typson
20.10.06, 12:47
wczoraj tankowalem przy galmoku. Juz pisalem kilka razy, ze chodza tam czasem
z kanistrami, ze niby wlasnie im sie paliwo skonczylo i po pol litra
wyciągaja. Spotkalem sie z tym rowniez na neste przy wislostradzie.
Jakis czas temu widziałem przy galmoku goscia w bmw e32 (
www.homeofsbc.com/frontpage.jpg ), ktory rowniez byl "w potrzebie" ale
wtedy go zlałem. Wczoraj natomias jakis gamon wciskal mi kity o tym, ze w
dziure wpadl, splukal sie na mechanika i pomoc drogowa i musi do nowego dworu
dojechac, etc. W koncu dolałem mu litra, bo sie nie chcial odpieprzyc (znaczy
oddalil sie, gdy zona wyszla i zmierzyla go wzrokiem ale jak wsiadla do auta
to znow sie przypaletal). W kazdym razie wyjechalem ze stacji i z wilanowskiej
jeszcze raz rzucilem okiem na stacje - to bylo to samo BMW!!! Jakim trzeba byc
chujoza, zeby jezdzic autem z minimium 3 litrowym silnikiem i regularnie
wyłudzac benzyne od ludzi. Czekam z niecierpliwoscia na kolejne spotkanie i
obmyslam juz wiazankie jakie bede puszczał. Ale bezczelny typ