak jak Gajos z Janka od
                        "Czterech pazernych", czy Tureckiego smile
                        • ewelina10 Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 25.04.05, 18:18
                          Rzepicho i ja się cieszę, że ta reklama nie wydaje ci się już taka żałosna smile

                          pomijając świetne role, m.in w Zaklętych rewirach" ... Marka Kondrata znam z
                          widzenia jeszcze z dzieciństwa, mieszkaliśmy blisko siebie na Muranowie ... i
                          nic na to nie mogę poradzić, że mam do niego słabość wink
    • kamfora kajne grencen 25.04.05, 17:59
      w sobotę byłam w realu i zajrzałam do specjalnie wydzielonego
      stoiska monopolowego. Zanim jeszcze zdecydowałam się, czy skierować swe kroki
      do win czy do wódek - zostałam "zaatakowana" przez tak na oko 19-letnią panienkę
      promującą jakieś nowe francuskie wino. Podziękowałam grzecznie - bo jakoś tak
      niezbyt mi "leżą" promocje i zadowoliwszy się sprawdzoną marką
      poszłam jeszcze popatrzeć na wódki. "Mamy wspaniałą promocję na ..." usłyszałam
      natychmiast. Obejrzałam się: za mną stało dziewczę nawet na 17 nie wyglądające
      (chociaż pewnie pełnoletnie). NAMAWIAŁO do kupna alkoholu wysokoprocentowego!

      Wczoraj szłam drogą osiedlową - z przeciwka jechali młodociani rowerzyści.
      Dwóch z nich, na oko 10-11 lat zatrzymało się przy mnie. "Przepraszamy, czy
      da nam pani po pięćdziesiąt groszy"? Zatkało mnie do tego stopnia, ze tylko
      powiedziałam: "nie".
      -"No to przepraszamy, do widzenia" - i odjechali. Rowery markowe, ubrani
      też nie najgorzej...

      Co to ja chciałam?...już sama nie wiem sad
      • mantra1 Re: kajne grencen 25.04.05, 18:02
        "W sobote bylam w realu..." fajnie to zabrzmialo w ustach (palcach?)
        forumowiczki smile))
        • mantra1 Re: kajne grencen 25.04.05, 18:06
          Mam haslo reklamowe:
          INTERNAUTO! Real zastapi ci real!
          (tantiemy prosze na majla)- ort.zam. smile)
          • kamfora Re: kajne grencen 25.04.05, 18:14
            No i Ty mi złośliwość zarzucasz! wink
          • kamfora Re: kajne grencen 25.04.05, 18:24
            mantra1 napisała:

            > Mam haslo reklamowe:
            > INTERNAUTO! Real zastapi ci real!

            Będąc właścicielką kilkudziesięciu zamków mieszkam
            w bloku. Mieszkanie zamykam też na zamek wink
            • mantra1 Re: kajne grencen 25.04.05, 18:40
              Kamforko, nigdy nie zarzucalam Ci zlosliwosci, ino kreatywnosc (i nie
              zarzucalam, a chwalilam).
              Tom sie tez chciala skromnie wykazac. Ale mi chyba nie poszlo sad
              • bodzio49 Re: kajne grencen 25.04.05, 19:01
                "Kamforko, nigdy nie zarzucalam Ci zlosliwosci, ino kreatywnosc (i nie
                zarzucalam, a chwalilam).
                Tom sie tez chciala skromnie wykazac. Ale mi chyba nie poszlo sad"
                Poszło, poszło. Nie zauważyłaś jak kamforka puszcza oczko smile
              • ada296 Re: kajne grencen 25.04.05, 19:04
                nie lubię tej reklamy przez "zajefajnie"
                słowo "zajebiście" jest okropne ale takie soczyste
                "zajefajnie" jest byle jakie
                mimo wszystko wolę konkretne rzucanie mięsem

                od razu przypomina mi się znajomy, który rzucał: kurwa
                tylko po to by rozwinąć: KUR WArszawa nie hoduje...

                bleee
                • kamfora Re: kajne grencen 25.04.05, 19:24
                  ada296 napisała:

                  > od razu przypomina mi się znajomy, który rzucał: kurwa
                  > tylko po to by rozwinąć: KUR WArszawa nie hoduje...

                  To jak już na wspominki zeszło...
                  Na święta jechałam pociągiem w poprzek Polski, w przedziale komplet.
                  Dwóch studentów rozmawia, reszta pasażerów cośtam czyta lub drzemie.
                  Rozmowa chłopaków staje się coraz głośniejsza, powoli najczęstszym słowem
                  padającym z ust jednego z nich staje się właśnie łacińskie określenie krzywej
                  (wymiennie z mocnym określeniem męskiej dumy wink...Naprawdę nie jestem
                  przewrażliwiona, ale zaczęło mi przeszkadzać.
                  No to...otworzyłam oczy (bo akurat byłam w tej grupie usiłujących drzemać)
                  i się zebrawszy na odwagę spytałam tego "rzucającego": przepraszam, czy mógłby
                  pan używać innych przecinków?
                  Żebyście widzieli jego zdziwienie i zakłopotanie!
                  - "Słucham?" wydukał.
                  - "Pani cię prosi, żebyś przestał kląć"- wyjaśnił mu ten drugi.
                  W przedziale nagle wszyscy przestali oddychać.
                  A młody człowiek spojrzał na mnie uważnie, powiedział: "przepraszam",
                  po czym wrócili do rozmowy i nagle okazało się, że te K... i h... zupełnie nie
                  są potrzebne.


                  Możecie mnie nawet wyśmiać - i tak wiem, że miałam rację smile)
                  • mammaja Re: kajne grencen 25.04.05, 21:48
                    wlasnie - mnie tez zdarzylo sie jednak zwrocic uwage pare razy.I tez nawet
                    uslyszalam "przepraszam".
                  • rzepicha5 Re: kajne grencen 26.04.05, 21:34
                    miałaś szczęście, że to byli studenci, a nie kibice. A swoją drogą, jak poznałaś?
                    • verbena1 Re: poczatki 26.04.05, 21:51
                      Kto pamieta pierwsze reklamy w telewizji?
                      Zapamietalam te o Prusakolepie no i slynne podpaski - z pewna niesmialoscia.....
                      • rzepicha5 Re: poczatki 26.04.05, 21:54
                        gdy sięgam w głąb pamięci widzę reklamę cukierków: Czarna perełka!Społem! to
                        najstarsza z reklam w tv jaką kojarzę
                      • tomasdyg Re: poczatki 04.05.05, 13:40
                        Lata siedemdziesiąte, TVP, reklama sera -gdzieś tam animowany, dzielny detektyw
                        z lupą i słowa "Serlok Szolms, yes ser, to mój ser"
                        • fedorczyk4 Re: poczatki 04.05.05, 15:49
                          Lata te same co u przedpisemcy, babeczka smaży jajko na patelni bez tłuszczu,
                          mężczyzna wola rozpaczliwie- Przeciez ono sie przypali- kobitka na to (
                          tleniony tapir)- Ach wy mężczyżni! przeciez ona (patelnia)jest z teflonu!
                          • ewelina10 Re: poczatki 04.05.05, 16:10
                            noże bez naostrzenia. w domu ostał mi się taki jeden z kompletu ... bez osełki
                            nie kroi, ale za to potwierdzam jego nierdzewność smile
    • glonik Re: Zaj... M.Kondrat i reklama -czy są jakieś gra 04.05.05, 01:11
      A mnie "zajefany" brzmieniowo kojarzy się z "zafajdany". I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka